dzioucha_z_lasu
14.01.11, 23:15
Gotowałam jakiś czas temu i gdzieś zapodziałam przepis :( A był od prawdziwego marokańskiego kucharza.... Może mi pomożecie, w guglu jest mnóstwo, ale żaden z nich to nie jest ten właściwy :( Pamiętam, że dodawało się cynamon w laskach, żadnych jajek i selera naciowego... Robiłam w wersji z wołowiną, bo nigdzie w okolicy nie mam możliwości kupienia przyzwoitej baraniny, ale wołowina to nie jest duże wykroczenie... Pamiętam, ze zupa miała się długo gotować na małym ogniu i na koniec dawało się sok z limonki. No i coś mi się pasta tahini pałęta po głowie - tylko nie pamiętam, czy dawałam ją do zupy, czy była do przystawek..