Dodaj do ulubionych

chyba się nie przekonam do szparagów...

30.04.04, 19:10
Wszyscy wokół mi mówią jakie dobre, a ja... tego nie czuję. Na początku myślałam, że nie umiem przyrządzać, ale okazało się że to nie to. Z masłem czy z beszamelem nie ścierpię.

Dzisiaj chyba już była ostatnia próba (co roku coś próbowałam) i chyba dam sobie spokój. Próbowałam pieczone z parmezanem i jajkiem i to też nie było to. Tzn. ten fragment gdzie było jajko był całkiem całkiem...:))- a, i wyglądało to na talerzu całkiem, całkiem.

A najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że co roku sobie myślę, że spróbuję, może mi się smak zmienił, i co roku- rozczarowanie. Ciekawe czy w przyszłym roku też będę próbować?
Obserwuj wątek
    • Gość: ultra75 Re: chyba się nie przekonam do szparagów... IP: 207.159.92.* 30.04.04, 19:22
      Ja co jakis czas powtarzam takie proby z rodzynkami i arbuzami i za kazdym
      razem przekonuje sie, ze smak mi sie nie zmienil. Nie lubie "od zawsze" i juz
      chyba tak zostanie, w koncu nie wszystko trzeba lubic :-).
      W kwestii szparagow doskonale Cie rozumiem - ja probowalam 2 razy (na cieplo i
      na zimno) i tez mi nie podeszly. Trzeciego podejscia juz chyba nie bede
      ryzykowac. Jest tyle innych pysznych warzyw :-).
      Pozdrowienia.
      • kwieta4 Re: chyba się nie przekonam do ... 30.04.04, 19:37
        ze mna tak jest z kasztanami. i z kawiorem:)) mam dobra wole, ale nie moge sie
        doszukac w nich nic, co zachwyca innych /w co wierze!/. ale proby ponawiac
        trzeba, bo wiem /np. po moich dzieciach/, ze smak potrafi z
        czlowiekiem 'dojrzewac':))
        • amused.to.death Re: chyba się nie przekonam do ... 30.04.04, 19:45
          > ale proby ponawiac
          > trzeba, bo wiem /np. po moich dzieciach/, ze smak potrafi z
          > czlowiekiem 'dojrzewac':))

          a, to prawda. Ja np. zaczęłam lubić szpinak. Ale polubienie go zabrało mi 20 lat:)))
          • Gość: sz Re: chyba się nie przekonam do ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:50
            wiele rzeczy wmuszanych dziecku wbrew woli
            i na dodatek fatalnie wykonanych
            [mdłych i brzydkich]
            procentuje niechęcia do danego produktu
            prez wiele wiele lat

          • Gość: goska Re: chyba się nie przekonam do ... IP: *.gizycko.mm.pl 01.05.04, 09:19
            Dla mnie polubienie wątróbki zajęło aż 30 lat.Może polubienie to za dużo
            powiedziane,ale zjem.Szparagów nie próbowałam,a do szpinaku przymierzam się.
    • Gość: hanna Re: chyba się nie przekonam do szparagów... IP: 64.213.238.* 30.04.04, 20:09
      U mnie bylo tak z czosnkiem, a teraz nie wyobrazam sobie dnia bez niego!
    • mary_ann Re: jak ma zachwycać, skoro... 30.04.04, 20:47
      ... nie zachwyca?:-)))
      A jest jakis konstytucyjny obowiązek lubieia pewnych potraw? Ej, to chyba tylko
      u snobów (ew. teściowych).

      Z rzeczy często cenionych nie przekonałam się do:
      - szparagów:-)
      - szpinaku (nawet serwowanego w wersji pt. "Ale takiego jeszcze nie jadłaś":-),
      dotyczy to równiez szpinakowej lasagnii)
      - kawioru
      - mleka
      - tzw. "nóżek"
      - oliwek (uwielbiam sałatki i inne potrawy z oliwkami, ale same oliwki raczej
      wydłubuję:-)
      - samych brokułów (mogą być te uzdatnione serem)
      - karpia ( i większości ryb słodkowodnych)
      - bazylii (a co za tym idzie - pesto; ew. ujdzie, jesli jest czosnkowe)
      - whisky, czystej wódki
      - kozich serów

      I nie ciągnie mnie do spróbowania sushi:-)))
      • Gość: sz jakby mnie to zabrali ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:45
        zwlaszcza:
        BAZYLIE!
        oliwki,
        szpragi,
        szpinak,
        karpia,
        RYBY SLODKOWODNE!
        destylaty owocowe, ...

        ___________ to bym chyba się na torach położył
        ___________ uznając, że nie chcę dalej tak .. bez nich
    • Gość: Marghe_72 Re: chyba się nie przekonam do szparagów... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.04.04, 22:04
      Samych też nie lubię.
      Ale np w sosie do makaronu - w połączeniu z krewetkami, albo w risotto, to juz
      zupełnie co innego:)
    • roseanne Re: chyba się nie przekonam do szparagów... 30.04.04, 22:27
      no tak - jednemu smakuje innemu nie i ma nie co sie martwic :)

      dla mnie i tak najlepsze sa po prostu ugotowane na parze, bez dodatkow
    • Gość: sz opowiedzmy o szparagach pierwszy kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:36
      pierwszy kontakt ...
      mialem moze 5-6 lat
      dzielnie za babcią dreptalem wzdol walu
      wypatrujac kupeczek ziemnych
      zwiastujących przebijającą się główke ...

      ale musiało troszkę czasu upłynąć
      zanim moglem sam je odgrzebywać
      i nozykiem niziutko wycinać ...
      to byly czasy, że w warzywnych sklepach szparago nie szlo kupić ....

      uwielbiam to wspomnienie
      potem stół i szparagi maslem z bułką tartą to juz drugoplanowe mniej wazne

      SZPARAGI OCZYWIŚCIE BIAŁE
    • Gość: lomas Re: chyba się nie przekonam do szparagów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:48
      O ja też myślałam że źle zrobiłam :) ale w tym roku znów spróbuję :) może smak
      mi "dojrzał"
      Dziwne jest to warzywko ;)
    • poleczka2 Re: chyba się nie przekonam do szparagów... 30.04.04, 23:11
      No więc ja też nie dałabym się za nie zabić ale lubię je na kolację zwłaszcza
      teraz gdy jestem w ciąży bo mają dużo kwasu foliowego :). Ja je lubię albo z
      masłem albo maczane w jajku na miękko. Bardzo ważne żeby nie były zdrewniałe,
      uprawa szparagów znajduje się w następnej wiosce i znacznie taniej niż w
      sklepie więc często kupuję je stamtąd.
    • Gość: X Re: chyba się nie przekonam do szparagów... IP: *.kabel.telenet.be 02.05.04, 09:20
      Nigdy tego nie jadalam bo wole surowki ale czasem przyrzadzam mezowi i
      wychodzi niezle a robie to tak :

      Szparagi z puszki odcedzam i ukladam na talerzyku
      Rozrabiam maslo z czosnkiem i koperkiem , kropne maggi do zup mozna polac
      odrobina smietanki ( zwyklej nie kwasnej) i podgrzac w micro

      a potem na talerz pomiedzy mieso a kartofle
      • Gość: giezik Re: dynia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 12:47
        ja mam tak z dynią. Juz kilka razy probowalem cos robic. Ale nie lezy mi to
        warzywo przede wszystkim sam kolor powoduje, ze mysle sobie o czyms slodkim i
        soczystym, tymczasem za kazdym razem przychodzi rozczarowanie.
        no jest jeden rodzaj - chopsy z dyni. czyli cieniutkie plasterki smazone na
        oleju. No ale to wyjątek
        • wedrowiec2 Re: dynia 02.05.04, 14:29
          Gość portalu: giezik napisał(a):

          > ja mam tak z dynią. Juz kilka razy probowalem cos robic.

          Ja też:( Ani zupa, ani ciasto, ani dżemy. Z dyni jem tylko pestki.
          • Gość: sz dynia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 22:19
            dynia jest WIELKA!

            zupy krem z dyni czosnkiem obficie zaprawiane

            bóg za nogi
            • linn_linn Re: risotto szparagowe 03.05.04, 10:42
              Risotto szparagowe powinno smakowac kazdemu. Tak przynajmniej mysle. U mnie
              dostepne sa szparagi zielone, wiec nie wiem, czy podobnie jest z innymi.
              • egipcjanka15 Re: risotto szparagowe 03.05.04, 10:46
                Jak sadzisz, jaki bedzie efekt risotta na szparagach ze sloiczka. Uwielbiam
                szparagi, ale te dostepne tutaj sa nie dosc ze nieziemsko drogie, to jeszcze
                niezbyt swieze.
                I jak by to zrobic, zeby sie nie rozciapcialy. Da sie?
                • Gość: Marghe_72 Re: risotto szparagowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 11:44
                  Egipcjanko. moim zdaniem słoiczkowe nie nadają sie, ale pocekajmy na Linn.
                  M.
                  • linn_linn Re: risotto szparagowe 03.05.04, 13:43
                    Ja robie risotto, ale z kremu szparagowego / pod koniec gotowania dodaje
                    krem /. Jesli szparagi sa w calosci / z tych wysokich sloikow, mozna nawet
                    zmiksowac /. Najbardziej smakuje mi risotto z samych glowek szparagowych, ale
                    te ze sloiczka pewnie nie zachowaja konsystencji swiezych. Lepszy wyglad maja
                    cale glowki, ale najwazniejszy jest przeciez smak.
                    • egipcjanka15 Re: risotto szparagowe 03.05.04, 14:45
                      Wiec jednak. To dzis wieczor u mnie risotto. Wlasnie mam takie sloiczkowe. Juz
                      mi slinka cieknie.
    • Gość: Pichciarz Re: chyba się nie przekonam do szparagów... IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 15:24
      A ja podejrzewam, że jest to kwestia znalezienia podchodzącego przepisu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka