Dodaj do ulubionych

co teraz jesc

20.04.17, 21:48
Przybycie wiosny sie opóźnia, mam poczucie, ze asortyment warzywniakow to sama chemia, a zimowe warzywa strasznie mi sie znudziły. Co teraz jecie, zeby było wartościowe i zdrowe? Troche ratuje sie mrożonkami, ale tez bez przekonania. Naprawdę te wszystkie dorodne sałaty, rzodkiewki takie toksyczne?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: co teraz jesc 20.04.17, 22:34
      szparagi, rabarbar, czosnek niedzwiedzi...
      akurat pelnia sezonu jest.
      • bobralus Re: co teraz jesc 20.04.17, 22:41
        Niestety nie w Polsce. Tzn czosnek jest, ale ile można tego zjeść?
        • ania_m66 Re: co teraz jesc 20.04.17, 23:18
          w niemczech pisza, ze ma byc b. dobry sezon szparagowy, znaczy juz jest, mimo zimna.
          ja na pierwszy posilek, ktory jadam kolo poludnie robie ostatnio w ten ziab gesta owsianke na rosolku z grubo walcowanych platkow z dodatkiem posiekanego selera naciowego, marchewki, pora i smazonych brazowych pieczarek w grubych plastrach.
          jest goraca, b.sycaca i chyba nawet dosc zdrowa :)
    • autumna Re: co teraz jesc 21.04.17, 09:57
      Kupuję warzywa z lokalnego eko-gospodarstwa i z nowalijek mają takie zielska:
      - czosnek niedźwiedzi
      - szczypiorek
      - portulaka (niezłe, może być zamiast sałaty do kanapek czy z winegretem)
      - szpinak
      - cykoria liściasta (ale paskudna, wątek w sąsiedztwie)
      - jarmuż
      Jak u nich coś jest, to znaczy że prawdziwy sezon się zaczął. Rolnictwo certyfikowane, nie mogą sobie pozwolić na "pędzenie".
      • ania_m66 Re: co teraz jesc 21.04.17, 10:13
        portulak ma stanowczo sezon latem. to akurat wiem dobrze, bo pokochalam go w kuchni tureckiej (tam szukaj inspiracji, akurat jako zamiennik salaty to on jest taki se)a na jarmuz to sie imo sezon z koncem lutego skonczyl
        vege blogi i instagramowe konta fitnessowe robily z biednego jarmuzu warzywo caloroczne, ktorego o tej porze roku kilka lat temu bys nie kupila. mialo to swoj gleboki sens, bo nie ma on o tej porze roku ani szczegolnych wartosci odrzywczych, ani smaku. twoje bio gospodarstwo pewnie w berlinie albo w okolicach jest, co?
        btw ani teraz nie pora na szpinak letni, ani na zimowy, wiec raczej w inspektach pedzony, choc oczywiscie ekologicznie :)
        • autumna Re: co teraz jesc 21.04.17, 10:44
          > twoje bio gospodarstwo pewnie w berlinie albo w okolicach jest, co

          Berlin na razie nieaktualny, w Polsce jestem. Dostawca jest OK, widać, że w pewnych okresach pewne produkty się kończą i cudów nie ma, nie pora na nie i już. Nowalijki faktycznie spod folii (są nawet zdjęcia na ich FB), jarmużu od jakiegoś czasu już nie mieli, pojawił się teraz, może jakieś niedobitki z pola? Smak ma, dziecko mi wczoraj wyżerało prosto ze świeżo umytej kopy zielska... Jesienią i zimą były takie większe liście sprzedawane na pęczki, teraz są drobniejsze, na wagę. Chwasty pod blokiem mają się świetnie i rosną bujnie, więc prawdopodobnie część roślin uprawnych też nie potrzebuje już jakiejś nadzwyczajnej zachęty do rośnięcia.
          • bobralus Re: co teraz jesc 21.04.17, 13:08
            Ja jestem uziemiona w domu i nie dam rady jeździć do swojego zaufanego gospodarstwa. Na bazarku dostanę wszystko, ale wiadomo, ze importowane/ pędzone. Przypomniałam sobie o inicjatywie, ktora dostarcza eko warzywa. Ciekawe co maja. Z tych warzyw niewiele znam. Przez te zawirowania pogodowe chyba nie bedzie urodzaju w tym roku niestety ☹️
            • autumna Re: co teraz jesc 21.04.17, 16:22
              > Z tych warzyw niewiele znam.

              Ja też :-) Wielu rzeczy próbuję po raz pierwszy, i np. przez to zagustowaliśmy w roszponce - smakuje nam lepiej niż sałata. Warto czasem zejść z utartej ścieżki, choć oczywiście niekiedy zakup jest niewypałem. Ale warzywa majątku raczej nie kosztują, więc można przeboleć.
              • bobralus Re: co teraz jesc 21.04.17, 16:43
                No niestety w tym wysyłkowym za wiele nie maja - rzodkiewki, szczypiorek, żadnych liściastych, troche za mało, żeby robić zamówienie za ponad 100zl ☹️ Zostają póki co ogórki kiszone i marchew.
                • autumna Re: co teraz jesc 21.04.17, 17:21
                  Ja swojego dostawcę znalazłam przez Googla po dłuższym szperaniu pod hasłem "gospodarstwo ekologiczne" plus nazwa miasta. Rynek bio się rozwija, warto sprawdzać co jakiś czas, czy coś nowego nie przybyło.
                  Szczypior możesz upędzić w domu na parapecie, podobnie rzeżuchę i kiełki rzodkiewki. W Lidlu na warzywnym jest mały dział bio, mają np. ogórki szklarniowe. A w sumie za chwilę będzie wszystko w ilościach nie do przeżarcia, więc cierpliwości :-)
                  • bobralus Re: co teraz jesc 21.04.17, 17:54
                    O, dzieki za podpowiedz z lidlem, rzadko tam bywam, a mam niedaleko 🙂 Mam super bazarek pod domem, niby dzielnica "bogata", sprzedawcy świadomi, a w kwestii eko notek porze to tylko nieumyta marchew. Gdyby nie to, ze niedługo sie przeprowadzamy, to zaczęłabym kuchenna uprawę 🙂
                    • Gość: x w lidlu wszystko jest, przynajmniej w Niemczech IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 21.04.17, 18:56
                      a poza tym towar szybko schodzi, więc wszystko jest świeże.
                      • znana.jako.ggigus Re: w lidlu wszystko jest, przynajmniej w Niemcze 21.04.17, 19:27
                        Jarmuż o tej porze roku to pomyłka. To warzywo je się po pierwszych przymrozkach. To co prawda pasuje teraz,:))
                        • Gość: x byłem w święta w Sauerlandzie IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 21.04.17, 21:00
                          mieliśmy śnieg.
                          P.S. Kumpel jest myśliwym, zjedliśmy całego Sikhirscha :D
        • autumna Re: co teraz jesc 24.05.17, 09:35
          ania_m66 napisała:

          > portulak ma stanowczo sezon latem. to akurat wiem dobrze, bo pokochalam go w ku
          > chni tureckiej

          Portulaka, się okazało, całkiem żwawo przezimowała sobie w inspekcie. Ale już zlikwidowana. Co do reszty, wciąż oferta skromna, co z kolei wzbudza jeszcze większą nieufność do zaopatrzenia warzywniaków, gdzie jest dosłownie wszystko, z truskawkami włącznie.
    • znana.jako.ggigus Re: co teraz jesc 21.04.17, 19:30
      Surówka z surowego buraka. Zetrzeć, dodać orzechy włoskie (albo inne), olej, ocet, sólcukierpieprz.

      Ja dodaję jeszcze ugotowane ziemniaki i smożone plasty tofu, sos z musztradą i cebulą i mam obiad.
      Surowe buraki mają ten ziemisty przyjemny smak.
      No poza tym kapusta kiszona.
      • bobralus Re: co teraz jesc 21.04.17, 20:13
        Jarmuz to dla mnie zawsze pomyłka 😋 Z burakami musze sie zaprzyjaźnić, odstrasza mnie długość obróbki, takich na surowo nigdy nie jadłam.

        Podziwiam tez rytuał owsianki na słono, ja juz nawet takiej na słodko nie mogę przemóc. Na pewno by mi to wyszło na dobre.
        • autumna Re: co teraz jesc 21.04.17, 20:35
          > Jarmuz to dla mnie zawsze pomyłka

          A jak przyrządzałaś? U mnie króluje prymitywna potrawa: uduszony z oliwą i czosnkiem, wymieszany z makaronem. Czasem polewam jogurtem naturalnym.
        • Gość: x 40 g płatków owsianych (grubych) IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 21.04.17, 20:55
          żadnych instant plus szklanka dowolnego soku (pomidorowy, jarzynowy, owocowy)
          super sniadanie
        • znana.jako.ggigus Re: co teraz jesc 21.04.17, 22:10
          skracaj czas obróbki buraka. Np na surowo z orzechem i kroplą oleju lnianego. A ja zasmażam np. starte, surowe buraki, co skraca czas i to diametralnie. No i przede wszystkim zachowuje smak.
          Jarmuż jest dobry!
          Wersja autumny brzmi apetycznie, ja robię z wędzonym tofu i warzywami.
    • damdalen Re: co teraz jesc 21.04.17, 21:26
      Dwa miesiące temu postanowiłam, że będę jadła warzywa 4 razy dziennie w ilości stanowiącej przynajmniej połowę objętości posiłku. Fatalna pora roku na realizację 😊
      Co aktualnie jadam?
      - z własnego ogrodu musztardowiec i czosnek niedźwiedzi, szczypiorek, do rabarbaru daleko
      - z parapetu: kiełki, mesclun i inne 'baby leaf' zasiane w skrzynce, duża rukola w doniczce, a w mikroskopijnych ilościach "odrosty" pietruszki, selera naciowego, sałaty rzymskiej
      - na krakowskim Targu Pietruszkowym można już dostać np. mizunę czy buraka liściastego z polskiej eko uprawy (spod osłon)
      - regularnie w B. i L. kupuję ogórka z certyfikowanej uprawy, bodajże z Hiszpanii
      - na nowalijki też się kuszę, ale mam nadzieję, że te rzodkiewki czy sałata mi bardzo nie zaszkodzą pośród innych dobroci
      - szparagi też już jadłam w tym roku, ale polskich jeszcze nie spotkałam, moje w ogrodzie też jeszcze się nie wychylają
      - oczywiście wciąż na tapecie warzywa korzeniowe, z mrożonek szpinak, brokuły, groszek, szparagowa i jarmuż
      - w słoikach mam jeszcze kiszonki, pomidory, paprykę marynowaną, ale jakos przetworów nie jadam z entuzjazmem
      - czasem do sałatki kupię małe czarne pomidorki w Macro i paprykę ramiro w Lidlu
      - a jeszcze niedawno miałam przechowaną aż do tej pory dynię
      • znana.jako.ggigus Re: co teraz jesc 21.04.17, 22:14
        Jako weganka powiem, że nie ma złej pory na realizację. Ale ja mniej jadam nowalijki, co np. kapustę kiszoną czy buraki i tej porze. Prawa przednówka, chociaż i burakiem liściatym nie pogardzę.
      • rosynanta Re: co teraz jesc 25.04.17, 10:15
        A u moich rodziców w ogrodzie rabarbar już rośnie, jest całkiem spory i można go jeść :) 100 km od Krakowa ;) Może mają jakiś mikroklimat ;)
    • bene_gesserit Re: co teraz jesc 22.04.17, 12:35
      Kiełki jem - w Biedrze od jakiegoś czasu są np pyszne i śliczne (intensywnie fioletowe) kiełki jarmużu. Poza tym kiełki brokułów i rzodkiewki. Razem z zimowymi warzywami, kiszonkami, mrożonymi owocami jagodowymi, i ze świeżymi ziołami zaspokajają głód na świeżyznę bez problemu.
      • bobralus Re: co teraz jesc 24.04.17, 22:40
        Jarmuz raz w zupie - jakbym plastik jadła, raz wrzucony do kurczaka był ok. Potem swą razy kupiłam, ale wyleciała z niego chmara muszek i zrezygnowałam.

        Kiełki niestety podobniez zabronione w diecie ciężarnej, bo bywają skażone, a cieżko je dokładnie umyć. Pewnie przesadnie, ale jakos automatycznie nie mam ochoty.

        Dziekuje za wszystkie porady i przekazuje najszczersze wyrazy podziwu dla Waszej dbałości o zdrowe żywienie 🙂

        Jedna rada - nie udawajcie sie na ryneczek lidla o 21:30, bo co najwyżej cebule kupicie...
        • rosynanta Re: co teraz jesc 25.04.17, 10:19
          bobralus napisała:

          > Jarmuz raz w zupie - jakbym plastik jadła, raz wrzucony do kurczaka był ok. Pot
          > em swą razy kupiłam, ale wyleciała z niego chmara muszek i zrezygnowałam.

          Chipsy z jarmużu są spoko :) I w zielonych koktajlach też jest dobry :)
          Ja na przednówku właśnie tak się ratuję. Mrożonki, kiszonki, a ze świeżych owoce egzotyczne plus garść liści szpinaku, rukoli czy jarmużu.

          > Kiełki niestety podobniez zabronione w diecie ciężarnej, bo bywają skażone, a c
          > ieżko je dokładnie umyć. Pewnie przesadnie, ale jakos automatycznie nie mam och
          > oty.

          No nie tak bardzo, bo szczególnie te ekologiczne mogą mieć na sobie bakterie E.coli czy salmonellę. Przesadne to jest zabranianie ciężarnym jedzenia serów, bo listeria :P Podczas gdy w sklepach cały nabiał jest z mleka pasteryzowanego, bo Unia każe :P
          • bobralus Re: co teraz jesc 25.04.17, 16:51
            Akurat wczoraj w lidlu kupiłam grana padano i zerknęłam z ciekawości - tam info, ze z surowego mleka i nic o jakiejś dalszej pasteryzacji? Na wszelki wypadek rozpuściłam w sosie.
          • Gość: x cały nabiał z mleka pasteryzowanego??? IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 25.04.17, 19:38
            jak widać Unia pozwala głosić głupoty
        • bene_gesserit Re: co teraz jesc 25.04.17, 20:11
          O rany, gratulacje! :D Światu przybędą dobre geny!

          Kiełki można sobie hodować samemu, ale chyba też mogą się skazić, niestety. Ja jem od lat niemyte i nic mi się nie stało, ale wiadomo - nie ma co kusić losu.
          Szparagi już są, lada chwila stanieją. W Biedrze w weekend kupiłam chyba za 8zeta czy coś takiego w promocji.
          • bobralus Re: co teraz jesc 25.04.17, 20:22
            Dziękuję 😊😊😊 Bardzo mi miło 🙂 Już córka podobno czuje smaki, więc się staram jak mogę kształtować nowe pokolenie smakoszy 😉 Oczywiście o dobre odżywienie przede wszystkim chodzi.

            No chyba sobie rzeżuchę posieje, to chyba w miarę bezpieczne. W weekend do pana ziółka pojadę, ma juz szparagi, moze cos nowego wyrośnie 🙂
            • Gość: Anthonyb Re: co teraz jesc IP: 5.170.99.* 26.04.17, 10:16
              Gratulacje!
              Sery takie jak parmigiano, grana padano, pecorino romano czy toscano Mozna jesc w ciazy. Nawet jesli produkowane sa z mleka niepasteryzowanego. Proces ich dojrzewania powoduje, ze nie rozwijaja sie w nich batterie listeri.
              W diecie niemowlat podaje sie parmezan od 4 miesiaca jesli przechodzi sie na pokarmy polplynne. Mozna rowniez dzieciom z alergia na bialka. W tym wypadku dojrzewajace ponad 30 miesiecy.
              • bobralus Re: co teraz jesc 26.04.17, 16:39
                Dziekuje 🙂🙂🙂 i za gratulacje i za dobre wieści prosto z Neapolu 🙂 Mam jakaś wielka ochotę na nabiał, moze wapnia mi trzeba, a sery typu parmezan itd to juz w ogole. Fajnie, ze takim maluchom juz można dawać, można podkręcić pierwsza zupkę ☺️
                • kobalt_x Re: co teraz jesc 26.04.17, 20:43
                  Dużo wapna jest w ziarnach sezamu i jest łatwo przyswajalne. Sezam ma jeszcze inne wartości i jest łatwy w obsłudze. Można sobie kanapkę, sałatkę, zupę itd posypać.
                  • bene_gesserit Re: co teraz jesc 27.04.17, 19:41
                    Ha, domowa chałwa bez cukru, z malutką ilością miodu!

                    Noi, skoro sezam, to i tahini można dokręcić. Do sosów do sałatek i kebabo-podobnych dań, zup (soczewicowa, dyniowa), do sosu do mięsa/brokułów/kalafiora/warzywnych kotletów (mięta/natka, tahini, kmin rzymski plus trochę soku pomarańczowego i/lub miodu i soku z cytryny), do owsianki z owocami, pasty z pieczonego bakłażana z jogurtem albo do pieczonych warzyw sos jogurtowo-tahiniowy, do ciasteczek (również tych z masłem fistaszkowym), trufli, ciast (brownie!),

                    Temat mam gruntownie przerobiony, bo pożeramy już drugi wielki słój tahini. Uwielbiam.
                    • bobralus Re: co teraz jesc 27.04.17, 22:37
                      Kiedyś czytałam artykuł o tym, że w koszernej kuchni sezam jest źródłem wapnia, gdy brak koszernego nabiału. Ale dziekuje Wam za przypomnienie i dawkę inspiracji. Do tej pory tylko używałam tahini tylko do humusu. Dziś zrobiłam kotlety fasolowe z tahini. Jutro moze cos na słodko 🙂
                    • Gość: hannaa Re: co teraz jesc IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.17, 22:42
                      w BBC był filmik m. in. o kiełkach, że niebezpieczne są te ze strączkowych, bo e- coli baaardzo je lubi (lektor mówił o fasoli, ale nie wiem co było w originale - potem pokazywali hodowlę kiełków fali mung- ziarna moczyli w chlorowanej wodzie ), nawet były zachorowania po pędzonych fasolowych domowych kiełkach .
                      Przed innymi nie przestrzegali (a mają???).
                      hannaa
    • vandikia Re: co teraz jesc 29.04.17, 21:14
      ktoś wyżej napisał, że szparagi - bo sezon w pełni, otóż jako wielka fanka szparagów jestem zawiedziona, że w tym roku tak mozolnie się sezon rozkręca... w "moich" sklepach w Warszawie nie mogę ich dostać, a jeśli już się pojawiają to w kosmicznych jak na tą porę roku cenach - np. 17 zł za chudy pęczek

      jem więc dalej kapustę kiszoną, jem rzodkiewki (z duszą na ramieniu ale ciężko się powstrzymać), świetne surówki taty (marchewka, jabłko lub por, marchewka), sałatki - ogórek kiszony, czerwona cebula, papryka.
      i czekam, czekam niecierpliwie na botwinę, sałaty, rzodkiewki z prawdziwego zdarzenia
      • damdalen Re: co teraz jesc 29.04.17, 21:34
        Dziś na ekologicznym targu było bardzo drogo: 4 zł za kilka rzodkiewek, 7 zł za 100 g mokrego miksu listków sałatowych. Postanowiliśmy z mężem przed przyszłą wiosną zrobić jakiś inspekt.

        Najbezpieczniejsze pod względem mikrobiologicznym są kiełki rzodkiewki. Nawet polecany jest dodatek kilku nasion rzodkiewek do innych kiełkowych hodowli, bo zapobiegają pleśnieniu. Jeżeli kiełki będziemy uprawiać w odkażonej kiełkownicy i podlewać przegotowaną wodą, to nie musimy obawiać się E. coli.
      • znana.jako.ggigus Re: co teraz jesc 30.04.17, 11:45
        Botwina...
        A jeszcze colesław jest fajnym pomysłem, bo kapusta jest dobra o tej porze roku. Ja do colesława dodaję wsz., co mam - marchewkę, oliwiki, groszek, fasolkę.
    • coralin Re: co teraz jesc 02.05.17, 14:41
      Kiełki zdecydowanie. Jem też sałatę i rzodkiewki, ale nie polecam. Smakuje mi, ale wartościowe i zdrowe toto nie jest teraz.
    • mhr2 Re: co teraz jesc 05.05.17, 12:17
      bobralus napisała:

      > , mam poczucie, ze asortyment warzywniakow to sama
      > chemia,

      ogorki kiszone juz ma, duzo warzyw spod folii ale czy tam chemia, ciekaw!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka