Dodaj do ulubionych

Napoje rozgrzewające...

08.10.04, 22:02
...chyba już na nie pora. Ja piję właśnie banalne ale pyszne
grzane piwo z żółtkiem, goździkami i "cymamonem", jak mówiłam
w dzieciństwie. Przewinęła się tu dzisiaj "herbata zimowa".
Mnie z kataru wyleczyła zaordynowana przez Cynamoon herbata z miodem
i imbirem (pani doktor - mam jeszcze kaszel!).

Co Wy polecacie? Z alkoholem lub bez, osobiście chętnie poczytałabym
o czymś nie na "prawdziwej" herbacie, bo zasadniczo religia mi jej zabrania.
Obserwuj wątek
    • Gość: giezik Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:04
      naleweczka z ub. roku - sliwkowa
      z tego truskawkowa
      • nobullshit Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:06
        Giezik, ja nie mam naleweczek z zeszłego roku! I dobrze o tym wiesz!
        Mam tylko te, które pozwalasz mi wypić koło przyszłej Wielkanocy! :)
        • Gość: giezik Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:18
          i dlatego sie pastwie (ale przyjaznie oczywiscie)
          • Gość: jo.hanna Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.kabel.telenet.be 08.10.04, 22:28
            nalewek rowniez nie mam, ale delektuje sie herbatka z imbirem i rumem. Troche to
            marnowanie kilowatow, bo rozgrzewa bardzo. W sam raz do igloo na Grenlandii....
            • Gość: lena Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:33
              mnie rozgrzewa "zimowe kakao" czyli pyszne "kakałko" z rumem i cynamonem.
              Pycha! Zaraziłam tym moich znajomych:)
          • cynamoon6 Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:34
            Nobull, bardzo sie ciesze, ze herbata zadzialala. Zwlaszcza, ze wraz z
            ordynacja wzmocnilam ja jeszcze specjalnymi czarodziejskimi fluidami;-)

            Na kaszel to chyba syrop z cebuli albo jakis apteczny specyfik...

            A co do napoi rozgrzewajacych, to mialam dzis rowniez sie nimi raczyc, ale
            wspolraczacy nawalil (ale nie szkodzi, bo to nie ten, o ktorym wspominalam w
            watku o jesieni ;-)
            Ja lubie oprocz piwa z korzeniami, czerwone wino z miodem i cynamonem,
            gozdzikami, ew. imbirem.
            Albo herbate z rumem.
            Czasem pijam tez zielona herbate z miodem i cytryna, zwlaszcza w zimne wieczory.
            • mysiulek08 Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:40
              Jestem za:) Czerwone wino, nie musi byc chilijskie;) ze spora porcja miodu,
              przekrojona laska wanilii, kilkoma gozdzikami, pokruszona laska cynamonu, spora
              szczypta imbiru, mniejsza galki muszkatolowej i kardamonem do smaku, da takie
              ciepelko, ze hey. Na kaszel tez pomoze.
              Albo utrzec zoltka z cukrem na parze, dolewac powoli biale, najlepiej slodkie
              muszkatelowe wino:))
              Ufff jak mi sie goraco zrobilo:))
    • amused.to.death Re:jaka herbata??? 08.10.04, 22:33
      zwykła znaczy się? + imbir (starty/pokrojony???) + miód - tak??

      Bo miód i imbir mam to bym sobie zrobiła.
      Może być co prawda problem ze 'zwykłą' herbatą:)), bo choć herbat mam obecnie tak gdzieś 25 rodzajów to wszystkie jakieś 'inne'
      • Gość: jo.hanna Re:jaka herbata??? IP: *.kabel.telenet.be 08.10.04, 22:35
        czarna herbata, plastry swiezego imbiru i rum. Miodu juz nie dodaje, bo to za
        duzo dobrego :-)
      • cynamoon6 Re:jaka herbata??? 08.10.04, 22:36
        moze byc starty i moze byc pokrojony w cienkie plasterki.
    • Gość: kragmel Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:36
      to może herbata dla jogina bez herbaty. goździk, ostrugany świeży imbir, korę
      cynamonu i kilkanaście ziarenek czarnego pieprzu zalać kubkiem wody i gotować
      ok. 20 minut. pić z mlekiem (podgrzanym) i miodem. jednocześnie słodkie i
      palące. rozgrzewa miło :)

      herbatę Cynamoon robię bez herbaty - imbir i cytrynę zalewam gorącą wodą, a
      potem słodzę miodem.
      • cynamoon6 Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:38
        Kragmel, ja tez ja polecalam bez herbaty ;-)
        • cynamoon6 Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:39
          Acha, i zawsze mozna sobie kupic w sklepach herbacianych cos zwane "Bengalski
          Ogien" albo jakas Chai Tea.

          (zdominowalam ten watek:)
          • Gość: kragmel Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:51
            ja sobie myślę, że te chai tea są podobne do mojej herbaty bez herbaty, bo też
            ją pierwszy raz w stosownym lokalu piłam, fajkę wodną popalając :)
        • amused.to.death Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:39
          Cytryny też mam.
          To nawet lepiej bo z herbaty zwykłej pewnie nie udałoby mi się znaleźć:)
          Dobra idę do kuchni!!!!
        • nobullshit Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:41
          cynamoon6 napisała:

          > Kragmel, ja tez ja polecalam bez herbaty ;-)

          Nie zauważyłam. :) Najważniejsze, że pomogła. Oraz była pyszna.
          • cynamoon6 Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 22:44
            wniosek z tego wiec taki, ze nieistotne jest, czy jest tam herbata, czy jej nie
            ma
            ;-)
      • amused.to.death Re: Napoje rozgrzewające... 08.10.04, 23:00
        Herbatka Cynamoon już stoi na stole i pachnie:))))
        Herbatkę jogina wypróbuję jak się do kory cynamonu dokopię (gdzieś mam, ale jeszcze się nie mogę odnaleźć po remoncie)

        i te żółtka z winem mysiulka też niczego sobie brzmią.
        Wino kupię - wina nigdy za dużo w domu:)
    • emka_1 na kaszel 08.10.04, 23:51
      miód niewskazany a co wskazane zależy od rodzaju kaszlu - znaczy czy suchy, czy
      wręcz przeciwnie.
      • nobullshit suchy i bolesny :((( n/t 08.10.04, 23:58
        • emka_1 Re: suchy i bolesny :((( n/t 09.10.04, 00:17
          a to znam, jak poeta mówił - juz płuca wypluca o kruca papuca nie bolą:(

          środek wolno działajacy, ale skuteczny - 'herbatka' z czarnej malwy -kwiatki
          suszone kupuje się w herbapolu albo aptece - zalewa wrzątkiem, czeka aż napar
          zrobi się cudnie purpurowy i wypija. rano i wieczorem. ew. mozna zastapić
          kwiatem malwy sudańskiej czyli gotowa herbatka z hibiskusa, ale ten słabiej
          działa. mozna dorzucić anyż gwiazdkowy.

          z aptecznych środków thicodin, ale usypia, nie można po nim prowadzić samochodu
          ani spożywać mocniejszych napojów:(
          • nobullshit Re: suchy i bolesny :((( n/t 09.10.04, 00:32
            A ja, niestety, podobnie jak wspomniany poeta, mam "robotę,
            tak wiele roboty". Pójdę jutro do apteki po któryś ze wspomnianych
            środków - choć coś mi się tłucze po głowie, że malwa jest
            na wywołanie miesiączki. (Z drugiej strony, nigdy mi jej nie wywołała
            wtedy, kiedy chciałam).
            • emka_1 Re: suchy i bolesny :((( n/t 09.10.04, 00:42
              o takim działaniu malwy nic nie wiem, a dostałam nakaz picia od genialnego
              laryngologa, który mnie tym kwiatkiem wyleczył z koszmarnego kaszlu. aha, trzeba
              uważać z kotem tak na wszelki wypadek -nie wiem czy wszystkie tak mają, czy
              tylko moje - szaleją, usiłują pić, wcierać się itd. a napar z malwy ciężko
              schodzi ze ściany:(
            • Gość: Cynamoon Re: suchy i bolesny .:((( n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 09:03
              To ja tylko jeszcze dodam, ze a i owszem, w tym celu sie malwe stosowalam z
              powodzeniem.
              Jest co prawda wyjatkowo ochydna, ale dzialala.
              Obilo mi sie nawet o uszy, ze jest ona wczesnym sredkiem poronnym.
        • mysiulek08 Re: suchy i bolesny :((( n/t 09.10.04, 01:25
          zerknij tutaj
          www.ogrod.zdrowemiasto.pl/uroda/u001.html
          niezla moze byc Azarina i Mucosolvan , jesli zdecydujesz sie na thiocodin to
          lykaj raczej na noc i nie uzywaj wiecej niz jedno-dwa opakowania /codeina jest
          lekiem uzalezniajacym/ i choc dawki w leku sa niewielkie to sugeruje
          ostroznosc.Dziala skutecznie.
          • churros Re: suchy i bolesny :((( n/t 09.10.04, 01:28
            Na złagodzenie drapania w gardle i odruchu kaszlowego (chociaż leczniczo to chyba nie działa) pomaga czasem rozgryzienie kapsułki z witaminą A. Pozdrawiam i życzę zdrowia :)
        • egipcjanka15 Do Nobull 09.10.04, 13:56
          Jak kaszel suchy i meczy to trzeba naoliwic. Mam takie dosc obrzydliwe w smaku,
          ale swietnie dzialajace lekarstwo. Przy okazji wspaniale pomaga na wszelkie
          niedomogi strun losowych, ktore lubia przy takim przedluzajacym sie kaszlu
          wystepowac. Do dobrej oliwy nalezy wcisnac nieco soku z cytryny lub jeszcze
          lepiej limonki. Nie za duzo, tylko zeby te tlustosc zlamac. Wstrzacnac, coby
          sie skladniki zmieszaly. Najlepiej uzyc do przyrzadzania smakolyku malej
          buteleczki - dobrze sie wstrzacha bez obawy o upstrzenie scian i siebie na
          oliwowo. Specyfik popijac po malym lyczku przez cale dnie.
          • nobullshit Re: Do Egipcjanki 09.10.04, 16:22
            egipcjanka15 napisała:

            > Jak kaszel suchy i meczy to trzeba naoliwic. Mam takie dosc obrzydliwe w
            smaku,ale swietnie dzialajace lekarstwo. (...)

            Od kiedy oliwa z cytryną ma obrzydliwy smak? :))
            Dzięki za poradę!

            • egipcjanka15 Re: Do Egipcjanki 10.10.04, 11:13
              Dla mnie ma. Zwlaszcza ze to powinna byc sama oliwa z odrobina cytrynki. Moze
              byc calkiem bez cytrynki, ale tego to juz nie jestem w stanie.

              Bardzo lubie smak dobrej oliwy w czyms: sosie do salatki, z przyprawami
              wymoczona na chlebku. Ale w formie plynnej w ustach budzi gwaltowny protest
              mojego organizmu. Masla w formie plynnej (np. na jakichs warzywach) tez nie
              cierpie. Taka prywatna fanaberia ;-)

              A przepis zawsze ratowal moje stargane struny glosowe. Swietny tez dla
              nauczycieli, spiewakow i wszystkich innych ktorzy glosem pracuja.
    • Gość: Nobullshit Herbata jogina IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 09.10.04, 01:33
      Zrobiłam, bez mleka, na które jakoś nie miałam ochoty, bez miodu,
      za to z herbatą (dziś jeszcze nie piłam, więc udzieliłam sobie dyspensy).

      Czyli tak naprawdę zrobilam coś zupełnie innego, ale jest pyszne.
      Może nie warto kupować gotowych mieszanek, tylko kombinować bazując na
      czarnej lub innej zwykłej herbacie. Bo to smakuje zupełnie jak masala chai
      (chyba tak się nazywała) nabyta za drogie pieniądze w jakiejś rozsypni herbat.

      Przy okazji, podziękowania za "leki" na kaszel.
      • emka_1 Re: Herbata jogina 09.10.04, 01:40
        Gość portalu: Nobullshit napisał(a):


        > Może nie warto kupować gotowych mieszanek, tylko kombinować bazując na
        > czarnej lub innej zwykłej herbacie.

        zdecydowanie tak, masz wszystko świeże i pachnące a nie zwietrzałe i niewiadomo
        jak i jak długo przechowywane:(
        zwłaszcza, że do mieszanek silnie aromatyzowanych (naturalnie czy sztucznie) na
        ogół używają gorszej jakości herbaty:( to samo dotyczy kaw aromatyzowanych
        czymkolwiek.

        mysiulek słusznie wspomniał azarinę - podobno b. skuteczne, ale na mnie działa
        jak emetyk:(
      • kragmel Re: Herbata jogina 09.10.04, 15:54
        to ja się cieszę, że smakowało :)
    • dorota20w Re: Napoje rozgrzewające... 09.10.04, 07:53
      herbatka miodowa Casablanka firmy Bio-Active
      • Gość: Cynamoon Re: Napoje rozgrzewające... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 09:26
        To jeszcze jaden przepis, bodajze autorstwa Pascala:)
        Butelka czerwonego wina
        1/2 litra herbaty
        cukier
        skorka starta z cytryny

        Podgrzac wino, ale nie gotowac. Zalac goraca herbata. Dodac cukier do smaku i
        oraz cytrynowa skoeke.
    • saiss Re: Napoje rozgrzewające... 09.10.04, 16:06
      Wrzucasz do szklani skorke swoezo obrana z jablka i herbate ( jaka lubisz,
      czarna najlepiej...). Zaparzasz sobie i tuż przed piciem dodajesz lyzeczke
      cynamonu i ew. troche miodu. Brzmi banalnie, ale grzeje jak nie wiem.
      A z alkoholowych to piwo, zagrzane z cytryną i gośdzikami, z dodatkiem syropu
      wiśniowego/malinowego.
      Jakby co to ja o piwie nie mowilam :)
      Pzdr!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka