Dodaj do ulubionych

jak zagospodarować metrowego suma?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 14:05
wędkarskie szaleństwo mojego męża zaczyna mnie przerażać i przytłaczać! dzieci ryb do ust nie biorą, ja powoli zaczynam tęsknic za schabowym, a on właśnie zadzwonił cały szczęśliwy, że po półgodzinnym holowaniu wyciągnął metrowego suma... rany julek! co zrobić z TAKĄ rybą?!
Obserwuj wątek
    • Gość: kkk Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.adslplus.ch 16.07.11, 14:25
      mi oddac!!!!! :)
    • bene_gesserit Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 16.07.11, 14:31
      Niesmaczna ryba, smierdzaca mulem w ktorym zyje, w dodatku - jesli jest rzeczywiscie taki wielki, to bardzo tlusty.

      Jesli maz juz musi lowic, niech nacieszy sie zdobycza, a potem ja wypuszcza do wody. Po co zabijac zwierzeta, ktorych nikt nie chce jesc?
      • Gość: kkk Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.adslplus.ch 16.07.11, 14:46
        taak? szkoda... chyba nigdy nie jadlam, ale juz mialam ochote :)
        • Gość: Y. Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 14:55
          Dobrze przyrządzony sum jest świetny - grunt to ściągnąć skórę, bo pokrywający ją śluz psuje smak dania. To, że coś nie smakuje jednej osobie nie znaczy, że jest niesmaczne, tak na logikę, a przepisów na suma jest w necie mnóstwo - czyli ludzie tę rybę jedzą i smakuje im.
          • Gość: kkk Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.adslplus.ch 16.07.11, 15:08
            jasne, tylko ze w sumie nigdy sie z sumem nie spotkalam, przepisy tez mi sie w oczy nie rzucily, od nikogo nie slyszalam, ze to "niebo w gebie", wiec... cos w tym moze byc
          • taj_pan Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 28.07.11, 23:45
            Po co ściągać skórę, wystarczy dobrze natrzeć solą i odłożyć na bok na pół godziny śluz sam zejdzie.
      • very.martini Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 16.07.11, 19:01
        > Jesli maz juz musi lowic, niech nacieszy sie zdobycza, a potem ja wypuszcza do
        > wody. Po co zabijac zwierzeta, ktorych nikt nie chce jesc?

        Bene, niestety, napisałaś straszną głupotę, która w dodatku pleni się wśród "wędkarzy" jak zaraza. Ryby wyciągniętej z wody za pomocą haczyka nie ma sensu do tej wody wpuszczać z powrotem, bo i tak padnie - zazwyczaj walcząc z haczykiem ryby dorabiają się uszkodzeń pyszczków, w które potem wdają im się przeróżne zakażenia i grzybice. Pod wodą ryba do lekarza nie pójdzie i w końcu pada z głodu (chorym pyszczkiem nic nie zje) albo z powodu grzybów lub bakterii rozprzestrzeniających się na cały organizm. Niestety, do "wędkarzy" to nie dociera i wypuszczanie ryb "dla ich dobra" jest nagminną praktyką, której wszyscy niemal przyklaskują, chwaląc dobre serce wędkującego. A jeszcze jeśli ktoś łowi "dla sportu", czyli łapie i wypuszcza, to już w ogóle jest Rybim Aniołem Stróżem. A tu trzeba się zdecydować - albo łapiemy i uśmiercamy, albo idziemy nad wodę pomoczyć nogi/ popływać/ podeskować/ co-tam-jeszcze.

        A sum to moim zdaniem smaczna ryba. Każdemu gatunkowi mięsa można coś zarzucić. Jeden będzie chwalił delikatne mięsko kurczaka, innemu będzie ono śmierdzieć. Ja niedawno robiłam na sumie zupę rybną (nie lubię ryb w innej postaci) i nie przypominam sobie, żebym podświadomie poszła szukać piachu na dnie garnka.

        16%VOL
        22%VAT
        • bene_gesserit Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 16.07.11, 20:15
          Zupelnie sie nie znam na lowieniu ryb. Przekonanie, ze lowienie i wypuszczanie jest etyczne propagowal jakis pan z serii programow o wędkarstwie na Discovery, ktory wlasnie tak robil.
        • trypel Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 16.07.11, 21:14
          very.martini napisała:

          > > Jesli maz juz musi lowic, niech nacieszy sie zdobycza, a potem ja wypuszc
          > za do
          > > wody. Po co zabijac zwierzeta, ktorych nikt nie chce jesc?
          >
          > Bene, niestety, napisałaś straszną głupotę, która w dodatku pleni się wśród "wę
          > dkarzy" jak zaraza.

          chyba nie tylko wsród wędkarzy - jadąc na ryby do Szwecji nie masz prawa zatrzymac wyłowionej ryby, po wymierzeniu i zdjeciu MUSI byc wrzucona do wody. Wyjątkiem są ryby okaleczone, uszkodzone itd - te mozna zabrac. Takie są przepisy ustalene odgórnie. Biorąc pod uwagę że w dobry dzień na szkierach wyciągasz 10-12 szczupaków to osobiscie wątpię czy wszystkie potem giną. Tam jest ich jak mrówków :) cały czas
          • doral2 Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 16.07.11, 21:38
            pieczony sum jest boski!!
            metrowy sum to wcale nie tak dużo.
            sum przede wszystkim nie ma ości, ma bielutkie mięso, które nie jest suche.
            metrowego suma dwie osoby na obiad zjedzą bez specjalnego wysiłku.
            suma umyć, przyprawić solą, pieprzem, skropić oliwą i upiec w piekarniku na kratce.
            to ważne żeby na kratce, a nie na blasze, żeby nie moczył się w sosie.

            albo poćwiartować i część zamrozić.

            a poza tym gratulacje dla męża za wyholowanie takiej ryby i serdeczne wyrazy zazdrości, bo już dawno nie miałam przyjemności takowej ryby wyholować. heh :/
          • very.martini Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 18.07.11, 22:09
            > chyba nie tylko wsród wędkarzy - jadąc na ryby do Szwecji nie masz prawa zatrzy
            > mac wyłowionej ryby, po wymierzeniu i zdjeciu MUSI byc wrzucona do wody.

            To chyba jeśli nie opłacisz licencji na łowienie, ale łowienie bez licencji jest karalne samo w sobie, chyba że łowisz w morzu. Ale łowić możesz do zdechu, chyba że akurat trafisz na okres ochronny jakiegoś rybska. Przepisy dotyczące łowienia ryb nie są częścią prawa, a są ustalane lokalnie, o ile mi wiadomo, ale mogę się mylić.
            Chyba że jest Szwecja i Szwedzja na przykład.

            16%VOL
            22%VAT
            • trypel Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 19.07.11, 09:38
              nie wiem czy przepisy dotyczace połowu ryb zawarte są w konstytucji Szwecji (chyba że Ty mówisz o tej Szwedzji) ale wiem że od 3 lat organizując wyjazdy dla 20-25 osób rocznie w ramach pracowej motywacji płacę faktury za domki, wynajem łodzi, ubezpieczenie, transport i za kazdym razem w każdym z miejsc musze zapoznać sie z informacją że poza chorymi i uszkodzonymi rybami wszystkie inne muszę trafić z powrotem do wody. Chyba że ci Szwedzi mają naturę Greków i kombinują z lewymi fakturami i nie dają nam prawdziwych pozwoleń na połów :)
          • taj_pan Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 28.07.11, 23:58
            @ Trypel może na morzu tak jest, ale ja wiele razy łowiłem łososie na rzece Morum. I nikt z gospodarzy, nie wspomniał nawet słowem, żebym wypuścił ryby. Robiłem to sam, ale zatrzymywałem jedną na wieczorny posiłek. Moi koledzy łowili szczupaki na morzu w okolicach Karlskrony i również nikt z tambylców u których wynajmowali łódź nie wspomniał o konieczności wypuszczania wszystkich ryb.
        • kwiatek_leona Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 18.07.11, 00:15
          Wypuszczanie zlowionych ryb jest sensowne, tylko trzeba wiedziec, jak to robic. Nalezy zaczac od tego, zeby uzywac wylacznie haczykow bez zadziorow. Po wyjeciu haczyka nie wrzucac natychmiast ryby do wody tylko, trzymajac ja jedna reka za ogon a druga za podbrzusze, zanurzyc ja w wodzie i delikatnie poruszac, poki sie nie otrzasnie z szoku.
          Temat niezbyt kulinarny ale musze tu bronic honoru wedkarzy muchowych, ktorzy z reguly tak wlasnie postepuja ;)
        • taj_pan Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 28.07.11, 23:52
          Wypuszczone ryby nie giną. Może jakiś niewielki odsetek. Owszem przez jakiś czas są jakby ogłuszone, ale dość szybko wracają do kondycji. Najlepszym przykładem niech będzie karp, który umarł śmiercią naturalną w wieku 32 lata w Anglii. W swoim życiu był złapany i wypuszczany setki razy. Każdy szanujący się angielski wędkarz łowiący karpie stawiał sobie za cel złapanie tej ryby. Niewielu się to jednak udawało.
          Ja sam osobiście złapałem wiele ryb "po przejściach" nawet z mocno zdefasonowanymi pyszczkami. i Jakoś sobie radziły żeby urosnąć te parę kg.
        • Gość: wędkarz Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.sta.asta-net.com.pl 16.08.15, 21:18
          Większej bzdury w zyciu nie widziałem. Opinia typowego "mięsiarza" który żadnej rybce nie popuści nawy tej niewymiarowej i w ochronce.
      • Gość: anka Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.unknown.vectranet.pl 17.07.11, 10:34
        Nieprawda,że niesmaczna.Pierwszy raz jadłam suma tydzień temu - smażonego i bardzo mi smakował.Coś pysznego i niczym nie śmierdział.
    • Gość: Y. Re: jak zagospodarować metrowego suma?! IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 14:33
      Wygooglaj sobie przepisy na suma duszonego, np w kapuście czy pomidorach - myślę, że możesz potrawę zamrozić w porcjach i mieć gotowy obiad kiedy zatęsknisz za rybą.
    • Gość: x wpierw zrób filety, a potem: IP: *.unitymediagroup.de 16.07.11, 15:08
      www.chefkoch.de/rs/s0/%27wels/Rezepte.html
    • wadera3 Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 16.07.11, 22:41
      Podać mężowi mój adres;)
      Uwielbiam ryby pachnące rzeką, teraz w sklepie ryby nie mają żadnego zapachu, najwyżej smród nieświeżości.
    • taj_pan Re: jak zagospodarować metrowego suma?! 29.07.11, 00:07
      Natrzeć solą i dokładnie usunąć śluz. Oczyścić wypatroszyć i umyć. Przygotować odpowiednią ilość solanki 9dkg soli kłodawskiej na 1 litr wody dodać dużą cebulę i dokładnie wymieszać. Do takiej zalewy włożyć suma i potrzymać w lodówce przez noc. Rano wyjąc i powiesić żeby wysechł. Wędzić w temp 40-50 st ok 4-5 godz. Pod koniec podnieść temp. na o 40min do 1godz. Pycha. Niestety ostatnim razem udało mi się złapać takiego suma pawie 10 lat temu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka