Dodaj do ulubionych

Bób mrożony

IP: *.ennet.pl 25.07.11, 13:48
Jak zamrozić bób?
Czy najpierw go ugotować czy od razu surowy zamrozić?
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Zblanszować. 25.07.11, 13:51
      • Gość: ! Re: Zblanszować. IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 10:16
        Nie blanszować, od razu zamrażać.
        • kosmopolitesiorbut Re: Zblanszować. 26.07.11, 10:24
          I mieć bób o gorzkawym smaku i nieapetycznie wyglądającej skórce. Pewnie o tym nie wiesz ale mrożone produkty podczas procesów zestalających w nich wodę - wysychają...
          • felinecaline Re: Zblanszować. 26.07.11, 13:04
            Od lat kupuje bob mrozony i nigdy nie mial nieapetycznej,skorki ani nie byl gorzkawy.
            A zeby nie wysychal w zamrazarce nalezy po prostu maksymalnie usunac powietrze z worka, w ktorym bob ma byc przechowywany i jak najszczelniejsze jego zamkniecie.
            Czasami zapominalam, ze go mam i kupiony i cvzesciowo otwarty worek z bobem lezal w zamrazarce kilka tygodni, az mi sie "nawinal na oczy" i nigdy nie bym mniej apetyczny, niz swiezo gotowany sezonowy.
            • kosmopolitesiorbut Re: Zblanszować. 26.07.11, 14:16
              Kupujesz mrożony z użyciem technologii niedostępnych w warunkach domowych. Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tej różnicy? Twój zamrażalnik wyciągnie do - 17-20'C, zamrażarka maksymalnie do -25. Przemysłowo mrozi się i pakuje przeważnie w atmosferze modyfikowanej i w o wiele niższych temperaturach. Przykład:
              www.linde-gaz.pl/pl/products_and_supply/food_freezing/index.html
              • felinecaline Re: Zblanszować. 26.07.11, 17:31
                Co mi z tych nieosiagalnych dla mnie technik, skoro i tak po zamroszeniu wedle nich bob trafia najpierw do sklepu, ktorego zamrazary tez nie pracuja w superniskich temperaturach a jeszcze pozniej, juz do mojej nedznej domowej zamrazarki?
                Zawsze niestety jest cos za cos - ladny, nieskazitelny niezmarszczony i estetyczny bob moglabym jesc tylko w sezonie i najlepiej z osobistego zagonka.
                Ten mrozony, choc moze rani czyjes uczucia estetyczne jest dostepny rowniez poza sezonem.
                A jesli uczycia estetyczne nie wytrzymuja to proponuje bob suszyc (taki tez kupuje) i traktowac jak fasole.
                • kosmopolitesiorbut Re: Zblanszować. 26.07.11, 17:41
                  felinecaline napisała:

                  > Co mi z tych nieosiagalnych dla mnie technik, skoro i tak po zamroszeniu wedle
                  > nich bob trafia najpierw do sklepu, ktorego zamrazary tez nie pracuja w superni
                  > skich temperaturach a jeszcze pozniej, juz do mojej nedznej domowej zamrazarki?

                  W takich sklepach nie kupuję. To nie lata 70-80te, żeby nie było wyboru. Nie trzeba kończyć "Chłodniczaka" żeby widzieć, które produkty były wcześniej rozmrożone.
                  • felinecaline Re: Zblanszować. 26.07.11, 18:20
                    Zle mnie zrozumiales ( widocznie bylo niejasno napisane) obojetne jak nowoczesna bylaby technika mrozenia zewsze bedzie duza roznica temperatury w czasie przechowywania, nawet w sklepie o najlepszym sprzecie - inaczej musielibysmy towaru szukac w komorze niskich temperatur a nie w hali sprzedazy.
                    Powtarzam - kto nie lubi mrozonego jada sezonowo lub suszone.
                    • kosmopolitesiorbut Re: Zblanszować. 26.07.11, 18:28
                      Nie do końca masz rację. Pakowanie po zamrożeniu odbywa się w modyfikowanej atmosferze, która likwiduje wilgoć. Dlatego w mrożonkach po rozpakowaniu nie ma szronu czy kryształków lodu. Chociaż przechowywane są później w diametralnie innych warunkach. Cóż, ale to się zmienia w uniwersytecki wykład więc chyba już skończę.
                      • jacek1f trzeba blanszowac, jesli juz na sile 26.07.11, 19:02
                        trzeba mrozic:-(
                        W domu nie da sie dobrze zamrozic bez blanszowania - dotyczy to wiekszosi produktow. Np grzyby wszystkie i fasolowe tez trzeba blanszowac.

                        Przechowywanie POTEM, kupionych wczesniej zamrozonych zawodowo nie m znaczenia, ale naprawde trzeba blanszowac, krotko, wystudzic, na tacki rozrzucony pojedynczo, mrozic i potem dopiero pakowac w woreczki.

                        Generalnie bardzo nieoplacalne - lepiej przerabiac w inny sposob.
                        • Gość: Ania Re: trzeba blanszowac, jesli juz na sile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.11, 12:20
                          a ja grzyby czyszczę z piasku (pędzelkiem) a potem kroję i mrożę-rewelka!!! nie płukac, nie gotować, nie blanszować
                          • Gość: AnkaKw Re: trzeba blanszowac, jesli juz na sile IP: *.ennet.pl 27.07.11, 13:43
                            Zrobię tak jak poleca Jacek.
                            Dzięki :-)
        • Gość: ! Re: Zblanszować. IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 14:01
          A to ciekawe... Mrożę bób od paru lat i jakoś nigdy nie był gorzki... (?!) A skórek nie jadam.
    • jacek1f bób, homar i włoszczyzna! n/t 27.07.11, 14:46

    • tannat Re: Bób mrożony 27.07.11, 16:53
      Ja nie blanszuję. Zamrażam w worku, w którym kupiłem :) Nie ma gorzkiego smaku.
    • Gość: ! Re: Zblanszować. IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 14:02
      kosmopolitesiorbut napisał:

      > Gość portalu: ! napisał(a):
      >
      > > A to ciekawe... Mrożę bób od paru lat i jakoś nigdy nie był gorzki... (?!
      > ) A sk
      > > órek nie jadam.
      > No i co w związku z tym? Ogłosimy święto narodowe?

      Stwierdzam tylko fakt. Masz z tym jakiś problem...?
    • Gość: x Re: Bób mrożony IP: *.adsl.alicedsl.de 28.07.11, 14:22
      blanszowac a jeszcze lepiej ugotowac.
      kilka razy mi zostalo ugotowanego bobu wiec zamrozilem,pozniej tylko wrzucilem do wrzatku i za moment w srodku zimy moglismy delektowac sie pysznym bobem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka