pomysly restauratorow

06.06.04, 17:56
tak mnie natchnelo to przy watku o koszmarach restauracyjnych.
Bardzo mi sie podobaja koncepcje w stylu "swieto slimakow", szparagow, krewetek itp..... Oczywiscie ma to sens wylacznie w momencie, gdy (pomijajac owoce morza, w ktore Baltyk nie jest zbyt zasobny) jest to swiezutkie i wlasnie jest sezon. I ostatnio czytam, ze w restauracji Prowasja (w ktorej nota bene karta dan, jakos mi sie nie kojarzy w pelni z nazwa knajpy) jest tydzien grzyba. No trzeba miec chyba cos w dynce, zeby na poczatku lata cos takiego wymyslec. ja rozumiem, ze grzyby suszone sa pyszne, a mrozone to jeden z najwaznijszych wynalazkow jakie w ostatnich latach znalazlem.
Ale do cholery naprawde nie mozna wymyslec czegos co bedzie sie kojarzylo ze swiezoscia, i obecna porą.
Rozumiem, ze jesienia inteligentny wlasciciel tego przybytku zrobi tydzien szparagów?

A juz na marginesie, czy ktorys z restauratorow (rzucam za darmoche pomysl !!!) zastanowil sie by dogadac sie z jednym z licznych kol lowieckich w Polsce i w czasie sezony na przepiorki, zrobic swieto przepiorek, przy bazantach, dzikach, kuropatwach to samo!
    • hania55 Re: pomysly restauratorow 06.06.04, 18:02
      Gieziku, Gieziku - obrończyni pisma "Kuchnia" kiedyś nam tu klarowała, że w
      dzisiejszych czasach słowo "sezon" jest pasee, bo wszystko można dostać okrągły
      rok w supermarketach. Nic to, że na początku czerwca grzyby są albo z mrożonki
      albo suszone. Nic to, że w listopadzie szparagi sprowadzone z daleka, daleka
      będą przypominały w smaku i konsystencji chrust na podpałkę. Grunt, że jest
      festiwal ;-)

      Pomysł z tygodniem dziczyzny (w sezonie łowieckim) jest bardzo dobry.
      • giezik Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 09:27
        >obrończyni pisma "Kuchnia" kiedyś nam tu klarowała, że w
        > dzisiejszych czasach słowo "sezon" jest pasee, bo wszystko można dostać okrągły
        >
        > rok w supermarketach.


        nie pamietam tego, ale powiedz że żartujesz !!!!
        • hania55 Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 09:41
          Nie, nie żartuję. Niestety.
    • borgia1 Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 09:38
      Ja postaram się być obrończynią wczesnych grzybów... Może chodziło o smardze...
      A swoją drogą już są jakieś tam borowiki i kozaki i maślaki. Teść jest
      nałogowym grzybiarzem i już od dwóch tygodni chodzi na grzyby, więc...
      Ale i tak sądze, że jest to tydzień grzyba nieświeżego czyli mrożonego.
      • giezik Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 09:45
        smardze fakt były (juz jakis miesiac temu kilka watkow). Ale wtedy nie bylo tygodnia smardzy :(
        • linn_linn Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 10:11
          Wlasnie dzisiaj slyszalam wypowiedz rolnika, ktory jak wielu innych stracil w
          tym roku 80% zbirow czeresni. Zaczynaja eksperymentowac z namiotami foliowymi
          kryjacymi drzewa nowego gatunku czeresni. Jesli sie uda na wieksza skale /
          zbiory sa gwarantowane w 40% /, beda sprzedawac czeresnie w kwietniu po 20
          euro! Juz zamawiam miejsce w kolejce.
      • krasnowo Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 10:44
        borgia! tropię Cię już jakiś czas - no podaj ten przepis na pieczarkową z
        kaszą - prooszę !!!
    • ka2 Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 10:34
      ja rozumiem, że grzyby to się z jesienią kojarzą, ale nie zmienia to faktu, że
      grzyby już są
      normalne, świeże, prosto z lasu
      • giezik Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 10:40
        Mówimy o ilosciach do jedzenia, czy do pierwszego smaku ;)

        www.grzyby.pl/wystepowanie.htm
        • ka2 Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 10:44
          a to Ci powiem jak z lasu wróce :)
          widziałam na targu panią z grzybami, ale faktycznie nie miała tego tyle, żeby
          widłami nakładać
    • Gość: anek nieprawda ze nie ma grzybow! sa wyborne kozaki n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 11:55
    • default Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 12:01
      www.grzyby.pl/wystepowanie.htm
    • taka_tam Re: pomysly restauratorow 07.06.04, 13:51
      też jestem zdania, że "dni..." powinno się organizować zgodnie z sezonem na
      jakieś warzywa, owoce itp. z drugiej strony w lasach są teraz grzyby, więc
      właściwie dlaczego nie? byłam w ten weekend na wsi i chodząc po lesie znalazłam
      kilka maślaków i podgrzybków... :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja