Dodaj do ulubionych

palmiery po indyjsku

18.03.10, 16:19
Robimy urodziny młodszej córze.
Jako temat wymyśliśmy Bollywood.

Przyprawy zamówiłam ponad tydzien temu i już dotarly.

Bedzie Tikka masala i kurczak tandoori.
Placki Nan mąż zobowiązał się wykonac :)
Słodkie lassie z mango.

I utknelismy na przystawkach.
Znalazłam jakis fajny przepis na cierzycę i to pewnie bedzie raz.
Przyszło mi do głowy, żeby zrobić palmiery.

Czas juz jakis temu na blogu pannakotty znalazlam fajne palmiery - juz je
robilam i wyszly super.
chetnie bym je powtorzyla, ale nie wiem jak je przerobic na wariant indyjski.

Ciasto francuskie z czym?
Z cukinią?
Z kminkim i z solą?
A moze posmarowac to jakaś zmixowaną soczewicą?

Tak, żeby mdłe nie wyszło.
Macie jakis pomysl?
Obserwuj wątek
    • citronella a i jeszcze o palmierach linek 18.03.10, 16:20
      pannakota.pl/2010/01/04/mini-palmiery-wytrawne-z-szynka-i-zoltym-serem/#comments
      • bene_gesserit Re: a i jeszcze o palmierach linek 18.03.10, 16:41
        Ja bym palmierow nie robila, bo one sie nijak maja do tematu,
        chociaz rozumiem twoje intencje. Zamiast palmierow (ktore, uwaga,
        krusza sie niemozliwie, wiec na przyjecie dziecinno-mlodziezowe
        srednie sa), zrobilabym samosy z tego francuza. Pieczone, rzecz
        jasna.

        A, tu swietny

        pomysl na dekoracje tortu :)
        • marghe_72 Re: a i jeszcze o palmierach linek 18.03.10, 16:54
          I ja bym palmierów nie robiła.
          To nie ta bajka.
          Poza tym będa naany..
          Może jakaś zupa?
          na przykład miszmasz-marghe.blogspot.com/2009/11/angielsko-
          hinduska-zupa-pomidorowa.html

          moze tu coś znajdziesz uktv.co.uk/food/chef/aid/535351
          • citronella Re: a i jeszcze o palmierach linek 18.03.10, 17:28
            samosy w wersji pierożki wydają mi się trudne.
            ale w sumie moge zrobic takie "mieszki" - woreczki z francuskiego ciasta.

            zupa tez mi się podoba.
            Marghe, a na ile osob wychodzi z Twojego przepisu?
            • bene_gesserit Re: a i jeszcze o palmierach linek 18.03.10, 17:39
              Alez samosy (zwlaszcza takie falszywe, czyli z francuskiego ciasta)
              to najlatwiejsza rzecz pod sloncem. Troche ziemniakow/cieciorki z
              puszki, szpinak, rodzynki, curry - to (zimne!) nakladasz na
              kwardaty z ciasta, zaklejasz, smarujesz jajkiem, posypujesz sezamem
              i do pieca. Jesli masz ugotowany i zimny farsz to sei prawie samo
              robi.
              • citronella samosy 18.03.10, 17:54
                nie chodziło mi o farsz, tylko o robienie pierożków :)
                bo pierożki mi nie wychodza generalnie :))

                ale takie zakładane z ciasta francuskiego a i owszem :))
            • marghe_72 Re: a i jeszcze o palmierach linek 18.03.10, 23:27
              citronella napisała:

              >
              > zupa tez mi się podoba.
              > Marghe, a na ile osob wychodzi z Twojego przepisu?

              Ze 4 powinny się najeść :)
              • citronella zupa 20.03.10, 18:58
                to u mnie bylo 15 :)
                podwolilam wszystko i kazdy dostal po malej chochli.
                JEdnej :)))

                Niech wiedza, ze dobrego zawsze niewiele ;))
                • marghe_72 Re: zupa 20.03.10, 23:21
                  citronella napisała:

                  Niech wiedza, ze dobrego zawsze niewiele ;))

                  Cieszę się, że mogłam pomóc i że smakowało :)
    • Gość: asiakusy Re: palmiery po indyjsku IP: *.mobilinkinfinity.net.pk 18.03.10, 19:20
      A może pakora na przystawkę? Jeśli masz trochę czasu.
      Albo bym jeszcze gdzieś zdobyła (tam, gdzie przyprawy :)?) placki
      papad, czy papadum.
      Podałabym raitę, mam na myśli jogurt z kuminem potłuczonym.
      I którąś z halaw (halw???) na deser.
      Na forum jest wielu lepszych znawców indyjskiej kuchni niż ja, ale
      ciasto francuskie bardzo rzadko tu widziałam, i w domu, i w
      "gościach". Mam raczej wrażenie, jakby pieczenie ciast w piekarniku
      przyszło z "Zachodu".
      Co do zmiksowanej soczewicy, na przykład panie u mnie robią tak, że
      przygotowują ciasto na roti (mąka i woda, dość miękkie ciasto i
      dobrze wyrobione), robią z niego gruby placuszek, na to kładą
      nadzienie (soczewicowe, albo ziemniaczane), potem się to składa, a
      potem rozwałkowuje cieniutko, i smaży-piecze jak roti. To jest dobre
      bardzo :)
      Jeszcze, gdybym miała kiedyś zrobić przyjęcie, podałabym do
      pogryzania-przyprawiania imbir w cieniutkie paski, czerwoną cebulę
      cienko pokrajaną, limonkę, świeżą miętę, kolendrę i zielone chili.
    • Gość: Nobullshit Re: palmiery po indyjsku IP: 77.222.250.* 18.03.10, 19:27
      Co do pierożków samosa, może w filo zamiast we francuzie?
      www.kuchnia.tv/kuchnia_przepis_0-0-5433_pierozki-samosa-z-ziemniakami-i-groszkiem.html
      I przepraszam, że się wtrącę w menu. Tikka masala też będzie z kurczaka? Bo
      widzisz, kurczak tikka masala to zasadniczo kurczak tandoori wpakowany w
      dodatkowy sos. Więc dania główne będą cokolwiek do siebie podobne.

      A na przystawkę możesz jeszcze zrobić onion bhaji, cebulę w cieście. Albo bhaji
      z innymi warzywami. Je się paluchami, akurat dla "dzieci i młodzieży".
      • citronella Re: palmiery po indyjsku 20.03.10, 18:56
        dwa razy miesa byl kurczak.
        piers dokladnie.

        podobne nie bylo.
        wybralam drob, bo jednak do nowych dan wydawal mi sie najprostszy,
        najszybciej sie robi i trudno go zepsuc.

        dzieci nic nie zjadly :)
        ale moje to niejadki sa i na dodatek bardzo male (2 i 3,5).
        Wiec w sumie to moze kiedys zaczna takie wynalazki jesc.
        narazie tylko kotlecik, ogorki i ziemniaczki.
        i innego nie ruszą nic :)
    • mhr-cs jak znane i dostane produkty,to gdzie problem? 18.03.10, 19:41
      citronella napisała:

      > Robimy urodziny młodszej córze.
      > Jako temat wymyśliśmy Bollywood.
      >
      > Przyprawy zamówiłam ponad tydzien temu i już dotarly.
      >
      • citronella Re: jak znane i dostane produkty,to gdzie problem 20.03.10, 18:51
        no problem byl taki, ze nigdy tego nie robilam :)

        Ale juz po imprezie i wyszlo super! :)))

        Placki Nan koniec koncow byly z knajpy.

        Zupa z przepisu Marghe :)
        Nie mialam swiezej kolendry, wiec kazdy mial zaparkowany kawal selera naciowego
        z misce.

        Przystawki:
        Cieciorka dobrze przyprawiona - tak sie to nazywalo (z ksiazki kucharkskiej) -
        to byla z herbatą, imbirem i cebulą.
        Samosy - wypelnienie wzielam stad ( )Bylo troche mdle, ale i tak zostalo
        zjedzone :))

        Miesa: tikka masala i tandori kurczak .
        Tandori kurczak pieklam za dlugo i jogurt sie scial.
        Ale i tak byl pyszny.

        Deser: lassi z mango i kardamonem.

        Miesa nastawilismy do marynaty wczoraj wieczorem.
        Gotowac zaczelismy kolo 11 i o 14 jak goscie wchodzili to bylo gotowe :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka