Dodaj do ulubionych

kura na rosół

19.01.10, 10:01
mam wiejską kurę na rosół chcę ją przeznaczyć
domyslam się, że kości ma o wiele twardsze niz taki ptak dostepny w
markecie
pytanie: gotowac na kurze w calosci czy uprzedmio pociac ja na
mniejsze kawalki, a moze to nieistotne dla smaku?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: kura na rosół 19.01.10, 10:21
      Jaki związek z rosołem ma twardość kurzych kości?
      • marghot Re: kura na rosół 19.01.10, 10:27
        wadera3 napisała:

        > Jaki związek z rosołem ma twardość kurzych kości?
        >
        >
        >
        może ugotowane łatwiej pociąć?
    • ania_m66 Re: kura na rosół 19.01.10, 10:24
      mozesz ja ostatecznie przeciac wzdluz, ale ogolnie imho nie trzeba.
      tylko gotuj dluuugo i wolniutko. wloszczyzne wrzucilabym jakas godzine pozniej
      do garnka, posolilabym calkiem na koncu.
      z tym, ze dla mnie gotowanie rosolu nie jest religia i niedzielnym rytualem,
      wiec nie musisz dawac wiary moim wypowiedziom a poczekac na specjalistow.
      opalona cebulka na kolor i smak jest ci pewnie znana, zreszta nie stanowilo to
      tresci twojego pytania :)
    • mhr-cs Re: kura na rosół 19.01.10, 10:47
      gospodarze kiedys zostawiali
      na ten rosol starego koguta,kure
      stary byl smaczniejszy,
      te dzisiejsze na rosol z marketinku
      to nie wiem jak smakuja
      ale pokrojona na kawalki da wiecej
      aromatu i samaku,
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 11:06
      ma to wg mnie jedynie znaczenie techniczne. Pokrojona kura
      zmieści się w mniejszym garnku. Podobnie jak wołowina.Łatwiej
      gotować pręgę czy antrykot niż cała krowę z nogami, rogami i
      kopytami.
      • wadera3 Re: witaj 19.01.10, 11:17
        Gość portalu: yśty napisał(a):


        > Łatwiej gotować pręgę czy antrykot niż cała krowę z nogami,
        > rogami i kopytami.



        Prawdopodobnie - szczególnie rogi mogłyby wystawać
        (nigdy nie gotowałam rosołu z całego wołu)
        ale co do kury, owszem, ugotowaną łatwiej pociąć(podzielić), pytanie tylko - po co?
        Kura rosołowa do spożycia, po ugotowaniu nadaje się prawie tak samo jak
        nieugotowana.
        Co innego z kurczakiem.
        • marbor1 Re: witaj 19.01.10, 11:53
          Wadero, wyrzucasz ugotowaną kurę w rosole do śmietnika? Bo ja z jej mięsa robię
          bardzo dobre pierogi.
          • wadera3 Re: witaj 19.01.10, 12:24
            Bardzo rzadko gotuję rosół z kury, i wtedy mięsa oczywiście nie wyrzucam, tylko
            też jakieś pierogi czy naleśniki, czy inne pulpety. Z postu założycielki
            wywnioskowałam, że chodzi Jej o poporcjowanie kury do konsumpcji po ugotowaniu,
            tak jak to się nieraz kurczakiem robi.
        • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 12:11
          O nie.Po pierwsze, jak poćwiartkuję kurę to zajmuje mi mniej
          miejsca w garnku niż cała kura(co jest oczywiste). Z wołem to
          był żart,ale nie pozbawiony jakiejś tam racji. Natomiast mięso
          z kury i wołowiny oraz jarzyny rosołowe idą do maszynki,a
          potem na pierogi,na nalesniki i na krokiety.
    • mhr-cs poniewaz 19.01.10, 12:25
      marghot napisała:

      > mam wiejską kurę na rosół chcę ją przeznaczyć
      > domyslam się, że kości ma o wiele twardsze niz taki ptak dostepny
      w
      > markecie

      w markecie tez sa kury
      tzw.na rosol bo sa stare
      ich mieso raczej do przerobki
      wiec myslalam ze taka masz na mysli,

    • figgin1 Re: kura na rosół 19.01.10, 12:51
      Zależy jaki masz garnek, jak mały to pokrój, jak większy to nie ma sensu
      ciachać. A co zrobisz z mięsem? Uwielbiam wygotowaną rosołową kurę...
      • marghot Re: kura na rosół 19.01.10, 13:31
        nie wiem co zrobie z miesem, moze naleśniki nadzieję?

        na kurze wolnobiejagącej pierwszy raz orsół gotować będę, zazwyczja
        mam kurczaka i wołowinę

        dzieki za podpowiedzi
        • Gość: miu Re: kura na rosół IP: *.acn.waw.pl 19.01.10, 16:40
          Skad wziac taka wolnobiegajaca kure w duzym miescie? Moze ktos wie?
          • smutas13 Re: kura na rosół 20.01.10, 09:17
            Gość portalu: miu napisał(a):

            > Skad wziac taka wolnobiegajaca kure w duzym miescie? Moze ktos wie?

            Moje miasto jet małe. Tydzień temu, pierwszy raz znalazłam sklep, w
            którym można było kupić kurę rosołwą.
            Ugotowałam rosół z dodatkiem wołowiny. Wyszedł bardzo smaczny.

            Życzę cierpliwości w szukaniu.
    • piorex12 kura na rosół 19.01.10, 15:56
      Ja niedawno gotowałem starego 6 letniego koguta. Garnek mi sie
      rozgotowal niz on.
      • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 16:20
        Jak kogut był poniemiecki to nie ma się co dziwić. Ale
        generalnie, kilka godzin gotowania na wolniutkim ogniu daje
        radę każdej padlinie. Inaczej rosołu nie ugotujesz.
    • marghot Re: kura na rosół 20.01.10, 10:12
      rosół ugotowany
      ptak w calości sie gotował
      rosół wyszedł pierwsza klasa

      po ugotowaniu podzieliłam zwierza - mieso jest nawet dość miękkie
      wykorzystam jako nadzienie do naleśników
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka