Dodaj do ulubionych

Bomba kaloryczna - ale smaczna

IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 13:52
Czy ktoś z was robi opiekany chlebek:
kromki chleba (połówki) maczam z obu stron w roztrzepanym jajku i opiekam na
patelni (koniecznie margaryna) kiedy opiecze sie z jednej strony obracam na
drugą kładę plasterek zółtego sera + przyprawa ziołowa i pieke pod
przykryciem do momentu rozpuszczenia sera
Bomba kaloryczna - ale smaczna, syta i szybka do zrobienia
a moze ktos robi inaczej to niech sie podzieli przepisem
Obserwuj wątek
    • lunatica robimy, robimy, oczywiście, że robimy. 28.04.04, 13:57
      prosta pychotka :-)
    • hania55 Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna 28.04.04, 13:58
      Tak, ja robię, ale nie z bułki i na maśle (nie znoszę margaryny) i nie zapiekam
      z serem pod przykryciem, tylko stosuję albo jako bazę do kanapek albo polewam
      miodem czy syropem klonowym.
      • lunatica hania, 28.04.04, 14:03
        ty robisz z bułki czy z chleba? ewa robi z chleba, ja z chleba, a ty?
        • Gość: Ewa Re: hania, IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 14:05
          no właśnie z bułki czy chlebka?
        • hania55 Re: hania, 28.04.04, 14:06
          Z bułki. Ale zdarzyło się i z chleba jak bułki nie było :-)
          • Gość: adli Re: pychotka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 14:13
            Ja robię z czerstwej bułki,najlepiej długiej.Kroję na plasterki,moczę w mleku i
            na patelnię.Najbardziej smakuje nam z dżemem.
          • karmilla czy to to znane jest pod nazwą 28.04.04, 14:14
            ...tost francuski? Robię różnie - czasem z chleba, czasem z bułki, w zależności
            od tego co mam pod ręką. I lubię, nawet bardzo, ale staram się niezbyt często
            to robić.
            • hania55 Karmilla, tak n/t 28.04.04, 14:17
      • brunosch Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna 06.07.04, 11:04
        A nie trzeba najpierw pieczywa zwilżyć np mlekiem, a w wersji hardcorowej -
        piwem?
        Potem do jajka i na patelnię.
        Często robię grzanki z bułki pokrojonej wzdłuż, smażonej na maśle, na wierzch
        sadza się jajko. I taką grzankę zalewam rosołem.
    • Gość: nancy Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: 193.111.166.* 28.04.04, 14:25
      Ja nie maczam w jajku. Gołe kromki bułki (z chleba też robię, ale wolę z bułki)
      lekko skropione wodą kładę na rozgrzaną oliwę, jak się od spodu trochę
      zrumienią to przewracam, na każdą kładę plasterek szynki albo salami, albo
      jakiejkolwiek wędliny, co mam pod ręką, na to plasterek pomidora i żółtego
      sera. Przykrywam, smażę aż ser się rozpuści. Na to jeszcze ew. kleks keczupu
      (jak nie dam pomidora do środka to koniecznie).
      • Gość: Ewa Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 14:29
        dzieki wyprubuje wasze pomysły, musze czyms nowym zaskoczyc moja rodzinke
        • Gość: Camille Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 28.04.04, 18:23
          Klasyka wsrod dzieci amerykanskich jest "grilled cheeese sandwich" czyli
          kanapka z zapiekanym serem-
          2 kromki bialego tostowego chleba smaruje sie z jednej strony maslem, kladzie
          obok siebie na rozgrzana patelnie, na kazda kromke plasterek sera cheddar, jak
          sie rozpusci, wtedy nakladamy jedna kromke na druga od strony sera/ma byc
          ladnie podpieczone od spodu/, kroimy na ukos/koniecznie!/ i jemy na cieplo.
    • Gość: piri Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 19:28
      Jejku jak dawno tego nei jadlam.. a to takie pyszne ;) zwykle klade na patelni
      chleb z maslem i podsmazam a pozniej na to wlewam rostrzepane jajo, przykrywam
      i czekam az sie ladnie zetnie. czasem w ramach totalenj rozpusty klade na
      wierzch pomidora albo jakas wedline i przykrywam wszystko zzoltym serem.. oo
      albo z plesniowym serem tez bardzo szanuje.
    • Gość: kags Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.chello.pl 29.04.04, 12:35
      hmm, a ja pamietam ten przysmak z czasow kryzysu. strasznie molestowalam moja
      mame zeby mi "usmazyla chlebek" :). wtedy najbardziej smakowal taki czerstwy,
      maczany w wodzie lub w mleku i smazony na smalcu, ktorego nigdy moi starzy nie
      kupowali :). no i posolony.
      teraz tez czasem sobie smaze, na masle, maczany najlepiej w mleku i musi byc
      baaardzo grubasna pajda :))). tez tylko z sola, zadnych innych dodatkow :)
      • Gość: kuch Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.man.polbox.pl 29.04.04, 13:56
        Ja robię tzw. "Hawaii toast" na chlebie tostowym a pod ser plasterek ananasa.
    • Gość: Joanna Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.migutmedia.pl 29.04.04, 14:48
      Ja do jajka dodaję czosnku i pychotka, trochę Vegety i pieprzu czarnego.
      Ale bez czosnku nie wyobrażam sobie. U mojej zanjomej w domu mówią na
      to "jajochleb". Moje dziecko zajada sie tym :)
    • hania55 Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna 29.04.04, 15:07
      Tak przy okazji - czy robicie grzanki-Cyklopy? Jadłam to raz w życiu i, o ile
      dobrze pamiętam, była to kromka chleba (albo bułki) z wyciętym kółkiem w
      środku, którą przysmażało się z jajkiem w środku tego otworu. Na jajko sypało
      się posiekany szczypiorek - bardzo dekoracyjna potrawa :-) Jeśli ktoś to robi,
      to na jakim tłuszczu - na maśle? Czy pieczywo trzeba najpierw opiec w tosterze
      albo obsmażyć z obydwu stron? Już takich szczegółów nie pamiętam.
      • Gość: pszczola Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna IP: *.crowley.pl 05.07.04, 21:54
        chleb nie musi byc opiekany.
        Ja robie tak: smaruje chlebek, wycinam kolko, podsmazam na patelni. Potem
        odwracam usmazona strona do gory i wlewam jajko systemem: bialko na chlebku,
        zoltko w kolku:) posypuje vegeta, papryka slodka, sypie szczypiorekiem. Do tego
        podsmazam kawalek jakiejs szyneczki lub poledwiczki. Latemm zajadam z
        cwiartkami pomidorka jako salatka:) pychotka:)
        acha- staram sie piec pod przykryciem, bo wtedy jajko sie lepiej scina
    • hania55 Re: Bomba kaloryczna - ale smaczna 29.04.04, 17:18
      A tu jeszcze b. fajny przepis z www.pesto.art.pl

      potrzeba:
      2 grahamki (albo pieczywo tostowe)
      żółty ser albo mozzarella
      troszeczkę sera z przerostem pleśniowym (fourme d'ambert, rokpol itp.)
      1 jajko
      1 łyżka czubata bułki tartej
      oliwa/olej

      koszt: 3 zł


      1. Przygotować panierkę - roztrzepać jajko i wymieszać dokładnie z bułką tartą.
      2. Grahamkę pokroić na cienkie kromki wzdłuż albo w poprzek, układać na nich
      plastry sera żółtego i smarować serem pleśniowym. Składać połówki i otaczać
      dokładnie panierką.
      3. Smażyć w niemałej ilości tłuszczu, krótko z obu stron. Uwaga - grzanki się
      zarówno łatwo przypalają, jak i rozpadają, ser wylatuje na tłuszcz, topi się i
      pali, syf. Przed podaniem warto odsączyć tłuszcz w jakąś bibułę. Podawać
      koniecznie ze świeżą sałatą, pomidorami itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka