giezik
24.08.04, 13:31
Tak sobie po tym watku o barbarzynstwach (link podaje na koncu dla przyszlej latwosci odszukania w archiwum :) wyobrażam obiad który dla sporej cześci mógłby być koszmarem
Ziemniaki utłuczone i polane margaryną ze smażenia.
Do tego rozgotowane warzywa w charketrze tzw. jarzynki - fasolka szparagowa, marchewka z groszkiem. Polane obowiązkowo przesmażoną bułka tartą - również na margarynie.
No i jakiś kotlet schabowy usmażony dwa dni wcześniej i odgrzany w mikrofalówce.
Do tego gospodyni domu stojąca nad głową i mówiąca: "Smakuje. [to raczej stwierdzenie, niż pytanie] Dołóż sobie jeszcze"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15144829&a=15144829&v=2&wv.x=2