Gość: Cynamoon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.08.04, 22:50
W watku o karmieniu mezow czy tez niemezow napisalas, ze dajesz swojemu
miedzy innymi kanapke, tak "wyładowana nadzieniem tak, że aż kipi".
Wnioskuje, ze sa to kanapki bezmiesne. Blagam, powiedz co tam do nich
ladujesz...
Ten Twoj opis zadzialal na mnie tak sugestywnie smakowicie, ze teraz marzy mi
sie taka wielka "kipiaca" kanapka.
Wlasnie niedlugo bede w takiej sytuacji, ze bede musiala przezyc jakis
tydzien niemal spiac na uczelni i bede musiala sobie zabierac jakies jedzenie
i tak sobie mysle, ze moze sie czysm od Ciebie zainspiruje...
;-)))
pozdrawiam