Dodaj do ulubionych

pytanie o restauracje w warszawie

10.09.09, 11:11
Wiem, ze pytanie bardziej na forum restauracje, ale tam jest taki toks, ze mam
nadzieje, ze nie obrazicie sie, ze pytam tutaj. Chce urzadzic z kolezanka
spotkanie mojej klasy z liceum "po latach" i szukamy jakiegos miejsca, gdzie
za rozsadna cene mozna zarezerwowac miejsce dla 20 osob. Najlepiej, zeby to
byla jakas w miare odseparowana salka, a nie zlaczone stoliki na srodku sali.
Marzeniem byłoby, gdyby owe miejsce znajdowalo się na Mokotowie (do szkoły
chodziłam przy metrze racławicka i tu tez wiekszosc z nas mieszka) lub po
prostu na linii metra. Oczywiscie jesli ktos z Was zna jakies fajne miejsce w
innej lokalizacji to tez bede wdzieczna za rady. Na razie przyszla nam do
glowy szparka, ale sa tam dosc duze obostrzenia jesli chodzi o rachunek
minimalny i pikanteria na saskiej kepie, ale tam oferta zaczyna sie od
40zl/osoba za pare marnych przekasek bez zadnych napojow, no i lokalizacja.
Bede wdzieczna za wszelkie rady i pomysly, bo juz z kolezanka swira dostajemy,
a bardzo bysmy chcialy, zeby sie udalo.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 11:33
      Sprawdz moze Biosfeere.
      Jadalam tam z rok temu i bylo ok, z tym ze maja tam zdrowe,
      wegetarianskie jedzenie. Moze przy grupie ludzi daloby sie
      wytargowac znizki. Sala ma duzo zakamarkow, imho daloby sie
      zabunkrowc tam grupe w separacji od reszty gosci.
      Jedyne co mnie irytowalo, to infantylne nazwy w menu.
    • jacek1f moze Banialuka - wewnatrz kąt mozna odciąc, 10.09.09, 11:38
      lub JazzBistro - poprosic o cały dół.
      ?
      • bobralus Re: moze Banialuka - wewnatrz kąt mozna odciąc, 10.09.09, 12:18
        myslalam o banjaluce, ale kolezanka stwierdzila, ze jest tam ciasno jak w chacie
        hobbita, ja tam nie bylam, ale skoro jej sie nie podoba, to nie biore tego pod
        uwagę. Biosfera fajna, ale ceny sa wysokie i chyba nie ma alkoholu, zreszta
        niestety juz widze kpiarskie spojrzenia moich kolegow z liceum:), mysle, ze
        potrzebujemy czegos zdecydowanie bardziej "knajpiano-piwnego". Masz na mysli
        jazz bistro vis a vis galerii mokotow? Nigdy tam nie bylam akurat, postaram sie
        sprawdzic to miejsce. Wpadla nam przed chwila do glowy dekanta na placu
        konstytucji, nigdy tam nie bylam, ale oferta przez telefon wydala sie ciekawa.
        Dzieki za rady:)
        • pinos Re: moze Banialuka - wewnatrz kąt mozna odciąc, 10.09.09, 12:27
          Jackowi chyba chodziło o Nujazz na Nowogrodzkiej...
          • jacek1f oooo wlasnie:-) Sorry! Tak. Nowogrodzka. 10.09.09, 12:29
            • Gość: x często się mylisz :) IP: *.unitymediagroup.de 10.09.09, 13:09
              a może nie wiesz co chcesz napisać?
              • bene_gesserit Re: często się mylisz :) 10.09.09, 13:44
                Wez sie gosciu czep tramwaju, co. Kazdy moze sie pomylic dowolna
                ilosc razy, a jacek akurat jeszcze dowolniejsza - jego rady i
                kulinarna oglada niejednego tu natchely i niejednemu pomogly.
                Zajmij sie swoimi pomylkami, proponuje.
          • hania55 Re: moze Banialuka - wewnatrz kąt mozna odciąc, 10.09.09, 15:10
            A nie na Żurawiej przypadkiem? :)

            Jeśli klimat knajpiano-piwny, to może Folk Gospoda na Waliców? Kilka
            razy byłam tam na żurku albo pierogach - jedzenie jest poprawne,
            ceny dość przystępne. Raczej nie ma możliwości wydzielenia sali,
            chyba, że nastąpiła przebudowa, ale są przyzwyczajeni do większych
            grup.

            Poza tym przychodzi mi do głowy Szwejk na Pl. Konstytucji (linia
            metra i knajpiano-piwnie).
            • bobralus Re: moze Banialuka - wewnatrz kąt mozna odciąc, 10.09.09, 15:20
              no wlasnie Szwejk jest sprawcą 2 dniowego zatrucia pokarmowego mojej
              przyjaciolki i jej chlopaka:( Też przybytek wlasicieli kompanii piwnej, jeffsa,
              fiszera itd.
              • hania55 Re: moze Banialuka - wewnatrz kąt mozna odciąc, 10.09.09, 15:25
                Yyyyy. No to faktycznie odpada. Dobrze wiedzieć!
    • Gość: Szmatka Re: pytanie o restauracje w warszawie IP: 94.254.132.* 10.09.09, 12:45
      Nie polecam Biosfeery, chyba że chodziłaś do klasy wegetariańskiej.
      Raczej niespecjalnie wypada, żeby dwie osoby organizujące spotkanie
      narzucały reszcie, co ma jeść, a tam jeść można w zasadzie sery i
      warzywa. Tak samo w Banja Luce jeść można mięso i sery, dla wegetarian
      wiele się tam nie znajdzie, a jeśli już, to w occie (o ile nic się nie
      zmieniło, ostatni raz byłam tam ze 3 lata temu).
      Może Dziki Ryż na Puławskiej? Tylko tam ceny odstraszają...
      • owczarro Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 13:03
        the mexican
        bierhalle
        oberża pod czerwonym wieprzem
        kompania piwna
        C.K. oberża
    • jastii Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 13:05
      Mokotów, duża grupa, klimat piwno-knajpiany i w miarę rozsądne ceny,
      to pierwsze co mi przyszło do głowy to Lolek na Polach Mokotowskich.
      • Gość: off-ca Re: pytanie o restauracje w warszawie IP: *.pinkpress.pl 10.09.09, 13:37
        rodeo drive- jest w centrum, ceny przystepne, porcje wielkie, sporo miejsca
        • very.martini Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 14:36
          Może i porcje wielkie, ale menu ubogie,
          wszystko, co się da, z kontenera, a w dodatku z
          kuchni dolatują komentarze obsługi na poziomie
          rynsztoka i w decybelach stadionowych, nie da
          się tego nie usłyszeć.
          Pomijam już fakt, że usmażenie polędwicy na
          krwisto przerasta ich możliwości.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
      • bene_gesserit Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 13:45
        Lolek imho jest odrazajacy, chyba ze sie kocha dym i tlumy pijanych
        studentow. NOi mozna zapomniec o prywatnosci.
    • horpyna4 Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 14:22
      Blisko stacji Metro Racławicka jest Neifiori na J. Dąbrowskiego.

      Jeżeli do szkoły chodziłaś dostatecznie dawno, to możesz pamiętać
      taki pawilon warzywny "Witamina". To jest właśnie to miejsce, chyba
      nawet wykorzystano konstrukcję starego pawilonu.
    • figgin1 Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 14:32
      www.gastronauci.pl
      • bene_gesserit Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 14:37
        Z gastronautami trzeba uwazac - o ile mozna sie zorientowac np w
        cenach, o tyle jesli chodzi o jakosc lokalu, to juz nie bardzo:
        tinyurl.com/kr69ts
        • Gość: mallina Re: pytanie o restauracje w warszawie IP: 81.210.48.* 10.09.09, 18:43
          moze lotos na belwederskiej na rogu z chelmska? wyglada toto jak
          super zachowany gierek, lata 70te. fajna duza sala, mozna przysiasc
          w kacie. super przystawki i dania glowne tez. bardzo miłe miejsce.
          acha, wystroj i historia peerelowska i potrawy takoz:) tatar,
          sledzik, poledwiczki wieprzowe i tym podobne. ale naprawde pysznie.
        • figgin1 Re: pytanie o restauracje w warszawie 11.09.09, 18:01
          Osobiście nigdy się nie spotkałam z takimi sytuacjami jak opisane.
          • bene_gesserit Re: pytanie o restauracje w warszawie 11.09.09, 20:25
            A mi wcielo wszystkie trzy recenzje, ktore napisalam - a wcale nie
            byly niegrzeczne czy cos, zawieraly jednak uwagi
            typu 'wyszczerbiony talerzyk, brudna lyzeczka', wiec sie obrazilam.
            • bobralus Re: pytanie o restauracje w warszawie 11.09.09, 22:03
              ja też nie do końca wierze gastronautom, to troche jak z panem Nowakiem.
              Poczytac mozna, ale zeby uznawac zaraz za miarodajne to nie.
              A co do malinovej - mmmm, niestety mam ją parę kroków od domu, także, zwłaszcza
              ciepłą porą, prawie codziennie kieruje tam swoje kroki po obiedzie. Wszystkie
              owocowe smaki mają fantastyczne.
    • bobralus Re: potrzebny mu adwokat? 10.09.09, 14:46
      Dziękuję Wam, przy nei fiori właściwe mieszkam, intryguje mnie ten kwiecisty
      lokal, ale nigdy nie mialam odwagi tam wejsc... jest jakis taki tajemniczy:)
      moze dziś sie tam na jakies male piwo wybiore i zerkne. Wszelkie komapnie piwne
      i inne przybytki panstwa Jarczynskich odpadaja, moi znajomi nieraz się tam
      struli, ja trafilam kilka razy na nie pierwszej swieżości dania, poza tym nie
      odpowiada mi to, ze tak naprawde to sieciowka. O czerwonym wieprzu, ck itd. też
      myślałam, ale sa to lokale calkowcie mi nieznane, a nie chce zapraszac gosci
      gdzies, gdzie nie wiem, czego sie spodziewac. Z dekanty dostałam mailem oferte,
      za 40 zlotych od osoby 4 przekaski do wyboru (sa tam klasyki jak sledzie,
      caprese czy smalec, ale tez pare fajnych pozycji, tez w duchu klasyki, ale można
      zrobić fajny miks) oraz 2 sałaty (tu już gorzej, jakos nie widzi mi się
      spozywanie czekajacej na mnie sałaty z winegretem, ale tez da się coś wybrac).
      Kolezanka tez wydaje się być zachęcona, więc wybieramy się tam w przyszłym
      tygodniu na obiad i zwiady:)Lolek ma calkiem fajny ogrodek, ale wnetrze mnie
      troche przeraza:)
      • hania55 Re: potrzebny mu adwokat? 10.09.09, 15:12
        Czerwonego Wieprza raczej odradzam.
        • ewkka Re: potrzebny mu adwokat? 10.09.09, 15:42
          Jeżeli ma też być "imprezowo" to można się spotkać w SHEESHA LOUNGE.
          • avvg Re: potrzebny mu adwokat? 11.09.09, 12:39
            Sheesha - w zależności od dnia: tłumy spuszczonych ze smyczy
            licealistów albo lansujących się trzydziestolatków...
            • bobralus Re: potrzebny mu adwokat? 11.09.09, 15:57
              Dzięki, byłam dziś w nei fiori, pierwsze wrażenie - lokal ładnie urządzony,
              lokalizacja 5 minut od mojego liceum, chętnie odwiedzę, ale w b. kameralnym
              gronie. Robia jak najbardziej rezerwacje na 20 osób (chociaz gabaryty lokalu
              takie, ze troche w to watpilam). Pani jednak nie potrafiła mi powiedzieć, co
              dostałabym w zamian za ustalone przeze mnie 40zl/osoba, ale ze "mozna sie
              dogadac". Mimo wszytko widziałam, ze nie bardzo podoba jej sie idea rezerwowania
              w sobote lokalu dla kogos kto nie zamierza jej zapewnic super zysku. Lokal
              drogi, wiec niestety odpadlo. Żużu też za drogie, myślę, że na razie będę
              celować w ową dekantę, wydaje się być najbardziej uniwersalna, nie bylismy na
              tyle zgraną klasą, aby iść do jakiegoś miejsca "z charakterem". Tzn. nie bardzo
              wiem co kto lubi (oprocz grona najblizszych przyjaciol) i nie moge byc pewna jak
              np. lotos byłby przez innych odebrany.
      • very.martini Re: potrzebny mu adwokat? 10.09.09, 21:55
        Ja byłam w Lolku na kameralnej imprezie
        firmowej latem (w ogródku) - wrażenia bardzo
        pozytywne. Znając firmę, możliwości finansowe
        dość ograniczone, niestety, a menu było
        zaskakująco bogate i przede wszystkim
        różnorodne.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • whitejulka Re: pytanie o restauracje w warszawie 10.09.09, 19:06
      polecam restauracje lotos klimat lat 70, bardzo dobre jedzenie
      tradycyjna polska kuchnia, ceny umiarkowane
      www.restauracjalotos.pl/index.php
      • mhr-cs Re: pytanie o restauracje w warszawie 12.09.09, 11:19
        whitejulka napisała:

        > polecam restauracje lotos klimat lat 70, bardzo dobre jedzenie
        > tradycyjna polska kuchnia, ceny umiarkowane
        > www.restauracjalotos.pl/index.php

        no widzisz a ludzie nazekaja na te czasy
        cos wspanialego nawet pamietam,
      • Gość: Jola Re: pytanie o restauracje w warszawie IP: *.aster.pl 23.09.09, 20:21
        A ja bardzo lubie chodzic do Korkociagu. Maja szeroki wybór dobrych
        win, fajny klimacik , i bogata karte dań.
    • Gość: witold Żużu IP: 193.46.186.* 11.09.09, 12:26
      Żużu na Kazimierzowskiej. Kameralny lokal z bardzo dobrym jedzeniem.
      Mają też sklep z winem. Z uwagi na wielkość pewnie należałoby
      zarezerwować lokal. Niewątpliwy plus - lokalizacja we wskazanych
      przez Ciebie okolicach. Pozdr.
      • Gość: Witold Re: Żużu IP: 193.46.186.* 11.09.09, 12:28
        No i niedaleko stamtąd do Malinowej:)mniam.
    • karol64 Re: pytanie o restauracje w warszawie 14.09.09, 23:40
      mediterano.pl/
      • bobralus :( 15.09.09, 07:59
        Wiem, że się jeszcze taki nie urodził... ale naprawdę jestem lekko podłamana,
        szukałyśmy z koleżanką jakiejs nieszczęsnej knajpy po całej Warszawie, wydawało
        nam się, że znalazłyśmy naprawdę fajną ofertę. Może nie jest to mistrzostwo
        świata, ale będziemy mieli praktycznie osobną salę w samym centrum miasta,
        przekąsek i sałatek po kokardę, pan menager powiedzial nawet, że nie bedzie do
        nas wpuszczal orkiestry (bo bedzie october fest...), jesli nie ebdziemy sobie
        zyczyc. A to wszystko za 40pln od osoby, co nie wydaje mi się jakąś wygórowaną
        sumą jak na spotkanie raz na 5 lat, do tego nie tylko ze swoją klasą, ale i
        wychowawcą. Człowiek się gimnastykuje, angażuje, pyta speców na forum, a ludzie
        chyba mysla, ze zarezerwowanie miejsca dla 25 osob w sobote wieczorem to pryszcz
        i chyba byliby bardziej zadowoleni gdybysmy sie spotkali w barze studenckim nora
        przy ludziach wyjacych na karaoke - nic, ze nie bedzie mozna pogadac z
        najblizszym sąsiadem, a dym papierochów będzie w każdej szparze, grunt, że
        piwsko będzie za 6 złotych. Rozumiem, ze ludzie mogą mieć różną sytuację
        finansową, ale narzekają prawie wszyscy, łącznie z kolegą, który przy byle
        posiadówie w knajpie wydaje min. dwa razy tyle na same drinki. Nie mowiac juz o
        tym, że jak spotkanie ma być za msc, to można sobie odłozyć taką kasę. Czemu
        ludzie potrafią tylko narzekać, ale żeby zrobić coś samemu to już za dużo fatygi?
        • bobralus manager mialo byc nt 15.09.09, 08:00

        • Gość: cooki Re: :( IP: 213.77.0.* 15.09.09, 12:20
          a kampania piwna podwale? A jak nie to tuż obok the mexican?
        • bene_gesserit Re: :( 15.09.09, 12:38
          bobralus napisała:

          Czemu
          > ludzie potrafią tylko narzekać, ale żeby zrobić coś samemu to już
          za dużo fatyg
          > i?


          Moze wlasnie ty to powinnas zrobic.
          To znaczy podziekowac sobie za fatyge i rozpoznanie rynku (ktore
          zawsze ci sie moze przydac) i poprosic, zeby w takim razie ktos
          inny zajal sie tym uroczym obowiazkiem.

          Swoja droga - jesli to ma byc 25 osob, to imho udaloby ci sie
          wyszarpnac znizke, zwlaszcza jesli to ma byc srodek tygodnia (bo w
          piatek-sobote to raczej trudniej). Zacznij od 20%, zeby skonczyc na
          10%.
    • blue.berry Re: pytanie o restauracje w warszawie 15.09.09, 13:08
      na nowogrodzkiej jest knajpka Fresh&Chilli
      nic super specjalnego ale tez da się zjeść. piwo i drinki w przystępnych cenach
      (jedzenie w sumie też). miejsca na tyle ze spokojnie da się wydzielić cześć sali
      na 25 osób.
      no i niedaleko metra.
      • bobralus Re: pytanie o restauracje w warszawie 15.09.09, 13:29
        no niby powinnam, ale juz powiedzialam wychowawcy i on sie strasznie wzruszyl,
        ze o nim pamietamy itd. glupio by mi bylo teraz to odwolywac. manager przybytku
        powiedzial, ze zawsze mozna ta oferte okroic tylko po po prostu ja osobiscie nie
        widze roznicy w wydanych 30 czy 40 zlotych, oprocz tego, ze wtedy ludzie beda
        narzekac ze jedzenia bylo za malo. I naprawde nie chodzi o to, ze jestem majetna
        i nie rozumiem problemow biednych, bo tak nie jest i sama bede musiala taka sume
        (plus na jakis alkohol) sobie wczesniej odlozyc. Po prostu widze, ze moi
        naprawde bogaci znajomi jecza dla samej idei, bo pewnie sie boja, ze oni sie
        zloza, a kolega z bylej szkolnej lawki zje wiecej i nie wyjdzie po rowno albo
        cos takiego:) Wydawalo mi się, ze jak na spotkanie raz na 5 lat mozna sobie
        pozwolic na cos troche lepszego niż posiadowa przy piwie w kącie baru. No i to
        musi byc sobota, bo tylko wtedy wszyscy moga, w ciagu tygodnia by to nie wypalilo.
        • Gość: zośka Re: pytanie o restauracje w warszawie IP: 213.77.0.* 15.09.09, 13:57
          okrajać nie ma sensu. 40 zł w wawie to nie majątek. Znalazłaś, zorganizowałaś,
          wynegocjowałaś najlepiej jak umiałaś, więc teraz po prostu rozsyła się miłe
          maile do wszystkich zainteresowanych z uprzejmą informacją o tym, kiedy i gdzie
          mają się stawić, do kiedy należy potwierdzić oraz ile pieniędzy i do kiedy
          trzeba zapłacić (jeśli trzeba dać wcześniej zadatek).
          NIE ZAKŁADAJ kasy za nikogo, w dobie internetu zrobienie przelewu nie jest
          specjalnie trudne. A przy okazji będziesz wiedziała, kto faktycznie zamierza się
          zjawić ;)

          Organizator ma przechlapane, ale nie bierz tego osobiście i po prostu baw się
          dobrze :)
          A wszelkie narzekania ucinaj krótkim - to trzeba było samemu / samej sie tym zająć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka