Dodaj do ulubionych

żurek / barszcz biały

01.04.12, 21:00
Wielkanoc więc i tematycznie polecę
uderzyło mnie, że nawet w reklamie zupy w proszku jest rozróżnienie między żurkiem, a barszczem białym.. czyli do jednej torebki wkładają mniej chemii niż do drugiej?

co kieruje ludźmi, którzy na święta chcą zaserwować zupę z torebki?

a coś na pewno kieruje, skoro przed każdymi świętami te zupy są tak masowo reklamowane
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: żurek / barszcz biały 01.04.12, 21:19
      Nie wiem o co chodzi z tymi zupami torebkowymi ale żur a biały barszcz to dwie różne zupy. Zakwas na żur: zimna, przegotowana woda + mąka ŻYTNIA razowa, na biały barszcz: woda gorąca i mąka PSZENNA razowa. I tyle. Dokładam jeszcze przyprawy i trochę soli.
    • Gość: Ewa Re: żurek / barszcz biały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:02
      co kieruje ludźmi, którzy na święta chcą zaserwować zupę z torebki?


      Kiedys na innym zupełnie niezwiazanym z gotowaniem forum była dyskusja na temat żurku własnie i....większosc z wypowiadajacych sie pisała ...ze bardziej im smakuje z torebki:( dla mnie koszmar, ale cóż zrobic... wśród piszacych były osoby z wykształceniem gastronomicznym...
      • pani.serwusowa Re: żurek / barszcz biały 01.04.12, 22:27
        Smakuje im bardziej z torebki, bo mają kubki smakowe stępione MSG. :( Niestety też spotkałam się z podobnymi opiniami. Odstawiliby świństwa, po paru tygodniach zaczęliby czuć prawdziwy smak potraw. Ukiszenie żuru to jak pierdnięcie. Ale ludzie nie przestają mnie zadziwiać.

        Zmysły w kuchni
    • Gość: pasqda Re: żurek / barszcz biały IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.12, 16:43
      co kieruje ludźmi, którzy na święta chcą zaserwować zupę z torebki?

      Przekonanie, że gotowanie zwłaszcza tradycyjne, domowe, zajmuje mnóstwo czasu i wymaga spędzania pół życia w kuchni oraz nie wiadomo jakich umiejętności.
      A z tego przekonania prosta droga do zupek, fixów i innych wynalazków, które po pewnym czasie jedzenia wydają się jedynym "prawdziwym" smakiem potrawy.
      • eri22 Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 16:49
        nieprawda; od 28 lat prowadzę własne gospodarstwo domowe, zupy gotuję codziennie, nigdy z papierka. (4 dzieci)
        Barszczyk czy zurek na Wielkanoc - najlepszy z torebki :)
        • Gość: marbor1 Re: żurek / barszcz biały IP: *.aster.pl 02.04.12, 17:55
          Dla mnie najlepszy jest jak sobie sama zrobię zakwas.
        • beata_ Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 19:20
          eri22 napisała:

          > nieprawda; od 28 lat prowadzę własne gospodarstwo domowe, zupy gotuję codziennie,
          > nigdy z papierka. (4 dzieci)
          > Barszczyk czy zurek na Wielkanoc - najlepszy z torebki :)

          Znaczy, że barszczyk czy żurek nie-na-Wielkanoc robisz normalnie, a tylko na Wielkanoc z papierka???
        • vandikia Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 19:31
          żartujesz prawda?
          u mnie w pracy koleżanka gotuje żurek - woda plus liść laurowy, po zagotowaniu dodaje proszek z torebki, zalewa tym jajko na twardo i je jako żurek
          dowietrzyć kuchni nie można później, to jest zapach jakiegoś takiego nie wiem, kleju?
          • Gość: Ewa Re: żurek / barszcz biały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 19:37
            Jak pisała pani serwusowa... kubki smakowe ludziska maja przezarte przez poprawiacze... Ja tak miałam z moim mezem... zaraz po slubie jak zaczel;ismy wspólnie gotowac to zurek musiał byc z torebki (nawyki z akademika), bo po takim z zakwasu podobno! miał zgage;) Pomalutku, pomalutku przeszłam na zurek z zakwasu (pusta torebke po zurku dłuuugo trzymałam w kuchni i wywalałam na blat w czasie gotowania:)) Teraz je z zakwasu i zgagi niet:)
        • Gość: gość Re: żurek / barszcz biały IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 19:38
          Bo nie umiesz gotować bez glutaminianu.
    • bombastycznie Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 19:58
      takie zupy z paczki kupują zazwyczaj ci, którzy nie potrafią doprawić zupy, albo nie umieją/boją się zrobić zakwas, chociaż to strasznie banalne do zrobienia. Niejednokrotnie próbowałam namówić takie osoby aby zrobiły chociaż raz zakwas i ugotowały zupę na naturalnych składnikach, ale się nie dało, bo tym ludziom wydaje się że proces robienia tej zupy jest wtedy dłuższy, bo jak się ma torebkę z chemią, to wystarczy ją zagotować z wodą dodać kiełbasę i jajko.
      • coralin Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 20:27
        Moim zdaniem masz rację z tym doprawianiem. Zostawmy już nawet zupy czy sosy, ale te fixy to idealny przykład na to. Nie wiem czy to Polacy mają tak zmieniony smak poprawiaczami. Czasem jestem skazana na jedzenie w czasie zakupów. Szarlotkę nie wiem po co dekorują mi furą śmietany w sprayu. Naleśnikarnia w centrum handlowym owszem smaży naleśnika na świeżo, ale nie ma opcji prostego nadzienia. Nikt mnie nie przekona,że bardziej opłacalna dla właściciela jest opcja wrzucenia do środka pól słoika sosu Łowicza czy Pudliszek (plus dostałam jeszcze 2 sosy) niż plasterek sera albo wędliny.
    • tralalumpek Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 20:11
      kiedy widze te chuć za zakwasami i te butelki zurku od 'baby' na targu czy w sklepach czy tez te samorodne kuchenne mistrzynie "zakwasu" - to tarzam sie ze smiechu klaskajac pletwami
      i wtedy wole taki zurek z torebki niz ten 'zakwas' kuchmistrzyni a to tylko dlatego ze wiem jak prawdziwy kiszony zur wyglada i smakuje

      • eri22 Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 20:37
        Dokładnie jak napisał ktos -2 posty do góry.
        Nie umiem zrobić zakwasu. Nie wychodzi mi a mam świetne wzorce.
        Moja babcia, nieżyjąca juz od ponad 20 lat, robiła wspaniały zakwas (nazywaliśmy to po prostu barszczyk) i sprzedawała w swoim warzywniaku (lata 60e, 70e, początek 80ych).
        Uwielbiłam ten barszczyk, wychodziła z niego wspaniała zalewajka (wiecie co to?) czy barszcz czerwony zabielany :)
        Tearz, w moim rodzinnym mieście (koło Łodzi) w dalszym ciagu można dostaw taki "barszczyk", tyle ze tam nie mieszkam :(
        W W-wie kupuje cos co sie nazywa żurek, w butelce, i szczerze przyznam, wole już żurki/barszczyki z papierka :/

        Na codzień- dość rzadko gotuję żurek :), gotuje zalewajki i barszcze czerwone zabielane (z takich zup); zalewajkę najczęsciej zaprawiam z papierka, barszcz czerwony zabielany - sok z cytryny.

        Poza tymi zupami gotuję:
        fasolową
        grochówkę
        pomidorową na rózne sposoby
        no...rosól, ale rzadko
        krupniki- rózne warianty
        kapuśniaki
        zarzucajki (wiecie co to?)
        zupe szwedzką z mięsem mielonym
        jarzynowe- rózne warianty
        zacierkowa (pycha)
        barszcz ukraiński
        zupa z czerwonej fasoli suchej
        zupa z flażeoletki (fasolka z puszki)
        kartoflanki
        ogórkowe- w róznych wariantach
        grzybowe- w różnych wariantach
        rybna
        barszcz ukraiński (nie mylić z barszczem czerw zabielanym!)
        pieczarkowa- z nalesnikami pokrojonymi jak makaron, makaronem lub ziemniakami
        zupy krem
        brokułowa
        koperkowa
        z soczewicy
        z kapusty słodkiej
        rosołek chiński
        itd, itp :)
      • zoria_polunocznaja Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 21:03
        ale chodzi o to, że domowy zakwas jest nie tego, czy o co?
        ja mam taką kombinację:
        - zalewajka: z zakwasu domowego lub z butelki (kupuję w piekarni, a jestem z Łodzi :) )
        - żur: torebka/butelka/własny
        - barszcz biały: jw.

        wszystkie są dobre, każdy lubimy, żur z torebki nie jest przeze mnie uważany za zuo...
        wszystko z umiarem, wszystko z rozsądkiem, tego się trzymajmy

        przefajnować z konserwantami i glutaminianem nie jest dobrze, ale robić wszystko samemu TYLKO po to, by się przechwalać - no niech ktoś mi powie, że to jest ok :)
        • vandikia Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 21:36
          po to żeby się przechwalać? skąd ten pomysł?
    • Gość: alexa0000 Re: żurek / barszcz biały IP: *.182.66.202.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.04.12, 21:29
      Mną na przykład kieruje to, że nigdy nie udało mi się kupić/zrobić dobrego zakwasu. Każdy zalatuje mi rzyg...mi, jest za gorzki/kwaśny. I msg nie ma nic z tym wspólnego, bo go nigdzie indziej nie dodaję, gotuję naprawdę nieźle i żadnych innych rzeczy "z papierka" nie uznaję.
      • vandikia Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 21:37
        a barszcz z torebki nie zalatuje? z ręką na sercu?
        • tralalumpek Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 21:50
          a umisz naprawde kisic bialy zur czy moze serwujesz to co w butekach jest do kupienia i nazywane zurem czy zakwasem
          • vandikia Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 22:09
            dostaję "matkę" do kiszenia i wychodzi znakomity zakwas
            w ciągu roku kupuję czasem żur w słoiku jednej firmy, bez konserwantów i tego nie można porównać ze śmierdzącym proszkiem, nawet pod kątem zapachowym właśnie
            • vandikia Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 22:10
              a i butelki swego czasu kupowałam, tajemnica tkwi w czytaniu składu a nie w kupowaniu na podstawie atrakcyjności opakowania czy nazwy
          • beata_ Re: żurek / barszcz biały 02.04.12, 22:18
            tralalumpek napisała:

            > a umisz naprawde kisic bialy zur czy moze serwujesz to co w butekach jest do ku
            > pienia i nazywane zurem czy zakwasem

            A Ty umisz? Bo jak umisz, to oświeć wszystkich maluczkich - myślę, że każdy chętnie się nauczy kisić biały żur...
            A przy okazji... może być żur czerwony, zielony albo inny? Tak tylko pytam, bo ja z tych mniej oświeconych kulinarnie :-)
            • tralalumpek Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 08:20
              czerwony tez sie kisi :)
              w moim rodzinnym domu mam miala osobny garenk duzy kamienny do kiszenia czerwonego barszczyku, nawiasem mowiac ukiszony, zimny barszcz czerwony jest boski, podpijalismy
              zurek bialy byk kiszony w malym garnku kamiennym, pic sie go nie dalo :))))) wiec i ilosc musiala byc stosowna zeby sie nie zepsul, zanim sie go zuzyje
              zur bialy (zakwas) byl gesty i mial swoj specyficzny zapach

              co do nauki, ja jestem z frakcji normalnej kuchni, z tej co kluski szare potrafi zrobic i ciasto drozdzowe bez menzurki, chleb upiecze bez maszyny ....i zurki ugoruje czy inne barszczyki :)
              nie lubie jak ktos podchodzi do kuchni z falszywym nabozenstwem i smiac mi sie tez kiedy ktos na nowo kontynenty odkrywa
              • beata_ Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 14:46
                tralalumpek napisała:

                > czerwony tez sie kisi :)

                Zgadza się, ale to NIE żur, prawda? :-)
                A żur z definicji jest chyba biały, więc bez sensu jest mówić "żur biały", bo innego nie ma - chyba, że o czymś nie wiem i dlatego Ciebie spytałam.

                > w moim rodzinnym domu mam miala [...]

                Nic nowego raczej :-)
                Tylko jak to się ma do Twoich tekstów, jakoby mało kto z zabierających tutaj głos wiedział co to jest prawdziwy zakwas/żur. Nadal nie zdradzasz tajemnicy JAK go zrobić, a z tego co mówiłaś wcześniej wynika, że ci co sami nastawiają zakwas/żur kompletnie nie mają pojęcia o tym, co robią. Za to Ty wiesz.

                > co do nauki, ja jestem z frakcji normalnej kuchni, z tej co kluski szare potraf
                > i zrobic i ciasto drozdzowe bez menzurki, chleb upiecze bez maszyny ....i zurki
                > ugoruje czy inne barszczyki :)

                Też tak potrafię, pomijając ciasta wszelakie.

                > nie lubie jak ktos podchodzi do kuchni z falszywym nabozenstwem i smiac mi sie
                > tez kiedy ktos na nowo kontynenty odkrywa

                A według Ciebie pogląd o pewnej wyższości składników naturalnych dań nad składnikami papierkowymi jest nabożeństwem i to fałszywym? Zastanów sie trochę nad tym, co mówisz :-)

                Ja na przykład nie jestem ortodoksyjnie "naturalna" w kuchni i jak nie mam innego wyjścia, to i z papierka skorzystam, ale unikam tego z paru prostych powodów. Niepapierkowe jest smaczniejsze, wiem dokładnie z czego zrobione, nie zawiera dodatkowej chemii ponad tę, która w składnikach jest "z natury" - czyli np. wciągniętej z otoczenia, niestety. Kwestię zdrowia pomijam, bo ogólnie rzecz biorąc, życie jest niezdrowe samo z siebie ;-)
                • tralalumpek Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 16:06
                  napisalam ze wolalabym torebkowy zurek niz zurek z butelki, ktory nawet kolo zurku nie stal
                  ot i tyle, pozwol ze pozostane przy swoim zdaniu
                  • beata_ Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 16:19
                    Napisałaś również o "kuchennych samorodnych mistrzyniach >zakwasu<" o TO mi chodzi. Bo próbujesz przy tym okazać swoją wyższość jako tej, która jedyna na świecie wie jak to z tym prawdziwym żurem jest. Natomiast Twoje preferencje torebkowo-butelkowe nie mieszczą się w zakresie mojego zinteresowania :-)
        • Gość: alexa0000 Re: żurek / barszcz biały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 16:06
          Z ręką na sercu, Vandikio, nie zalatuje i nie jest gorzkie ni kwasowe okrutnie. Czuję , niestety, w smaku trochę msg, to prawda. Ale nie zalatuje. Może kiedyś uda mi się dostać/zrobić odpowiedni zakwas...
    • trypel może "tradycja" 03.04.12, 08:06
      na święta jedziemy do rodziców.
      U siebie od 2-3 lat nie użyłem żadnej kostki, czy vegetopodobnych wynalazków. Ale na wielkanoc chcę czuc smak żurku taki jak czuję od kilkudziesieciu lat. Tylko winiary i tylko z torebki. W d*pie mam czy to zdrowe czy nie i co ma w środku. Należy do atmosfery wielkanocy i wszystkim smakuje. Chyba to sie liczy -prawda?
      • tralalumpek Re: może "tradycja" 03.04.12, 08:23
        i masz swieta racje :)
        a poza tym, jak chyba wyzej napisalam, wolabym zurek z torebki niz z butelki, gdybym musiala takowe uzyc
        • eri22 Re: może "tradycja" 03.04.12, 11:30
          Moja wspominana wyżej Babcia, kisiła w dużych garach na kuchni węglowej. Może w tym tkwiła tajemnica?
          Piłam ten barszcz (zakwas) na surowo - podobno jest strasznie zdrowy..
          • tralalumpek Re: może "tradycja" 03.04.12, 12:13
            tajemnica tkwi tez w wodzie, pamietam jak moja siostra lata temu, probowala na krakowskiej kranowce zurek bialy zakisic, bezskutecznie, nie pomoagaly zadne rady a nawet 'osobiste zakiszenie' przez mame, ktorej zawsze zurek wychodzil :)
          • marbor1 Re: może "tradycja" 03.04.12, 15:17
            Wszelkiego rodzaju kwaszenie powinno się odbywać w cieple. Jak robię zakwas, czy to z buraków, czy na żur z mąki, to zawsze stawiam kamienny garnek na kaloryferze. W zimnie stoi długo i gorzknieje.
            Tak samo jak stawia się mleko na zsiadłe, musi kisnąc w cieple, inaczej będzie długo stało i będzie gorzkie.
    • mumia_ramzesa Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 15:35
      Co kieruje ludzmi, ktorzy tak strasznie sie przejmuja tym co jedza INNI, ze az musza o tym zakladac watki? Nie maja wiekszych zmartwien?
      • vandikia Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 15:45
        a co kieruje tymi, którzy muszą taki wątek skrytykować? :D
        • mumia_ramzesa Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 16:25
          A co kieruje ludzmi, ktorzy wszystko odbieraja jako krytyke?
          • vandikia Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 16:37
            rozumiem, że post wyżej był w neutralnym tonie?
            zresztą, nieważne.
    • qubraq Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 16:51
      Wiesz Oleńko, została mi jedna porcja mojej zupy wielowarzywnej - wiec ją zagotowałem i dolałem sporo mojego zakwasu selerowego i mialem pyszny "żurek" do tego z makaronem i łyżką śmietany... :-) Odtąd będe tak sobie robil własnie niby-żurki z każdej końcowki "zupy jarzynowej" :-)
      • vandikia Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 20:50
        Taka niby zalewajka? Lubię bardzo :)
        Po Świętach nastawiam sobie albo zakwas buraczany albo ten Twój selerowy, żeby nalapać witamin, bo coś mnie wiosna rozkłada ostatnio :)
    • mumia_ramzesa Re: żurek / barszcz biały 03.04.12, 19:33
      > co kieruje ludźmi, którzy na święta chcą zaserwować zupę z torebki?
      >
      > a coś na pewno kieruje, skoro przed każdymi świętami te zupy są tak masowo reklamowane

      Logika kuleje, oj kuleje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka