nisar
26.11.13, 13:17
Kilka tygodni temu rozmawiając z przyjaciółką, która jest chrzestną mojego dziecka umówiłyśmy się na jej przyjście na obiad w niedzielę, w imieniny dziecka. Bardziej pod pretekstem imienin i obiadu miała być po prostu wizyta, jej zabawa z dzieckiem i nasze pogaduchy.
Sytuacja wymknęła mi się spod kontroli (nie pytajcie jak, z czystej mojej własnej głupoty) i wychodzi na to, że w najbliższą niedzielę będę miała w porze obiadowej kilkanaście osób.
No i teraz tak:
- pora będzie idealnie obiadowa
- nie mam jak posadzic przy stole kilkunastu osób, w takiej sytuacji pasowałby mi bufet
- jest jednak zimno no i ta pora obiadowa... trzeba dac ludziom porządny ciepły posiłek
Jak to wszystko zgrac? Jak zaplanować menu, żeby miało to ręce i nogi? Mniej mi chodzi o zimny bufet, bardziej o te ciepłe dania, które nie mogą być lekką przekąską o 14 czy 15, raczej muszą być normalnymi sycącymi daniami chyba?
No i oczywiście, nie mam paru dni żeby stać i gotowac, potrzebuję coś w miarę szybkiego.
Czy to się da jakoś ogarnąć?