Dodaj do ulubionych

rydze - mrożenie

11.09.09, 22:38
Obgotować przed zamrożeniem czy nie?
Wolałabym nie, bo będę je potem głównie smażyć, ale zasadniczo grzyby przed
mrożeniem lepiej obgotować, nieobgotowane mrożone kurki robią się gorzkie...
Ma ktoś doświadczenie?
Obserwuj wątek
    • jacek1f tak. Na wszytskich forach grzybowych 12.09.09, 01:53
      jednoznacznie sie twierdzi i doswiadcza - rydze jak i kurki blanszowac koniecznie.
    • horpyna4 Re: rydze - mrożenie 12.09.09, 10:48
      A nie możesz spróbować zamrozić kilka sztuk bez obgotowania i po
      paru dniach na patelnię?

      Ja mrożę bez blanszowania pieczarki i opieńki, chyba też kiedyś
      zamroziłam rydze, ale dokładnie nie pamiętam, bo to było bardzo
      dawno. Mrożę właśnie po to, żeby potem smażyć. I oczywiście żadnego
      wstępnego rozmrażania, od razu na gorące masło.
    • nobullshit Re: rydze - mrożenie 12.09.09, 12:38
      Dzięki, Jacku.
      Horpyno - pomysł eksperymentu fajny, ale zanim poznam jego wyniki, pozostały
      kilogram rydzów trafi szlag. Muszę je "obrobić" natentychmiast.
      • Gość: Anna Re: rydze - mrożenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 12:45
        Moja mama rydze soliła na zimę ale niestety już się nie dowiem jak to
        robiła.Pewnie są jeszcze starsi ludzie ,którzy radzili sobie w czasach,kiedy nie
        było zamrażarek a rydzów było pod dostatkiem.
        • jacek1f Solenie jest troszke innym sposobem od mrożenia:-) 12.09.09, 14:08
          Gliniany garnek, sol, cebula, i grzyby,
          warstawa po warstwie zasypak i td i ale to jednak 3-4 miesiace.
          I raczej nie do smazenia, tzn, mniej przypominaja produkt "wyjsciowy" niz mrozone.

          Zdaje sie ze wlasnie wylacznie rydze i kurki wymagaja na 100% blanszu przed mrozeniem, inne pewnie lepiej tez zawsze na wrzatek ciepnąć, ale jak nie, to nie grozi gorzkość.
          • horpyna4 Re: Solenie jest troszke innym sposobem od mrożen 12.09.09, 16:16
            Drewniana faska (taka mała beczka) i sól, bez żadnej cebuli.
            Rydze układa się warstwami (blaszkami do dołu) i przesypuje warstwy
            solą. Przykrywa drewnianym denkiem i czymś je trochę obciąża.

            Tak robiła moja mama w czasach przedlodówkowych, niestety nie nie
            znam proporcji sól : rydze.

            Ale pamiętam, że potem się je opłukiwało z soli i właśnie smażyło.
            A gościom mówiło się, że hodujemy rydze w piwnicy. Nawet się
            nabierali, bo nie miały zmienionego smaku. Tak więc lepiej bez
            cebuli.
            • Gość: gościa Re: Solenie jest troszke innym sposobem od mrożen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 21:37
              sól jest tak tania,że nie ma co kłopotać się o proporcje. Ja soli
              daje tyle by przykryła cieńką warstwą albo grzyby albo ogórki.
              I tak na przemian-warstwa grzybów , warstwa soli,na wierzchu
              koniecznie sól.No i bezwzględnie sól ciemna,kamienna,nie warzona i
              nie morska bo ta jest często bardziej gorzka.
              • horpyna4 Re: Solenie jest troszke innym sposobem od mrożen 12.09.09, 21:53
                W tamtych czasach nie było chyba w sprzedaży soli jodowanej, tylko
                "zwykła".
                Jeżeli chodzi o proporcje, to ważne jest, żeby soli nie było za mało.
                Ale masz rację, to było robione tak trochę na oko - po prostu żeby
                była widoczna ta warstewka soli na warstwie grzybów.

                I jeszcze jedno: im później zbierane rydze, tym lepiej się w ten
                sposób przechowują. Czasem zdarzają się rydze na przełomie czerwca i
                lipca, potrafią podobno zepsuć się przy takim przechowywaniu.
                "Podobno", bo znam to tylko ze słyszenia. Ale uważano zawsze, że
                rydze do solenia powinny zaliczyć chłodniejsze, jesienne noce.
        • mhr-cs Re: rydze - mrożenie 13.09.09, 10:45
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Moja mama rydze soliła na zimę ale niestety już się nie dowiem jak
          to
          > robiła.Pewnie są jeszcze starsi ludzie ,którzy radzili sobie w
          czasach,kiedy ni
          > e
          > było zamrażarek a rydzów było pod dostatkiem.

          co to ma wspolnego z wiekiem czlowieka,
          nie umiesz czytac,to jest obraza dla mlodych ludzi
          jak cos takiego robia,
    • Gość: dzwonek Re: rydze - mrożenie IP: *.as.kn.pl 12.09.09, 21:19
      Kiedyś zamroziłam rydze bez obgotowania , same piękne okazy . Po
      rozmrożeniu nadawały się do wyrzucenia. Zrobiła się paćka. Z
      obgotowanymi nie mam doświadczenia, więc się nie wypowiadam.
      • horpyna4 Re: rydze - mrożenie 12.09.09, 21:29
        Taż przecie piszę, że ich się NIE ROZMRAŻA, tylko wrzuca w stanie
        zamrożonym na bardzo gorące masło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka