zojka84 04.03.14, 12:18 Slyszalam, ze nie mozna jesc sushi w ciazy - ale przeciez nie kazde sushi zawiera surowa rybe. Podpowiedzcie o co prosic sushimasterow, o jakie skladniki, zeby bylo bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x Re: Sushi w ciazy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.14, 12:29 zojka84 napisał(a): > Podpowiedzcie o co prosic sushimasterow, ryz z warzywami polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Sushi w ciazy 04.03.14, 13:27 no nie,mozna zamówic ogórka zawinietego w ryż:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x myślałem, że Sushi zaszła, a to Zojka ;) IP: *.unitymediagroup.de 04.03.14, 13:53 Odpowiedz Link Zgłoś
merynika Re: Sushi w ciazy 04.03.14, 13:55 Jestem w trzeciej ciazy i bez sushi bym sie nie obyla w zadnej z nich - jem z ryba pieczona, krewetkami, paluszkami krabowmi i wedzonym lososiem. No i oczywiscie z ogorkiem lub awokado. Ale zdazylo mi sie podkrasc z talerza meza kawalki z surowa maslana czy tunczykiem. Zawsze zamawiany z tego samego miejsca, zawsze jest pyszne, takze wierze, ze ryby maja swieze. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Sushi w ciazy 04.03.14, 14:03 merynika napisała: > Zawsze zamawiany z tego samego miejsca, zawsze > jest pyszne, takze wierze, ze ryby maja swieze. Nie chodzi o świeżość, tylko o możliwość zarażenia listeriozą. Nawet najświeższa surowa ryba (nawet jeszcze żywa) może być nosicielem tej bakterii. A... "Listerioza jest szczególnie niebezpieczna dla płodu oraz noworodka. Zakażenie może doprowadzić do poronienia, obumarcia płodu, urodzenia dziecka z ciężką postacią listeriozy wrodzonej. Listerioza wrodzona najczęściej przybiera formę posocznicową, ma bardzo ciężki przebieg, a szanse dziecka na przeżycie są niewielkie. Jeśli dziecko przeżyje zazwyczaj ma poważne wady rozwojowe." Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Sushi w ciazy 04.03.14, 16:55 aaa coo tam jakaś listerioza,kto by sie przejmował drobiazgami;) mojej córce juz na poczatju ciązy lekarz zabronił jesc surowe mieso/tatar/ i ryby.......jakoś sie obyła bez tych przysmaków:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Sushi w ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.14, 17:07 Zalezy skad jestes,jezeli z Podlasia polecam babka ziemniaczana zamiast sushi Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Sushi w ciazy 05.03.14, 14:15 nie jestem z podlasia i nie jestem w ciąży,3maj drzewko:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Sushi w ciazy IP: *.free.aero2.net.pl 04.03.14, 21:31 Dokladnie tak. W ciazy nie powinno sie jesc surowych ryb, bo moga zawierac pasozyty, od ktorych dorosly czlowiek sie pochoruje (powaznie), ale dziecko umrze zanim sie narodzi. Dlatego sushi w ogole lepiej jesc tylko "z pewnych zrodel". Ryby powinny byc uprzednio gleboko mrozone, co - po odpowiednim czasie - zabija cysty pasozytow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim_maiorus Re: Sushi w ciazy IP: 213.73.9.* 05.03.14, 12:49 Ale podobno listerioza to taka choroba, o której lekarze uczą się na studiach, a potem nigdy jej nie widzą na oczy? Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Sushi w ciazy 05.03.14, 13:26 No i co z tego, że to rzadka choroba? Ciekawe, ilu lekarzy (takich przeciętnych, z przychodni rejonowych), widziało pacjenta np. z AIDS. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus no właśnie - lekarze zobaczą 05.03.14, 13:33 to na studiach, a zainteresowana na własnej skórze. Na całe życie. Też miałam chorobę, na którą cierpi poniżej 1% ludzi i lekarka długo się zastanawiała, co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x nic nie powiedziałaś o tej chorobie, IP: *.unitymediagroup.de 05.03.14, 18:53 jutro idę na badania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus to coś zupełnie innego 06.03.14, 11:29 to ze stresu i mija. Nie jest zaraźliwe i do pewnego wieku!! Ale lekarka wertowała książki parę minut, poszłam do domu i nic, a jak szłam do domu, to szczęśliwa zadzwoniła z diagnozą. Bo jak wyczytałam, ma to tylko 0,14% mężczyzn i 0,13% kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmagi Re: Sushi w ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.14, 15:39 kiedyś moze byc 1szy raz Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Sushi w ciazy 05.03.14, 15:50 Swoją drogą moja córka była przypadkiem, o którym lekarze się uczyli a teraz nie widują - a miała "pospolitą" świnkę - lekarka latała z nią po przychodni i pokazywała wszystkim lekarzom i pielęgniarkom. Na kogoś jednak te rzadkie choroby trafiają. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Sushi w ciazy 06.03.14, 13:20 też chorowałan na świnkę ale jakoś nikt sie nie dziwował,moze kiepska lekarka była? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Sushi w ciazy 05.03.14, 17:47 Gość portalu: mim_maiorus napisał(a): > Ale podobno listerioza to taka choroba, o której lekarze uczą się na studiach, > a potem nigdy jej nie widzą na oczy? i z tego powodu warto ryzykować życiem dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim_maiorus Re: Sushi w ciazy IP: 213.73.9.* 06.03.14, 08:19 Sam fakt poczęcia dziecka jest już dla niego poważnym ryzykiem. Żal mi po prostu matek, które wszędzie widzą niebezpieczeństwo, panicznie boją się jeść prawie wszystko, porzucają wszelkie zajęcia, które niosą w sobie choć cień zagrożenia (jak jedzenie surowych owoców i warzyw na przykład! bo tak można złapać toksoplazmozę). A gdy ktoś poradzi im, żeby się trochę wyluzowały, bo stres jest jeszcze gorszy niż mityczna listerioza, to oburzają się, że "z tego powodu nie warto ryzykować życia dziecka!". To napisałam ja - matka trójki. Świadoma, że życie jest ogólnie niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Sushi w ciazy 06.03.14, 13:49 Gość portalu: mim_maiorus napisał(a): > Sam fakt poczęcia dziecka jest już dla niego poważnym ryzykiem. Żal mi po prost > u matek, które wszędzie widzą niebezpieczeństwo, panicznie boją się jeść prawie > wszystko, porzucają wszelkie zajęcia, które niosą w sobie choć cień zagrożenia > (jak jedzenie surowych owoców i warzyw na przykład! bo tak można złapać toksop > lazmozę). A gdy ktoś poradzi im, żeby się trochę wyluzowały, bo stres jest jesz > cze gorszy niż mityczna listerioza, to oburzają się, że "z tego powodu nie wart > o ryzykować życia dziecka!". > To napisałam ja - matka trójki. Świadoma, że życie jest ogólnie niebezpieczne nieco pochopnie wyciągasz wnioski na podstawie zaledwie jednego zdania.. Chyba nie zauważyłaś, że mowa jest li i jedynie o surowym mięsie i rybach. A listerioza taka znowu mityczna nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Sushi w ciazy 06.03.14, 15:24 Gość portalu: mim_maiorus napisał(a): > życie jest ogólnie niebezpieczne. No jest, ale skoro pewnych zagrożeń można w łatwy sposób uniknąć, to czemu tego nie zrobić? Większość kobiet rezygnuje w ciąży z picia alkoholu, palenia papierosów, jedzenia surowego mięsa i ryb - i to nie jest jakieś ogromne wyrzeczenie (zawsze można do tego wrócić po porodzie). Pewnie, że jest też część mamusiek z ciążowym porażeniem mózgu, które nie jedzą sałaty, serów, nie malują paznokci, nie farbują włosów itp. ale bez przesady, z surowych ryb spokojnie można zrezygnować na te parę miesięcy. W porównaniu z innymi wyrzeczeniami, jakie spotykają rodziców, to pikuś :P Odpowiedz Link Zgłoś
blondzidelko Re: Sushi w ciazy 06.03.14, 23:37 Hej. Mnie poinformowano ze spokojnie moge sushi jesc. W kraju, w którym mieszkam, można tylko podawać sushi, gdy ryba była uprzednio zamrożona do bodajże -20 stopni. Ja sushi wcinam. Jedyne na co mi zwrócono uwagę to, żeby nie szaleć z ryba wędzona a puszki tylko lokalne, bo maja pewność z czego są zrobione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x a co to za tajemniczy kraj? IP: *.unitymediagroup.de 07.03.14, 06:34 Napewno jesteś tam jedynym blondzidełkiem i nie chcesz zostać zdemaskowana! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Sushi wege. 07.03.14, 07:34 Ja nie jestem w ciazy ale ryb nie jadam :))))) Uwielbiam za to sushi. Znalazłam w Oslo jedno miejsce przyjazne wege gdzie można dostać sushi z tofu a na moją prpśbę sushi z philadelphia , avocado i łososiem jest robione bez łososia. Może to jakieś wyjscie na czas ciaży ? Odpowiedz Link Zgłoś
floris89 Re: Sushi w ciazy 07.03.14, 11:33 Po prostu zastąp surową rybę rybą wędzoną, na przykład wędzony łososiem, dorszem lub halibutem. Dla maksymalnej pewności możesz w ogóle jeść sushi z warzywami i owocami, na przykład z awokado, ogórkiem i algami nori. Odpowiedz Link Zgłoś
dagielka Re: Sushi w ciazy 07.03.14, 14:09 gdbym była w ciąży nie ryzykowałabym mimo wszystko. ja wiem, lubisz sushi, ale czy naprawdę przez 9 m-cy nie możesz sie powstrzymać dla dobra dziecka? Zabawne :) Odpowiedz Link Zgłoś