KURCZE PIECZONE!!!!

04.05.04, 12:34
Proszę pomóżcie. Wczoraj pierwszy raz piekłam kurczaka w piekarniku i klapa.
Z wierzchu spalony, w środku niedopieczony. Skórka piekielnie słona, a mięso
niesłone, bez smaku. Robiłam wszystko według przepisu.
Proszę dajcie mi dokładne instrukcje jak upiec kurczaka w piekarniku w którym
nie ma rożna (czym nacieracie, jak długo musi się marynować, w jakiej
temperaturze pieczecie, jak długo, czym smarujecie/polewacie w trakcie
pieczenia itp.).

Kasia
    • brunosch Re: KURCZE PIECZONE!!!! 04.05.04, 12:59
      Sądzę że problem w tym, że piekarnik był zbyt gorący. Tzn należy szybko w
      wysokiej temperaturze trzymać pierwsze 10 min, żeby się zapiekł i był soczysty,
      a potem jednak zmniejszyc ogień, żeby mięso miało czas dijść i zmięknąć.
      A co do soli, to najlepiej przyprawić zwierza poprzedniego dnia wieczorem, żeby
      miał czas przejść smakiem. No i trzeba też posolić od środka.
      Ale jak go piekłaś - odkrytego, czy w brytfance? Tak czy inaczej czasami trzeba
      podlewać wodą.
      • jutka1 Brunosch, pytanie.... 04.05.04, 15:20
        Jak piszesz "wysoka temperatura", to masz na mysli...?
        "Zmniejszyc ogien".. ibid.?

        Mniej wiecej oczywiscie...

        pozdrawiam, Jutka
        • brunosch Re: Brunosch, pytanie.... 04.05.04, 15:26
          sam nie wiem, bo w piekarniku nie mam termometru (tzn był, ale pod wpływem
          wysokiej temperatury zapiekł się na amen). Chodzi o to, żeby przed włożeniem
          mięsa piec rozgrzać porządnie - przez jakieś 10 min na najwyższych obrotach, a
          potem zmniejszyć ustawiając pokrętło w połowie.
          • hania55 Temperatura 04.05.04, 15:43
            Przez 10 minut piec w temp. około 200C a później zmniejszyć na 175-180C.
            Podlewać albo wodą i tłuszczykiem, który się wytopi, albo bulionem warzywnym i
            tłuszczykiem. Koniecznie trzeba natrzeć kurczaka solą od zewnątrz i od
            wewnątrz. Można jeszcze natrzeć pieprzem i majerankiem, a nadziać jabłkami z
            majerankiem i czosnkiem. Można zrobić nadzienie z wątróbek kurczych (przedtem
            podsmażyć i zmiksować), zeszklonej cebulki, tartej bułki, ziół prowansalskich,
            soli, pieprzu i ubitych białek.
            • jutka1 Re: Temperatura + kurcze pieczone cytrynowe 04.05.04, 15:56
              Dziekuje Haniu za wyjasnienie :)

              W ramach wkupywania sie ;)) , moja wlasna receptura na kurcze pieczone
              cytrynowo-ziolowe.

              Kurczaka polewam sokiem z cytryny, nastepnie od srodka i z wierzchu nacieram
              sola czosnkowa, pieprzem cytrynowym (moze byc zwykly), obficie ziolami
              prowansalskimi albo jakie tam ziola mam pod reka i mam na nie "smaka".
              Nastepnie obieram 3-4 cytryny, kroje na cwiartki i upycham do srodka. Pieke
              odkrytego i czesto polewam mieszanka wytopionego tluszczu z sokiem z cytryny
              wyplywajacym w miare pieczenia ze srodka kurczaka. Kurczak wsrod rodziny i
              przyjaciol nazywa sie à la Jutka, i jest to jeden z niewielu przepisow, ktore
              sama opatentowalam.

              Bon appetit! :))
              Z ta temperatura, zwykle pieklam "na oko", ale ostatnio wyszedl mi krwisty w
              srodku :(, stad moje pytanie o tempterature.
              • hania55 Kurcze pieczone cytrynowe 04.05.04, 15:58
                Oj, brzmi dobrze i wiosennie :-) Dziękuję za przepis!
    • tessa13 Re: KURCZE PIECZONE!!!! 04.05.04, 16:02
      Hallo Kasiu,

      nie załamuj się... Piekarniki są różne, dlatego nie powinnaś się niewolniczo
      trzymać przepisów; poza tym naprawdę opłaca się zakup termometru do mięsa
      (kurczak np. jest gotowy, jeśli ma wewnętrzną temperaturę - termometr wbijasz w
      najgrubsze miejsce udka - około 80 stopni).

      Dam Ci dwa osobiście sprawdzone przepisy na pieczonego kurczaka (do tej pory
      zawsze wyszedł!):

      Kawałeczek świeżego, startego imbiru (jeśli nie dostaniesz świeżego, możesz
      wziąć w proszku), 2 łyżeczki ziaren kolendry, 2-3 goździki, 2-3 ziarenka ziela
      angielskiego, kilka ziarenek czarnego pieprzu i sól rzucasz na pół minuty na
      suchą patelnię (w ten sposób aromaty lepiej wyjdą) i mieszasz, żeby Ci się nie
      spałiły. Jeszcze na ciepło mielisz w młynku albo ucierasz w moździeżu (ja
      osobiście wolę moźdież) i dokładnie mieszasz z dwoma łyżkami miękkiego masła.

      Kurczaka myjesz, osuszasz i ostrożnie - najlepiej małym tępym (sic!) nożem -
      nacinasz z jednej strony skórę piersi i udek, ale jej nie odcinasz. Mięso pod
      tymi "podskórnymi torebkami" smarujesz doprawionym masłem i odstawiasz kurczaka
      na 2-3 godziny do lodówki, żeby przyprawy mogły wciągnąć w mięso.

      Potem kurczaka układasz na blasze albo w brytfannie, pędzlujesz rozpuszczonym
      masłem albo olejem, posypujesz solą, przykrywasz luźno folią aluminiową (w ten
      sposób kurczak pozostanie soczysty i Ci się nie spali) i parkujesz na ca. 60-70
      minut (zależy od wielkości) w nagrzanym piekarniku (około 200 stopni). 20 Minut
      przed końcem pieczenia zdejmujesz folię i smarujesz kurczaka

      • posoloną wodą (wtedy przedtem nie solisz) albo
      • rozpuszczonym masłem albo
      • rozgrzanym miodem z odroiną papryki (wtedy skórka jest wspaniale chrupiąca)

      Jeśli nie masz termometru: czy kurczak jest gotowy, możesz też sprawdzić inną
      metodą... Wbij w najgrubsze miejsce udka wykałaczkę albo po prostu widelec.
      Jeśli wyciekający sos jest zupełnie przeźroczysty, kurczak jest gotowy.

      * * *

      Inna możliwość (tutaj jest tak samo: piekarnik nagrzewasz na 200 stopni):

      Łapiesz 3-4 niepryskane (!!!) cytryny, odcinasz końcówki, pozostałe części
      dzielisz wzdłuż na ósemki. 2 średnie cebule kroisz najpierw na pół a potem w
      cieniutkie plasterki. 3-4 ząbki czosnku kroisz na pół. Cebulę, czosnek i
      cytrynę mieszasz z łyżką oliwy i czterema gałązkami świeżego rozmarynku.

      Kurczaka myjesz, osuszasz, nacierasz solą i pieprzem na zewnątrz i od środka,
      napełniasz cytrynowo-cebulowym "farszem". Udka i skrzydełka przywiązujesz
      dratwą kuchenną mocno do "tułowia". 2 łyżki oliwy rozgrzewasz w brytfannie,
      kurczaka podsmażasz na złoto ze wszystkich stron, po czym ptactwo ląduje w
      nagrzanym piekarniku (45-60 minut - zależy od wielkości). Jeśli Ci się w
      piekarniku za bardzo zarumieni, możesz go przykryć papierem pergaminowym. O tym
      kiedy jest gotowy już pisałam. Apropos farsz cytrynowy... Te cytryny so tak
      mięciutkie, że można ze skórką jeść! Ale muszą być koniecznie niepryskane.

      * * *

      No, teraz chyba wszystko wiesz...

      Pozdrawiam

      Tessa
      • kdd Re: KURCZE PIECZONE!!!! 04.05.04, 17:00
        Pięknie dziękuję wszystkim za porady i przepisy. Wykorzystam i dam znać jak mi
        się udały. Szczególnie smacznie wyglądają te dwa przepisy na kurczaka z
        cytrynami.

        Jeszcze raz dziękuję :-))))

        Kasia
      • Gość: karlll Re: KURCZE PIECZONE!!!! IP: 213.216.82.* 13.05.04, 11:54
        Kiedys z fantazja podlewalem kuraka winkiem, :)))
        Smakowal super, tylko dzieciaki sie pospaly ;)
    • Gość: sz warunki brzegowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 17:24

      warunek konieczny:
      KOGUTEK wsiowy, młodzian, nie bladzoch z marketu

      warunek dostateczny:
      przyzwoity piec (termoobieg, grzalka gorna)

      + masło, (thymian, pietruszka do brzuszka)
      sól piperz

      styknie
      • Gość: wini3 Re: bladzioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 08:41
        Ja w obronie bladziocha. Wiejski kurczak nigdy nie jest tak delikatny i kruchy
        jak bladzioch z supermarketu. A odpowiednio doprawiony znacznie smaczniejszy!
    • Gość: Janina Re: KURCZE PIECZONE!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.04, 18:38
      No ja jeszcze mogę polecić rękaw do pieczenia. W nim piecze się szybko, bez
      tłuszczu i bez brudu w piekarniku. Naprawdę polecam.
      A kurczaka przyrawiam najprościej jak można chyba: 1,5łyżeczki soli, 1 łyżeczka
      majeranku, 0,5łyżeczki pieprzu (w takich proporcjach). I temperaturę zwiększam
      (ze 190 do 210 st.) na 10-15 minut przed końcem, żeby się skórka przyrumieniła.
      Pozdrawiam.
    • Gość: kluba1 Re: KURCZE PIECZONE!!!! IP: *.we.client2.attbi.com 04.05.04, 19:59
      kurczak pieczony na butelce lub na puszce - byly przepisy, poszukaj w
      wyszukiwarce. Latwo sie robi, wychodzi b. soczysty. SMACZNEGO
      • kruszynka301 Re: KURCZE PIECZONE na butelce 04.05.04, 20:26
        popieram!
        chyba przepis najłatwiejszy z podanych, a ta chrupiąca skórka i pod spodem soczyste mięsko. mmmmmm
    • Gość: Pichciarz Re: KURCZE PIECZONE!!!! IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 22:32
      Coś ciekawego i doskonałego - łatwego, też:
      www.google.pl/search?q=kurczak+tabaka&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=lang_pl
      • angieblue26 Re: KURCZE PIECZONE!!!! 06.05.04, 08:58
        Ja do srodka kurczaka wkladam seler naciowy ( lodygi przekrojone w poprzek na
        pol i troche lisci) i czosnek. Podlewam 2,3 razy w trakcie pieczenia. Zawsze
        wychodzi soczysty.
        • figaro1 Re: KURCZE PIECZONE!!!! 13.05.04, 13:21
          Niezawodny sposób na soczystego kurczaka; na blachę wysypać kilogram soli i
          rozgrzać ją mocno w piekarniku. Na gorącą sól położyć na grzbiecie (koniecznie)
          całego kurczaka, natartego majerankiem lub mieszanką innych ziół. Nie solić .
          Kurczka piec w temperaturze 185 stopni C. do zrumienienia skórki.
          • kdd Re: KURCZE PIECZONE!!!! 13.05.04, 13:34
            Dziękuję wszystkim. Jako początkująca użytkowniczka piekarnika zdecydowałam się
            na najprostszy przepis - kurczaka na puszce. Polecam. Gdyby nie fakt, że
            pomyliłam funkcję zapiekania z termoobiegiem, wyszedłby idelany - soczysty z
            chrupką skórką. Dopiero w połowie pieczenia, kiedy szyjka mu się prawie
            zwęgliła :)))) zaczełam sprawdzać co zrobiłam nie tak i zobaczyłam, że zamiast
            ustawić termoobieg wybrałam funkcję zapiekania. Ale do 3 razy sztuka. Następny
            powinien być super! Najważniejsze to nie zrażać się i próbować do skutku.

            Pozdrawiam Wszystkich :))))

            Kasia
Pełna wersja