Dodaj do ulubionych

jarzyna i warzywo

29.09.04, 13:37
kiedys trwal spor na Forum na ten temat. Wlasnie w Trojce jezykoznawca wyjasnia, ze jarzyna od jary dotyczyla wszystkich rozlin sianych na wiosne. Pozniej byly to wszelkie jadalne.
warzywo - poczatkowo odnosilo sie wylacznie do tego co ugotowano (warzyć - ugotować)
o i to tyle o niedawnym sporze
Obserwuj wątek
    • egipcjanka15 Re: jarzyna i warzywo 29.09.04, 13:45
      To bylo dawno temu ;-) jak istnialy scisle reguly co do tego ktore z
      nich "mozna" jesc na surowo, a ktore gotowac trzeba koniecznie. I tak:
      rzodkiewka, ogorek to by byla jarzyna, a kalafior, por warzywo koniecznie. A
      potem rozni tacy kombinatorzy przyszli i namieszali.
      • chiavone Re: jarzyna i warzywo 29.09.04, 14:00
        egipcjanka15 napisała:

        > To bylo dawno temu ;-) jak istnialy scisle reguly co do tego ktore z
        > nich "mozna" jesc na surowo, a ktore gotowac trzeba koniecznie. I tak:
        > rzodkiewka, ogorek to by byla jarzyna, a kalafior, por warzywo koniecznie. A
        > potem rozni tacy kombinatorzy przyszli i namieszali.

        a czy kalafioru i pory nie mozna jesc na surowo ?
        ja jadam, jadam takze na surowo pieczarki a woec do czego to mam zaliczyc ?
        • jottka ten 29.09.04, 14:19
          spór - jeśli o nim mowa - czego innego dotyczył:) jarzynę i warzywo omówiliśmy
          przy okazji, też na bazie ustaleń słownikowych

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14279248&v=2&s=0

          natomiast jeśli już o języku, to ten por, on, służy do jedzenia, a nie ta pora
          • giezik a propos jarzyn 29.09.04, 14:23
            to taka zagadka byla: Co jada mis uszatek na dobranoc?
        • Gość: misiorasek Re: jarzyna i warzywo IP: *.magma / *.magma-net.pl 29.09.04, 14:34
          >pieczarki a woec do czego to mam zaliczyc ?

          do grzybow ;-))))
          a serio to grzyby stanowia osobne krolestwo obok bakterii, roslin, zwierzat...
          • giezik z tymi grzybami 29.09.04, 14:36
            to mi sie w liceum swiatopoglad caly wywrocil.
            ;))
            Bo jeszcze w 1 klasie sie uczylismy (biol-chem) ze grzyby to rosliny, a popzniej nastapily zmiany w systematyce i okazalo sie ze rosliny to rosliny, zwierzeta to zwierzeta, a grzyby to grzyby
            No i jak tu przejsc obok tego obojetnie
            • brunosch Re: z tymi grzybami 29.09.04, 14:39
              Zgadza się - koło grzyba nie można przejść obojętnie...
              a i jeszcze mchy i porosty też były jakieś inne - zwłaszcza porosty wyrywały
              się z tabelki systematycznej.
        • egipcjanka15 Do Chiavone 29.09.04, 14:54
          Nie chcialabym wywarzac otwartych wierzei, ale o to dolkadnie mi w poscie
          chodzilo. Ten Giezikowy podzial dla mojej babci byl jasny. Dla mnie juz
          niekoniecznie i dlatrego dzis mamy problemy co jest czym.
          No, nie wyobrazam sobie mojej babci jedzacej salatke z surowego kalafiora, albo
          ogorki curry ;-)
    • ampolion Re: jarzyna i warzywo 29.09.04, 20:48
      Warzywo czy warzywa? Czy ktokolwiek powie, że do mięsa podaje warzywo, a nie
      jarzynę? Także, jarzyna to chyba termin kulinarny, warzywa to termin ogrodowy i
      sklepowy.
      • jottka Re: jarzyna i warzywo 29.09.04, 20:57
        ampolion napisał:

        > Czy ktokolwiek powie, że do mięsa podaje warzywo, a nie jarzynę?

        wiele osób powie 'mięso z warzywami':) a co do zwrotu 'podawać jarzynę do
        mięsa' skłaniałabym się do przypuszczenia, że to już dziś brzmi cokolwiek
        archaicznie - podać jarzyny takie czy siakie, ok, podać bukiet jarzyn czy
        wreszcie warzywa te i tamte



        > Także, jarzyna to chyba termin kulinarny, warzywa to termin ogrodowy i
        sklepowy.


        poczytaj ten zalinkowany wątek - te słowa mają różną etymologię, a dziś
        funkcjonują na prawach synonimu. w sklepie np. możesz kupić i jarzyny, i
        warzywa na zupę.

        a podana klasyfikacja jest ciut naciągana:) nie ma czegoś takiego jak 'termin
        sklepowy', który na domiar po przyniesieniu do domu zmieniałby się w kulinarny.
        uzus (z)decyduje i tyle
        • Gość: Cynamoon Re: jarzyna i warzywo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 23:22
          A mnie sie tak jakos skojarzylo, ze sa Jarosze i Wegetarianie.
          A czemu nie ma swojsko brzmiacych Warzywian ;-) hi, hi ...?
          • jottka Re: jarzyna i warzywo 29.09.04, 23:33
            warzywniaków, chciałas powiedzieć
            • Gość: pomme Re: jarzyna i warzywo IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 08:01
              a ja mysle, ze to rowniez moga byc nalecialosci tzw regionalne, my w krakowie
              mowimy jarzyny i jarzyniak a w warszawie warzywa i warzywniak, podobnie jest z
              ziemniakami, pyrami i kartoflami, co kraj to obyczaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka