Gość: Ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.04.10, 20:40
Zaplanowałam do zrobienia nocną drożdżówkę, właśnie wyjęłam drożdże z lodówki i okazało się, że są w stanie półpłynnym i dość mocno pachną. Data przydatności do spożycia - 4 maja, kupione parę dni temu i cały czas leżały w lodówce. Jak myślicie, wyjdzie mi ciasto na takich drożdżach? Najgorsze, że nie mam nic w zamian, ani innych drożdży świezych, ani nawet suchych, a w lodówce kilogram rabarbaru :(