Dodaj do ulubionych

"kuchenna" poezja

18.03.04, 09:18
na cos takiego natknelam sie zupelnie przypadkiem tutaj :))
bloga-kuchnia.blog.pl/archiwum/?rok=2001&miesiac=8
Obiadek (z Wierszy kuchennych W. Czubernatowej)

o skrzydło wołowe
natchnione na wskroś
paseczkami słoniny!
sztufado z listeczkiem bobkowym
w serduszku z marchewki
błogosławiona cebulką
moja wypieszczona
na ciepłej płaszczyźnie półmiseczka
w garniturku z jarzyn
za chwilę pan
przerobi cię na kupkę
Obserwuj wątek
    • kwieta4 "ku pamieci" 18.03.04, 09:34
      to mi sie podoba, bo bywalam i ja w tych miejscach (i nawet pyzy 'spod
      pierzyny' probowalam, podczas regularnych zakupow na Rozyckiego :)). smakowe
      wspomnienia rozczulaja...
      (zrodlo j/w)

      Sen gastro...
      Śniło mi się, że dostałem zlecenie na napisanie artykułu o gastronomicznych
      hitach warszawskich 40-lecia.
      Zaproponowałem tak:
      - pyzy na bazarze Różyckiego, z garów owiniętych w stare pierzyny, aluminiowe
      widelce i oranżada.
      - flaki u "Flisa", małe piwo, dwie kajzerki, na stojaka, sól i papryka na
      spodkach od herbaty
      - sarni filet na grzance pod bułgarskie wino w "Bazyliszku"
      - obwarzanki i sezamki od przekupki pod Łazienkami
      - lorneta z meduzą, czyli seta (2x50ml) pod nóżki w "Lotosie" na Belwederskiej
      - ozorki w galarecie. golonka i śnieżnobiały chrzan pod małe karmelowe w
      supersamowym "Frykasie"
      - placki kartoflane w "Grubej Kaśce"
      - naleśniki z jagodami, leniwe i roztrzepaniec w barze mlecznym przy Barbakanie
      - pierwszy MacDonald's przy Świętokrzyskiej
      - lodowa ambrozja w "Hortexie" na Koszykowej
      - chińszczyna na Senatorskiej
      - jeszcze ciepły paluszek z czarnuszką (od Kałasy na Polnej) popity oranżadką z
      butelki z warzywniaka obok
      - grzane piwo z goździkami, cynamonem i sokiem malinowym w budkach nad Morskim
      Okiem
      - zapiekanka serowo-pieczarkowa na MDM-ie
      - orgia rybna w "Złotej Rybce" na Nowym Świecie przy Mysiej
      - lody z "Zielonej Budki"
      - koktajl mleczny z sokiem plus krem sułtański w "Cocktail Barze" na Pl.Unii
      - tatar inwalida (z jednym jajkiem) i połówka Żytniej w "Warszawskiej" przy Pl.
      Trzech Krzyży

      by mjr-s
      • brunosch Re: "ku pamieci" 18.03.04, 09:49
        Pojawiłem sę w Warszawie, gdy cichutko gasł PRL i wstawał drapieżny
        kapitalizm ;) dlatego wspomnienia warszawskie obejmują obie te epoki.
        Do Kwiety wspomnień dodam:
        - restaurację rybną na Zbawiciela i pierwsze próby odejścia od receptur
        obowiązujących w zbiorowym żywieniu. Dawało to dziwne efekty, np dorsz smażony
        z plastrem ananasa. Straszna ohyda, ale elegancka.
        - barek chiński na Senatorskiej. Wiele osób ciepło go wspomina
        - barek pod wieżowcem (za Błękitkiem) ze wspaniałymi pierogami
        - Gruba Kaśka jako bar mleczny z mielonym + kasza gryczana + szpinak
        - kołduny w Świteziance
        - grzany miód w Pszczółce na Starówce (czy Pszczółka jeszcze istnieje? Kto wie?)
        - okropne jadło w Lwowskiej na JP II - groooza, ale schodzili się tam
        nostalgiczni kresowiacy, tak przez los doświadczeni, że już im nic nie
        przeszkadzało ;)
        - restauracja Staropolska na Nowym Świecie, gdzie szatniarz miał sforę (chyba
        5) jamników, które goniły się i gryzły między nogami klijentów.
        - pierwsze chińskie budki na Konstytucji, gdzie jeszcze bez obaw można było coś
        zjeść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka