Dodaj do ulubionych

Male sztuczki kuchenne:)

20.06.11, 22:50
Moze zgromadzmy w jednym miejscu takie nasze rozne sztuczki, by zylo nam
sie lepiej w kuchni?
Zaczynam:
Jesli nozyczki, ktorych czesto w kuchni uzywamy, juz sie troche stepily, proponuje
zwykly, drobny papier scierny i ciac, ciac w nim nozyczkami az sie naostrza, gwarantowane!

Kalafior, dzisiaj nam sprzedaja kalafiora bez smaku, wystarczy dorzucic
do gotujacej sie wody troche cukru i kalafior juz zmienia smak na lepszy!

Aby z kazdej zupy wyciagnac najlepszy smak, dorzucam szczypte cukru, tzw touche magique

Patelnie po rybach zalewam fusami po kawie, swietnie wyciagaja smrod:)

Moze podzielicie sie swoimi sztuczkami?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Male sztuczki kuchenne:) 20.06.11, 22:57
      na nozyczki rowniez ta sama sztuczka tylko z folia alu.
      do wody na kalafior dolac mleka
    • kumite Re: Male sztuczki kuchenne:) 20.06.11, 23:10
      Kalafior - cukier i mleko
      Brokuł - niewielka ilość soku z cytryny pod koniec gotowania żeby pozostał ładny kolor
      Soda - do czyszczenia "starego" tłuszczu
      Sól - świetnie czyści większość przypaleń
    • ruda.ja Re: Male sztuczki kuchenne:) 21.06.11, 06:22
      do gotowania zielonych warzyw dodać szczyptę sody - pozostaną zielone
      • bagatella Re: Male sztuczki kuchenne:) 21.06.11, 10:36
        Ooo, tego nie wiedzialam, zastosuje przy najblizszym gotowaniu zielonej fasolki, dzieki:)
        A props sody, od wietnamcow z mojej ukochanej restauracji
        dowiedzialam sie, zeby dodawac szczypte sody do dan ciezko strawnych, stosuje
        min. do fasolki po bretonsku i sie sprawdza:D
        • Gość: sadi Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: 178.73.48.* 21.06.11, 14:41
          w gownianych restauracjach sie dosypuje sode do gotowania ziemniakow bo przyspiesza
          nic nie poprawia
          • ruda.ja Re: Male sztuczki kuchenne:) 22.06.11, 11:32
            Piszemy szczyptę a nie łyżkami jak w jadłodajniach!
      • maggi9 Re: Male sztuczki kuchenne:) 21.06.11, 15:51
        Ja dodaję cukier zamiast sody i też pozostają zielone.
        Jak mi się garnek przypali to wsypuje doń sodę(albo proszek do pieczenia) po uprzednim wyciągnięciu zawartości, zalewam wodą i gotuję trochę(pół godziny) potem zostawiam do ostygnięcia i myję.Przypalone schodzi natychmiast.
        Pomidory bardzo się lubią z cukrem i długim gotowaniem(sos, zupa)
        • buttergirl Re: Male sztuczki kuchenne:) 21.06.11, 15:56
          maggi9 napisała:

          > Ja dodaję cukier zamiast sody i też pozostają zielone.
          > Jak mi się garnek przypali to wsypuje doń sodę(albo proszek do pieczenia) po up
          > rzednim wyciągnięciu zawartości, zalewam wodą i gotuję trochę(pół godziny) pote
          > m zostawiam do ostygnięcia i myję.Przypalone schodzi natychmiast.

          Znam sposób z zasypaniem sodą na sucho. Czasami działa...
          Muszę spróbować z gotowaniem. :)
      • Gość: me Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.softdata.com 30.06.11, 10:52
        ciekawe nigdy nie probowalam
    • paluszki38 Fasola i kminek 21.06.11, 11:11
      Fasolę moczyć z kminkiem, potem w tej wodzie gotować. Gdy fasola gotowa przelać przez sito z dużymi oczkami, i wygrzebać kminek do wywalenia. Gwarantuję, zero wzdęć, atrakcje są całkowicie zneutralizowane:)

      Przypominam, że strączkowe soli się dopiero jak się ugotują, bo tak twardnieją i potrzebują więcej czasu aby dojść...



      • mathias_sammer Re: Fasola i kminek 21.06.11, 21:16
        no dobra podam jedna. po ugotowaniu fasolki przelac lodowata woda- zachowa kolor.
        m.s.
      • Gość: lilka Re: Fasola i kminek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.11, 22:27
        To bardzo ciekawe! Uwielbiam fasolę i groch, ale wiadomo... ;) Ile tego kminku?
        • parawkuchni Re: Fasola i kminek 22.06.11, 11:20
          lilka wsypuję ok. 1/4 opakowania, to jest taka mała garstka i uwierz mi wystarczy. Mam problemy z wątrobą, dlatego zawsze unikałam fasolowatych, dopiero dzięki kminkowi znowu je jem. Dodam, że nie cierpię kminku, więc po całej nocy jak się fasola moczy w kminkowej wodzie i po ugotowaniu wygrzebuję co do ziarenka. Sprawdzone na kilku osobach, polecam.
          • Gość: lilka Re: Fasola i kminek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.11, 14:10
            Też nie cierpię kminku, ale jeśli działa, warto pobawić się w wydłubywanie :) Wypróbuję na pewno, wielkie dzięki!
            • felinecaline Re: Fasola i kminek 22.06.11, 17:02
              Jakies ciemne moce grasuja na forum, zaczynam ten post po raz trzeci, a wiec: pamietam, jak przed laty, w porze kolacyjnej trzymalam kazda kromke chleba pod swiatlo i wydlubywalam z niej ziarenka kminku, zeby aby nie trafilo mi ktores pod zeby.
              Teraz, jesli do czegokolwiek a zwlaszcza do fasoli i innych "gazujacych" mialabym dodac kminku to uzyje zmielonego.
              Efekt odgazowania identyczny bez koniecznosci przebierania, wystarczy hurtem oplukac.
              • paluszki38 Re: Fasola i kminek 22.06.11, 18:06
                > Jakies ciemne moce grasuja na forum, zaczynam ten post po raz trzeci, a wiec: p
                > amietam, jak przed laty, w porze kolacyjnej trzymalam kazda kromke chleba pod s
                > wiatlo i wydlubywalam z niej ziarenka kminku, zeby aby nie trafilo mi ktores p
                > od zeby.

                Pewnie jakieś kminkowe diabły:)

                Dzięki za patent z mieleniem kminku, zawsze to duże ułatwienie. Przyznam się, że ja również wydłubywałam kminek z chleba, i robię to nadal. Jednak jakiś czas temu oprócz wykorzystywania go przy fasolowatych, polubiłam (tzn zakochałam się od pierwszego spróbowania) zupę kminkową, w której nie pływa nawet jeden kminek:) Polecam:)
                • Gość: gość Re: Fasola i kminek IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 18:19
                  A jakby ten kminek włożyć do gęstej gazy, zawiązać i wrzucić do fasoli, to nie byłoby kłopotu z "wydłubywaniem". W ten sposób dodaję do mięsa przyprawy, potem wyciągam saczek i po kłopocie. Patent śp. Kuronia, podpatrzyłam.
                  • bene_gesserit Re: Fasola i kminek 30.06.11, 12:37
                    Mozna uzyc zaparzaczki do sypkiej herbaty, czegos w tym rodzaju.
            • Gość: pasqda Re: Fasola i kminek IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.11, 22:07
              A może po prostu zawinąć ten kminek w gazę? I wyciągnąć cały pakunek za jednym zamachem?
              • paluszki38 Re: Fasola i kminek 27.06.11, 09:36
                z tą gazą też niezły pomysł:)
                • Gość: Irena Re: Fasola i kminek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 12:52
                  Po co bawić się z gazą?Ja sypię przyprawy w torebki jednorazowe po ryżu.
                  • Gość: jagoda Re: Fasola i kminek IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 18:22
                    Jak dla mnie nie do przyjęcia, bo mi "śmierdzi" workiem plastikowym.
                  • kocia_noga Re: Fasola i kminek 30.06.11, 13:26
                    Dziś wypróbowałam ten kminek - mielony na bobie i sobie. Już 2 godziny minęły i nic, żadnego odrzutowca. Polecam, działa.
              • Gość: gość Re: Fasola i kminek IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 18:20
                Sory, nie doczytałam dalej. Widzę, że powtarzam rady innych.
    • Gość: miu Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.fbx.proxad.net 21.06.11, 11:23
      I zawsze sie cos ciekawego znajdzie!
    • mathias_sammer Re: Male sztuczki kuchenne:) 21.06.11, 21:15
      jaki sliczny watek- no i w ogole najlspsze forum w calej gazecie!
      sztuczki? ja nie znam zadnych sztuczek- gotuje jota w jote wg przepisow:)
      m.s.
    • izabelski Re: Male sztuczki kuchenne:) 22.06.11, 01:06
      azeby moczona fasola szybciej peczniala - dodaje szczypte sody oczyszczanej

      na oparzenie - posypac je sola, bol mija szybko i nie zostaje sladu
      • 83kimi Re: Male sztuczki kuchenne:) 22.06.11, 11:31
        Nie wiem, czy to sztuczki, ale gdy gotuję strączkowe, sól dodaję pod koniec gotowania, nie od razu, żeby się lepiej ugotowały. Ryżu pod czas gotowania nie mieszam wcale, dzięki temu wychodzi sypki, nic się nie przypala.
      • pepparkakor Re: Male sztuczki kuchenne:) 24.06.11, 15:32
        izabelski napisała:

        > azeby moczona fasola szybciej peczniala - dodaje szczypte sody oczyszczanej
        >
        > na oparzenie - posypac je sola, bol mija szybko i nie zostaje sladu

        ...a już najlepiej najlepiej jak komuś wpadnie po tej radzie do głowy, żeby posypać solą oparzenie II lub III stopnia... :]
        • maniaczytania Re: Male sztuczki kuchenne:) 24.06.11, 19:27
          pepparkakor napisała:

          > izabelski napisała:
          > > na oparzenie - posypac je sola, bol mija szybko i nie zostaje sladu

          > ...a już najlepiej najlepiej jak komuś wpadnie po tej radzie do głowy, żeby posypać solą oparzenie II lub III stopnia... :]

          Potwierdzam sol na oparzenia, oczywiscie pod warunkiem, ze skora nie jest uszkodzona. "Wyciaga" goraco i po niej znika zaczerwienienie, dziala na oparzenie wrzatkiem, goraca patelnia itp. Od lat nie wkladam np. oparzonego palca pod zimna wode, tylko od razu sypie sola.
        • izabelski Re: Male sztuczki kuchenne:) 02.07.11, 14:35
          >>...a już najlepiej najlepiej jak komuś wpadnie po tej radzie do głowy, żeby posypać solą oparzenie II lub III stopnia... :] <<

          przepraszam, ze zalozylam iz jesli ktos sie oparzy w kuchni np para czy dotknie goracego i bedzie miala zaczerwienienie ktore jest oparzeniem pierwszego stopnia i uzyje soli

    • shilaa Re: Male sztuczki kuchenne:) 22.06.11, 18:13
      Sode dodaje sie podczas gotowania w niemal wszystkich stolowkach, barach mlecznych, takze wielu restauracjach - bo przyspiesza gotowanie. Osobiscie nie lubie powszechnego naduzywania sody w kuchni. Zeby zielone warzywa zachowaly kolor wystarczy je od razu wrzucic do miski z woda i lodem albo przelac lodowata woda.

      Na patelnie po smazeniu ryb klade zuzyta wczesniej cytryne i wlewam troche wody.

      Wode na wrzatek sole zawsze na samym koncu, gdy zacznie wrzec. Gdy sie osoli na samym poczatku bedzie sie gotowac znacznie dluzej.
      • pamana Re: Male sztuczki kuchenne:) 22.06.11, 19:43
        Moja babcia zawsze dodawała -chyba do wszystkiego- "kapkę cukru" :)

        -kalafior -mleko
        -brokuly należy gotować bez przykrycia ,chodzi o jakieś związki chemiczne -nie traci koloru
        -do gotowania jajka wrzucam zapałkę ,wtedy gdy pęknie ,wnętrze jajka nie wyleci z jajka
        - sole ziemniaki dopiero gdy woda się zagotuje
        p.
        • paluszki38 Re: Male sztuczki kuchenne:) 23.06.11, 08:16
          > - sole ziemniaki dopiero gdy woda się zagotuje

          W ten sposób pozbywasz się soli mineralnych. Ziemniaki wrzuca się do posolonej wody.
          • Gość: gość Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 18:25
            To sól powoduje zatrzymywanie soli mineralnych w ziemniakach?
            • felinecaline Re: Male sztuczki kuchenne:) 28.06.11, 18:30
              To prosta zasada wyrownywania cisnien osmotycznych.
    • Gość: Gosc Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.bredband.comhem.se 22.06.11, 20:04
      Jesli przebarwila sie deska do krojenia ( drewniana ) Wloz ja na noc do wody z octem.

      Zanim wlaczysz maszyne do zmywania - wloz do koszyczka kawalek skorki od cytryny. W maszynie bedzie przyjemny zapach.

      W lodowce nieprzyjemny zapach? Wloz polowke jablka lub postaw spodeczek z proszkiem do piczenia.

      • Gość: Irena Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 12:55
        Deskę czyszczę solą, jest extra wybielona.
    • godiva1 Re: Male sztuczki kuchenne:) 22.06.11, 21:57
      Do sosow pomidorowych nalezy wrzucic rozkwaszonego bardzo dojrzalego banana, nie wiem dlaczego, ale znakomicie temu sosowi robi. Pomysl nie moj tylko znajomych Hindusow, ktorzy kiedys tak podrasowali curry i zrobilo sie gestsze i szlachetniejsze.
      • Gość: sylwia Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.ds3.agh.edu.pl 24.06.11, 15:15
        hm,dobrze robi temu sosu? :) :)
        czy ten patent stosuje się do wszystkich sosów pomidorowych czy tylko do potraw robionych na modłę indyjską?
      • Gość: jan Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 14:28
        > Do sosow pomidorowych nalezy wrzucic rozkwaszonego bardzo dojrzalego banana

        czyli w naszych warunkach - łyżeczka mąki ziemniaczanej i cukier
    • Gość: Wiktoria244 Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.11, 22:09
      To i ja dodam swoje trzy grosze
      -jajka sadzone solę dopiero na talerzu,dzięki temu są szkliste
      -aby zlikwidować z sałaty małe muszki/mszyce/czy inne robactwo moczę ją kilka minut w zimnej wodzie z kilkoma kroplami cytryny
      -mąkę,kasze,ryż zawsze przechowuję z liściem laurowym,chroni to przed molami i innym robactwem
      -sery (żółte,twarde) przechowuję w płóciennych woreczkach,zachowują świeżość
      -wątróbkę moczę w mleku (jest delikatniejsza) i nigdy nie solę na patelni bo twardnieje
      -czerwone mięso solę zawsze na końcu gotowania/pieczenia/duszenia (wcześniej marynuję,ale bez dodatku soli) jest kruche i aromatyczne
      -rozgrzany tłuszcz posypuję szczyptą soli, nie pryska
      -ryba nie przywiera do patelni jeśli wcześniej na suchej patelni uprażymy sól,przetrzemy jeszcze gorącą papierowym ręcznikiem i dopiero wtedy wlejemy olej
      -masło (wiadomo jak to z naszym masłem...) się nie przypali jeśli najpierw rozgrzejemy łyżkę lub dwie oleju
      -świeżą nać koperku/szczypiorku/pietruszki wkładam do woreczka foliowego,a korzonki owijam zmoczonym ręcznikiem papierowym i do lodówki.Przetrwa i dwa tygodnie.
      -buraki zachowują kolor jak do gotowania doda się wyciśniętą cytrynę lub ocet
      -krupnik ( z kaszy) zawsze gotuję na minimalnym ogniu,nie ciemnieje
      -ryż zawsze najpierw przesmażam na maśle, jak zmieni kolor zalewam gorącą woda i zostawiam.Wychodzi idealnie sypki.
      -ziemniaki na kluski śląskie/kopytka itp zawsze zalewam wrzątkiem,łatwiej się potem zagniata ciasto
      -do zimnych sosów czosnkowych zawsze z czosnku usuwam rdzeń - nie odbija się
      -baraninę moczę w mleku lub maślance,pozbywa się charakterystycznego zapachu
      -patyczki na szaszłyki na grilla moczę w wodzie,nie spalą się

      Uuu to chyba tyle,jak jeszcze coś sobie przypomnę to napiszę ;)
      • Gość: jim Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.11, 23:21
        Żeby panierka trzymała się na kotlecie do jajka dodaję łyżeczkę oleju.
        • Gość: sylwia Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.ds3.agh.edu.pl 24.06.11, 19:34
          ale przed smażeniem czy po? bo do tego żeby panierka nie odpadała na gotowym kotlecie chyba wystarczy odpowiednio wysoka temp.?
          • Gość: jim Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.11, 15:55
            Dodaję trochę oleju do surowego jajka, w którym obtaczam kotlet. Po smażeniu, to można tylko wypić ten olej :)
      • Gość: gość Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 18:30
        Ta sałata wymoczona w wodzie to nadaje się jeszcze do jedzenia? Bo jak dla mnie to wychodzi taka "szmatowata", nie lubimy takiej sałaty.
        • Gość: kwaśna śmietana Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.home.aster.pl 02.07.11, 11:07
          No przecież nikt nie każe Ci moczyć tej sałaty przez 5 h! Wystarczy kilka minut, a potem do suszarki.
    • pi-xel Re: Male sztuczki kuchenne:) 24.06.11, 13:58
      Aby ściągnąć skórkę z papryki polecam pokroić ją na ćwiartki i gotować 4-5 minut. Skórka łatwo zejdzie a papryka pozostanie jędrna i soczysta.
      • Gość: sylwia Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.ds3.agh.edu.pl 24.06.11, 15:24
        -żeby pozbyć się zapachu czosnku z ust warto po umyciu zębów pożuć trochę natki pietruszki lub zjeść kawałek jabłka
        - podobno kurki nie lubią krojenia nożem (twardnieją) podobnie jak sałata (ciemnieje).te produkty należy łamać/ rwać rękami.
        - kremówkę przed ubijaniem warto dobrze schłodzić w zamrażalniku
        - do ubijanych białek dodać szczyptę soli...chociaż czasem dodaję a czasem nie i też się ubija
        -kawałki opanierowanego już sera przed smażeniem warto wsadzić do zamrażalnika na kilkanaście minut
        - do makaronu nie trzeba dodawać oliwy żeby się nie sklejał, wystarczy gotować w dużej ilości wody
        • Gość: jagoda Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 18:35
          Białka do ubijania na pianę powinny być mocno schłodzone. Piana ubija się błyskawicznie.
          • bene_gesserit Re: Male sztuczki kuchenne:) 30.06.11, 12:51
            To nie jest prawda.
            Owszem - zoltko od bialka lepiej oddziela sie, kiedy jajka sa lodowkowo zimne. Ale o wiele lepiej ubija sie piana z bialek w temperaturze pokojowej - tzn szybciej i daje piane o wyrownanej strukturze.
            • Gość: gość Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 18:24
              Nie masz racji
              • bene_gesserit Re: Male sztuczki kuchenne:) 04.07.11, 18:49
                Chętnie sie dowiem, dlaczego. Tzn jakbys mogł/mogla rzucic jakis argumentem.

                Wg mojej wiedzy ubijanie bialek to w istocie rozciąganie białka, czyli protein. Podczas ubijania sie luzują strukturę i rozciągają się, tworząc elastyczne pasma, w ktore 'owija sie' powietrze, a proteiny więżą jego bąbelki. W ten sposob powstaje piana. Proteiny jaja sa najbardziej elastyczne w temperaturze okolo 20 stopni, a bardziej podatne na rozciąganie jest bialko z jaja, ktore ma 3-4 dni.
    • kosmopolitesiorbut Re: Male sztuczki kuchenne:) 24.06.11, 15:28
      Szatkowanie bezproblemowe koperku i innych takich zielonych: do woreczka, zamrozić, rozkruszyć po zamrożeniu i używać. W dodatku świeżość bezterminowa więc warto zaopatrzyć się gdy tanie.

      Marynata mokra do mięs bez chemii i innych świństw: dowolne suszone zioła (po 1 łyżce), czosnek granulowany, plus dowolne inne dodatki (ostre lub łagodne) 2 łyżki soli - to na 2 l wody. Zalewamy wrzątkiem, parzymy jak herbatę i po wystudzeniu wkładamy mięso. Całość do lodówki na 3 min. do nawet 2 tygodni (szpetna wołowina i baranina). Codziennie przewracamy. Wyjmujemy mięso z marynaty, oczyszczamy z "fafrocli" i do piekarnika.
      • mii.krogulska Re: Male sztuczki kuchenne:) 26.06.11, 00:12
        Dobra rada co do koperku! Ja mrożę wielkie ilości koperku, natki, lubczyku, selera naciowego i zawsze jak głupia to siekałam, a przecież samo się połamie :) dziękuję i mrożenie polecam, zwłaszcza lubczyku, nadaje boski smak zimowym zupom!
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.home.aster.pl 24.06.11, 16:35
      Zwiędłą sałatę wsadzić na kilka minut do miski z lekko ciepłą (nie gorącą!) wodą, powinna odzyskać jędrność.
    • Gość: Gosc Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.bredband.comhem.se 25.06.11, 12:11
      Nie wyzucaj czerstwego chleba. Wystarczy wlozyc chleb do pojemnika i obrane jablko obok.
      Na drugi dzien chlebek zjesz z apetytem.
      • kosmopolitesiorbut Czerstwy chleb/bułki ścieram na proch a na 25.06.11, 17:32
        następny dzień mam świeży, upieczony chleb. Jabłko mogę sobie zjeść a nie zużywać na podobne bzdety, tym bardziej, że tego lata jabłka pachną drożyzną.
        • kocia_noga Re: Czerstwy chleb/bułki ścieram na proch a na 28.06.11, 12:00
          małe kawałki czerstwego pieczywa obtaczam w rozbełtanym jajku i smażę, wystarczy, w środku są miękkiie.
    • otterly Re: Male sztuczki kuchenne:) 25.06.11, 13:09
      Pewnie znane, ale może komuś się przyda:

      Owoce dojrzewają w towarzystwie cytrusów, więc zielone banany, twarde avocado czy zielonkawe mango warto położyć koło cytryn lub pomarańczy. Podobny wpływ mają jabłka.

      Rada mojej babci: na rozlane wino nasypać sól.

      Zupy kremy solić na samym końcu, po zmiksowaniu, bo zmiksowane wydają się bardziej słone niż niezmiksowane i dzięki temu unikniemy przesolenia.

      Smak czekolady podkręca odrobina kawy, więc do wszelkich musów, polew i ciast czekoladowych warto dodać odrobinę kawy.

      Moja mama do gulaszu, chilli con carne i zupy gulaszowej radziła dodawać wytrawne kakao lub gorzką czekoladę.

      Spodeczek z sodą w lodówce zaradzi na smrodek.

      Gąbkę do mycia naczyń warto raz na kilka dni włożyć (mokrą) do mikrofalówki. Nie będzie śmierdziała i to ją zdezynfekuje.

      Metoda czyszczenia mikrofalówki (od cioci z Ameryki): wstawimy do niej miseczkę z wodą i sokiem z cytryny (co najmniej z połówki) i włączamy na minutę maksymalną moc. Przecieramy wnętrze kuchenki ręcznikiem papierowym lub wilgotna szmatka.

      Sposób na nadziewanie muffinów (pewnie innych rzeczy też, nie próbowałam) serkiem lub budyniem: nadzienie zamrozić z pojemniku do lodu. Potem nakładać do foremki porcję ciasta, wrzucać kostkę i przykrywać kolejną porcją ciasta. Nadzienie się nie rozpłynie i nie wymiesza z ciastem.
      • atela Re: Male sztuczki kuchenne:) 25.06.11, 17:00
        Żeby jajka nie pękały, przed gotowaniem nakłuwam je szpilką (na szerszym końcu).
      • kosmopolitesiorbut Re: Male sztuczki kuchenne:) 25.06.11, 17:37
        otterly napisała:

        > Owoce dojrzewają w towarzystwie cytrusów, więc zielone banany, twarde avocado c
        > zy zielonkawe mango warto położyć koło cytryn lub pomarańczy. Podobny wpływ maj
        > ą jabłka.
        - Mango i banany na pewno nie. Trzymam je z cytrusami w tym samym pojemniku i jakoś nie zauważyłem takiego zjawiska.

        > Smak czekolady podkręca odrobina kawy, więc do wszelkich musów, polew i ciast c
        > zekoladowych warto dodać odrobinę kawy.

        - I szczypta chili.

        > Spodeczek z sodą w lodówce zaradzi na smrodek.

        - Jeszcze bardziej zaradzi utrzymywanie wnętrza lodówki w czystości. soda smrodek może i usunie ale namnożonych drobnoustrojów już nie.

        > Gąbkę do mycia naczyń warto raz na kilka dni włożyć (mokrą) do mikrofalówki. Ni
        > e będzie śmierdziała i to ją zdezynfekuje.

        - Gąbki kosztują tyle, że po prostu najlepiej je wywalić.


        • otterly Re: Male sztuczki kuchenne:) 04.07.11, 18:09
          kosmopolitesiorbut napisał:

          > otterly napisała:
          >
          > > Owoce dojrzewają w towarzystwie cytrusów, więc zielone banany, twarde avo
          > cado c
          > > zy zielonkawe mango warto położyć koło cytryn lub pomarańczy. Podobny wpł
          > yw maj
          > > ą jabłka.
          > - Mango i banany na pewno nie. Trzymam je z cytrusami w tym samym pojemniku i j
          > akoś nie zauważyłem takiego zjawiska.

          Z jabłkami czy z cytrusami? Spróbuj z jabłkami. U mnie to działa i na mango i na banany. Jeszcze lepiej wsadzić je razem do worka.


          >
          > > Smak czekolady podkręca odrobina kawy, więc do wszelkich musów, polew i c
          > iast c
          > > zekoladowych warto dodać odrobinę kawy.
          >
          > - I szczypta chili.

          Jeśli ktoś lubi połączenie czekolady z chilli.


          >
          > > Spodeczek z sodą w lodówce zaradzi na smrodek.
          >
          > - Jeszcze bardziej zaradzi utrzymywanie wnętrza lodówki w czystości. soda smrod
          > ek może i usunie ale namnożonych drobnoustrojów już nie.

          Masz rację, oczywiście na bród soda pomoże w formie pasty, którą się wyszoruje lodówkę od środka (lepsze to i zdrowsze od domestosa). Ale na smrodek szynki, kiełbasy, wędzonej makreli czy tuńczyka spodeczek z sodą jest całkiem ok.

          >
          > > Gąbkę do mycia naczyń warto raz na kilka dni włożyć (mokrą) do mikrofalów
          > ki. Ni
          > > e będzie śmierdziała i to ją zdezynfekuje.
          >
          > - Gąbki kosztują tyle, że po prostu najlepiej je wywalić.

          Ja tam wolę zdezynfekować, niż dodatkowo zaśmiecać środowisko plastikiem.
      • Gość: Irena Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 13:12
        Na smrodek w lodówce nie zaradzi soda.
        Lodówkę trzeba wtedy umyć domestosem, ze szczególnym uwzględnieniem gumy wokół drzwiczek, spłukać przegotowaną wodą i wytrzeć nową ściereczką lub papierowym ręcznikiem.Przewietrzyć kilka godzin i dopiero włączyć ponownie.
    • krysia2000 Re: Male sztuczki kuchenne:) 25.06.11, 17:18
      1. Lodówka lepiej chłodzi przy zamkniętych drzwiach, za to woda szybciej się zagotuje przy nałożonej na garnek pokrywce. Dziwne, ale prawdziwe.

      2. Nóż lepiej kroi tą cienką stroną. Najgorzej mu idzie płaskiem.

      3. Szypułki od truskawek też można od biedy zjeść i się nie umrze. Zaoszczędza to nieco miejsca w śmietniku.

      4. Krystalizacji syropu/karmelu zapobiegniemy, jeśli zaniechamy mieszania po tym, jak się już cukier dokładnie rozpuści, za to powstawaniu kożucha na stygnącym kremie zapobiegniemy nie przestając mieszać po tym, jak już zdejmiemy z ognia. Dziwne, ale sprawdzone.

      5. Jeśli kaczka nie mieści się do piekarnika, to można ją przyciąć. Jeśli się mieści, to nie trzeba jej przycinać. Podobnie ze spulchniaczami: jeśli masa biszkoptowa zostanie dobrze napowietrzona, to nie trzeba dodawać proszku.
      • kosmopolitesiorbut :-DDD 25.06.11, 17:38
        • yuka66 Re: :-DDD 27.06.11, 09:26
          Do grochu i fasoli najlepsza jest przyprawa asafoetida używana w kuchni hinduskiej - poprawia trawienie.
    • bagatella Re: Male sztuczki kuchenne:) 27.06.11, 22:58
      Ciesze sie, ze watek tak ladnie sie rozwinal i niech bedzie tak dalej z pozytkiem
      dla wszystkich, ale glownie moze dla tych, ktorzy pierwsze kroki w kuchni stawiaja:):):)
      Dla siebie wynotowalam do kajecika kilka fajnych sztuczek,
      ktorych wczesniej nie znalam, baardzo pozyteczne rady, dziekuje:)
      Ze swojej strony dodam moze jeszcze, ze aspiryna rozpuszczalna tez dokonuje
      cudow w kuchni i w domu, uzywam do przypalonego garnka czy patelni,
      dobrze tez sluzy rzeczom ze szkla na ktorych pojawia sie kamien, np wazony po kwiatach,
      wystarczy rozpuscic aspiryne, np wieczorem i rano problem z kamieniem mamy z glowy:D
      Przy pieczeniu biszkopta nie smaruje bokow foremki, ciasto ladnie wyrasta i nie opada.
      • otterly Re: Male sztuczki kuchenne:) 04.07.11, 18:11
        bagatella napisała:


        > dobrze tez sluzy rzeczom ze szkla na ktorych pojawia sie kamien, np wazony po k
        > wiatach,
        > wystarczy rozpuscic aspiryne, np wieczorem i rano problem z kamieniem mamy z gl
        > owy:D

        Podobnie działa ocet: usunie każdy kamień.
    • jolantakw Re: Male sztuczki kuchenne:) 28.06.11, 16:07
      nożyczki można naostrzyć "krojąc" igłę, polecam
    • Gość: ona34 Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: 31.7.59.* 30.06.11, 10:50
      > Jesli nozyczki, ktorych czesto w kuchni uzywamy, juz sie troche stepily, propon
      > uje
      > zwykly, drobny papier scierny i ciac, ciac w nim nozyczkami az sie naostrza, gw
      > arantowane!

      Nie wpadlem na to, a mam stepione nozyczki wlasnie!
      Dziekowa.
    • Gość: Monika Re: Male sztuczki kuchenne:) IP: *.bb.sky.com 02.07.11, 10:05
      Jajecznica, pomysl z tego forum: najpierw usmazyc bialka na twardo a potem dodac zoltka i krotko trzymac na ogniu. Ja np nie cierpie glutowatych bialek ale zoltka lubie nie calkiem sciete i taka jajecznica to rewelacja dla mnie.
      Mieso z kurczaka bedzie bardziej soczyste jesli wczesniej polezy w jogurcie lub maslance.
      Kapusta na golabki, nie gotuje tylko partiami podgrzewam w mikrofali, liscie schodza znacznie latwiej (rowniez pomysl z tego forum)
      Sos pomidorowy do lazanii czy spaghetti bedzie mial slodki smak jesli pomidory z puszki beda smazone nieco dluzej. To samo dotyczy wszelkich indyjskich curry, pasta z cebuli i pomidorow musi byc odpowiednio dlugo smazona, inaczej sos bedzie po prostu kwasny.
      • rozyczko Re: kapusta na golabki 02.07.11, 14:15
        jak dlugo trzymasz kapuste w mikrofali / jaka moc?
        • Gość: hhh Re: kapusta na golabki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 23:45
          -rzodkiewka, sałata, szczypior, natka, koperek, botwinka -nie zwiędną gdy zawiniesz w woreczek i włożysz do lodówki.
          -kamień, osad z czajnika usuwam kwaskiem cytrynowym, zagotować wodę w czajniku z 2 łyżeczkami kwasku i zostawić na 30min. Wylać wodę i czajnik jak nowy.
          -aby na szklankach i łyżeczkach nie było zacieków po umyciu wystarczy opłukać gorącą wodą
          -
    • linn_linn Re: Male sztuczki kuchenne:) rukola i nozyczki 04.07.11, 19:30
      Peczek rukoli skrapiamy zimna woda i zawijamy w folie aluminiowa, potem przechowujemy w lodowce: do kilku dni bez zmian.
      Nozyczki: przy kazdej okazji, gdyz wyrzucamy jakies opakowanie z folii aluminiowej / np. od 2pakow kawy / tniemy ja na paseczki raz kolo razu. Mozna oczywiscie uzyc folii aluminiowej kuchennej kilkukrotnie zlozonej. Ostrze sie naostrza, ale nie niszczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka