Dodaj do ulubionych

Moj facet nie jada warzyw! Pomocy!

IP: *.cable.net-inotel.pl 06.06.11, 11:39
Mam wyjątkowy problem. Lubię jeść i gotować, jestem z natury tych wszystkożernych.
Niestety mój facet nie jada warzyw. Nie lubi niczego co jest zielone, ani nawet pomidorów. Każdy posiłek w którym jest brokuł, sałata, pietruszka, pomidor albo rzodkiewka sprawiają, że dłubie lub zjada mięso + ryż/ziemniaki i tyle. Problem jest o tyle duży, że ja uwielbiam jedzenie wszelakie i nie wyobrażam sobie życia bez sałatek, sosu pomidorowego, pesto, zup-kremów, risotto, sushi, szparagów... dla mnie ważne jest tylko, że jedzenie jest świeże i smaczne. Wszelkie dania które mu gotuję muszę modyfikować albo robić osobno sałatkę dla siebie. Niestety powoli kończą mi się pomysły, a ja też codziennie kotleta ani pizzy jeść nie potrafię a za rybą obydwoje nie przepadamy.
Na siłę mu wciskać nie będę, bo to się mija z celem i wiem, że i tak zostawi. Są też oczywiście wyjątki takie jak zupa pomidorowa, ogórkowa czy pizza (mięsna) lub sztuczne sosy.
Zastanawiam się, czy ktoś z was też ma taki problem?
Czy możecie wspomóc jakimiś przepisami, pomysłami, co zrobić żeby nie gotować codziennie dwóch obiadów?
Pozdrawiam i za wszelakie błędy przepraszam :)
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 12:18
      Ja bym sie raczej martwila o jego zdrowie, nie o 2 oddzielne obiady.
    • kosmopolitesiorbut Z piasku bata nie ukręcisz. 06.06.11, 12:25
      Po za tym równie dobrze ktoś z rodziny mógłby tutaj walnąć po oczach Waszym obydwojga problemem z rybami. I co to da?
      No dobra. Jaki taki pomysł ale sprawdzony na dzieciach niejadkach i innych żeglarskich ufoludkach co to twierdzą, że oni chodzą po morzu a warzywa to rosną na lądzie i ich jedzenie to nie po zejmańsku. No i tak powstały:
      gotowanie.onet.pl/37141,ksiazka_przepis.html
      Można dodawać różne warzywa, zmiksowane lub nie. Po za tym sosy warzywne dokładnie przetarte przez sito, zabielone jogurtem, bądź śmietaną dobrze doprawione ziołami.
    • 83kimi Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 12:56
      Może gotujcie na zmianę, raz Ty, raz on. Albo każdy sobie? Wiele dań łatwo też zmodyfikować. Gdy robisz jakieś mięso z warzywami, po prostu odłóż porcję mięsa dla niego na bok i podsmaż (podpiecz itp.) mu osobno, a sobie zrób z warzywami. Inną kwestią jest zdrowie. Trzeba jeść warzywa. On żadnych warzyw nie zje? Niczego? Nigdy nie jadł? Jakie ma wyniki morfologii?
      • trypel Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 13:12
        chyba nie kazdy :)
        moja była tesciowa do ukończenia 70tki (teraz nie wiem ale dalej żyje) nie zjadła nic innego jak ogórek w occie albo cebula w wersji jako dodatek do pieczenia mięsa.
        Głównie tłuste mięsa, kiełbasy, kasza. Prawie w ogóle pieczywa.
        Zero słodyczy.
        Wyniki zawsze miała lepsze ode mnie a cholesterol to wzorcowy :)
      • Gość: orzeszekziemny Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! IP: *.cable.net-inotel.pl 06.06.11, 21:46
        Nie jest tak, że nie je zupełnie żadnych. Np fasolkę taką zieloną albo szparagową od czasu do czasu, albo kalafiorek w bułce zje. Czasem nawet zasmażane buraczki, ale to rzadkość. Z barszczem też nie ma problemu, byleby seler w nim nie pływał. Nie je od dziecka, niestety sałaty czy skrojonego pomidora nie ruszy. Z przyprawami czy bez, czy zalany śmietana tak ze go nie widać - po prostu znajdzie i odłoży, a jak jest przewaga warzyw to po prostu nie rusza. Szczególnie dużo zabawy jest gdy dostanie posypane pietruszką ziemniaki. Powinien dostać dyplom za cierpliwość :)
        To nie jest kwestia tego, że mu nie smakuje tak przyrządzone czy inaczej czy to w restauracji czy w domu - nie zje i tyle jeśli widzi. (czasem zje jak nie widzi, ale jak wyczuje to koniec jedzenia :)
        Bigosu, surowej marchewki, kapusta zasmażana, sałatka ziemniaczana - nie ma szans. Ale np marchewkę z zupy to lubi, ale to jedyne jadalne warzywo z zupy, poza ziemniakami.

        Strasznie to skomplikowane, ale staram się zapamiętywać. :)
        Nie chcę się mu narzucać, jak nie chce to wychodzi na miasto albo sam sobie robi, przecież nie będę go forsować, męczyli go w domu całe życie z tego powodu i nic to nie dało, więc ja na starcie sobie odpuściłam "nawracanie" go na dobrą drogę. Staram się tylko umilić nasze wspólne posiłki.

        Co do wyników - niestety nie wiem, ale jest chudym okazem zdrowia :)
        • krzysztofsf Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 23:30
          No coz...To, ze kiedys byla obowiazkowa sluzba wojskowa mialo pewne zalety:).

          Widocznie taka biochemie ma. Zwlaszcza, ze bigosu nie lubi.
          Rob i podawaj warzywa na osobnych talerzykach, sprobuj tej marchewki tartej z jablkiem i mizerii na slodko. Moze buraczki zasmazane ze smietana i maka na slodko? Pieczarki w smietanie?
          Salatki owocowe? Kiwi+pomarancza itp?
          wieloskladnikowy barszcz ukrainski?


          No i z wiekiem smak sie zmienia.
          Obecnie polubilem sporo potraw, ktorych kiedys nie jadalem.
          • bobralus Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 23:47
            Ja bym dała spokój i nie robiła z tej sprawy jądra waszego życia domowego - tzn. unikać męczenia jak w domu rodzinnym, ale też nie spisywać skrupulatnie tych rytualnych jego przyzwyczajeń. Tak jak to opisujesz, to prawie jak jakieś natręctwo wygląda, chociaż nie chodzi o to, żeby komuś diagnozę domorosłą przez net stawiać, tylko o to, że skakaniem wokół niego mu się nie pomoże. Sobie ułatwiaj życie i jemu na drugim miejscu - ja też w posiłkach mam przewagę warzyw, ale reszta rodziny lubi mieć mięsną podstawę, więc ja robię mięsa duszone, gulasze, kotlety, pieczenie itd. do tego makaron, ryż ziemniaki, ogólna surówka dla wszystkich, ja sobie dogotowuję, dosmażam, duszę dodatkowo warzywa - kalafior, brokuły, cukinie, marchew, kalarepę, co mi tam pasuje smakowo do dania, przyprawiam po swojemu i zawalam pół talerza. Jeśli robisz jakieś danie mniej tradycyjne, to też możesz sobie zrobić warzywa osobno i wymieszać swoją porcję na koniec - z sosem do makaronu, risotto, jakimś stir fry. Gotuj to co lubisz, może chłopina się przełamie, nie daj sobie tym zatruć życia, fajnie, jeśli on nie jest w tym wszystkim roszczeniowy. Ja gotuję codziennie to co lubię i dorobienie dla siebie dodatkowej porcji warzyw weszło mi w nawyk i robi się w międzyczasie i nie stanowi już dla mnie problemu.

            • liisa.valo Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 18.12.16, 15:48
              Ja też bym odpuściła temat. Gotuj jak gotujesz, a on niech sobie powyciąga co tam trzeba, albo gotuje sam. Mnie to bardziej wygląda na jakąś nerwicę natręctw i dysfunkcję psychiczną niż problem żywieniowy.
    • krzysztofsf Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 13:20
      Moze nie odpowiada mu Twoj sposob przyprawiania i podawania warzyw.

      Jak reaguje na mizerie ze smietana i z cukrem, oraz na salate podana rowniez ze smietana z cukrem?


      Czy jada przy sniadaniach i kolacjach salatki ziemniaczane (ziemniaki, jablaka, marchewka, groszek, ogorek kiszony, jajka majonez i przyprawy + inne juz do rozbudowania) ?

      Marchewka tarta z cukrem, ewentulanie rowneiz z jablkiem, pokropiona lekko cytryna?

      A jak z kapusta zasmazana do schabowego?

      a bigos?
      • krzysztofsf I jeszcze kalaofirek z bulka tarta :) 06.06.11, 13:33
        Jako dodatek lub sam - gotowany, polany bulka tarta przysmazona na masle...

        Proste potrawy, ktore lubi sporo mezczyzn.
        • krzysztofsf A golabki....? :) n/t 06.06.11, 13:35

    • krzysztofsf Re: A kozie bobki? 06.06.11, 13:40
      kosmopolitesiorbut napisał:

      > Wymienisz dania z całej książki kucharskiej?

      Niestety nie ma opcji modyfikowania postow przez kilka minut po wyslaniu.
    • oleandra20 Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 14:01
      ja tez mialam taki problem-nie problem
      w zasadzie, nazwijcie mnie egostka, ale dla mnie to wcale nie byl problem
      od kiedy zamieszkalismy razem to ja zazwyczaj gotuje, bo:
      1)umiem
      2)uwielbiam (nie znosze za to zmywac, co robi on)
      3) jestem wybredna i nie zjem byle czego, musi byc zdrowo, z zachowaniem proporcji zdrowego zywienia, maki, ryze, makarony, chleb tylko razowe (chleb robie sama :), najlepiej ekologiczne, duzo swiezych sezonowych warzyw, duzo zdrowych ryb, zadnego masla, margaryny, czewonego tlustego miecha, tlustego sera, kielbas, malo soli, duzo naturalnych przypraw itp.
      4) i z punktu widzenia zupelnie praktycznego - mniej pracuje, wiec mam wiecej czasu.
      Co NIE OZNACZA, ze ten czas chce spedzac przygotowujac osobne dania dla niego, tylko dlatego, ze nie jada warzyw! Moja dieta jest bardzo zdrowa i jak dla mnie to zamyka dyskusje - chcesz golonki? Wiec, sam ja sobie kup i ugotuj! Nie chcesz "mojego" - to nie jedz i sam sobie zrob, albo idz jesc "na miasto". A poniewaz on tez nie ma ochoty spedzac czasu w kuchni, ani wydawac kupe kasy na jedzenie "na miescie" wiec zjada "moje" i... zyje :) Na poczatku tak przebieral wszystko, wybieral itp, ale coz, zaczal sie przyzwyczajac i dzisiaj juz calkiem niezle mu idzie :) I nawet schudl juz 5 kg!
      Ide na malutkie ustepstwa - zrobie mu czasem bialy chleb czy kupie jakas wedline, ktora lubi, jak robie akurat zakupy.
      Tak wiec orzeszkuziemny, zastanow sie czy to rzeczywiscie jest problem. I dla kogo, dla Ciebie czy dla niego? Jezeli, z jakichkolwiek powodow, to Ty gotujesz w domu, gotuj tak jak umiesz i tak jak lubisz (i staraj sie gotowac zdrowo!), a jezeli mu nie smakuje to coz.... niech sam zacznie to robic!

    • bene_gesserit Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 15:58
      Wiecej o podobnych problemach:

      [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,77,108887019,,kuchnia_bez_cebuli.html?v=2&fb_xd_fragment#?=&cb=fd18bb65dc8e03&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=90]mąż nie lubi mnóstwa składników, co robić?[/url]
      [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,77,112308396,,Od_jakich_potraw_zaczac_uczyc_meza_gotowac_.html?v=2&fb_xd_fragment#?=&cb=f39b4443ee5d39c&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=90]Jak nauczyć męża gotowac?[/url][url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,77,26182578,,Ludzie_ktorzy_wybrzydzaja_.html?v=2&fb_xd_fragment#?=&cb=f3ba572b137e1b8&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=90]wybredniaki[/url]
      jak przemycic dziecku warzywa ;)
      [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,77,82281734,,czego_wy_nie_lubicie_a_partnerzy_uwielbiaja_.html?v=2&fb_xd_fragment#?=&cb=f2bb68b20cfc57&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=90]ona - tak, on -nie[/url]
      • bene_gesserit Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 16:08
        Jeszcze raz, bo cos nie wyszlo:

        Mój mąż nie lubi mnóstwa składników: goo.gl/ZwDcl
        Jak nauczyć męża gotować: goo.gl/ysTqN
        Jak przemycić dziecku warzywa: goo.gl/SOU24
        Ludzie, ktorzy wybrzydzają: goo.gl/N5B8L
    • drinkit Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 16:42
      Cóż, ja bym olała i gotowała jak dla siebie. Nie jada? To jego problem, niech zacznie sobie sam robić.
    • gladys_g Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 16:56
      Wiesz, jakby się uprzeć jest sporo sposobów na 'przemycanie' warzyw. Oraz równie dużo na gotowanie dwóch obiadów tak, aby się nie narobić.
      Ale naprawdę opcja 'chcesz to jedz, nie chcesz to zrób/kup sobie sam i przy okazji przynieś dla mnie kawałek' jest naprawdę na dłuższą metę najwygodniejszą.
    • matylda1001 Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 06.06.11, 21:02
      Rozumiem i współczuję. Wiem co to znaczy gotować dwa różne obiady, bo moja córka przestala jeśc mięso w wieku 12 lat, a mąż za nic nie dał sie przestawić na korzonki:) Ile mnie te fanaberie zdrowia kosztowały, to tylko ja wiem. Dziecka na inne wymienić nie mogłam ale Ty faceta możesz. Ratuj się, bo czeka Cię koszmar.
    • blue.berry Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 07.06.11, 10:19
      mój facet kiedyś całej masy rzeczy nie jadł (menu to były głownie fastfoody). a to co jadł zalewał kechupem. ja dla odmiany nie jem mięsa więc i go nie przyrządzam. kwestie postawiłam prosto i jasno - jak chce jeść mięso to musi sobie sam je kupować i przygotowywać. i w sumie w domu je głownie wędliny - tak żeby sobie osobny obiad zrobić to mu się nie chce. co do innych rzeczy to trochę przemycałam (np cukinię w sosach do makaronu), trochę obśmiewałam, trochę nie dawałam wyboru. finalnie mam aktualnie chłopa który pasjami uwielbia sushi, doprasza się o szpinak, uwielbia kuchnię indyjską, nawet do owoców morza dał się przekonać.
      a tak przy okazji mała anegdota jak to czasem my kobiety dajemy się wkręcić swoim facetom lub dzieciom - uwielbiam buraczki na ciepło, mój przez lata nie brał ich do ust wiec robiłą je w sumie dość rzadko i tyko dla siebie. aż któregoś razu usłyszałam "ależ dzisiaj jadałem dobry obiad (w knajpie przy pracy)", a co było pytam? " coś tam, coś tam i przepyszne buraczki zasmażane". : ) czasem tak jest że w domu jest dąch i grymas a poza domem wcinają aż się uszy trzęsą. dlatego moja rada zawsze jest taka żeby dąchy olewać. szkoda życia.
    • lonely.stoner Re: Nie chce jeść warzyw 11.06.11, 17:06
      ja bym mu powiedziala ze mam taki problem ze mi sie nie chce wymyslac specjalnie dla niego i nastepnym razem on gotuje i wymysla dla mnie :) w ogole nie rozumiem troche takiego ukladu- jestes wlasciwie jak jego mamusia a nie partnerka, wielki problem bo dorosly chlop warzyw nie chce jesc hehe, no to niech sam cos z tym zrobi, wymysli cos, ile on ma lat?? chyba troche wiecej niz 10? to pewnie i sam ugotowac i wymyslac jakies potrawy umie co??chyba ze wy tak lubicie- on maly biedny chlopiec kreci nosem nad kalafiorem, a ty mamunia nakrecona kwoka sie trzesiesz nad tym co tu zrobic?
      • eurytka Re: Nie chce jeść warzyw 11.06.11, 22:01
        Są tacy, którzy nie wszystkie warzywa jedzą i już.
      • krzysztofsf Re: Nie chce jeść warzyw 12.06.11, 00:28
        lonely.stoner napisała:

        > ja bym mu powiedziala ze mam taki problem ze mi sie nie chce wymyslac specjalni
        > e dla niego i nastepnym razem on gotuje i wymysla dla mnie :) w ogole nie rozum
        > iem troche takiego ukladu- jestes wlasciwie jak jego mamusia a nie partnerka, w
        > ielki problem bo dorosly chlop warzyw nie chce jesc hehe, no to niech sam cos z
        > tym zrobi, wymysli cos, ile on ma lat?? chyba troche wiecej niz 10? to pewnie
        > i sam ugotowac i wymyslac jakies potrawy umie co??chyba ze wy tak lubicie- on m
        > aly biedny chlopiec kreci nosem nad kalafiorem, a ty mamunia nakrecona kwoka si
        > e trzesiesz nad tym co tu zrobic?

        Chyba nie czytalas calosci wpisow.
        Autorka weszla w zwiazek znajac ten problem i z nastawieniem, ze nie bedzie powtarzala przykrosci, ktore "niejadek" znosil w domu i innych srodowiskach i z ktorych jej sie zwierzal.
        A jesli ten czlowiek nie znosi nawet bigosu......to faktycznie moze miec jakies problemy metaboliczne czy uczuleniowe, przed ktorymi organizm go broni.
    • famoiuspoliiish Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 13.12.16, 08:21
      Mam identyczyny problem, ale jak nie wiem co ugotowac lub nie mam kiedy to on sobie gotuje sam. czasem gotujemy razem a czasem po prostu pytam co bysmy zjedli. no a nastepna opcja to taka ze wciskam warzywa do jego potraw tak ze nawet nie wie ze tam sa hehe i jeszcze chwali jakie dobre. powodzenia bedzie dobrze.
      • Gość: x kiedyś odkryje te warzywa IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 13.12.16, 10:18
        i będzie rozwód hehehe
    • an-i-ka Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 13.12.16, 12:58
      Istnieje możliwość, że problem tkwi w sposobie przygotowania warzyw, a nie w samych warzywach.
      Skoro surówek nie lubi, ale warzywa na pizzy lub w zupie tak...?
      Może nie lubi surowych lub gotowanych warzyw?
      Albo nie smakują mu mrożonki, bo czuje ich posmak?
      Pieczenie zamiast gotowania!

      Całkiem inny smak mają warzywa pieczone w piekarniku, np. z jakimiś ziołami:
      kalafior, marchew, papryka, cukinia, czosnek, małe pomidorki, itd.
      Np. taki kalafior gotowany a pieczony w piekarniku to zupełnie co innego - zupełnie inny zapach i smak!
    • kobalt_x Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 12.02.17, 02:21
      Czasem widzę w sklepie przy kasie przystojniaka i spoglądam w jego wózek. Widzę dyzą paczka ziemniaków i mięcho, pety kiełbasy... I już przestaje być dla mnie przystojniakiem.
      • mhr2 Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 12.02.17, 12:40
        chciałaby?
    • jakaskasia Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 12.02.17, 14:56
      Mam ten sam problem. Mój mąż je warzywa tylko w jednym daniu: chińskim z ryżem. Do sosu dodaję paprykę, cebulę, papryczkę chilli i szczypiorek. I to jedyne warzywa jakie moja druga połowa je. :(
      Niektórym smaku nie zmienisz... nie ma się co na siłę starać moim zdaniem.
      Ja np. też bym nie chciała, żeby ktoś mi wciskał buraki, których nie lubię.

      Spróbujcie znaleźć jakieś danie gdzie da się wkroić warzywa, ale gdzie warzywa nie będą bardzo mocno wyczuwalne i tyle. :)
      • olivkah Re: Moj facet nie jada warzyw! Pomocy! 12.02.17, 17:11
        Warzywa zawierają witaminy i minerały, mogą też być naprawdę smaczne, i warto je jeść z różnych względów, ale czy mają coś, czego nie można dostarczyć w innej postaci? Chyba raczej nie. Bp. witamina C - owoce. Witamina K - sery i wątróbka. Witaminy B - mięso. Witamina D, omega 3 - ryby. Korzystne bakterie z kiszonek - produkty mleczne itp. itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka