IP: 217.153.186.* 05.10.04, 10:10
Szłam sobie dziś koło małej i dość obskurnej cukierenki i nagle z okna
zamrugały do mnie bajaderki. Wiem, wiem, same śwmieci, nie wiadomo co, ścinki
i skrawki najgorszego sortu. Ale tak mi się STRASZNIE teraz chce tych
bajaderek, że pomyślałam, żeby sobie w domu zrobić. Tylko jak??? Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: yfcia Re: bajaderki IP: 195.28.179.* 05.10.04, 11:05
      Uwielbiam bajaderki:) Mam przepis na BAJADERKĘ:
      50 dag mąki
      25 dag masła
      20 dag cukru pudru
      2 jaja
      łyżka proszku do pieczenia
      łyżka kakao
      mniej więcej szklanka mleka
      5 łyżek marmolady
      rodzynki, orzechy, skórka pomarańczowa etc.
      kieliszek rumu
      Mąkę przesiać z proszkiem na stolnicę, posiekać z masłem, dodać cukier i
      jajka. Ciasto wyrobić, podzielić na dwie części, rozwałkować, upiec dwa placki.
      Jeden placek, jeszcze ciepły, rozkruszyć w misce, dodać kakao, rozdrobnione
      bakalie, rum i utrzeć ze szklanką mleka na masę. Drugi placek posmarować
      marmoladą, wyłożyć na niego masę z bakaliami i polać polewą czekoladową.
      • Gość: kucharka z przypad Re: bajaderki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 12:17
        Upieklam dzisiaj bajaderke wedlug Twojego przepisu. Zastapilam mleko ,
        herbata , uznajac , ze mleko ma wieksze wlasciwosci do kisniecia.Nie zalowalam
        rumu i bakali , a na koniec do masy dodalam drylowanych wisni. Calosc wyszla
        bardzo dobra.Na polewe uzylam gorzka czekolada ze smietanka 18%. Dzieki za
        przepis. Mysle , ze zagosci na stale w moim domu.
      • abere8 Re: bajaderki 09.10.04, 06:36
        Gość portalu: yfcia napisał(a):

        > Uwielbiam bajaderki:) Mam przepis na BAJADERKĘ:
        > 50 dag mąki
        > 25 dag masła
        > 20 dag cukru pudru
        > 2 jaja
        > łyżka proszku do pieczenia
        > łyżka kakao
        > mniej więcej szklanka mleka
        > 5 łyżek marmolady
        > rodzynki, orzechy, skórka pomarańczowa etc.
        > kieliszek rumu
        > Mąkę przesiać z proszkiem na stolnicę, posiekać z masłem, dodać cukier i
        > jajka. Ciasto wyrobić, podzielić na dwie części, rozwałkować, upiec dwa placki.
        >
        > Jeden placek, jeszcze ciepły, rozkruszyć w misce, dodać kakao, rozdrobnione
        > bakalie, rum i utrzeć ze szklanką mleka na masę. Drugi placek posmarować
        > marmoladą, wyłożyć na niego masę z bakaliami i polać polewą czekoladową.

        Brzmi pysznie! W jakiej temperaturze i jak dlugo to sie piecze? I czy na pewno
        lyzka proszku do pieczenia, a nie lyzeczka?
        • pauli7 Re: bajaderki 09.10.04, 11:39
          abere8 napisała:

          > Brzmi pysznie! W jakiej temperaturze i jak dlugo to sie piecze? I czy na pewno
          > lyzka proszku do pieczenia, a nie lyzeczka?


          ponawiam pytanie abere8, bo ja tez bym chciala bajaderki spreparowac, smaka mi
          narobilyscie:)))
        • Gość: yfcia Re: bajaderki IP: 195.28.179.* 10.10.04, 09:40
          W przepisie mam łyżkę proszku, ale może gdzieś była pomyłka? Chyba łyżeczka
          wystarczy:) Piec - nie wiem ile? Do zazłocenia w średniej temperaturze.
    • saiss Re: bajaderki 05.10.04, 14:45
      Takiej prawdziwej bajaderki to w domu nie zrobisz...caly urok polega na tym, ze
      w tym ciachu są resztki: ciasto drożdzowe, biszkopt, iernik, makowiec...wszystko
      zlepione, dorzucone koncowki bakalii i galaretek, sklejone w kulezkę, upieczone
      i zalane polewa...
      Ja robię bajaderki jak zostana akieś okrawki ciasta, mieszam te okrawki z gęsta
      czekoladowa polewa ( 3 lyzki mleka, kakao i cukru, 1/3 kostki masla) i kleję
      kuleczki.
      Ale oryginalna bajaderka tylko w cukierence :)
      Pzdr!
      • e_katt Re: bajaderki 08.10.04, 16:23
        saiss napisała:

        > ...caly urok polega na tym, ze
        > w tym ciachu są resztki: ciasto drożdzowe, biszkopt, iernik,
        makowiec...wszystko
        > zlepione, dorzucone koncowki bakalii i galaretek, sklejone w kulezkę,
        upieczone
        > i zalane polewa...

        Dlatego u mnie najlepsza bajaderka jest na sylwestra ;-)
        Wiadomo, że akurat na 31.XII wszystkie niedojedzone ciasta
        powigilijnobożonarodzeniowe (i sernik, i makowiec, i piernik, i biszkopta
        wszelakie..) zdążą dobrze podeschnąć.
        I surowiec na uwielbiany śmietnikowiec jak znalazł.
        pozdr.
      • Gość: ika Re: bajaderki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:49
        Wszystko sie zgadza tylko, ze bajaderek sie nie piecze.
        Pozdrawiam
        • Gość: yfcia Re: bajaderki IP: 195.28.179.* 10.10.04, 09:42
          Bajaderek się nie piecze, jak się ma resztki ciast.Jak nie mamy, to trzeba
          najpierw upiec jakąś "bazę" :)
    • Gość: kags Re: bajaderki IP: *.futuro.pl 08.10.04, 12:37
      ech, ja uwielbiam bajaderki :)))
      kupujemy zawsze w tej samej cukierni, a chyba zakazdym razem smakuja inaczej ;)
      rewelacyjne sa u Bliklego, ale tam toto nazywa sie "trufla"...
      pamietam z lat wczesnoszkolnych jeszcze jedna nazwe - kartofelki - byly
      gigantyczne i samkowaly... mmmmmm...

      chyba przetestuje ten przepis :)))
      • kwieta4 Re: bajaderki 09.10.04, 19:58
        polecam moj sprawdzony przepis, robota - prawie zadna.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11967394&a=11967394

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka