10.04.13, 17:34
Poratujcie, proszę, sprawdzonym przepisem. Wiem, że gołąbków masa jest na GP, ale każde inaczej robione i nie mam pojęcia, od czego zacząć.

Na składzie mam pół kilo wieprzowiny mielonej, ryż (biały i brązowy), cebulę, zioła, włoską kapustę, suszone prawdziwki, przecier pomidorowy, pomidory świeże i z puszki; śmietanę.

1. Czy ryż trzeba najpierw ugotować, zanim wymieszam z resztą farszu? Mogę dać ryż brązowy, czy lepiej biały? Ile suchego ryżu dać na pół kilo mięsa?

2. Wiem, że cebulkę trzeba podsmażyć. Czy mięso smażyć razem z cebulą, czy do gołąbków dać surowe?

3. Do farszu dać jajko czy nie dać?

4. Mogę dać suchego majeranku do farszu? Ewentualnie jakie inne zioła?

5. Jak gotować te gołąbki? Widziałam na GP że są dwie szkoły - jedna każe gotować w garnku, druga zapiekać w piekarniku. Jak lepiej?
Jeśli w piekarniku, to jaka temperatura i ile czasu? Lub jak długo gotować na gazie?

6. Czy bawić się w robienie sosu do gołąbków czy po prostu podlać je bulionem? Jeśli tak, to jaki zrobić sos i kiedy dać go do gołąbków? Do gotowania czy już po ich gotowaniu?


Dziękuję z góry!
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Gołąbki 10.04.13, 17:58
      ryz podgotowuje na pol twardo, brazowy gotoje sie dluzej, ale oba pasuja, szklanka wystarczy
      mieso surowe
      cebula przesmazona
      mozesz dac majeranek, jak najbardziej
      bez jajka

      pieczone w piekarniku moim zdaniem smaczniejsze, 160-180 C, 40 minut


      mozesz zalac gotowym sosem pomidorowym, grzybowym, bulionem, woda
      mozesz tez zrobic sos, gdy sie pieka, gotuja i podac w sosjerce
      • sfornarina Re: Gołąbki 10.04.13, 19:09
        Roseanne, bardzo Ci dziękuję!

        Za godzinę zabieram się do gotowania i potem dam znać, jak wyszły:)
        • referee Re: Gołąbki 10.04.13, 19:21
          Gołąbki są super i takie tradycyjne. Ale polecam też takie z sosem pieczarkowym.
          • sfornarina Re: Gołąbki 10.04.13, 19:49
            > Gołąbki są super i takie tradycyjne. Ale polecam też takie z sosem pieczarkowym

            Pieczarek nie mam na stanie, więc odpada:/

            A może ktoś mi jeszcze podrzuci pomysł, jak zrobić dobry sos pomidorowy? Taki, żeby podać obok w sosjerce, jak Roseanne zaproponowała?
            • referee Re: Gołąbki 10.04.13, 20:07
              sfornarina napisał(a):

              > > Gołąbki są super i takie tradycyjne. Ale polecam też takie z sosem piecza
              > rkowym
              >
              > Pieczarek nie mam na stanie, więc odpada:/
              >
              > A może ktoś mi jeszcze podrzuci pomysł, jak zrobić dobry sos pomidorowy?

              Jasne

              Taki,
              > żeby podać obok w sosjerce, jak Roseanne zaproponowała?
              >
              >
              Jak nie masz mięsa, zresztą nie musi być: to na oliwę gorącą wrzuć drobno posiekane: cebulę, porę, czosnek, seler, koperek, pietruszkę, trochę chili albopeproni- to będzie taka baza-zasmażka.
              Smaż i duś tak żeby była się mazidłowa konsystencja- po tym wrzuć posiekane pomidory albo takie z puszki. na końcu możesz dodać dla koncentratu

              No i oczywiście -sól, pieprz,majeranek,paparyka, i inne
              • sfornarina Re: Gołąbki 10.04.13, 20:24
                > Jak nie masz mięsa, zresztą nie musi być: to na oliwę gorącą wrzuć drobno posi
                > ekane: cebulę, porę, czosnek, seler, koperek, pietruszkę, trochę chili albopepr
                > oni- to będzie taka baza-zasmażka.
                > Smaż i duś tak żeby była się mazidłowa konsystencja- po tym wrzuć posiekane pom
                > idory albo takie z puszki. na końcu możesz dodać dla koncentratu
                >
                > No i oczywiście -sól, pieprz,majeranek,paparyka, i inne

                Nie wiem, jakim cudem, ale wszystkie składniki mam na składzie:)
                • referee Re: Gołąbki 10.04.13, 20:30
                  Super. Powinno się udać. Powodzenia.
      • sfornarina Re: Gołąbki 10.04.13, 22:48
        Gołąbki właśnie poszły do piekarnika. Siedzą w 170 stopniach, zalane do połowy bulionem i są przykryte folią - mają być przykryte?

        A wyglądają TAK.
        Jak na pierwszy raz to wyszły całkiem ładne. Byleby tylko nie okazały się przesolone/niedosolone albo się nie rozleciały, bo te liście kapusty to rozmiaru xxs były:)

        Teraz biorę się za sos.
        ---
        I almost agree...
        • sfornarina Re: Gołąbki 11.04.13, 00:06
          Spróbowałam już - rewelacja! Musiałam tylko potrzymać nieco dłużej w piekarniku, bo jednak w 40 minut się do końca nie zrobiły.

          Sos pomidorowy wedle powyższego przepisu wyszedł fantastyczny - odpuściłam tylko ostre przyprawy (włącznie z pieprzem) i przecier pomidorowy; dodałam wyłącznie małą szczyptę soli i wyszedł genialny, lekko kwaskowy:)

          Dziękuję za pomoc i sugestie!
          • referee Re: Gołąbki 13.04.13, 21:30
            sfornarina napisał(a):

            > Spróbowałam już - rewelacja! Musiałam tylko potrzymać nieco dłużej w piekarniku
            > , bo jednak w 40 minut się do końca nie zrobiły.
            >
            > Sos pomidorowy wedle powyższego przepisu wyszedł fantastyczny - odpuściłam tylk
            > o ostre przyprawy (włącznie z pieprzem) i przecier pomidorowy; dodałam wyłączni
            > e małą szczyptę soli i wyszedł genialny, lekko kwaskowy:)
            >
            > Dziękuję za pomoc i sugestie!

            Fantastycznie, że gołąbki i sos wyszły super. Gratuluję.

            Ale tym wątkiem narobiłaś smaka. Chyba jutro będę pałaszował gołąbki
            • matylda1001 Re: Gołąbki 13.04.13, 22:09
              referee napisał:

              > Ale tym wątkiem narobiłaś smaka. Chyba jutro będę pałaszował gołąbki<

              Oj, tak:) Moje właśnie się pieką, a nie byłoby ich gdyby nie Sfornarina...
    • Gość: pasqda Re: Gołąbki IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.13, 21:33
      Sosu pomidorowego nie robię osobno, tylko na bazie sosu, który się wytworzy w czasie pieczenia/duszenia gołąbków - taki jest dla mnie najsmaczniejszy, bo to nie ma być zwykły sos pomidorowy tylko ten specjalny "gołąbkowy". :)
      • sfornarina Re: Gołąbki 11.04.13, 00:08
        > Sosu pomidorowego nie robię osobno, tylko na bazie sosu, który się wytworzy w c
        > zasie pieczenia/duszenia gołąbków - taki jest dla mnie najsmaczniejszy, bo to n
        > ie ma być zwykły sos pomidorowy tylko ten specjalny "gołąbkowy". :)

        Fakt, moja babcia zawsze tak robiła.

        Jednak mnie nie chciało się bawić w wyciąganie sosu spod gołąbków czy ryzykowanie robienia sosu w naczyniu z gołąbkami. Zbyt niedoświadczona w kuchni jestem, bym mogła na oko pewne rzeczy robić:)
        • matylda1001 Re: Gołąbki 11.04.13, 11:57
          sfornarina napisał(a):

          > Fakt, moja babcia zawsze tak robiła.<

          Babcia wiedziała co robi :) bo taki sos jest najsmaczniejszy, mięsno - pomidorowo - kapuściany, jedyny w swoim rodzaju. Wystarczy sos z naczynia odlać do drugiego garnka, tam dodać przecier, doprawić i zalać tym gołąbki. Naprawdę warto. A te Twoje gołąbki śliczne są :)
          • sfornarina Re: Gołąbki 11.04.13, 12:13
            > Babcia wiedziała co robi :) bo taki sos jest najsmaczniejszy, mięsno - pomidoro
            > wo - kapuściany, jedyny w swoim rodzaju. Wystarczy sos z naczynia odlać do drug
            > iego garnka, tam dodać przecier, doprawić i zalać tym gołąbki. Naprawdę warto.

            Następnym razem tak zrobię. Wczoraj niestety za mało wody do gołąbków dałam, bo dziś zostało tego na dnie zaledwie kilka łyżek; mam nauczkę na przyszłość. Dobrze, że sos zrobiłam osobno.

            Dołączając się do dyskusji czy z jajkiem, czy bez - ja obeszłam się wczoraj bez jajka i bez bułki, korzystając z przepisu Roseanne i gołąbki wyszły naprawdę pierwsza klasa. Więc bez jaja można na pewno:)

            Wątek sobie przyszpilam na przyszłość.
            • matylda1001 Re: Gołąbki 11.04.13, 12:40
              Roseanne podała prawidłowy przepis więc musiały wyjść dobre :)
              Z tym sosem to jest tak, że wlewa się tyle wody, żeby przykryła gołąbki. W trakcie powinno się tę wodę uzupełniać. Wtedy powstaje tyle płynu, że jest z czego zrobic sos. O jajku i bułce zapomnij w ogóle :)
            • roseanne Re: Gołąbki 11.04.13, 16:41

              milo mi :)
    • floress Re: Gołąbki 11.04.13, 10:59
      ja robię dwa rodzaje gołąbków:
      - gotowane, z czystym mięsem, bez ryżu, w sosie pomidorowym, robionym w garnku z gołąbkami,
      - zapiekane, z kaszą gryczaną w środku i z sosem grzybowym.

      Mięso zawsze tak samo, jajko, bułka tarta, trochę wody, czosnek przeciśnięty, cebula drobniutko posiekana albo przeciśnięta przez praskę, majeranek, odrobina tymianku, ciutka kminku mielonego i odrobina gałki muszkatołowej. Potem do tych z kaszą, dodaję ugotowaną kaszę gryczaną. Tak na oko.
      Mięso zawijam i te w sosie pomidorowym układam w szerokim garnku, na dno najpierw kilka liści kapusty. Do tego pokrojoną w plasterki marchewkę, pietruszka w całości, liście laurowe i ziele angielskie. Gotuję tak z godzinę albo dłużej, zależy jakie duże są. Na koniec dodaję przecier pomidorowy, trochę koncentratu i latem świeże pomidory pokrojone w kawałki. Sos zabielam śmietaną, mama zawsze zagęszczała też odrobiną mąki.
      Te w sosie grzybowym, układam w naczyniu żaroodpornym, podlewam odrobiną wody i wstawiam do piekarnika na 180 stopni. Pieką się tak z godzinę. Na talerzu polewam sosem grzybowym, najlepszy w sezonie ze świeżych grzybów. Grzyby podsmażam z cebulą na maśle, dodaję odrobinę soli, na koniec wlewam śmietanę. Polecam, w tej wersji gołąbki są naprawdę pyszne.
      • matylda1001 Re: Gołąbki 11.04.13, 11:37
        floress napisała:

        > Mięso zawsze tak samo, jajko, bułka tarta<

        Wielki błąd, niestety... Bułka tarta wyciągnie z mięsa całą wilgoć, a jajko zetnie dodatkowo i wyjdzie ciężki, twardy gniot. Skoro tak robisz i mama tak robiła, to nie wiesz, że bez jajka i bułki byłoby lepiej. Spróbuj raz i sie przekonasz.
        Mięso z jajkiem i bułką to kotlet mielony, a i tak dodaje się bułkę namoczoną a nie suchą (tartą), po to właśnie, żeby mięso nie było suche i twarde, no i nikt mielonych kotletów nie zawija w liście kapusty.
        • floress Re: Gołąbki 11.04.13, 16:36
          Nigdy gniota nie miałam, zawsze delikatne, mięciutkie mięso. Do mięsa dodaję wodę, znaczy na bułkę leję. Ja takie uwielbiam, zawsze takie u nas były i innych nie akceptuję. Mama daje bułkę normalną, namoczoną. Ja tartą z wodą.
          Wierz mi, że to nie jest kotlet mielony zawinięty w kapustę.
          • matylda1001 Re: Gołąbki 11.04.13, 23:02
            Floress, ja nie dlatego to napisałam, żeby zdewaluować Twoje gołąbki. Po prostu do gołąbkowego farszu nie dodaje się bułki i jajka. Tak już jest, a żeby się o tym przekonać najlepiej zrobić raz bez tych dodatków, ale za to z podgotowanym ryżem. Ja lubię eksperymentować w kuchni. Nawet jak mam sprawdzony przepis, to lubię wypróbować jakiś nowy. Czasami ten nowy zajmuje miejsce starego, a czasami okazuje się pomyłką. Tak było też z gołąbkami. Raz dodałam jajko do farszu i teraz już sama wiem, że to był błąd.
            • floress Re: Gołąbki 12.04.13, 11:00
              Wiem, nie odebrałam tego w ten sposób. Ja już wiele gołąbków próbowałam i nie lubię innych. Tylko te mojej mamy. Tak samo jest z sosem. Wiele osób robi pomidorowy, ale każdy jest inny. Ale przyznam się, że tak mi tym jajkiem zakręciłaś, że aż muszę zadzwonić do mamy i zapytać czy daje. Ja daję.
              A gołąbków z ryżem to już w ogóle nie lubię. Tylko z czystym mięsem, podawane z ziemniakami.
              Albo od czasu do czasu te z kaszą. Ale to już inne danie.
              Z tego wszystkiego nabrałam ochotę na gołąbki, kupiłam mięso, ale nie mam kapusty. A nie chce mi się wywlekać dziecka na ulewę, żeby skoczyć do sklepu.
    • viperix Re: Gołąbki 12.04.13, 11:40
      sfornarina napisał(a):

      > Poratujcie, proszę, sprawdzonym przepisem. Wiem, że gołąbków masa jest na GP, a
      > le każde inaczej robione i nie mam pojęcia, od czego zacząć.
      >
      > Na składzie mam pół kilo wieprzowiny mielonej, ryż (biały i brązowy), cebulę, z
      > ioła, włoską kapustę, suszone prawdziwki, przecier pomidorowy, pomidory świeże
      > i z puszki; śmietanę.
      >
      > 1. Czy ryż trzeba najpierw ugotować, zanim wymieszam z resztą farszu? Mogę dać
      > ryż brązowy, czy lepiej biały? Ile suchego ryżu dać na pół kilo mięsa?

      Ryż należy ugotować, polecam zdecydowanie biały. Czasem ryż zastępuję kaszą-pęcakiem.

      >
      > 2. Wiem, że cebulkę trzeba podsmażyć. Czy mięso smażyć razem z cebulą, czy do g
      > ołąbków dać surowe?

      Ja dodaję zawsze gotowy, podsmażony farsz.

      >
      > 3. Do farszu dać jajko czy nie dać?

      Jajko sprawie, że farsz będzie bardziej zwarty i nie będzie się tak rozlatywał.

      >
      > 4. Mogę dać suchego majeranku do farszu? Ewentualnie jakie inne zioła?

      Nie przesadzałabym z majerankiem, zdecydowanie lepiej sprawdzi się drobno zmielony, świeży pieprz.
      >
      > 5. Jak gotować te gołąbki? Widziałam na GP że są dwie szkoły - jedna każe gotow
      > ać w garnku, druga zapiekać w piekarniku. Jak lepiej?
      > Jeśli w piekarniku, to jaka temperatura i ile czasu? Lub jak długo gotować na g
      > azie?

      Zapiekane są smaczniejsze.

      >
      > 6. Czy bawić się w robienie sosu do gołąbków czy po prostu podlać je bulionem?
      > Jeśli tak, to jaki zrobić sos i kiedy dać go do gołąbków? Do gotowania czy już
      > po ich gotowaniu?

      Bez sosu, są zbyt suche (przynajmniej dla mnie). Polecam zrobić dobry sos na bazie pomidorów z puszki, lub grzybowy ze świeżych lub mrożonych grzybów - można je zastapić także pieczarkami.
      >
      >
      > Dziękuję z góry!

      Jak już zrobisz, daj znać jak wyszły!
      • viperix Re: Gołąbki 12.04.13, 12:32
        Jeszcze mogę dodać, że bardzo lubię gołąbki w wersji z włoską kapustą zamiast białej klasycznej.
    • mhr2 Re: Gołąbki 13.04.13, 09:27
      sfornarina napisał(a):

      > Na składzie mam pół kilo wieprzowiny mielonej, ryż (biały i brązowy), cebulę, z
      > ioła, włoską kapustę,

      do takiej mielonki daje ryz niegotowany(gotowany dodaje do mielonego wieprzowo-wolowego ona ma mniej tluszczu), cebule podsmazam, jezeli daje surowa to taka gotowa mase wstawiam na kilka godz.do lodowki, wtedy ma inny smak i aromat, kapusta wloska jest do tego wspaniala, gotowe golabki najpierw obsmazam wtedy zyskaja na smaku i sa bardzo aromatyczne, potem dodaje paste pomidorowa, przecier pomidorowy i troche rosolu, dusze na malym ogniu, do sosu ktory powstal dodaje tylko kwasna smietane, kminek jest waznym dodatkiem przy obrobce kapusty, smacznego:)
      • mhr2 Re: Gołąbki 14.04.13, 11:41
        dodajac kawalek wedzonki bedzie inny aromat:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka