Dodaj do ulubionych

bruno - compendium

01.11.04, 20:18
dostalem cos takiego:
Przepraszamy,
wysłana do Państwa książka wrócila jako "przesyłka uszkodzona". Wysłaliśmy ją ponownie, tym razem jako priorytet za potwierdzeniem odbioru.
Prosimy o wpłatę na nasze konto kwoty 60 zł tytułem należności za książkę .
"Agritalia" Sp.z o.o.

bardzo mi sie to nie podoba
1. Jak przesylka przyjdzie mozna zaplacic (wiem bo wiele sklepow tak robi), a nei wczesniej
2. cholera dzis ktos wyslal maila !!!! w dzien wolny
Obserwuj wątek
    • Gość: jo.hanna Re: bruno - compendium IP: *.kabel.telenet.be 01.11.04, 21:17
      Byc moze potrzebuja zaliczki na wydrukowanie ksiazki?
      Czy 60 zl to cena zawyzona poniewaz za wysylynie e-maila w dni wolne od pracy
      placi sie nadgodziny?
      I czy opis 'przesylka uszkodzona' dotyczy opakowania czy tez jego zawartosci?
      Moze warto powarczec o discount za cierpienia moralne?

      Na pocieszenie: zamowilam w merlinie ksiazke stommy 'nalewka na czeresniach',
      dostalam 'jak robic nalewki
    • giezik Re: bruno - compendium 02.11.04, 08:23
      nota benka - dzis od nich dostalem zgrabnego wirusika
      :)
      ehhh, chyba poszukam w innym miejscu
      • linn_linn Re: bruno - compendium 02.11.04, 09:47
        Ale ksiazke w ogole zamawiales?
    • brunosch Re: bruno - compendium 02.11.04, 13:17
      W tejże chwili przejrzałem pocztę i mam hercklekoty, bo ten sam tekst i do mnie
      dotarł, ichni telefon nie odpowiada, włączyli se sekretynkę. Nie mam zamiaru
      płacić przed dotknięciem książki. Przyznam się, że nie rozumiem stwierdzenia o
      uszkodzonej przesyłce, bo na oczy nie widziałem nawet awizo, a co dopiero
      namacalnej (bodaj nawet uszkodzonej) książki.
      • linn_linn Re: bruno - compendium 02.11.04, 13:28
        A zamawialas te ksiazke? Mam nadzieje, ze tak. Dzwonisz na jakis numer, ktory
        byc moze nabije Ci rachunek.
        • giezik Re: bruno - compendium 02.11.04, 13:30
          zamawialem, portal jest (wyglada) na rzetelny.Ale poniewaz sporo zamawialem przez internet, jak rowniez organizowalem taki sklep, nei rozumiem tych kombinacji
          • linn_linn Re: bruno - compendium 02.11.04, 13:37
            Niestety. Czasem problemy biora sie stad, ze poczta nie nadaza za rozwojem
            internetu. Zamowi i oplaci trwa moment, a potem wszystko w rekach poczty. A
            jesli jeszcze paczka idzie z konca swiata...
            • brunosch Re: bruno - compendium 02.11.04, 13:43
              Paczka idzie w granicach Polski - firma w Krakowie.
              Może to tylko nerwówa, a za kilka dni przyjdzie awizo. W każdym razie, przed
              zobaczeniem książki nie wyślę im ani złamanego grosza.
              • giezik Re: bruno - compendium 02.11.04, 13:54
                jakos korespondowanie z nimi po Twoich przygodach chyba nie ma sensu.
                Coz trzeba bedzie znalezc zrodlo - czyli wydawce i tyle
    • brunosch awizo 03.11.04, 08:08
      wczoraj leżało w skrzynce. Dziś idę odebrać paczkę, na szczęście płaci się w
      innym okienku, niż odbiera, to będzie czas przyjrzeć sie "temu cudu".
      • giezik bruno !!!!!!!! 03.11.04, 08:10
        odbierz poczte
    • brunosch Re: bruno - compendium 04.11.04, 08:28
      Mam! Wreszcie mam Compendium, choć ze zdziwienia wyjść nie mogę - całość jest
      wielkości dziecięcego zeszytu (nie sprawdziłem, ale około 50 stron). No ale
      jest, niektóre potrawy dziwne.
      • giezik Re: bruno - compendium 04.11.04, 08:35
        placiles przy odbiorze?
        • brunosch Re: bruno - compendium 04.11.04, 08:40
          Tak, ale nie za zaliczeniem, znaczy najpierw pieniądze, potem paczka, tylko na
          ich konto - czyli w innym okienku. Był czas otworzyć, przejrzeć, sprawdzić, czy
          są usterki. Błędów nie ma, wydane OK
          • linn_linn Re: bruno - compendium 04.11.04, 09:49
            A co to w ogle za ksiazka? Zdradz tajemnice, jak sie juz zapoznasz.
            • brunosch Re: bruno - compendium 04.11.04, 12:06
              Jest to reprint pierwszej polskiej książki kucharskiej z 1682 roku Compendium
              Ferculorum. Napisał to nadworny kuchmistrz Lubomirskich.
              Spis składników KONIECZNYCH w spiżarni poraża swoją objętością. Ale wczoraj to
              tylko rzucałem okiem tu i ówdzie, reszta relacji - później
              • linn_linn Re: bruno - compendium 04.11.04, 13:38
                No to raczej ciezka sprawa...
                • brunosch Re: bruno - compendium 04.11.04, 13:42
                  Co ciężkiego masz na myśli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka