Dodaj do ulubionych

Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:03
Pytanie stąd, że zastanawiam się czy teraz jest zdrowe jadanie
sałatek wiosennych z pomidorów, papryk, sałat... skoro jest zima,
wszystko ze szklarni (więcej chemii, gmo itd. itp.). A co z
kalafiorem, brokułem? Czy teraz to tylko zdrowo jeść marchew,
seler, burak i inne korzeniowce?

Ps. Napisałem Zima w Wawie, bo pewnie piszą tu ludzie też z
Australii.
Obserwuj wątek
    • 0yotte Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 10:17
      nie mam pojecia
      teraz wszystko się pokiełbasiło...
      np. kupuję bardzo smaczny świeży szpinak w Carrefourze, nie wiem,
      skąd go sprowadzają, ale jest bardzo dobry, tak samo rukola i
      roszponka

      sałata kiepska, pomidory i ogórki bez smaku - to fakt
      ale już pomidorki koktajlowe sprowadzane z południa Europy są
      całkiem niezłe

      ile w nich chemii? pewnie nie mniej niż w marchewkach, niestety...
      przynajmniej tych z masowej produkcji

      ale... z naszych krajowych warzyw nie tylko korzeniowe są do wyboru
      jest jeszcze brukselka, kapusty wszelakie, cykoria, pory... naprawdę
      jest co jeść poza bladymi pomidorami bez smaku :)
      • blue.berry Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 10:37
        ja jadam bo to trochę podstawa mojego żywienia :)
        to co kupuje teraz to rukola (głównie ta strzępiasta, ostrzejsza w smaku),
        niektóre rodzaje pomidorków koktajlowych (najlepiej takie z zielonymi prążkami),
        papryki (najczęściej czerwoną), sałata rzymska i lodowa, seler naciowy. nie
        kupuje w tym momencie ogórków, zwykłej sałaty, normalnych pomidorów (no chyba że
        mnie przyciśnie :), pietruszki zielonej (choć bardzo mi tęskno).
        ja po prostu jestem uzależniona od jedzenia zielonego i zimą tez muszę, mimo że
        drożej i szklarniowo : )
        • Gość: Astro a czemu nie pietruszki? Ja kupuje /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:50
          • blue.berry Re: a czemu nie pietruszki? Ja kupuje /nt 05.02.10, 12:19
            a bo jak widzę te przywiędnięte gałązki w foliowej tutce to mi sie odechciewa :
            )) jak trafię na ładną to kupuję, ale nie tak jak w lecie gdzie dziennie potrafi
            zejść cały pęczek.
      • Gość: miu Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? IP: *.fbx.proxad.net 05.02.10, 16:38

        Dziekuje na kolanach, ze o tej porze roku moge kupic pomidory czy
        ogorki, nawet jesli sa nie najsmaczniejsze. Swietnie pamietam czasy
        gdy o tej porze roku o takich warzywach mozna bylo tylko pomarzyc.
        Pamietam wyczezkiwanie na pierwsza salate i rzodkiewke czyli na
        nowalijki... (teraz chyba to slowo odejdzie do lamusa)

        Czy robie saltaki? Salate jem normalnie, pomidory - znacznie mniej,
        ogorkow tyle samo co latem, cykorie hurtowo, podobnie jak seler
        naciowy. Jesli mam ochote na jakas salatke - robie, ale oczywiscie
        ochote mam rzadziej niz latem.
    • very.martini Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 10:53
      Ja nie mam wyjścia, bo mi kazali przejść na dietę wegańską, a na
      samych korzeniach bym oszalała po kilku tygodniach.
      Nie mam zresztą złudzeń, że sałata w lecie jest mniej traktowana
      chemią niż zimą... Leje się na nią tyle samo chloru, podejrzewam.
      Jedyna różnica jest taka, że latem smakuje lepiej. Aha, nie mówię tu
      o pomidorach:) W sezonie zimowym tylko puszkowe albo jakieś
      dowożone, z całą świadomością tego, czym je musieli zapsikać, żeby
      dotarły do mnie w zjadliwym stanie.
      Jak mam po drodze do ekosklepu, to kupuję w ekosklepie.
      Unikam natomiast mrożonek.

      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: Astro No właśnie, a mrożonki teraz nie lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 11:04
        Przecież wszyscy producenci zgodnym churem opowiadają że paczkują
        najlepsze sztuki lata...
        • very.martini Re: No właśnie, a mrożonki teraz nie lepsze? 05.02.10, 11:45
          Chodzi Ci o mrożonki?
          A niech sobie paczkują najlepsze, najładniejsze i największe, ale to
          jest martwa żywność. Wisienkę się zje od czasu do czasu, i w sumie
          tyle.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
    • vandikia Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 11:01
      Jadam sałatki ale najczęściej o tej porze roku wykorzystuję sałatę
      lodową, oliwę i zioła + dodatki typu ser kozi, żółty, śmierdziuchy
      wszystkie, feta, mozarella + oliwki, kapary, pomidory suszone,
      awokado.
      Surówki z kapusty kiszonej, cebuli, selera naciowego.

      Teraz pomidory świeże i ogórki nie mają smaku, wartości pewnie też
      nie za wiele. Co do marchwii, o tej porze roku praktycznie nie ma
      wartości.
    • izauura Przez cały rok 05.02.10, 11:19
      Gość portalu: Astro napisał(a):

      >...
      Przez cały rok można mieć dobre warzywa i owoce. Surówki i sałatki warzywne i owocowe jadam od zawsze, o każdej porze roku, gdziekolwiek jestem, w Warszawie, czy w Australii :)
    • default Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 11:40
      Ja tam korzystam z mrożonek, tych "saute" :) czyli same warzywa, czy
      ich mieszanki, bez żadnych dodatków smakowych. Gotuję na parze, albo
      krótko duszę w minimalnej ilości bulionu lub wody z kawałkiem masła.
      Kalafior, brokuły, fasolka szparagowa, marchewka, groszek.
      Buraki robię albo na ciepło, albo na zimno (ugotowane starte grubo
      buraki, jabłko, cebula, winegret).
      Surówki robię głownie z "zimowych warzyw", czyli: kapusta kiszona i
      surowa (biała i czerwona),ogórki kiszone, marchew, por, cebula,
      biała rzodkiew, cykoria. Selera nie lubię.
      Z warzyw niesezonowych kupuję sałatę lodową albo rzymską (wolę
      rzymską), cukinie (uwielbiam na surowo, np. starte grubo i
      wymieszane z winegretem albo pokrojone w cienkie plasterki+ dymka ze
      szczypiorem + ogórek kiszony + groszek z puszki + paluszki krabowe +
      majonez - pycha!), pomidory b. rzadko i tylko te małe - wiśniowe czy
      truskawkowe.
    • bene_gesserit Surowka izraelska 05.02.10, 12:26
      > Ps. Napisałem Zima w Wawie, bo pewnie piszą tu ludzie też z
      > Australii.

      ...Pisują tu tez Nowosądeczcanie i Kujawiacy :)

      Jasne, ze jadam. Znudzily sie mi kiszonki i ostatnio w lodowce
      stale stoi micha banalnej surówki, którą podobno podaja do
      wszystkich dan w Izraelu: drobno pokojona papryka, pomidory
      (koktajlowe), drobno pokrojony ogorek (bez części nasiennej) i
      drobno posiekana czerwona cebulka. I natka. Z wlasnej inicjatywy
      polewam to winegretem z miodu i kuminu. Calosc pyszna, chrupiąca,
      kolorowa - a wiec zupelnie inna niz to, co za oknem. Do tego ma te
      milą właściwość, ze jesli postoi 24h jest jeszcze lepsza, wiec
      robimy wielką miskę raz na dwa dni. Rzeczywiscie pasuje do kazdego
      posilku :)
      • Gość: Astro no właśnie jadam podobnie i się zastanawiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 14:03
        czy nie jadam zbyt często tzn. to nie sa naturalne zbiory zimy,
        więc czy nie są za bardzo nafaszerowane pestycydami i innymi
        uzdatniaczami pozwalającymi im rosnąć i nie plesnieć za chwilę.

        ps. sałatka dobra tyle że bez ogórka ale z cykorią ;-)
        • bene_gesserit Re: no właśnie jadam podobnie i się zastanawiam 05.02.10, 14:31
          Tez sie zastanawialam, w dodatku papryka jest o tej porze roku
          droga jak cholera, ale jablka i marchewki sa juz coraz gorsze, a
          kiszonki sie nam zdecydowanie przejadly. Jemy te surowke od paru
          tygodni i ciagle z wielkim apetytem, wiec postanowilam plunac na
          chemię, odkuję się wiosną.
          • kocia_noga Re: no właśnie jadam podobnie i się zastanawiam 05.02.10, 14:55
            Ja jadam ostatnio - jeszcze mi się nie przejadła - rózne wersje tego
            samego: cykoria/ sałata lodowa/kapusta pekińska/kapusta
            biała/kapusta czerwona/ melon/
            pomarańcze/grapefruity/kiwi/jabłka/ogórek kiszony własnej produkcji
            w różnych konfiguracjach i dodatkach.O! przypomniało mi się, że
            dodawałam też czarną rzepę i białą rzodkiew.I seler :)
            Albo kapusta kiszona z marchewką, jabłkiem i cebulą.
            Na smak ani brak róznorodności nie narzekam.
            • bene_gesserit Re: no właśnie jadam podobnie i się zastanawiam 05.02.10, 15:02
              Tak, ale twoj chlop zapewne z tych, co wszystko jedzą. Ja mam
              ograniczenia - moj np cytrusow nie tyka :(
              • kocia_noga Re: no właśnie jadam podobnie i się zastanawiam 05.02.10, 17:32
                bene_gesserit napisała:

                > Tak, ale twoj chlop zapewne z tych, co wszystko jedzą. Ja mam
                > ograniczenia - moj np cytrusow nie tyka :(
                >


                Owszem, ale gdyby miał wybór to kaszka jaglanka, owsianka i kiszona
                kapusta cały rok.
    • lykaena Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 16:41
      Sałatka jak sałatka- da się ją wykonać bez żadnego warzywa.
      Co innego surówki zimą- to porażka ,ale i tak jadam , lepsza zimowa marchewka,
      jabłko,por seler pietruszka niż nic- do sałatek, zup używam często warzyw
      mrożonych , pomidory były najpierw w moje ze słoików teraz z kartonu.
      Nie wyobrażam sobie życia bez warzyw.
    • Gość: Dorusia Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 19:25
      We Wrocławiu jadamy przerózne surówki i sałatki :)
    • coralin Re: Zima w Warszawie, jadacie teraz sałatki? 05.02.10, 19:55
      Ja co prawda nie z Warszawy, ale problem ze świeżymi warzywami zima mam.
      Pomidorów świeżych zimą nie tknę. Ze świeżyzny jem bardzo dużo papryki i sałaty
      lodowej i kiełków (rzodkiewki szczególnie), ale jeśli chodzi o sałatki to
      głównie z warzyw ugotowanych(z burakow np.), a surówki z kiszonek i
      korzeniowych. Natkę pietruszki kupuję, choć rzeczywiście w tych foliowych
      tutkach wygląda i smakuje nędznie, ale w kilku sklepach mam trochę lepszą.
      Koperku nie kupuję, bo ma smak trawy(używam mrożonego). Ale wracając do sałatek
      to zdecydowanie inne niz latem, bo bez pomidorów. Ostatnio mam fazę na taką
      a'la nicejska(sałata lodowa, fasolka szparagowa, cebula, papryka, kiełki, jajko,
      małze wędzone)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka