Dodaj do ulubionych

Pomarańcze

IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.12.04, 19:57
Zrobiłam część pierwszą, czyli:wyszorowałam,wyparzyłam,gotowałam 30
min.,przełożyłam do ceramicznej miski i jest pierońsko gorzkie.
Sypać cukier czy wyrzucić ?
Pozdrawiam pel.a
Obserwuj wątek
    • Gość: pel.a Re: Pomarańcze IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.12.04, 20:15
      Czy do sokowirówki wrzucacie obrane pomarańcze?
      pel.a
      • linn_linn Re: Pomarańcze 05.12.04, 09:39
        Ja robie tak:
        Konfiture z pomaranczy robie zawsze na tzw. oko.
        Najwazniejszy jest wybor pomaranczy; powinny byc hodowane bez uzycia srodkow
        chemicznych. Jesli ich nie ma, trudno. Powinny miec dosc cienka skorke i duzo
        soku. Jesli w dotyku sa lepiace albo maja lekki bialy nalot, na pewno byly
        uzyte srodki chemiczne. Ostatecznie mozna je umyc bardzo dokladnie /
        szczoteczka / i kilkakrotnie sparzyc. Zreszta przy innych tez to nie zaszkodzi.
        Ja biore zwykle 5-6 pomaranczy, ale dlatego ze mam odpowiedni wielkoscia
        garnek. Po umyciu i sparzeniu, kroje je na pol, a nastepnie na cieniutkie
        polplasterki. Wkladam do miski i zalewam przegotowana woda. Robie to wieczorem,
        a rano wrzucam wszystko / zmacerowane polplasterki pomaranczy i wode / do
        garnka szerokiego i niskiego. Najpierw gotuje wszystko przez okolo 20 minut, a
        potem zmniejszam gaz i odparowuje pozostala wode. Dodaje niecaly 1 kilogram
        cukru, rozpuszczam go i dalej smaze az do uzyskania wlasciwej konsystencji /
        mieszajac drewniana lyzka; nic nie moze przywrzec do dna /. Reszta taka sama
        jak poprzednio. Jesli cukru jest za malo, dodaje jeszcze troche.
        Skorka pomaranczowa nadaje smak smak lekko gorzkawy. Jesli ktos robi konfiture
        pierwszy raz, moze polowe pomaranczy pokroic ze skorka, a polowe bez. Mozna tez
        jedna z pomaranczy zastapic dwiema cytrynami, albo dwie pomarancze 1
        greipfrutem. Wszystko zalezy od indywidualnego smaku.
        • Gość: siwka Re: Pomarańcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:22
          napisz, proszę, ile używasz wody - bo chciałabym zrobić taką marmoladę w ramach
          prezentu gwiazdkowego, a jeszcze nigdy nie próbowałam. A szkoda byłoby wyrzucać
          kilo pomarańczy.
          • linn_linn Re: Pomarańcze 06.12.04, 09:42
            Zalewam taka iloscia wody, aby polplasterki pomaranczy byly przykryte.
          • Gość: siwka Re: Pomarańcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:30
            zrobiłam, ale zostawiłam tylko jedną pomarańczę ze skórką a i tak wyszło
            gorzkawe, ale niezłe. No i przepis prosty!
        • giezik Re: Pomarańcze 05.12.04, 21:34
          zrobilem dzis, z Twojego przepisu (dzieki nobull) ale z obawy na zbyt dużą goryczkę na 5 pomarańczy tylko jedną zostawiłem ze skórką.
          Wyszło w sam raz.
          Na koniec dodałem dwie laski cynamonu i całość nabrała brążowego "połysku"
          • jasmina_tdi Konfitury z pomarańczy 06.12.04, 10:39
            Ten "rekomendowany" przepis jest jakis dziwny moim zdaniem! 2 litry wody na 1
            kg owoców?? To chyba jakis nektar z tego wyjdzie, a nie konfitury. No i te
            skórki kompletnie nieprzygotowane do spożycia. Ja robie tak:

            Niecałe 2 kg pomarańczy i 2 - 3 szt cytryn obieram ze skórki. Następnie tą
            skórkę ostrym nożem czyszczę z tego "białego" (to to białe jest najbardziej
            gorzkie) i tnę w bardzo cieniutkie paseczki. Dodatkowo jakieś 2 szt pomarańczy
            i 1 cytrynę tnę w plastry bez obierania (choć chyba następnym razem zrezygnuję
            z tego zabiegu stawiając na samą skórkę bez "białego"). Obrane i pokrojone w
            plastry pomarańcze wrzucam do garnka, przekładam je pokrojoną skórką i gotuję z
            1,5 kg cukru (czasem używam cukru żelującego + normalny). Wazne jest aby skórka
            stała się miekka (będzie prawie przezroczysta), i to nie trwa akurat 30 min jak
            bylo podane w artykule, tylko raczej jakies 2 godziny na małym ogniu. Nie wiem
            tez, do czego ta woda, pomarańcze puszczają przecież tyle soku, jak są mniej
            soczyste wystarczy z pół szklanki.
            Aha - ja dodaję świeży drobno utarty imbir.
    • literki dżem pomarańczowy Agnieszki Kręglickiej... 06.12.04, 10:40
      ...z jakiś starych "Wysokich Obcasów". Jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam wkrótce. Idzie tak:

      8 pomarańczy
      2 cytryny
      1,5 szklanki cukru
      2 cm korzenia imbiru
      kieliszek whisky

      Z cukru i 0,5 szklanki wody ugotować syrop. Dodać obrane ze skórki, grubo posiekane pomarańcze i cytryny bez pestek. Dodać imbir, smażyć, aż masa stanie się jednolita; jeśli jest za gęsta, dolewać wody. Skórki bez albedo (białych części) pokroić w cienkie paseczki, dodać do masy, smażyć, aż będą miękkie. Na końcu wyjąć imbir, dodać whisky. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików i zakręcić. Wstawić do piekarnika w naczyniu z wodą sięgającą 2 cm. Podgrzać do 140 st. C, zostawić do ostygnięcia.
      • literki Re: dżem pomarańczowy Agnieszki Kręglickiej... 10.12.04, 10:07
        ...jest rewelacyjny...! wspaniały! wypróbowałam i najeść się nie mogę!
    • Gość: Nobullshit Re: Pomarańcze IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 07.12.04, 22:54
      Co do trwardości skórek - IMHO ważniejsze jest to zalecane przez Linn
      całonocne macerowanie niż gotowanie.

      Co do gorzkości - będę się upierać, że konfitury z cytrusów MAJĄ być
      słodko-gorzkie. Na tym polega ich urok. Oczywiście może to komuś
      nie odpowiadać - wtedy ratunkiem jest zdjęcie całej skórki. Ale zmienia
      to wygląd i konsystencję "produktu" - taka bardziej marmelada powstaje.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka