28.07.04, 08:41
przepis na ratatuję :)

A właściwie impresja na temat, bo zaraz znajdą się słowa krytyki, że czegoś
się nie daje, albo daje więcej. Ale ja robię tak:
1. Strąki papryki (4-5)
2. cebule duże (4-5)
3. pomidory (ok. kilograma)
4. cukinie (objętościowo tyle co pomidorów, ale jak dojrzalsze - to trzeba
wyjąć pestki)
5. kabaczek
7. Niektórzy dają bakłażany, ja unikam bo mogą mieć gorycz i do chrzanu cała
robota
8. strączek ostrej papryki (opcjonalnie)
9. Przyprawy: czosnek albo w całości, albo poprzekrawany na grube plastry
(dużo), majeranek (ostatnio świeży), sól, pieprz, ziarna kolendry, liść,
można dać kminek, ziele, gałązka tymianku. świeża bazylia do posypania na
koniec.
To jest dawka na przyjątko dla łakomych 5-7 osób, ale można zamrażać i mieć
na dłużej.
Warzywa czyszczę, kroję w mniej-więcej jednakowe kawałki (kostka 2 cm trochę
na oślep).
Na rozgrzany olej wrzucam:
1. Cebulę, jak się zeszkli - paprykę. Po dłuższej chwili - cukinię i
kabaczek, jak wyparuje sok jaki puściły, dodaję pomidory i resztę przypraw.
W szybkowarze ok 25 min., ale potem dość długo na wolnym ogniu trzeba
odparować, żeby było gęste.
A potem to tylko jeszcze raz doprawić do smaku i każdą porcję na talerzu
posypać bazylią.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: Dla Liski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 08:45
      Bruno, przeciez bardzo latwo pozbawic baklazany goryczki. Wystarczy je, obrane,
      mocno nasolic i zaczekac, az puszcza brazowy sok. Potem osuszyc papierowym
      recznikiem i po goryczce ani sladu.
      A ratatuja z baklazanem- miodzio!
      • brunosch Re: Dla Liski 28.07.04, 08:50
        Czegóż ja z bakłażanami nie wyczyniałem! Soliłem i wycierałem, opiekałem, - no
        cuda-wianki i zawsze gorzki wychodził aż pysk skręcało.
        Widać taka karma.
        • dziuunia Re: Dla Liski 28.07.04, 14:00
          A ja nigdy nie miałam gorzkiego bakłażana!Aż się dziwię czytając o tym soleniu
          itp.Nie wiem czy trafiam na odmiany pozbawione goryczki?Dziwne to jest.
          A ratatuję idę też zaraz robić:)Ale ja dodaję jeszcze suchą kiełbasę(mąż
          zdecydowany mięsożerca i taka ratatuja bezmięsna to mu w zęby wchodzi;)) i
          robię bez kabaczka.A z przypraw dodaję zioła prowansalskie,chociaż może dzisiaj
          posłużę się w końcu moją zmutowaną;) bazylią która już się na parapecie nie
          mieści i przybiera coraz to większe rozmiary:)
      • Gość: Cynamoon Re:Chyba ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:37
        Na karme to juz nie ma rady.
        Ja mam zla karme na nalesniki i miesa w sosie ;-)
    • Gość: Liska Dziękuję.... IP: 81.210.125.* 28.07.04, 10:30
      Bruno, jesteś genialny. Dziś będę dusić:-) I wreszcie mój szybkowar się do
      czegoś przyda, bo rok temu wydałam kupę kasy i użyłam raz... A jak to mam
      odparować? Rozumiem, że wrzucam wszystko do szybkowara, gotuję 25 min i potem
      otwieram szybkowar i podgotowuję, tak?

      :-)
      • brunosch Re: Dziękuję.... 28.07.04, 10:40
        Liska, a może Ty nie masz doświadczenia z szybkowarem?
        Jeśli jest tak, to główna zasada:

        Początkowo gotujesz na silnym ogniu, a jak zacznie gwizdać, to mocno
        zmniejszasz ogień, ale tak, żeby "kogutek" wyraźnie chodził. Od tego momentu
        zaczynasz liczyć czas.
        Jak już powinno być dobre, gasisz płomień i odparowujesz zawartość - ja
        podkładam widelec pod koguta i w kilka minut jest po krzyku. Potem dopiero
        bierz się za otwieranie pokrywy.
        A z odparowaniem ratatui jest tak, jak pisałaś - na małym ogniu, czasem
        mieszając, aż do odpowiedniej gęstości - dla mnie ideałem jest konsystencja np.
        bigosu.
        • Gość: Liska Re: Dziękuję.... IP: 81.210.125.* 28.07.04, 10:59
          A no nie mam doświadczenia... Próbowałam raz zupę w nim ugotować i wyszła szara
          breja. Jedyne co mi się udawało, to warzywa pod beszamel, ale to mało finezyjne.

          A jak widelec podłożę pod kogutek, to już pokrywy nie muszę schładzać pod zimną
          wodą?
          L
          • brunosch Re: Dziękuję.... 28.07.04, 11:03
            Gość portalu: Liska napisał(a):

            > A no nie mam doświadczenia... Próbowałam raz zupę w nim ugotować i wyszła
            szara breja.

            Dziwne >:/

            > A jak widelec podłożę pod kogutek, to już pokrywy nie muszę schładzać pod
            zimną wodą?

            Nie, już wtedy nie musisz, bo polewanie wodą też nie powoduje nic innego, jak
            zmniejszenie ciśnienia wewnątrz. Ale odparować musiśz DOKŁADNIE, tzn aż całkiem
            przestanie gwizdać!
        • Gość: halina Re: Dziękuję.... IP: *.k100.webspeed.dk 14.10.04, 22:40
          A ja biore szybkowar pod zimna wode,posyczy glosno a potem spokojnie go
          otwieram.
      • brunosch Re: Dziękuję.... 15.10.04, 09:07
        Lisko, nowe przepisy na szybkowar dla Ciebie - ryby i warzywa:

        Przepisy dla Liski

        1. Dorsz duszony z chrzanem

        75 dag filetów, 10 dag chrzanu, 3 łyżki oleju, 1 łyżka mąki, śmietana, sól i
        pieprz do smaku

        Ryby osolić, popieprzyć, opanierować, smażyć w szybkowarze na oleju. Posypać
        startym na tarce o dużych oczkach chrzanem, wlać ½ szklanki wody, zamknąć
        szybkowar, gotować 17 minut od chwili gdy zacznie gwizdać. Otworzyć, wlać
        śmietanę, pogotować bez przykrycia jeszcze 5 min.

        Dorsz w pomidorach

        1 kg dorsza, 3 łyżki oleju, 3 cebule, 1 kg pomidorów, 1 papryka, 2 pory, 4-5
        ząbków czosnku, 50 dag kartofli, sól i pieprz, bazylia, czarne oliwki,
        Sos : 4 filety anchois, oliwa, 2 łyżki koniaku

        Dorsza pokroić na duże kawałki. W szybkowarze na oleju przesmażyć cebulę i
        pory, dodać obrane pomidory i czosnek, paprykę, bazylię. Zamknąć szybkowar,
        gotować 10 min, otworzyć, włożyć rybę, pokrojone w plastry ziemniaki, oliwki,
        dodać wodę, tyle, żeby przykryła rybę. Gotować 20 min. Zrobić sos: na oliwie
        przesmażyć filety, zmiażdżyć je, zalać koniakiem.

        Halibut z cukinią

        75 dag halibuta, 5 cebul, 1 niewielka cukinie (?) 2 ząbki czosnku, 1 szklanka
        białego wina, 2 dag masła, nać, tymianek, sól i pieprz.

        Rozgrzać masło, poddusić cukinie i cebule. Polożyć na wierzch rybę, wlać wino i
        wodę, żeby przykryła rybę. Gotować 12 min., rybę wyjąć, sos zmiksować, dodać
        czosnek. Polewać tym sosem rybę.

        Miętus w zielonym sosie

        80 dag miętusa, 3-4 łyżki oleju, 2 łyżki mąki, szklanka wina, 4 pory, 2 ząbki
        czosnku, kilka liści szpinaku, selera i szczawiu, nać, sól i pieprz

        Warzywa posiekać, poddusić na tłuszczu, wlać wino, zagęścić mąką (?) Rybę
        pokrojoną na kawałki włożyć do sosu, gotować 15 minut

        Bób duszony z anchois
        1 kg bobu, 5 filecików anchois, szklanka śmietany, ząbek czosnku, szklanka
        bulionu, pieprz i nać pietruszki.

        Filety rozetrzeć z bulionem, Bób w szybkowarze zalać tym bulionem, włożyć
        czosnek, gotować 5 min. Otworzyć, wlać śmietanę, doprawić pieprzem, posypać
        nacią.




        Fasola po marokańsku

        50 dag białej fasoli, 2 ząbki czosnku, 50 dag papryki, 3 łyżki oleju, 2
        goździki, łyżeczka kminku, sól

        Fasolę namoczyć, wlać do szybkowaru z wodą, w jakiej się moczyła, zamknąć,
        gotowac 45 min. Otworzyć, wsypać pokrojoną paprykę i przyprawy. (po mojemu
        byłoby to gotowane razem – fasola + papryka + czosnek + cebula w całości, a po
        45 min. osolone i doprawione pieprzem)

        Gołąbki robi się w 25 min,

        Groszek po prowansalsku

        50 dag zielonego groszku + 10-12 małych cebulek + masło, sól i cukier. – 7 min.

        Kapusta kiszona z jabłkami
        60 dag kiszonej kapusty, 60 dag antonówek lub szarych renet, cebula, liść,
        majeranek, 1 średni kartofel, pieprz.

        Jabłka i kartofel zetrzeć, cebulę pokroić, wszystko, razem z kapustą włożyć do
        szybkowaru, dodać trochę wody, gotować 35 min., doprawić.
        • brunosch Re: Dziękuję.... 15.10.04, 09:20
          Sami widzicie, te przepisy są mocno przaśne. Jedyny ciekawszy to ten z anchois
          i koniakiem, choć i tak autorka radziła zamienić oliwki marynowanymi grzybami,
          a białe wino wodą z octem.
          W każdym razie - można wszystko zmieniać, ulepszać, dodawać ziół i innych
          przypraw.
          • Gość: Liska Re: Dziękuję.... IP: 81.210.125.* 15.10.04, 09:22
            Bruno,
            dziękuję pięknie:)
            Na pewno wypróbuję i zdam relację.
          • majka303 do szybkowarowców ! 15.10.04, 09:34
            czy te przepisy działają tyklo w szibkowarze ?

            Ja niestety takowego nie posiadam. Buuuuuuuuuuuu
            • brunosch Re: do szybkowarowców ! 15.10.04, 09:40
              Oczywiście że można je robić w zwykłym rondlu. Tyle, że o 1/3 czasu dłużej. Ale
              jak się robi w normalnym garnku, to łatwo widelcem sprawdzić, czy już miękkie.
              • majka303 ok! dzięki n/t 15.10.04, 09:47
    • abere8 A bez szybkowaru? 15.10.04, 09:34
      Czy da sie ratatuje ugotowac bez szybkowaru? To znaczy, na pewno sie da, ale
      jak? Po prostu dluzej, czy jak? Nabieram ochoty na te potrawe, zwlaszcza ze
      ostatnio podjelam mocne postanowienie uzywania wiekszej ilosci warzyw.
      • jottka Re: A bez szybkowaru? 15.10.04, 09:47
        ona jest w ogóle najlepsza, jak ją powoli gotować na malutkim ogniu:)

        tyle że ja robie cokolwiek inaczej niz bruno - rozgrzewamy sporo oliwy (żeby
        potem bakłażan miał sie w czym podsmażyć), wrzucamy pokrojoną w ósemki albo
        drobniej cebule, dorzucamy czosnek, jak sie wszystko zeszkli, wrzucamy
        bakłażana (wg upodobań solimy go wcześniej i płuczemy + odciskamy albo nie),
        jak ładnie skapciowacieje, wrzucamy cukinie w półplasterki, też spokojnie
        odczekujemy, aż nieco zmięknie, wrzucamy paprykę (najlepiej kilka w różnych
        kolorach), mieszamy, wrzucamy pomidory, zostawiamy na malutkim ogniu, aż
        zgęstnieje, dodajemy stosowne przyprawy, zostawiamy na chwilke, żeby sie
        przegryzło

        w ogóle to najlepsze na drugi dzień, ale z reguły nie dożywa - aha, można dodać
        troche białego wina, i trzeba pilnować i często mieszać, bo ma tendencje do
        przywierania (zwłaszcza bakłażan)
        • jottka Re: A bez szybkowaru? 15.10.04, 09:51
          aha, własnie spojrzałam na przepis bruna - kminek to jest jednakowoż wbrew
          sztuce:) sól, pieprz i zioła prowansalskie wg upodobania (jak sie doda na końcu
          dużo bazylii, to jest bardzo dobre)

          a te wszystkie warzywa lepiej pokroić w drobną kostkę czy półplasterki, bo
          łatwiej i szybciej miękną, i łatwiej sie zorientować w stopniu jadalności
        • abere8 Dzieki! 15.10.04, 10:05
          I jeszcze jedno - czy te warzywa maja pozostac w miare chrupiace? Bo chyba nie,
          ale to nie robi sie z tego ciapa? Zwlaszcza, jesli sie ja zamrozi na zas? :-)
          • siostraheli nieporozumienie 15.10.04, 10:23
            Wydaje mi sie, ze robienie ratatui w szybkowarze to jakas profanacja. przeciez
            to polega na tym, ze te warzywa dodaje sie stoponiowo, powinno sie je podsmazyc
            i nie powinny sie rozgotowac. Caly urok tego danai polega na tym, ze jest ladne
            i kolorowe (stad papryki we wszystkich kolorac), cukinia powinna byc podsmazona
            i wrzucona na koncu. No i brakuje czrnych oliwek, ktore tak ladnie wygladaja i
            dodaja charakterystcznego smaku. A szybkowarze zrobi sie szara bryja.
            • jottka Re: nieporozumienie 15.10.04, 10:50
              no wienc apropo chrupkości to jest tak - ale moim osobistem zdaniem:)


              chrupki bakłażan nie jest tu tak dobry jak solidnie podsmazony bakłażan, on
              powinien właśnie wizualnie skapcieć, acz nie usmażyć sie na śmierć, ale to sie
              szybko mozna zorientować (po smaku też:), no i mimo że tłuszcze niezdrowe, to
              za mało oliwy też źle na niego wpływa - czeba osobiście wypraktykować


              cukinia powinna być podsmażona tylko tyle, żeby straciła surowość i dlatego ją
              wrzucam po zmięknięciu bakłażana, smażę chwilkę (widać, jak zacznie mięknąć) i
              wtedy daje paprykę i pomidory - te ostatnie zawierają cuś takiego, że cukinia
              mięknie znacznie wolniej


              pomidory też lepiej najpierw sparzyć, obrać ze skórki, pokroić bele jak i
              odcisnąć na sitku - sok wypijamy w charakterze drobnej nagrody, a pulpe do
              garnka, w ten sposób całość szybciej zgęstnieje (no chyba że pomidory z puszki)


              bardzo lubie dużo czosnku w grubych kawałkach, jak sie go wrzuci na samym
              początku i podsmaży, to całość jest lepsza


              można wlać nieco białego wina, przed wrzuceniem pomidorów, i poddusić nieco


              oliwki wole w innych daniach:) dodawanie papryki, chili itepe to wprawdzie nie
              z tej bajki, ale jak człowiek jest głodny i zły, to dodatek chili, czerwonej
              fasolki i dużo utartego sera na koniec bardzo dobrze wpływa na psychike
              • siostraheli Re: nieporozumienie 15.10.04, 12:37
                Wlasnie o to mi chodzilo, ze kazde warzywko powinno byc potraktowane inaczej,
                bo w roznym tempie dochodza do doskonalosci, wiec wrzucanie tego do szybkowara
                to nieporozumienie. Ja przypiekam ostatnio baklazan w piekarniku i w ogole go
                nie smaze, bo nie lubie gabek nasiaknietych tluszczem. Nie uzywam zadnych
                przypraw typu papryka i chili rowniez, tylko ziola prowansalskie i ku zgrozie
                forumowiczow oczywiscie vegete.
                • jottka Re: nieporozumienie 15.10.04, 12:40
                  nooo, najlepsze jest jak powolutku sobie dochodzi, a najlepsze odgrzewane:) ale
                  ile bym nie zrobiła i tak sie okazuje za mało:(

                  a jak dasz nieco oliwy, podsmażysz czosnek i cebule, a dopiero potem starannie
                  wymieszasz z bakłażanem w kostke, to on nie nasiąka przesadnie, tylko sie
                  ładnie namaszcza z każdej strony i wyraźnie lepszy sie robi:) no a wersja
                  madziar-teksmeks to jest wersja hardkorowa, jak jest zimno, a my głodni i
                  wściekli - dużo czili i fasolka bardzo dobrze na mnie wtedy wpływają, no może
                  jeszcze śledź z cebulką, ale dużo
                  • siostraheli Re: nieporozumienie 15.10.04, 12:46
                    Polecam wersje marokanska heli czyli zajluk, tam sie baklazan najpierw gotuje i
                    potem dokladnie odcedza, a potem wrzuca na podsmazona na mocnej oliwie cebule z
                    czosnkiem, dodaje sie pomidory i dusi, potem dodaje sie kolendre posiekana
                    (zielona), przyprawy charakterystyczne to kumin. To jest bardzo podobna
                    potrawa, a jednak inna w smaku, warto sprobowac.
                    • jottka Re: nieporozumienie 15.10.04, 12:53
                      próbowałam do sałatek gotowanego bakłażana, ale nie smakuje mi tak jak
                      podsmażony:( no ale skoro tu sie go jednak na patelnie wrzuca, to moge
                      spróbować, o ile emka zdobędzie ładne bakłażany, bo coś marudziła, że już nie
                      bardzo, och och

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka