Dodaj do ulubionych

,,Kipiący" miód

04.11.10, 18:34
Tata zwróciłem się do mnie z następującym problemem.
Otóż dostał on od znajomego pszczelarza miód, jednak
po otwarciu jednego ze słoików miód zaczął ,,kipieć"
do tego stopnia, że zaczął wylewać się ze słoika. Wygląda to jak fermentacja.
Czytałem w internecie, że podobno wiele miodu sprowadzono z Chin i Ukrainy, które
niekoniecznie są zdrowe i zawierają jakiś antybiotyk, którego jeśli się nie doda do miodu,
do miód zacznie ,,kipieć".
Jaka jest prawdziwa odpowiedź na ,,kipienie" miodu?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: yśty Re: ,,Kipiący" miód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 18:57
      witaj
      Nie znam się na miodach,ale miałem podobny problem z miodem świezo odwirowanym. Przelano go do słoików i w domu, po kilku dniach zaczął mi kipieć. Kolega, który ma brata pszczelarza zasiegnął jezyka i dowiedział się, że to taka uroda swieżego miodu. Ponoć miód ma byc zebrany do beczek, trochę w nich postać, a dopiero po jakimś czasie, jak wykipi się w tych beczkach można go konfekcjonować. Nie ma to nic wspólnego z jakimikolwiek dodatkami,lekarstwami,Chińczykami. To taka uroda tego produktu. Mnie ta odpowiedź fachowca wystarczyła. Po jakimś czasie miód przestał kipieć. Musiałem jednak ubrać z kazdego słoja trochę , by miał gdzie się rozszerzać.
      • jacek1f mo recht - sprawdz skad Tata ma miod - 04.11.10, 19:16
        moze mlodziak.
      • Gość: yśty Re: ,,Kipiący" miód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 19:26
        Pogrzebałem w internecie i znalazłem takie coś:
        pl.wikibooks.org/wiki/Pszczelarstwo/Mi%C3%B3d
        Jest tam rozdział o klarowaniu miodu. Myślę,że tłumaczy on to , co kolega dowiedział się od brata.
        Mnie to wystarczy.
        • qubraq Re: ,,Kipiący" miód 05.11.10, 12:43
          Miód musi po odwirowaniu z plastra troche odpocząć i odparować; kiedys spalismy z dziećmi w lecie w domu miejscowego "bat'ki" w Supraślu w izbie w ktorej "bat'ko" - pszczelarz znakomity - "uspokajał" miód w kadziach - ale był zapach - mówie Wam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka