siostraheli
08.11.04, 10:14
Ostatnio bylismy na imieninach u kolezanki i doznalam olsnienia, ze
komponowanie menu na przyjecie, to jednak sztuka. Wszystko bylo bardzo
pyszne, jak zwykle, ale zestaw z ksiezyca zupelnie, za duzo przede
wszystkiem. A wiec: najpierw ciasta i torty, czego nie toleruje. Potem zimna
kolacja: salatki warstwowe, sledziowe, zimne miesa, galaretki, jaja w sosie
tatarskim, lososie, pasztety, pelny stol zakasek i rybnych i miesnych. Potem
za pol godziny ciepla kolacja