zamrozić miętę

07.06.11, 12:41
Jak to zrobić?
Myślę, by pozamrażać całe liście bez łodyg.
Znalazłam jakiś stary wątek, w którym "yśty" radzi by ich nie myć - zastanawiam się dlaczego nie?
Jeśli zamrożę w pojemniku plastikowym to czy da się później wyciągać po trochu?

Jeśli macie doświadczenia w temacie mrożenia mięty to podzielcie się proszę.

Potem jeszcze planuję mrozić lubczyk.
    • linn_linn Re: zamrozić miętę 07.06.11, 13:01
      Miety nie mrozilam, ale mroze natke, szczypiorek i ostatnio szalwie. Listki trzeba umyc i dokaldnie wysuszyc. Potem przelozyc do pudelka, ale nie ugniatac: musza lezec w nim luzno. Zamroza sie kazdy oddzielnie. Z mieta zrobilabym tak samo.
      • linn_linn Re: zamrozić miętę 07.06.11, 13:02
        Zeby znowu nie bylo... maja byc wysuszone z wilgoci, nie ususzone.
        • em_es Re: zamrozić miętę 07.06.11, 13:08
          Słuszna uwaga, ja napisałam "wysuszyć", co może być zrozumiane niekoniecznie jako osuszenie po myciu ;)

          A co do ugniatania w pojemniku, to ja mocno upycham to, co mrożę posiekane, czyli np. koperek, mniej miejsca zajmuje, a łatwo go wydobyć nawet jeśli się trochę poskleja. Całe listki oczywiście należy pakować luźniej.
    • em_es Re: zamrozić miętę 07.06.11, 13:02
      Oberwać liście, umyć, wysuszyć, upchać w woreczku czy innym pojemniku i zamrozić, od lat tak przechowuję miętę, bazylię, pietruszkę, koperek i co tam jeszcze mam.
      Nie wiem w czym mycie miałoby przeszkodzić, bo nawet jeśli zamrożę nie całkiem obeschnięty koperek, który się poskleja, to potem spokojnie można go nabrać łyżką, skamielina się nie robi ;)
      • linn_linn Re: zamrozić miętę 07.06.11, 13:17
        Np. natke po umyciu i posiekaniu rozkladam luzno na duzej tacy: tak, aby "wygodnie" obeschla. Od czasu do czasu podrzucam ja i dopiero bez resztek wody przekladam do pudelek.
      • joana.mz em_es 07.06.11, 13:35
        chodzi o to jak zamrozić by wyjąć całe liście by ładnie wyglądały
        • em_es joana 07.06.11, 14:12
          Umyj oberwane listki z łodyg, wrzuć na tacę wyłożoną ściereczką żeby obeschły, a potem przełóż do pojemnika nie ugniatając, w ten sposób po zamrożeniu łatwo wyjmiesz liście w całości. To samo uzyskasz mrożąc nieumyte listki, tylko potem musisz je umyć przed użyciem, ja wolę mrozić już gotowe do użycia, czy to zioła, czy owoce, czy grzyby.
          • ewa9717 Lin_lin 07.06.11, 15:26
            A ten szczypiorek to jak mrozisz? Bardzo proszę o instrukcję dla blondynek ;)
            I jaki jest potem w użytku?
            • linn_linn Re: Lin_lin 07.06.11, 16:04
              Szczypiorek tak samo: umyc, posiekac, wysuszyc dokladnie / tez na tacy / i wsypac do pudelka.
              • ewa9717 Re: Lin_lin 07.06.11, 16:14
                OK, dzięki, narobię, bo pierwszy raz mam do wypęku ;)
              • paluszki38 Re: Lin_lin 07.06.11, 16:23
                Z tym szczypiorkiem to pierwszy raz słyszę (raczej czytam)....:) Wykorzystam.

                Nie wiem czy znacie szczypior czosnkowy? Przyznam się, że niby nic odkrywczego, i sama oczywistość, ale dla mnie w tamtym sezonie to był hit. Polecam, wygodny zamiennik czosnku. My dostaliśmy w dużej donicy i na dosyć długo nam starczył, bardzo fajne.
    • paluszki38 Re: zamrozić miętę 07.06.11, 15:40
      Mięty akurat nie mrożę, ale mrożę natkę i koper. Myję i wytrzepuję delikatnie z wody, rozdzielam i kroję drobno. Wsypuję "luźno" do pojemników. Najlepsze pojemniki to takie szerokie i niskie, np od smarowideł. Gdy potrzebuję, wygrzebuję widelcem. Przerabiałam patent z woreczkami - odradzam, również pomysł aby mokre mrozić lub ściśnięte odpada...

      Co do mięty to umyłabym gałązki, delikatnie wytrzepała i rozłożyła na ręczniku do przesuszenia, liście pozrywała i do płaskiego, szerokiego naczynia powkładała... Myślę, że warto myć mięte, bo w ogrodzie po deszczu jest na niej sporo piachu, i potem może zgrzytać coś w deserze lub sosie:)
      • linn_linn Re: zamrozić miętę 07.06.11, 16:06
        Mozna wykorzystac np. pudelka po roznego rodzaju serkach do smarowania.
        • paluszki38 Re: zamrozić miętę 07.06.11, 16:25
          > Mozna wykorzystac np. pudelka po roznego rodzaju serkach do smarowania.

          Dokładnie:) Plastikowe są najlepsze. Odradzam słoiki, bo kiedyś za blisko zbliżyłam się do gorącej zupy i miałam katastrofę.
    • cucinissima Re: zamrozić miętę 08.06.11, 00:06
      A ja morozilam miete tak: ukladalam na foli do zywnosci jedna warstwe lodyzek z listkami, w odstepach, przykrywalam druga warstwa foli. Jak potrzebowalam to odcinala kawalek (po to robilam odestepy) i rozmrazalam tyle ile mi bylo potrzeba.
      Nie pamiatam czy mylam wczesniej czy nie.... (to kilka lat temu bylo, pozniej nie mialam okazji dostac takiej ilosci miety z ogrodka).
    • Gość: kaska Re: zamrozić miętę IP: *.w109-213.abo.wanadoo.fr 10.06.11, 23:14
      Jeszcze nigdy nie udalo mi sie mrozenie miety i bazyli,po rozmrozeniu ciemnieja i sa takie 'flaczaste',wole suszyc.Widzialam w sklepach mrozona bazylie ,ale nigdy nie spotkalam w sprzedazy mrozonej miety,a szkoda bo ten wspanialy zapach zima byl by przedluzeniem lata.
      • Gość: x mrozimy całe łodyżki, IP: *.unitymediagroup.de 11.06.11, 02:09
        w razie potrzeby NIE rozmrażamy, lecz skubiemy zamrożone listki i w takim zamrożonym stanie używamy wg życzenia.
        • Gość: ja:) Re: mrozimy całe łodyżki, IP: *.centertel.pl 11.06.11, 07:23
          mrożę mietę -bo uwielbiam pomidorki ,mozzarelę ,miętę ,poane oliwą i octem balsamicznym!
          obrywam listki wrzucam do pudełka i do zamrazalnika
      • linn_linn Re: zamrozić miętę 11.06.11, 07:30
        Bazylia faktycznie nie wychodzi najlepiej. Od dawna jej nie mroze, ale musze sprobowac jeszcze raz. Troche udoskonalilam metode od tamtego czasu :)
        Rozmrazac nie trzeba: np. surowke od razu posypuje mrozona natka.
        • Gość: kaska Re: zamrozić miętę IP: *.w109-213.abo.wanadoo.fr 11.06.11, 10:03
          Masz racje, ale robi sie czarno bura,zapach jest tylko ten kolor nie bardzo apetycznie wyglada ,a ja bym chciala troche chlorofilu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja