Dodaj do ulubionych

Do czego białe wino?

03.08.10, 17:45
Mam pół butelki białego wina, takie sobie w smaku, wiec nie bede pic, ale
czytalam, ze sa sosy z białym winem. Moze polecicie mi jakis? Jakie mieso do tego?
Z gory dziękuje :)
Obserwuj wątek
    • jacek1f musi mięso? A pieczarki, cukinia, bakłażan, cebula 03.08.10, 17:50
      osobno każde z nich jako potrawa lub razem w dowolnych zestawach podsmażone na oliwie z czosnkiem wpierw, a potem zalane winem tymże i podduszone? Nie łaska? :-)
      Z dodatkiem ziółek kilku?
      • moniakociara Re: musi mięso? A pieczarki, cukinia, bakłażan, c 03.08.10, 17:54
        Jak dla mnie nie :) Ale moj TZ jest 100% miesozerny i jak nie zje jakiejs porcji
        w ciagu dnia to póxniej myszkuje po lodowce i je o 24, a musi troche schudnac,
        wiec takie nocne jedzenie nie jest wskazane :)
        Ja lubie mieso, wiec moge zjesc, a nie chce mi się gotowac 2 dań: dla siebie
        ebzmiesnego a dla niego miesnego ;) Dzieki za pomysly z duszeniem warzyw,
        wychodzi mi z tego, ze po dodaniu papryki moglabym zrobic cos a'la leczo :)
    • Gość: sylwia Re: Do czego białe wino? IP: *.pul.tke.pl 03.08.10, 17:51
      moim zdaniem każdy sos z rodziny "białych" zyska na smaku po dodaniu odrobiny wina.
      możesz użyć kurczaka,owoców morza.królik w sosie śmietanowym,podrasowanym winem
      też będzie pycha.
    • krysia2000 Re: Do czego białe wino? 03.08.10, 17:57
      Najpierw napisz, co to jest za takie sobie w smaku białe wino.
      • moniakociara Re: Do czego białe wino? 03.08.10, 18:01
        Jest to wino Santa Rita z Chille, rocznik 2009 ;)
        Nie moge znalezc na etykiecie cyz jest slodkie czy półslodkie.
        Smak ma taki sobie, bo dla mnie ma posmak płynu do mycia naczyn o zapachu
        limonki...
        • Gość: x Santa Rita to nazwa winnicy, IP: *.unitymediagroup.de 03.08.10, 18:59
          różne wytwarzają, cabernet, chardonnay..
        • rudyocicat Re: Do czego białe wino? 03.08.10, 20:09
          > Smak ma taki sobie, bo dla mnie ma posmak płynu do mycia naczyn o zapachu
          > limonki.

          bo jak się pieni to może użyj do mycia naczyń;) wiem, wiem odkrywcza jestem:)
    • kaskahh Re: Do czego białe wino? 03.08.10, 19:22
      jak wytrawne to do risotto go
    • lashqueen Re: Do czego białe wino? 03.08.10, 22:38
      moniakociara napisała:

      > Smak ma taki sobie, bo dla mnie ma posmak płynu do mycia naczyn o zapachu
      > limonki...

      Skąd wiesz? Próbowałaś płynu do mycia naczyń?? :D

      Jeśli wytrawne, to też chyba bym do risotto użyła.
    • krzysztofsf marynata do miesa. 03.08.10, 22:49
      Niektore marynaty do mies przed dalsza obrobka sporzadza sie na bazie bialego
      wina + cos tam , cos tam.
      • Gość: en Re: marynata do miesa. IP: *.chello.pl 03.08.10, 23:58
        Bialego wina uzywam do kurczaka pieczonego z czosnkiem, cytryna i tymiankiem
        (badz rozmarynem) - kiedys znalazlam na GP (nie pamietam autora, przepraszam) i
        robie czesto. Kawalki kurczaka - moga byc same nogi - ukladasz jedna warstwa w
        brytfance, utykasz tu i owdzie calymi zabkami czosnku (sporo) i cytryna w
        osemki, ze skorka, posypujesz ulubionym ziolem, sola, pieprzem, zalewasz bialym
        winem. Przykrywasz i do piekarnika w 120 stopniach na 2 godziny. Potem odkrywasz
        i przez godzine w 200 stopniach, zeby sie ladnie zrumienil. W tej ostatniej
        godzinie (he, he, jak to brzmi) polewasz od czasu do czasu sosem, zeby nie
        wysechl. Jezeli sos jest za rzadki, zlewasz do rondelka i odparowujesz, dodajac
        na koncu maslo. Wina uzywam wytrawnego.
        Slodkie raczej nie pasuje, moze do deserow? Np. twarde morele w polowkach albo
        gruszki w osemkach podsmazyc na masle, dodac wina, odparowac, posypac brazowym
        cukrem, jeszcze troche masla - i sos do lodow waniliowych gotowy. Mozna
        sprobowac zlamac slodycz np. swiezym rozmarynem.
        • kleo_mini Re: marynata do miesa. 04.08.10, 19:14
          En,
          ile masz tego kurczaka, żeby piec trzy godziny?
          • Gość: en Re: marynata do miesa. IP: *.chello.pl 04.08.10, 21:36
            Tyle, ile sie zmiesci ciasno w jednej warstwie w brytfannie. Piecze sie trzy
            godziny, z czego dwie pod przykryciem i w niskiej temperaturze. Sprobuj.
            • Gość: marciasek Re: marynata do miesa. IP: *.ghnet.pl 04.08.10, 23:01
              o, tak: długo pieczony/duszony kurczak smakuje rzeczywiście wybornie!
              • krzysztofsf Re: marynata do miesa. 04.08.10, 23:25
                Gość portalu: marciasek napisał(a):

                > o, tak: długo pieczony/duszony kurczak smakuje rzeczywiście wybornie!

                A nie rozleci sie?
                Mieso nie odejdzie od kosci?
                • kleo_mini Re: marynata do miesa. 05.08.10, 10:18
                  no właśnie też tak to sobie wyobrażałam -efekt końcowy jako rodzaj
                  paciai.

                  rozumiem, że w niskiej tempetarurze, ale jednak aż dwie godziny i
                  potem aż godzinę w dość wysokiej.
                  z ciekawości sprawdzę;)
                  • Gość: marciasek Re: marynata do miesa. IP: *.ghnet.pl 05.08.10, 11:18
                    Nie nie, nie jest to żadna paciaja. Owszem, mięso odchodzi od kości, ale
                    rozpływa się dopiero w buzi ;) Smak mięsa zauważalnie się poprawia. Spróbujcie.
                    Nie dam gwarancji, że będzie Wam smakować, skoro przyzwyczailiście się do
                    kurczaka "na krótko" - ale spróbować warto.

                    Ja zazwyczaj kurczaka duszę, na najmniejszym palniku i najmniejszym ogniu, też
                    co najmniej 2 godziny. Zresztą z wołowina robię podobnie - gulasz wołowy (z
                    pręgi) zajmuje mi minimum 4 godziny. Baran czy koza jeszcze więcej. A co do
                    pieczenia w niskiej temperaturze, to musimy zaufać przedmówczyni, bo tego
                    sposobu akurat nie próbowałam - jednak zakładam, że efekt będzie zbliżony do
                    mojego duszonego kuraka. Owszem, piekę mięso w niskiej temperaturze, ale poniżej
                    100 stopni i akurat nie kurczaka. Polędwiczki wieprzowe, takie po ok. 35 deko,
                    potrzebują około 2 godzin w 80-90 stopniach. Schab znacznie więcej, zależnie od
                    wagi - ostatnio piekł mi się 4,5 godziny (z termosondą). Tak upieczone mięso
                    jest bardzo delikatne, mięciutkie, różowe w środku i nie kurczy się w
                    piekarniku. Doskonałe i jako danie obiadowe, i na zimno.
                    • Gość: en Re: marynata do miesa. IP: *.chello.pl 05.08.10, 11:52
                      Znalazlam w GP przepis i fotki, prosze bardzo:
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79712796,87609203,0,2.html?v=2


    • figgin1 Re: Do czego białe wino? 05.08.10, 13:33
      Uda kacze bądź ostatecznie kurze należy obsmażyć na gęsim smalcu, podlać winem i
      dodać śmietanę, listek laurowy i kapkę rozmarynu. Dobre toto. Ja zawsze
      obdzieram ze skóry, bo nie lubię gotowanej skóry, ale jak kto woli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka