Gość: Sqka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.04, 19:30
Miałam wczoraj stresiora, który dziś się wyjaśnił i zrobiło mi się błogo. I
tak, pod wpływem wczorajszego stresu rozpoczęłam gotowanie dżemów
następujących: prozaiczne jabłka z cynamonem, słodkie gruszki z wanilią oraz
wściekle gorzkie (nie obrałam białej skórki) grejpfruty z bananami. Powstało
osiem słoików, jeden już zniknął w czeluściach układu.. A dziś, jako że stres
opadł i ogarnęła mnie radość, upiekłam ciasteczka owsiane wg przepisu
Cynamoon i jesten bardzo dumna z siebie. I zapodaję sobie ciasteczko na
zmianę z lampką wina (wczoraj jako lekarstwo, dziś jako afrodyzjak). I po
prostu chciałam się z Wami tym podzielić.