Gość: jasio IP: 193.0.125.* 07.02.04, 11:55 Jak mozna zrobic dobry rosól? Ja słyszałem , że bierze sie mieso wolowe i smazy = cebula= kurczk =włosczyzna i gotuje ok 3 godzin I tak zrobilem ale nie bylo dobre Jaki blad popelniłem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tess Re: Rosół IP: *.telia.com 07.02.04, 12:05 ja do rosolu nigdy miesa nie podsmazam..... podpiekam cebule na plycie kuchennej co daje zapach/smak rosolkowi wspanialy, dodaje nieraz ziele angielskie/lisc laurowy /caly pieprz czas gotowania rosolu zalezy oczywiscie od rodzaju miesa mozna sie probowac,sprawdzajac miekosc wolowiny.... Odpowiedz Link Zgłoś
buniaaaaa Re: Rosół 07.02.04, 12:58 bardzo dobry jest rosół jeżeli gotuje się go z mięsa wołowego, kawałek kury rosołowej / nie musi być ze wsi można ją kupić w sklepie/ lub zamiast kury można dodać np. skrzydło indycze, dodać dużo włoszczyzny z kapustą włoską inne przyprawy wg uznania i gotować na wolnym ogniu do miękkości mięsa. Z ugotowanego mięsa można zrobić pierogi lub krokiety i z części rosołu ugotować czerwony barszczyk. Smacznego..... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Rosół 07.02.04, 13:32 Dodaje do rosołu zawsze ząbek czosnku i malutkiego grzybka oraz pieprz mielony przed zagotowaniem się rosołu. Gotuje zawsze bardzo wolno. Nigdy nie podsmażam mięsa, na którym ma być gotowany rosół. Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Rosół 07.02.04, 14:27 Mięso rosołowe (wołowina + ew. kawałek kurzyny) zalewam wrzątkiem i bardzo wolno gotuję; w pierwszej fazie zbieram szum z powierzchni. Potem dodaję cebulę przypieczoną na palniku, marchew, pietruszkę i trochę seleru. Dodaję mało przypraw - tylko sól, czarny pieprz, mały suszony grzybek. Rosół jest bardziej aromatyczny jeśłi dodamy ząbek czosnku lub trochę (mało!) lubczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Rosół IP: *.proxy.aol.com 07.02.04, 15:24 Kardynalna zasada: jeśli chce się mieć doby rosół, mięso wkłada się do ZIMNEJ wody; jeśli wolimy mieć dobre mięso gotowane wkładamy je do WRZĄCEJ wody. Należy też pamiętać o włoszczyźnie. Dla nieco pikantniejszego smaku dodajemy też kawałek kapusty. I nie przesadzajmy z czasem gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piri Re: Rosół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 16:51 moja mama gotuje rosol na wolowinie, kurczaku (badz jego czesciach, np. zoladki) i czasem dodaje kawalek krolika. Jest swietny. Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Rosół 07.02.04, 17:36 Zgadza się, mi zalezy głównie na mięsie:)Gotowana wołowina jest, obok piersi kurczęcia, podstawowym pozywieniem ( z sosem beszamelowym). A na zimno do kanapek:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitty Re: Rosół 07.02.04, 17:23 Według mnie podstawa to 3 gatunki mięs. Ja biorę ok. 1 kg wołowinki, coś z drobiu (porcja rosołowa lub skrzydło - kura, kaczka, indyk, gąska) i ok. 20 dkg cielęcinki (może być np. żeberko z kostkami). Mięso oprócz wołowiny zalewam zimna wodą i gotuję. Po drodze jarzyny (pietrucha, seler, kapustka, marchew) - uwaga, bez przesady z marchewką, bo rosołek będzie za słodki. Na gotujący się wywar wrzucam wołowinę - jemy ją potem z sosem chrzanowym, wrzucenie na gorącą wodę zatrzymuje w nim soki, jest wtedy bardziej soczysta. Dorzucam 2 grzybki suszone - dają piękny kolor, wolę taki, niż od przypieczonej cebuli. Moja mama daje też plaster buraka, sprawia on, że rosołek jest klarowny. W trakcie gotowania nie zbieram szumowin. Gotowy przecedzam, wywalam jarzyny oprócz marchewki do ozdoby, kości daję psu. Lubimy jeśc rosołek z kostką z kaszy mannej z jakąś zieleninką, lub z makaronikiem. Aha, łatwo poznać, kiedy jest gotowy - pachnie tak obezwładniająco rosołem, że cała rodzina zbiega się do kuchni. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Rosół IP: *.proxy.aol.com 07.02.04, 17:54 Dodam jeszcze jedną sugestię gdy o rosół chodzi: rosół na podróbkach, zwłaszca kurzych wątróbkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Rosół 07.02.04, 18:19 Jak to - smaży?! Bierze się wołowinę, kurę albo kurczaka, jeszcze jeden rodzaj mięsa (im więcej tym lepiej) wszystko się moczy, myje, zalewa wodą i na małym ogniu gotuje z włoszczyzną, małym suszonym grzybkiem i przypieczoną połówką cebuli. Nie może gotować się "kłębem" bo zmętnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Rosół IP: *.proxy.aol.com 07.02.04, 19:20 Moczyć? Proszę wyjaśnić o co chodzi i dlaczego. A może tylko obmyć... Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Rosół 08.02.04, 19:34 Gość portalu: P. napisał(a): > Moczyć? Proszę wyjaśnić o co chodzi i dlaczego. > A może tylko obmyć... A proszę Cię bardzo - być może w NYC kupujesz mięso w rytualnej rzeźni, czyli całkowicie pozbawione krwi. W pozbawionej rytualnych rzeźni Warszawie, trzeba mięso wymoczyć, żeby w trakcie gotowania rosołu nie robiło sie mnóstwo szumowin, czyli, żeby rosół nie mętniał. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: Rosół IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 21:23 Ja gotuje rosół z surowego mięsa, zazwyczaj wołowe (to lepsze), dodaje też udko z kurczaka lub kilka skrzydełek.Kiedy zaczyna sie to wszystko gotowac (na wolnym ogniu) dodaje włoszcyzne i przyprawy (czasem kostkę knorra z lubczykiem i pietruszką). Potem część jarzyn (bez cebuli czy pora) podaje domownikom (dzieci nie bardzo lubią)-można też pokroić mięsko. Jeśli ktoś lubi ostrzejszy dodaje pieprzu. Tym sposobem gotuje rosół od dwudziestu lat- do tej pory nie było reklamacji. Najlepiej spróbować ! ŻYCZĘ SMACZNEGO! Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Rosół 08.02.04, 11:33 Po przeczytaniu wszystkich wpisów stwierdziłam, że ja nigdy nie gotuje rosołu na mieszankach mięs, zawsze jest to rosół z kury i jest najlepszym rosołem na świecie. Na "świninie" czy "krowinie" to ja gotuję zypy! Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Rosół 08.02.04, 19:59 zimna woda koniecznie, nie moczyć-"szumowiny" są najzdrowsze a jak ktoś nie lubi to nalewamy przez sitko mięsa mogą być różne tylkocielęcinę i wieprzowinę należy sparzyć bo inaczej rosół bieleje kapusta włoska pod koniec gotowania a żeby był kolorek podpiekam marchewkę i cebulę w"koszulce"i dodaję szczyptękurkumy gotować powolutku ok 3 godzin nie dłużej Odpowiedz Link Zgłoś
jottka apropo smażenia 08.02.04, 21:01 mięsa do rosołu, to mnie fakt zaintrygował i poszłam kopać w dziełach naukowych :) jedno z dzieł zeznało, że przygotowując tzw. ciemny wywar do sosów mięso i porąbane kości smaży się najpierw faktycznie przez określony czas, a potem dorzuca warzywa, przyprawy itp. i gotuje, aż do uzyskania ciemnego bulionu o pożądanej konsystencji to pewnie koledze wątkodawcy o to chodziło, gdy pisał o smażeniu mięsa - tyle że powstały rosół nie jest samodzielną zupą, lecz służy jako podstawa do bardziej wytwornych sosów itp. Odpowiedz Link Zgłoś