Dodaj do ulubionych

Kawa - jaka najzdrowsza?

08.12.09, 16:16

Kiedyśtam przeczytałam, że kawa gotowana jest najzdrowsza. Kilka
ładnych lat sporządzam więc kawę w ten sposób, że daję łyżeczkę na
szklankę wrzątku i czekam aż się 3 raqzy podniesie piana, jednym
słowem gotuję.
Niedawno w jakiejś ulotce dla sercowców (niestety) wyczytałam w
liście rzeczy wskazanych i niewskazanych, że tylko kawa
rozpuszczalna się nadaje.
Zaczęłam więc pijać toto, nigdy wcześniej nie ruszane, opróżniłam
słoiczek który stał sobie w szafce czekając na gości co takie lubią,
teraz kupiłam następny, ale mam w2ątpliwości wzmacniane tym, że kawa
gotowana lepiej mi smakuje.
Ma ktoś wiedzę na ten temat? Liczę najbardziej na Analityczkę, ale
może ktoś ze zwykłych śmiertelników mnie oświeci w temacie?
Obserwuj wątek
    • mhr-cs jak tak robilas i zyjesz,rob tak dalej 08.12.09, 16:23
    • marghe_72 Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 16:24
      Nie znam się zupełnie
      ale chyba mi się gdzies o uszy obiło, że rozpuszczalna jest najmniej
      zdrowa.
      No i najmniej smaczna ;)
      • kocia_noga Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 16:34
        Z tym ostatnim się zgadzam :)
        I właściwie mam ochotę zrobić tak, jak radzi mhr, ale się boję...
        nie chcę sobie zatruywać organizmu.
        • fettinia Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 16:41
          Jestem zwykly smiertelnik:D Przyjaciolka mojej mamy od lat walczaca z wrzodami i
          innymi przypadlosciami odzywia sie majac na uwadze co i jak wklada do
          garnka:)Zdrowa zywnosc,odpowiednie przygotowanie itp.I ona wlasnie od baardzo
          dawna robi jak Ty-gotuje kawe w garnuszku-zagotowuje ja chwile 3 razy i dodaje
          szczypte kardamonu:)Taka jej najbardziej sluzy i ponoc jest najzrowsza:)
        • bene_gesserit Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 16:43
          Nie zgadzam sie z ta najmniejsmacznością.

          Mozna teraz dostac naprawde dobre gatunki kawy rozpuszczalnej,
          ktore sa o niebo lepsze niz cala masa tanszych mielonych.

          Kawa to cie bedzie i tak zatruwac, nie ma chyba na to rady, nie?
          Cisnienia nie podwyzszy tylko ta z odcedzoną kofeiną, a to dopiero
          jest tablica mendelejewa podobno.
          Rozpuszczalna pewnie dlatego zalecana jest sercowcom, bo nie ma w
          niej tego tluszczu, ktory podwyzsza poziom choresterolu. Z tym ze
          mozna sie go pozbyc rowniez parzac kawe w papierowym filtrze
          (tluszcz wsiąka w papier).

          W ogole do wszelkich rewelacji nt 'jak pic kawe i nie umrzec'
          podchodzilabym z rezerwą, bo czesc przenaukowych odkryc w
          rodzaju 'picie kawy obniza ryzyko zachorowania na raka
          watroby/demencji w wieku starczym' itp jest pewnie sponsorowana
          przez producentow kawy.

          Od jednej dziennie nikt nie umarl, celebruj ją i sie nie przejmuj.
          • marghe_72 Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 19:29
            bene_gesserit napisała:

            > Nie zgadzam sie z ta najmniejsmacznością.
            >
            > Mozna teraz dostac naprawde dobre gatunki kawy rozpuszczalnej,
            > ktore sa o niebo lepsze niz cala masa tanszych mielonych.

            Pewnie tak.
            Ale ja od niezłych rozpuszczalnych wolę dobre ziarniste ;-)
            • bene_gesserit Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 19:59
              A mnie na takie ziarniste, jakie chcialabym pic, to zwyczajnie nie
              stac :)
              • marghe_72 Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 20:18
                bene_gesserit napisała:

                > A mnie na takie ziarniste, jakie chcialabym pic, to zwyczajnie nie
                > stac :)

                Podejrzewam , że mnie też. Tylko o tym nie wiem ;-D
            • Gość: ania_m o wlasnie IP: *.pools.arcor-ip.net 08.12.09, 20:07
              nadzwyczaj dobra, oczywiscie jak na kawe instant, jest ta kawa.
              uwazam, ze jest duzo lepsza od niektorych niskogatunkowych mielonek.
              pierwszy raz kupilam ja w bomi, u siebie nabywam ja w sklepie z handlowanymi uczciwie (tzw. fair trade) artykulami z 3go swiata.
              bardzo polecam ja m. in. jako dodatek bp do kremow, czy bitej smietany, bo nie dosc, ze jest swietna w smaku, pieknie sie rozpuszcza. to ostatnie dlatego, ze nie jest granulowana, a jest b. mialkim proszkiem.
    • Gość: analityczka Dzień dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 18:26
      Widzę nowe zwyczaje na forum.Pochwalam.
      Nie doradzę Ci zbytnio, bo to nie moja
      działka.Grzebałam,szukałam,ale mądra z tego nie jestem. Wynika
      to z faktu,że chyba nikt na poważnie nie prowadził rzetelnych
      badań medycznych. Są opracowania ,ale najczęściej ich sponsorami
      są producenci kawy,czyli najbardziej zainteresowani tym,by
      wszystko było naj,a już na pewno ,by ich kawa była naj.
      Co do smaków i gatunków nie będę się wypowiadać.Jeśli są
      wielbiciele kawy pozyskiwanej z odchodów cywet ,to nic nie
      powinno w tej materii zaskakiwać.
      Nikt nie żywi się samą kawą, więc udowodnienie bezpośredniego
      wpływu kawy na dane schorzenie jest niemożliwe.
      Nie wypowiem się również w materii ,która lepsza-ziarnista czy
      rozpuszczalna. Metody pozyskiwania kawy rozpuszczalnej są
      praktycznie obojętne dla zdrowia czyli w tym przypadku należy
      kierować się upodobaniem i smakiem.Co prawda, w kawie
      rozpuszczalnej i filtrowanej jest mniej zwiazków nieobojętnych
      dla zdrowia,ale ich znaczenie dla tego zdrowia jest niewielkie.
      Nie ma też większego znaczenia metoda parzenia kawy. W
      metodach, w których następuje gotowanie kawy pozyskuje się z
      ziaren więcej garbników i kofeiny,przez co organizm nasyca
      się szybciej mniejszą ilością tak przygotowanej kawy.W sumie
      wychodzi na jedno. Człowiek sam siebie nie przeskoczy ,a jak raz
      przedawkuje kofeinę to potem nigdy do tego nie dopuści.
      Tu , na forum ,spotkałam się z zachwytami na temat
      kawiarek ,tych najbardziej popularnych,czyli zrobionych z
      aluminium. Tu bym sobie odpuściła , bowiem naukowo dowiedziono,że
      nadmiar aluminium(glinu) wpływa negatywnie na układ nerwowy,a
      osoby z chorobą Alzheimera mają podwyższone ilości glinu w
      komórkach mózgu i w kościach.
      Związki glinu kumulują sie w organiźmie człowieka.Dowiedziono
      również,że najbardziej szkodliwy jest fluorek glinowy czyli
      związek jaki może powstawać w czasie kontaktu ścianek
      aluminiowego naczynia z fluorowana wodą.Glin wypiera z
      organizmu człowieka pierwiastki niezbędne,takie jak cynk,wapń czy
      magnez.No więc, jeśli kawiarki, to ze stali nierdzewnej.
      Kawa pozyskiwana z ekspresów cisnieniowych,przelewowych jest
      stale tą sama kawą i tylko można tu dyskutować o walorach
      smakowych- co kto lubi.Ja ,np,nie lubię kawy z plastikowych
      kawiarek z filtrami z bibuły.Mam wrażenie,że plastik fałszuje
      smak wody i kawy,a bibuła "ubogaca" ten smak smakiem celulozy.Nie
      wiem też ,czy plastiki używane do produkcji takich kawiarek czy
      dzbanków elektrycznych za kilka lat nie okażą się szkodliwe dla
      zdrowia (jak wiele plastików produkowanych w Chinach).
      Mogę natomiast z całym przekonaniem odradzić picie kawy
      bezkofeinowej. Taką kawę produkuje sie dwiema metodami.
      Jedną jest metoda wodno-węglowa. Po prostu kawę gotuje się w
      wodzie,a potem przepuszcza przez węgiel aktywowany,który wyłapuje
      kofeinę. Trochę tej kofeiny w takim ekstrakcie pozostaje.Sęk w
      tym,że ta metoda jest dłuższa i kosztowniejsza(bardziej
      energochłonna). Wymyślono więc metodę drugą,gdzie kawa jest
      moczona w rozpusczalniku-dichlorometanie. Tenże rozpuszczalnik
      wyłapuje kofeinę(ale tez nie do końca).Po procesie jest on z
      kawy usuwany,ale nie do końca. Czyli takie leczenie dżumy
      cholerą. Kofeiny jest mniej,ale za to przybył inny
      związek,który jest ewidentnie szkodliwy dla zdrowia.Ta metoda
      jest tańsza,kawa pozyskiwana taką metodą jest też tańsza, no
      więc nasi handlowcy sprowadzają tylko taką kawę.
      I to by było na tyle. Pozdrawiam.



      • Gość: analityczka Re: Dzień dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 18:45
        Z góry uprzedzam protesty dotyczące znikomego wpływu na
        zdrowie zwiazków jakie przedostaja się do naparu z kawy
        ziarnistej.W kawie znaleziono panad 1500 zwiazków i nie wiadomo
        co może komu zaszkodzic. Ich ilość jest tak niewielka, że
        sformułowanie o znikomym wpływie jest moim zdaniem uprawnione.
        (to na wypadek gdyby ktoś chciał dowodzić,że cholesterol jest
        faktycznie szkodliwy,a woski z ziaren mogą zalepiać jelita bo
        nie ulegają strawieniu. Tak,przyznaję rację takim konstatacjom)
    • lashqueen Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 08.12.09, 18:26
      Na temat kawy jest wiele sprzecznych teorii. Na jedno pomaga, a na cos innego szkodzi. Faktem jest jednak, ze wszystko to, co podlega paleniu/przypaleniu - wiec kawa, mieso z grilla, czipsy - ma wlasciwosci kancerogenne. Ale co tam, raz sie zyje, wszystkiego przeciez nie mozna sobie odmawiac ;)
      A kawe rozpuszczalna to bym na twoim miejscu wyrzucila.

      --
      italia-od-kuchni.blogspot.com/
      • Gość: x mi smakuje i żyję już długo! IP: *.unitymediagroup.de 08.12.09, 18:35
        • Gość: ania_m Re: mi smakuje i żyję już długo! IP: *.pools.arcor-ip.net 08.12.09, 19:00
          rozpuszczalna ma o ile pamietam najmniej kofeiny. najmniej substancji
          drazniacych zoladek ma kawa z ekspresu cisnieniowego. najwiecej "plujka" i taka
          z kawiarki.
          aby kawa odrobine podniosla tobie cisninie, trzebaby wypic na raz 1,5
          duzego dzbanka spod maszyny - ciurkacza.
          spac po niej nie mozesz z powodu substancji drazniacych wlasnie i ogolnie to, co
          czujesz jako dolegliwosci "sercowe" po duzej ilosci kawy, to twoj podrazniony
          zoladek.
          wg ostatnich badan (nie pytaj przez kogo sponsorowanych, bo sie nie
          interesowalam) kawa jest wrecz b. zdrowa. kto pija przynajmniej 4 filizanki
          dziennie (razem 0,6 l)takiej z ciurkacza, czy podow narazony jest na duzo
          mniejsze ryzyko zachorowania na alzheimera, starcza cukrzyce i choroby watroby.
          link tu, niestety po niemiecku. portal programu tv nadajacego tylko wiadomosci i
          reportaze popularnonaukowe.
          www.n-tv.de/wissen/koerpergeist/Kaffee-ist-gut-article410887.html
          w notce podane jest zrodlo u ktorego za darmo mozna zamowic broszure z
          omowieniem wszystkich studii o zdrowotnosci kawy i ich dokladnymi zrodlami.
          no i na marginesie milo wiedziec, ze ysty i analityczka to jedna i ta sama osoba
          :) matko, ze ci sie tak chce :)))
          o, i dziwie sie, ze jeszcze nie pojawil sie tu troll reklamowy pewnej kawy na a.
          • bene_gesserit Re: mi smakuje i żyję już długo! 08.12.09, 19:15
            > no i na marginesie milo wiedziec, ze ysty i analityczka to jedna
            i ta sama osob
            > a

            He he. Mam dokladnie to samo wrazenie :)
            • Gość: yśty Witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 19:22
              Jak ci kilka osób mówi żeś cap to już powinieneś beczeć. Aż z
              wrażenia do łazienki do lustra poleciałem. I odetchnąłem.
              Pozdrawiam
              • sofia41 Re: Witam 08.12.09, 19:43
                "najzdrowsza kawa" - brzmi mi to jakoś dziwnie,
                ludzie skąd kawa pochodzi, pijący ją od wieków wcale nie są zdrowsi
                ale jedno jest pewne, pita w dużych ilościach jest szkodliwa,
                autopsia
                • kocia_noga Re: Witam 09.12.09, 10:10
                  Dziękuję wszystkim. Rozumiem już, czemu rozpuszczalna znalazła się
                  jako zalecana na ulotkach dla sercowców rozkładanych w przychodni -
                  pewnie przez ten cholesterol.
                  Jeśli zobaczę tę africafę to kupię. Póki co neska wraca tam skąd ją
                  wyciągnęłam, a ja do kawy gotowanej :)
                  • Gość: ania_m i jeszcze IP: *.pools.arcor-ip.net 09.12.09, 10:38
                    poszukiwaczsmaku mi przypomnial o gevalii.
                    ichnia rozpuszczalna w czarnym opakowaniu z jakas data - 1759, czy cos
                    takiego bo nie pamietam dokladnie, jest naprawde zupelnie znosna kawa. na pewno
                    o niebo lepsza od neski.
                    • krysia2000 Coś w czarnym opakowaniu i z datą 1759... 09.12.09, 11:29
                      ... to raczej Guinness będzie. Taka mrożona kawa zbożowa, z dobrze przyprażonych
                      ziaren. Piękną ma kremę, choć kapuczino z niej słabe wychodzi.
                      • Gość: ania_m Re: Coś w czarnym opakowaniu i z datą 1759... IP: *.pools.arcor-ip.net 09.12.09, 12:48
                        no dobra, troche sie walnelam w dacie :D .
                        o
                        ta
                        konkretnie mi chodzilo. byla to pierwsza kawa instant po ze 20-letniej przerwie,
                        ktora odwazylam sie napic. naprawde jest lepsza od innych instant (choc
                        oczywiscie swiezo parzonej nie zastapi).
    • Gość: alicja Re: Kawa - jaka najzdrowsza? IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 10.01.21, 13:13
      nie moge ci pomoc bo sama szukam na to odpowiedzi, ale jest pewne ze na tych forach jedni stwierdzaja ze kawa gotowana jest szkodliwa !!! a inni zalecaja wlasnie gotowana jako najzdrowsza!! ci co pisza na temat kawy sami sa niedoksztalceni i nie wiadomo komu wierzyc. a najgorzej mnie wkurzaja te porady na temat kawy "po turecku"; wszedzie cale strony tylko o tym!!!! A JA PYTAM O NAJDROWSZY SPOSOB PRZYRZADZANIA KAWY , i to wszystko. Sposoby tureckie , francuskie , arabskie , nie interesuja mnie. Ale Polacy , jak zwykle , od wiekow ; maja te dewize ze :" OBCE CHWALICIE , A SWEGO NIE ZNACIE ". Przestudiowalam cele strony na temat kawy i wciaz nie mama odpowiedzi poniewaz madrale co pisza wciaz sobie zaprzeczaja.
      • nowaczek12345 Re: Kawa - jaka najzdrowsza? 10.01.21, 18:47
        A w skrócie - o co ci chodzi???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka