ampolion 06.12.09, 16:13 Czy mam rację, że na forum pojawia się coraz więcej "gosci"? Odnoszę wrażenie, że ich wypowiedzi często są bardziej agresywne, mniej parlamentarne niż "tubylców" zarejestrowanych i rozpoznawalnych. Mylę się? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: yśty Witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 17:09 A skąd masz takie przekonanie,ze zarejestrowany jest grzeczniejszy? Wchodzę na to forum lat kilka i z obserwacji mogę Ci zaręczyć,że jest wręcz odwrotnie. Nie chcę budzić demonów,ale największe zakały były jak najbardziej zarejestrowane(pod kilkoma stałymi nickami),nawet szczyciły sie tym,że są aż tak rozpoznawalne(póki nie rozpoznano ich do końca). Teraz też co i rusz ktoś porywa się do naśladownictwa.Póki będą istniały wpisy podobne temu: "Ja tam cieszę się z wiszących postów bagatelli. Obśmiałam się jak norka i moi znajomi, którzy na to forum nie zaglądają od wczoraj postanowili tam siedzieć." ,tak długo powrót tego forum do cywilizowanych form nie będzie możliwy. Rejestrowani lubią igrzyska. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nasi goscie 06.12.09, 17:10 Też uważam,że osoby niezarejestrowane są bardziej bezczelne i chamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Nasi goscie IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.09, 17:35 Można prosić o kilka przykładów takich nieparlamentarnych wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty Witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 18:43 no przecież otrzymałeś łatkę bardziej bezczelnego i chamskiego, którą przylepił Ci zarejestrowany sąsiad lub sąsiadka wyżej.Ponieważ nie jesteś zarejestrowany, możesz być pewny,że tak jest,tym bardziej,że mówi Ci to osoba zarejestrowana. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Nasi goscie 06.12.09, 23:02 goscie to goscie, nie nalezy ich wyrzucac owszem, zdarzaja sie zgrzytajace wpisy, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora bez nowych osob bywa nudnawo czasami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm hola hola IP: *.chello.pl 06.12.09, 23:52 Jako moderator innego forum, pragnę zwrócić uwagę, iż najczęściej - tymi wulgarnymi "gośćmi", bywają stali "zarejestrowani" użytkownicy. Nie wolno oceniać książki po okładce, gdyż może się okazać, że "najciemniej pod latarnią":) W skrócie - nie wolno myśleć prostolinijnie: - o przyszedł "gość", cham się nie zarejestrował i wyżywa się tu prymityw jeden." Często zdarza się, że osoba znana na forum - chce sobie "ulżyć", nie niszcząc wypracowanego wizerunku, i nie chce np. zadrzeć z innym użytkownikiem. Loguje się jako "gość", bawi się w chochlika i znika - pojawiając się jako stały bywalec. Nie zdziwiłoby mnie nawet to, gdyby okazało się iż osoba zakładająca tenże wątek - okazała się w porywach, owym bluźniącym "gościem", a dla ukrycia swoich niecnych czynów - założyła "oburzony" wątek :) Ludzie są po prostu dziwni. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: hola hola 07.12.09, 01:05 Czyli, że się mylę? Wystarczyłoby tak powiedzieć bez żadnych domysłów. A bywalca łatwo poznać po jego stylu. Swoją drogą: uderz w stół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin ja tez jestem gosciem, ampolionie nt IP: *.QLD.netspace.net.au 07.12.09, 11:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Pluralis majestatis przemówił! IP: *.unitymediagroup.de 07.12.09, 00:17 My, z Bożej łaski ampolion... :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
buttergirl Re: Nasi goscie 07.12.09, 08:51 Gości pojawia się tyle samo co kiedyś a chamstwo i kultura absolutnie nie jest związana z nickiem. Jak ktoś wspomniał, niektórzy szanują swoje nicki i dlatego liczą się ze słowami ale zdziwiłbyś się ile osób ma po kilka kont tylko po to by sobie ulżyć wyzywając. Też mam do czynienia z forami i często ci najbardziej ugładzeni mają swoje najmroczniejsze strony. :) Poza tym czym się różni ampolion od yśty? Tylko pogrubieniem nicka, niczym innym. Popatrzcie sobie na fora gdzie trzeba się logować, ilu tam jest oszołomów. I co? Teoria upada. Odpowiedz Link Zgłoś