Dodaj do ulubionych

zepsuta oliwa?

28.05.04, 17:13
kupiłam jedną z tańszych przyznaję. Po kilku dniach zauważyłam, żezmienił się
jej zapach - na taki ostry, octowaty jakby. Wczoraj co na niej smażyłam i
mnie zemdliło, w dodatku chyba się strułam. PRzechowywałam ją w lodówce na
drzwiczkach, ale to akurat chyba nie powinno zaszkodzić? może kupiłam po
prostu jakąś chałę? jak myślicie. czy zapach oliwy nie powinien być
neutralny, słabo wyczuwalny?
Obserwuj wątek
    • tessa13 Re: zepsuta oliwa? 28.05.04, 17:28
      Hallo Gaggi,

      owszem, oliwy są czasem mocne w zapachu, ale żadna nie powinna pachnieć
      octowato ani ostro (w Niemczech mówi się na ten zapach 'ranzig' - nie wiem, jak
      to na polski przetłumaczyć, ale jeśli jak tak pachnie, to oliwa jest do
      wylania).

      Oliwę możesz jak najbardziej przechowywać w lodówce, nic się nie stanie, tylko
      czasami może się zamęcić (jak wystawisz na kilka godzin z lodówki, znowu będzie
      przezroczysta).

      Pozdrawiam

      Tessa
      • roseanne Re: zepsuta oliwa? 28.05.04, 20:21
        tessa13 napisała:

        > Hallo Gaggi,
        >
        > owszem, oliwy są czasem mocne w zapachu, ale żadna nie powinna pachnieć
        > octowato ani ostro (w Niemczech mówi się na ten zapach 'ranzig' - nie wiem,
        jak
        >
        > to na polski przetłumaczyć, ale jeśli jak tak pachnie, to oliwa jest do
        > wylania).
        >
        chyba zjelczala bedzie najlepszym odnosnikiem
        • tessa13 Dzięki Roseanne... 28.05.04, 20:29
          > chyba zjelczala bedzie najlepszym odnosnikiem

          Właśnie o ten ohydny 'zapach' mi chodzi (aż gęsiej skórki dostałam...)

          Pozdrowionka

          Renee
    • zuzinkas Re: zepsuta oliwa? 28.05.04, 18:28
      Nie wiem, ale ja przechowuje zawsze w temperaturze pokojowej i nigdy sie
      nie "zepsula".
    • Gość: El Padre Re: zepsuta oliwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 19:13
      Wylej! Oliwa ma zapach. Im lepsza tym bardziej intensywny ale
      pięknyyyy. Aż chce się jeść na surowo. Mówię o oliwie z oliwek extra
      virgin czyli z pierwszego tłoczenia. Takiej oliwy nie trzyma się w
      lodówce nawet w Hiszpanii. Gęstnieje i potem musisz odczekać żeby jej
      użyć. Uwaga na włoskie. Lubią kantować i sprzedają w Polsce normalną
      jako first tłoczenie, bo uważają, że Polacy i tak się nie znają. Nawet
      chwalił się tym jakiś importer. Może właśnie na taką trafiłaś.Lepiej
      kupować w szkle, orginalnie pakowaną i nie za tanią. Ja tylko używam
      hiszpańskiej. Oni jeszcze się nie wycwanili tak jak Włosi. Wina zresztą
      też mają lepsze i tańsze niż Włosi czy Francuzi.
      Taka mała reklama. A co! :-)))
      Danie katalońskich biedaków.
      Bierzesz kromkę chleba, wrzucasz do tostera, potem smarujesz
      przeciętym ząbkiem czosnku, smarujesz bardzo dojrzałym pomidorem
      lub cienko go kroisz, polewasz oliwą first tłoczenie i na to cieniutki
      plasterek suszonej szynki (może być nawet nasza). Wersja bez szynki też ok.
      • zuzinkas Re: zepsuta oliwa? 28.05.04, 19:48
        Wlochòw tez. Nazywa sie "bruschetta".
    • gaggi Re: zepsuta oliwa? 29.05.04, 13:29
      najgorsze jest to, że ja się tą oliwą chyba strułam... Shit!
      • linn_linn Re: zepsuta oliwa? 29.05.04, 13:48
        Byl juz taki watek. Chodzilo chyba o oliwe Monini, za ktora w sklepie zwrocili
        pieniadze bez problemu. Ja kupuje oliwe tylko u bezposredniego i zaufanego
        producenta. Przypominam tym, przyjezdzaj do Wloch o wrzuceniu do bagaznika 5
        litrowej puszki oliwy / oczywscie nie takiej kupionej w sklepie, chyba ze ktos
        ma 100% zaufania/.
        Oliwe przechowuje sie w chlodnym i ciemnym miejscu / zapas /. Te, ktora uzywamy
        na biezaco, trzeba trzymac w ciemnej butelce. Tanszej oliwy w ogole nie nalezy
        brac pod uwage.
        • gaggi Re: zepsuta oliwa? 29.05.04, 14:41
          to była oliwa Monini!!! zaraz poszukam tego wątku! co za barachło!
          • linn_linn Re: zepsuta oliwa? 29.05.04, 16:27
            Ale jestem poinformowana... Tak w ogole, gdyby w Polsce dzialaly organizacje
            konsumenckie z prawdziwego zdarzenia, oliwa bylaby juz dawno wycofana ze
            sprzedazy / z tego co piszesz widac, ze ona nie tylko jest kiepska, ale wrecz
            szkodliwa /. Fakt, ze zwrocili pieniadze bez sprzeciwu dal mi od razu do
            myslenia: nie byl to pierwszy wypadek. We Wloszech na takie numery sa
            karabinierzy / sekcja NAS /.
            • zuzinkas Re: zepsuta oliwa? 29.05.04, 16:39
              A co sadzisz o oliwach Bertolli, Sagra i Monini, ale we Wloszech????
              Ja wlasciwie kupuje zawsze ktòras z tych trzech i dla mnie sa ok, ale nie
              jestem jakas znawczynia tematu, anzì do niedawna to bylo im mniej oliwy tym
              lepiej (nie znosze oliwek!!!).
              • linn_linn Re: oliwa we Wloszech 29.05.04, 17:18
                Zadnej z nich nie kupowalam i nie kupuje. W sklepie kupowalam jakas apulijska,
                na poczatku pobytu we Wloszech. Potem poczytalam na temat oliwy i kupuje tylko
                u producenta miejscowego / zanim inni kupia u niego, dodadza nie wiadomo czego,
                wleja w butelki i wstawia na polki /.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka