12.01.10, 12:29

osobiscie znam z surowych ziemniakow
nadziewane miesem(wyglad cepelin)
gotowane i posypane podsmazonym boczkiem z cebulka
do tego surowke z kiszonej kapusty,
teraz sie doczytalam
ze niektozy robia z gotowanych ziemniakow,
czy wtedy dodajecie inna surowke albo salatke,
czy jeszcze inne warzywa
myslalam ze na taka pogode moze byc
jest zimno i duzo sniegu,
dziekuje


Obserwuj wątek
    • Gość: marbor1 Re: pyzy IP: *.aster.pl 12.01.10, 14:23
      U mnie w domu pyzy robiło się pól na pół z gotowanych i surowych ziemniaków.
      Czasami nadziewane mięsem, czasami same. Zawsze ze słoninką przesmażaną z cebulą
      lub z sosem mięsnym.
      Dziś, po "wyfrunięciu" dzieci z domu nie robię już pyz.
    • krysia2000 Re: pyzy 12.01.10, 14:28
      A ja znam po poznańsku, z mąki, wody i drożdży, na parze. Doskonałe i na słodko, z waniliowym kastardem na przykład, albo do wołowej pieczeni z ciemnym sosem. O kaczce po poznańsku, na podkładzie z modrej kapusty nie wspomnę.
      • Gość: zowik Re: pyzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 14:37
        krysia2000 napisała:

        > A ja znam po poznańsku, z mąki, wody i drożdży, na parze. Doskonałe i na słodko
        > , z waniliowym kastardem na przykład, albo do wołowej pieczeni z ciemnym sosem.
        > O kaczce po poznańsku, na podkładzie z modrej kapusty nie wspomnę.
        >
        Ja te pyzy nazywam 'pampuchy'

      • Gość: hyj Re: pyzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:28
        Na parze to nie pyzy, tylko pampuchy, Znam tez nazwę parowańce. Pyzy są z
        ziemniaków, pół surowych- pół gotowanych.
        • kk345 Re: pyzy 12.01.10, 23:33
          > Na parze to nie pyzy, tylko pampuchy
          Nieprawda, każdy poznaniak zapytany o pyzy wyobrazi sobie zawsze te drożdżowe...
          • aga90210 Re: pyzy 11.02.10, 22:56
            To się poznaniacy nie znają i już :P. Niech sie ogólnopolskiego jezyka nauczą, o.
      • kk345 do krysi OT 12.01.10, 23:36
        krysiu, Twój związek z Poznaniem wyśledziłam już wcześniej w galerii, kiedy
        pisałaś o Starym Rynku:) Czy to tylko w Poznaniu używamy tego rozróżnienia, że
        są rynki i Stary Rynek?
        • krysia2000 Re: do krysi OT 13.01.10, 10:10
          Nie wiem. W Bydgoszczy, czy w Częstochowie też jest Stary Rynek.
    • wadera3 Re: pyzy 12.01.10, 14:39
      Z gotowanych robi się knedle.
      • Gość: marbor1 Re: pyzy IP: *.aster.pl 12.01.10, 14:53
        Ale knedle robi się chyba tylko z gotowanych. Może jestem w błędzie.
        • wadera3 knedle 12.01.10, 15:06
          oczywiście, że tylko z gotowanych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka