Dodaj do ulubionych

ZPC "22 Lipca" w Warszawie

14.04.14, 14:40
Szyfruję nazwę, bo nie chcę być wzieta za spamera, tylko chcę zrobić słuszną reklamę ;p

Byl taki czas, ze te wyroby zeszły na psy. Dopłacać mi trzeba było, żebym choć kawałek zjadła ( a od słodyczy sie nie stornie, wręcz przeciwnie- nie mam nic na przeciwko). Do czasu. Czekolada brzoskwinia + zurawina, mango + czerwona porzeczka. A teraz melon + arbuz i panna cotta. Super. Są naprawdę super! Jak ktos nie próbował- polecam.

A żeby była równowaga: ptasie mleczko jest wciąż paskudne :)
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 15:23
      odkąd Wedla przejeło PepsiCo/1991r/ wszystko jest niezjadliwe:/
      • purchawkapuknieta Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 18:12
        ja mam tak z cadbury. Fuj.
      • grzech_o_1 Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 19:29
        Przestrzegam przed czekoladami truskawkowymi.
      • bene_gesserit Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 20:17
        Wedla kupili Japończycy cztery lata temu.
    • bene_gesserit Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 17:53
      Czyli być może Japończycy zadziałali, naprawiając to, co zepsuli Anglicy.
      Dzięki za dobre wieści, ale przed kupnem i tak sprawdzę skład - jeśli cukier będzie na pierwszym miejscu jak dotychczas, nie kupię.
      • purchawkapuknieta Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 18:09
        Niestety, cukier jest chyba głównym składnikiem :D Mam przed sobą Panna Cotte. Skład: Czekolada mleczna 50% (cukier, i dalej składniki czekolady), potem warstwa mleczna- i tu nie ma cukru. Na koniec nadzienie malinowe i: syrop glukozowo-fruktozowy, cukier...
        Ale co tam. Mnie smakuje :)
        I, jak wszyscy wiemy, Wedel był swego czasu paskudny. Do kupna tych nowych czekolad zachęciły mnie apetyczne obrazki na opakowaniach (świadomy konsument). Ale wspomnienia niesmaku co do niektórych wyrobów pozostają tak głęboko zakorzenione, ze mieszanki wedlowskiej chyba nigdy juz nie zjem.
        • Gość: x uprzedziłaś mnie i potwierdziłaś jednocześnie :D IP: *.unitymediagroup.de 14.04.14, 18:12
        • grzech_o_1 Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 19:34
          Mieszanka w porównaniu z czasami gierkowskimi kompletnie zeszła na psy. Niezjadliwe.
          Zresztą Karakanku. Co teraz nie schodzi na psy? Już nie wiadomo co kupować, chociaż półki się łamią.
          Ale chyba jestem za stary i za dobrze pamiętam dobre rzeczy.
          • gingers73 Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 20:02
            Zdarza mi się zjeść czekoladę.
            A jak zjem żałuje i stwierdzam ze wcale smaczna nie była ;)
            Nadziewanych nie trawie.
            Najlepsze gorzkie z migdałami lub orzechami.
            Kiedyś mąż koleżanki.przywiózł pyszna z Rosji
            Ja wspominam z dzieciństwa czekoladę gdzie na opakowaniu było AAA ?
            Mąż mnie kiedyś uszczesliwil ponad 90% ale równie dobrze połknąć mogłam łyżkę kakao
          • purchawkapuknieta Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 20:21
            E, Grzechu, ja z dzieciństwa wspominam wyroby czekoladopodobne i czekoladki w "rycerzach", które dostawaliśmy od braci radzieckich na dzień dziadka mroza :D
      • grzech_o_1 Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 19:31
        W rzeczywistości mało kto do czego dodaje cukier z buraków. Jest zbyt drogi. Masowo wszyscy do wszystkiego stosują izoglukozę.
    • Gość: x reklamujesz jakieś nadzienie z aromatem IP: *.unitymediagroup.de 14.04.14, 18:10
      owocowym, umieszczone w masie czekoladowej. Zobacz z czego się to nadzienie składa. Przejdzie ochota.
      Smaczne jest to, ale smak jest zmysłem wyuczonym.
      • purchawkapuknieta Re: reklamujesz jakieś nadzienie z aromatem 14.04.14, 18:17
        Od jakiegoś syfu w życiu trzeba umrzeć- może być i chemia z czekolady :)

        A tak mi przyszlo do głowy w związku z chemią, syntetykami i wszędobylskim cukrem: gdyby nasze dzieci cofnąć w czasie o 30 lat do "babci na wsi" i zostawić na wakacje. Ciekawe jak długo trwałby ich rozstrój zołądka? :D
        • Gość: dorotkah Re: reklamujesz jakieś nadzienie z aromatem IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.04.14, 18:51
          X ma racje,zaczelam czytac i pomyslalam,ze to kolejna nieudolna reklama.
          • purchawkapuknieta Re: reklamujesz jakieś nadzienie z aromatem 14.04.14, 20:19
            No widzisz, szpeca od nieudolnych reklam z chemicznym aromatem wyzujesz na kilometr. To po ekomarchewkach na naszej bezołowiowej glebie?
        • grzech_o_1 Re: reklamujesz jakieś nadzienie z aromatem 14.04.14, 19:22
          Spragnione po długiej podróży, po pół litra mleka prosto od krowy z wieczornego udoju. Jeszcze cieplusie.:)
          A na kolację po pajdzie babcinego chleba prosto z pieca z masłem.
          Ps.
          Myślę, że po czterech dniach by im przeszło. Po węglu z przypalonych ziemniaków prosto z ogniska. I niedojrzałych śliwkach z sadku za stodołą.
          • purchawkapuknieta Re: reklamujesz jakieś nadzienie z aromatem 14.04.14, 20:20
            Żartuje, młode brzuchy szybko by sie przestawiły. Po tygodniu mogliby gołąbki mlekiem popijać :)
    • grzech_o_1 Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 19:28
      Ptasie mleczko. Trzeba patrzeć na opakowaniu na wytwórcę. Już wszyscy się podszywają nawet kolorystyką opakowań. To samo z Delicjami. Z drugiej strony, ptasie mleczko tylko klasyczne waniliowe jeszcze jako takie. Kakaowe do kitu.
      A czekoladę dobrą, prawdziwą, coraz trudniej kupić. Wszyscy cholera schodzą z kosztów. Dodają coraz większe cuda. Technolodzy i biotechnologia za friko kasy nie biorą.
      Lubię tylko gorzką. 22 Lipca lub Wawel.
      Ale czekolada jest ciężkostrawna. Powoduje zaparcia.
      • purchawkapuknieta Re: ZPC "22 Lipca" w Warszawie 14.04.14, 20:17
        Wawel ma dobrą mleczną :)

        > Ale czekolada jest ciężkostrawna. Powoduje zaparcia.

        Czyli mam odstawić czekoladę, zamiast dawkować colon C? :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka