Dodaj do ulubionych

powidla sliwkowe

20.02.04, 23:39
sluchajcie kochani, czy macie jakis sprawdzony przepis na powidla sliwkowe??

pozdrawiam, aga
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: powidla sliwkowe 20.02.04, 23:41
      O tej porze roku, to powidła są dawno gotowe, a przepisy czekają do jesieni.
      Chyba, że mieszkasz na antypodach:)
      • annielika Re: powidla sliwkowe 21.02.04, 00:14
        to ze nie sezon, nie znaczy ze nie moge pytac o przepis,
        prawda?????????????????????
        • Gość: lola Re: powidla sliwkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 06:48
          Umyte sliwki wydrylowac, wrzucic do garnka z grubym dnem i na małym ogniu dlugo
          ogrzewac, czesto mieszajac by sie nie przypaliły.Cukru nie dodaje, choc sa
          tacy, którzy cukrza.Jak z tego zrobi sie juz ciemna masa(mozna przecierac
          przez sito, ale niekoniecznie, ja wole nieprzecierane )pakowac do słoików i
          zakrecac na goraco.
          • wedrowiec2 Re: powidla sliwkowe 21.02.04, 10:34
            Koniecznie dodaj goździki.
            • pinkink Re: Plum Butter 21.02.04, 21:03
              Mam.
              Kupuje sloj cudownych powidel chorwackiej firmy Podravka, ktora pomalu podbija
              Kalifornie.

              Oprocz swojej slynnej przyprawy sprzedaja rowniez swoje 'ajvary', giuvecze,
              peppetaizery, musztardy a nawet ostatnio widzialam cukier waniliowy i proszek
              do pieczenia.
              Powidla ich produkcji to niebo (utracone) w gebie.
              Nazywa sie PLUM BUTTER .
              • Gość: Pichciarz Re: Plum Butter IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 00:13
                Ostrożnie z tym Plum Butter bo może to być słoik doskonałych powideł, ale może
                też być amerykańskie smarowidło, mdłe i nijakie, z powidłami nie mające
                absolutnie nic wspólnego.
                A co do prawdziwych powideł: jest niezwykle ważne by śliwki były naprawdę
                naturalnie w pełni dojrzałe, takie złote i słodkie w środku.
                • pinkink Re: Plum Butter 22.02.04, 02:13
                  Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

                  > Ostrożnie z tym Plum Butter bo może to być słoik doskonałych powideł, ale
                  może
                  > też być amerykańskie smarowidło, mdłe i nijakie, z powidłami nie mające
                  > absolutnie nic wspólnego.



                  O, tak.
                  Dlatego sprecyzowalam o jakich mowa. Te podravkowe przypominaja mi najlepsze
                  polskie. Ten sam smak, kolor i zapach.
                  Widac, ze robione sa z duza znajomoscia rzeczy no i z tych najwlasciwszych
                  sliwek.
                  Tylko powidla sa mnie w stanie wyrwac z depresji spowodowanej deszczem, wiec
                  pomykam chyzo do lodowki...


                  • Gość: P. Re: Plum Butter IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 02:39
                    Deszcz, powiadasz? Czyżbyś była w Oregonie?
                    • pinkink Re: Plum Butter ----- do Pichciarza 23.02.04, 02:03
                      Przy tym samym oceanie ale juz blisko Meksyku. W przeciwienstwie do Oregonu tu
                      deszcz jest czyms bardzo rzadkim i przygnebiajacym.
                      Nie pamietam, zebym tak zle reagowala na deszcze w Polsce.

                      Wyglada na to, ze przyzwyczailam sie do czystego nieba i zawsze slonecznej
                      pogody. Inaczej byc nie moze, a przynajmniej byc nie powinno.)))
    • brunosch Re: powidla sliwkowe 23.02.04, 11:25
      Potrzebne do tego są dojrzałe śliwki, poznasz po tym, że bardzo łatwo można
      wyjąć pestkę. Ja przekręcam je w dłoniach, jak przy otwieraniu słoika - robią
      się wtedy dwie połówki, a pestka sama wychodzi.
      Potem takie śliwki wkłada się do dużego, emaliowanego garnka (nie może być
      uszkodzony) i na bardzo wolnym ogniu się je smaży. Trzeba je nieomal stale
      powoli mieszać, bo lubią się przypalić. Kiedyś brałem udział w takiej operacji
      (kuchnia letnia w ogrodzie, ogromny gar na palenisku, chochla wielka jak
      wiosło) - trwało to kilka dni, tzn do zagotowania i zestawia się z ognia.
      Takie smażenie nie wymaga cukru. Na koniec można dodać jakiś ulepszaczy np.
      rodzynki, ale niekoniecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka