Dodaj do ulubionych

pomożecie w ankiecie?

07.12.04, 09:59
Moi Drodzy, potrzebuję pomocy w wypełnieniu ankiety. Mąż pisze pracę mgr na
temat wizerunku kobiety i mężczyzny w polskiej reklamie telewizyjnej.
Napiszcie jakie są Wasze odczucia, czy rzeczywiście myślicie, że kobiety są
najczęściej przedstawiane w kuchni przy garach, a faceci na piwie z kolegami?
Czy wg Was zmienił się ten wizerunek przez lata? Z góry dziękuję, bo to mniej
kuchenne pytanie niż zazwyczaj - chociaz przecież w reklamach często
kuchnia :)

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kiwi Re: pomożecie w ankiecie? IP: *.chello.pl 07.12.04, 10:57
      Moim zdaniem faceci są przedstawiani jako osobnicy, którzy żyją sobie
      przyjemnie i ciekawie, lecz niekoniecznie są zainteresowani domem i dziećmi czy
      partnerstwem z żoną (podkreślam: żoną, a nie dziewczyną, bo ten wątek rysuje
      się o wiele sympatyczniej). Jeśli już taki zainteresuje sie dzieckiem i wyjdzie
      z nim na spacer, to zaraz się przeziebi a gdy postanawia czytać dziecku, to
      czyta mu w kółko jedno i to samo (a niezupełnie o to chodzi w "powtarzaniu
      czynności wieczorem"). Poza tym najlepiej czuje się z kolegami, lubi też
      podejmować spontaniczne, nieprzemyślane decyzje pod wpływem chwilowego impulsu
      (zwłaszcza co do ubezpievczeń i banków). Jest sympatyczny, zadbany, zadowolony
      ze swojego wizerunku. Czyli - unikat absolutny!
      Pani to milutka, poczciwa i pogodna kurcia, raczej sympatyczna i ładna, lecz o
      niewielkim rozumku. Zwłaszcza, gdy jak ten tłumok "nie widzi żadnej różnicy",
      albo pcha rodzinie na talerz sztuczne zupki i inną chemię czy też radośnie
      odkrywa zalety podpasek zupełnie tak, jakby do tej pory, z przeproszeniem,
      używała byle szmaty.
      Co do dzieci - są takie słoooodkie i nienaturalne, ze wszystkich sił starają
      się być milutkie i obudzić w widzu rozczulenie, że wyć się chce. Z punktu
      widzenia rodziny, jedyna reklama, pokazująca sprawy takie, jakimi są, to ta, w
      której dzieciak "nakręcony" wypitym właśnie sokiem, jak karabin maszynowy
      opowiada rodzicom, jak minął dzień ("...jedna brama moooja!"...), latając jak
      fryga po całym mieszkaniu, podczas gdy oni, statyczni, biernie go słuchają.
      Może dlatego wydaje mi się to autentyczne, że wypisz - wymaluj przypomina mi
      mojego syna. Po prostu - kalka! Taki sam wigorek tryskajacy radoscią życia i
      chłonący je całym sobą.
      Przepraszam, za długo sie rozgadałam. Ale to taki ciekawy temat.
      • Gość: jacek1f pomożecie.. IP: 81.210.22.* 07.12.04, 11:04
        Qucharzowo - pomożemy, ale najlepiej zadaj jakies zamkniete pytanie, na ktore
        latwo odpowiedziec haslem...:-)

        wg, mnie:
        1. Nie nie zmienil sie wizerunek kobiety, mezczyzny w reklamach od kilku lat;
        2. Tak, niestety przewaznie pokazuja nadal kobiete - kurke za garami, faceta -
        z piwem i kumplami.
        3. Jedyny wyjatek, to jakas mloda para, ktora w fartuszkach gania sie po kuchni
        razem, w wiadomym celu:-) Knorr? Jakies sosy?
        • qcharzowa do Jacka1f 07.12.04, 11:12
          Jest i Jacek! Witaj. No właśnie jeszcze nie wiadomo czy będzie ankieta, czy po
          prostu opis ogólny jak postrzegają młodzi ludzie reklamy. Chodzi mi ogólnie o
          to, jak widzicie kobietę i mężczyznę w filmach reklamowych. Co do zmian, to
          chodziło mi o to, ze kiedyś kobiety tylko w kuchni bywały, teraz czasem są
          specjalistkami, albo business woman. Facet coraz częściej chce ładnie pachnieć,
          goli się coraz to nowszymi maszynkami itp...

          pozdro
          • Gość: jacek1f świat z reklamy IP: 81.210.22.* 07.12.04, 11:26
            :-)
            W świecie z reklamy, jeśli uległ on zmianie na przestrzeni lat, to da się
            zauważyć rzeczywiście to, o czym mówisz. Najgorsze jest to, że widać i w tym
            świecie coraz większe rozwarstwienie społeczeństwa - umacniane przez
            ukierunkowany przekaz do bardzo konkretnych, dobranych grup (według
            reklamodawców). Czy to jasne?
            1. Tzn. jesli kobieta występuje jako bizneswoman, szefowa przedsiebiorstwa,
            partnerka mężczyzny lub jego szefowa - to jest to reklama produktu "górnej
            półki", luksusowego, niedostepnego dla szerszej publiczności. Wiec ta nie
            identyfikuje się.
            2. A jesli (choćby w segmencie piwa) mamy Królewskie, lub Okocim (straszna
            czarna dziura nigdyś), to masz właśnie "masową" kobitke - w kuchni, lub
            dziamgającą, nie z tego męskiego kumlowego świata. I te szeroko dostępne
            produkty nadal wala i utrwalaja myjące kibelki paniusie.., groźne teściowe itp.
            Już droższe piwa pokażą wesołą grupe i delikatnie odejdą w ogóle od tła damsko-
            męskiego.

            Czyli, produkt (jego cena) kształtuje coraz bardziej (usiłuje)
            świadomość "normalnego" odbiorcy w taki sposób, że mogę twierdzić, że nic się
            nie zmieniło. Chyba, że na gorsze. Ale tak jest i bedzie w siwcie z reklamy.
            To mialem na mysli, howgh.
          • marghot Re: do Jacka1f 07.12.04, 11:29
            qcharzowa napisała:
            teraz czasem są
            > specjalistkami, albo business woman.

            Ale zauważ że jeśli już są specjalistkami, to zaraz boli je glowa i to w
            trakcie prezenatcji (ibuprom czy inny temu podobny lek). A pan chce ładnie
            pachnieć, ale robi to nieudolnie i jedynie w celach złapania kobitki w celach
            łóżkowych (axe)
          • brunosch Re: do Jacka1f 07.12.04, 11:35
            Kobieta-uczona pojawia się w reklamach, ale jako profesor od wywabiania plam
            (niezależne laboratorium badające skuteczność proszków, hehehe) lub w sceneri
            s-f w pleksiglasowej osłonie na twarzy (dlaczego?) ogląda komputerową animację o
            działaniu pasty do zębów.
            Na ogół jeśli reklamuje substancję najlepszą na rynku, jest to 25-30 letnia
            modelka, nawet jeśli ma ośmioro dzieci (margaryna jakaś, chyba Rama) jeśli ma
            kogoś pouczać, to ta druga jest zaniedbana i tęższa.
            Mężczyzna jest albo wzorcowym niedojdą w okularach jak dno butelki (mrMuscle) i
            musi przy tym robić miny idioty, albo "swojak" pijący piwo, albo biznesmen ze
            wzrokiem utkwionym w świetlistej dali.
            Może też być "biedny, nieszczęśliwy" z katarem, który znika natychmiast po
            podaniu dawki leku.
      • qcharzowa do Kiwi 07.12.04, 11:09
        Kiwi, dzięki serdeczne!!! Świetnie to ujęłaś, jak będziesz chciała, to pisz,
        pisz, super się Ciebie czyta :) Mam podobne zdanie na ten temat. Miejsce
        kobiety to kuchnia, kibel, sklep i czasem głupie odkrywanie tego, ze pralkę
        należy odkamienić, bo się zepsuje. Brrrr, a facet na piwie z kolegami (czasem
        wymyka się przez dziurę w ścianie, podczas gdy żona zrzędzi i nawet tego nie
        zauważa). Dzieci są wykorzystywane w reklamach, zeby tylko wykorzystać nasz
        nimi zachwyt. To samo z małymi zwierzakami.

        pozdrawiam Cię gorąco
        dzięki za odzew
        Aneta
        • Gość: kiwi Re: do Kiwi IP: *.chello.pl 07.12.04, 14:19
          Nawiasem mówiąc, piszę, piszę... Dzięki za miłe słowa, zacna qcharzowo.
    • marghot Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 11:10
      czy mamy do wypełnienia jakąś ankietę? czy może mam napisać wypracowanie?
      przyznam, że to pierwsze szybciej pódzjie ;)
      • qcharzowa Do Marghot 07.12.04, 11:14
        Kochana Marghot, specu od kuchni :) kilka zdań od siebie mi wystarczy. Ankiety
        jeszcze gotowej nie ma, właśnie nie wiadomo jak to będzie wyglądało
        ostatecznie. Chodzi mi o zdanie młodych ludzi - jak widzą kobietę i mężczyznę w
        polskiej reklamie tv. Czy podoba Wam się to, co widzicie, czy zgadzacie się z
        tym wizerunkiem z reklam itp.

        gorące uściski
        • marghot Re: Od Marghot 07.12.04, 11:26
          oj kiepsko to wygląda.
          Domeną kobiet jest kuchnia (gotowanie i szorowanie), łazienka (pranie,
          czyszczenie), prasowanie i dogadzanie rodzinie. Tak jakby żeńska częśc
          ludzkości spełniała się jedynie na polu czynienia "dobrze" swoim bliskim.
          najczęściej przy tym jest owszem zadbana, szczupła, dobrze ubrana, ma na
          wszystko receptę. Wygląda na to, że kobitka nie ma własnego zdania i oczekiwań,
          bo zawsze chłop i dzieciak góra.
          Mąż/mężczyzna to człowiek spędzający czas wolny w gronie kolegów, oglądający
          mecz w tv bądź poprzez telefon komórkowy,pije przy tym piwo w znacznych
          ilościach i nic dla niego jest nieważne. To jest ważne że ma piwko - gratulacje
          w dziedzinie priorytetów życiowych. Jeśli już zabierze się za porządki domowe,
          to w przeciwieństwei do głupitkiej żony, sprytnie sięga po cilit i zamiast
          szorować w pocie czoła glazurę, gra sam z sobą w szachy. ON jest też napoleonem
          grającym w totka. Nic tylko współczuć takich "mężczyzn".
          jendym słowem bujda na resorach.
          To w teleekspresowym skrócie.Długoby o tym pisać.
          A ankietę chętnie wypełnie.
          • qcharzowa do Marghot 07.12.04, 12:24
            Dzięki śliczne! Musze namówić męża na tą ankietę, tylko biedaczek nie ma tak
            dużo czasu - pracuje... w przeciwieństwie do mnie, która w pracy spędzea na
            forum wiele czasu.
            • marghot Re: do Marghot 07.12.04, 12:32
              może to i czasochłonne, ale później o wiele łatwiej będzie wyciągać wnioski gdy
              ileś tam osób odpowie na te same pytania :)
              powodzenia
    • invicta1 Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 11:16
      ostatnio widziałam, że proszek do prania reklamował facet Hajzer/Chajzer? chyba-
      rewolucja czy co?
      • qcharzowa do invicta 07.12.04, 11:22
        dzięki za cenną uwagę, rzeczywiście, jest taka reklama, chyba średnio udana
        zresztą :) Czytałam że głos faceta budzi większe zaufanie, dlatego większość
        reklam jest czytanych przez panów, nawet jeśli na ekranie jest pokazana kobieta.
        • invicta1 Re: do invicta 07.12.04, 11:26
          mnie rozśmieszyła i trochę zażenowała ta reklama taka "na siłę" i ten "aktor"
          sztywny jak kij od szczotki:)
      • Gość: blah Re: pomożecie w ankiecie? IP: 81.21.197.* 07.12.04, 11:43
        jest wiecej takich "rewolucyjnych" reklam : zmywrka bosch - on mowi "nie chcialo
        mi sie zmywac" czyli to on mial pozmywac ale nie chcialo mu sie (jej tez nie
        wiec kupili zmywrke), serki plesniowe - on czeka w domu z serkiem ona wraca
        wieczorem, malinowy redds - babeczki, maliny nie odpuszczaja tylko cisna te
        ciezarowke tak jak chlopaki, taka reklama balsamu po goleniu - jego piecze geba
        bo uzywa wody a przechodzi panna i mowi "a balsam" i problem rozwiazany i sa
        chyba ze dwie takie reklamy gdzie para gotuje wspolnie :)
        • qcharzowa dziękuję Wam wszystkim 07.12.04, 12:14
          świetne opinie! na pewno się przydadzą. Wiedziałam, że kuchenni pomogą w tej
          kwestii również. W końcu nie tylko na kuchni nasze życie się opiera... reklamy
          też czasem oglądamy w przerwie między mieszaniem sałatki :)
      • lunatica Zygmunt Chajzer - problemy przez reklamę 07.12.04, 11:43
        Chajzer odsunięty
        www.medialink.pl/?kat=6&id=17687
        Kłopoy Chajzera
        www.medialink.pl/?kat=6&id=17559
      • jasmina_tdi Pomożemy! 07.12.04, 11:52
        Ja tam widzę wymuszony kompromis. Nawet jesli mężczyzna pojawia się w kuchni
        lub w łazience, to tylko i wyłącznie z powodów:

        a) pouczyć głupią kobietę, która po 30 latach spędzonych nad pralką franią nie
        potrafi porządnie wyprać mężowskich skarpetek, nie mówiąc już o tym, że
        skleroza schowała jej odkamieniacz do pralki, i teraz Jasio znów spóźni się do
        szkoły
        b) spuścił zonę z łańcucha na dwa kwadranse i teraz się frustruje - dzwoni do
        niej, śpiewa przez telefon przy akompaniamencie wrzeszczącego niemowlaka, a w
        tle koszmarny bałagan, który posprzątają tylko renomowane środki czystości, za
        które mąż zapłaci kartą VISA (zona nie płaci; nawet gdy stanie się babcią VISA
        International zafunduje jej pudełko najtanszych truskawek, bo wyrodny
        metroseksualny wnuczek zrobi debet na nową zawartość swojej szafy);
        c)jest wiecznym podrywaczem, którego studzi tylko umiejętnie podkręcona przez
        żonę klima w nowym aucie (wieczna faza drogich zabawek, a dla żony najtańszy
        gó..any krem na zmarszczki reklamowany przez tryskające kolagenem podlotki),
        którego nic nie studzi (znów auto, i zmnieniająca się zawartość przedniego
        fotela), czy życiową pierdołą, która woli wysokokaloryczny makaron mamusi, niż
        porządne ściskanko w bramie.
        d) o tym co dzieje się w alkowie szkoda wogóle pisać - facet woli molestować
        papugę, niż półnagą kobietę prosto z wanny (poza tym kazdy burak wie, ze nie
        dzwoni się lodem w szklaneczce) albo też jest kretynem, któremu majteczki w
        kropeczki rzucają się na oczy niczym jaskra. Kobiecie rzuca się conajewyzej ból
        głowy i - tu uwaga - niespodzianka - wredne kolezanki zamiast solidaryzowac sie
        z nia w wiadomej sprawie podsuwają jej prochy, po których ginie większosc
        bifidobakterii z jelita, i to męzczyzna - bohater musi naiwną niewiastę leczyć
        actimelem.
        e) gotowanie tez wypada żałośnie; większość jest jednak na tyle cwana, co by
        okrasić chemię ze słoika walcowaniem na kuchennym blacie; tango to jednak
        brudny taniec, zresztą co za róznica, jak zawsze tanczą młode i chude, a
        sprzatają stare i grube.
        f) na wycieczkach facet zawsze dostaje alergii, to skomplikowane zjawisko bo
        żona i dziecko również jej dostają w ramach jakiejs wydumanej solidarności, w
        takim złożonym przypadku koi sam sexi głos lektora (przypominacie sobie
        reklamę, w której czyta coś, co nie było by Czubówną Krystyną???)
        g) święta to najsmutniejsza sprawa w reklamie - małe chłopaczki to drobne
        cwaniaczki (swoją droga ile trzeba miec tupetu w wieku 7 lat, żeby za pomoca
        filiżanki kawy zwabić do domu kilka obcych osób!), duze chłopaczki to drogie
        zabawki, a kobiety? Kobiety czeka tylko góra brudnych garów z łopatką do
        tłuszczu, albo powroty i chwila matczynej nostalgii znów przy filiżance tej
        pierdzielonej kawy, jakby nikt nie mógł zapamiętać, że już 60 sek wcześniej,
        jakiś szczeniak z sąsiedztwa obdarował nią pół ulicy.

        Alleluja!
        • ks40 Re: Pomożemy! 07.12.04, 13:24
          Odpowiedź cudowna! Cymesik! Pzdr.
          • jasmina_tdi Re: Pomożemy! 07.12.04, 15:06
            Kilka lat pracy w reklamie wyprało mi mózg w zupełnie inną stronę niż
            przewidywał pracodawca :)

            ks40 napisała:

            > Odpowiedź cudowna! Cymesik! Pzdr.
          • wojtusia Re: Pomożemy! 07.12.04, 18:51
            Dla mnie wprost przeciwnie.Coś jakby na pytanie - co tam w szkole, dziecko
            odpowiedziało - znowu się czepiasz.
            A nie, nie mówi się dziecko tylko szczeniak.
    • libra.a Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 11:54
      lepiej niech mąż zrobi ankietę, to mu będzie łatwiej analizować i wyciągać wnioski i w ogóle lepsza "obróbka" będzie.
      ale i bez ankiety napiszę kilka słów:
      kobieta w reklamie ma gotować, sprzątać, tylko nieliczne mogą sobie pozwolić na komórkę (a i tym towarzyszy mężczyzna), do tego ma nie mieć zmarszczek, machać rzęsami jak wachlarze i ładnie pachnieć; i niezależnie czy przy garach czy w górach to zawsze ją coś boli (głównie głowa lub ma bóle menstruacyjne).
      mężczyzna natomiast jest pachnącym i gładko ogolonym macho, z piwem w garści, komórką przy uchu i wygraną w kieszeni.
      za to po równo mają grypę, katar itp.
      ale ostatnio zdarzają się też wyjątki, kiedy to mężczyzna zajmuje się dzieckiem, a kobietę zatrzymuje policja (ale tu znowu sterotyp o kobietach kierowcach) albo wychodzi na spacer a kobieta ma czas dla siebie (ale znowu na kobiece sprawy: jogurt i fatałaszki).
      nawet kobiece spotkanie przy piwie poprzedzają wędrówki po sklepach.
      podsumowując: wizerunek kobiety i mężczyzny w reklamie odzwierciedla tradycyjny podział ról i rewolucyjnych zmian nie widać, choć co jakiśczas pojawiają się jakieś odstępstwa od tej zasady, to i tak niewiele wnoszą do ogólnego odbioru.
      moja refeksja: takie przedstawianie nie jest czymś złym, bo produkt ma trafić do jak największej liczby odbiorców, a póki co przeważają gotujące żony i piwosze mężowie
    • anchan Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 12:19
      Z reklam wyłaniają się 2 modele kobiet
      1) Matka Polka karmiąco-piorąca, opisana tu dość dokładnie
      2) Raczej nie matka, ale osoba, której jedynym celem życiowym jest osiąganie
      rozkoszy przy pomocy: szamponu, mydła w płynie, mydła w mydle, balsamu do
      ciała, sera, jogurtu, czekolady, kawy, papieru toaletowego, odsmradzacza i
      diabli wiedzą czego jeszcze.
      Proporcje obu modeli od lat bez zmian.
    • Gość: zorientowana Re: pomożecie w ankiecie? IP: 213.17.230.* 07.12.04, 12:31
      Ja tu nie chcę robić za kubeł zimnej wody, ale...
      Reklamy są po to, żeby lepiej sprzedawać towary. Lepiej tzn. większej ilości
      ludzi, a ci są tacy jacy są. Jaki obraz społeczeństwa wychodzi (na zimno, bez
      emocji) z ankiet pod takie społeczeństwo robi się reklamy. I nic nie pomogą
      idealistyczne nawoływania, bo reklama ma sprzedawać towar realnemu klientowi, a
      nie wymyślonemu. Oczywiście czasem reklama jakby kogoś próbuje nieco
      dowartościować, ale to już dalsze zawiłości tematu.
      Towary luksusowe dla tzw. zamożniejszych przedstawiają kobiety wykształcone, bo
      w tych kręgach społeczeństwa łatwiej o rzeczywiste równouprawnienie i pani nie
      gania tylko ze ścierką od kurzu milutko się uśmiechając.
      Jak się zmienimy, to i reklamy się zmienią:)
      • Gość: jacek1f do zorientowanej IP: 81.210.22.* 07.12.04, 12:38
        Jaki obraz społeczeństwa wychodzi (na zimno, bez
        > emocji) z ankiet pod takie społeczeństwo robi się reklamy.

        Wlasnie dokladnie tak jak Ty napisalem, tylko z nuta zaniepokojenia. Nie z
        powodu reklam, tylko świata jaki odbija sie w nich. I tych ankiet bez
        emocji...:-(
    • mantha Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 12:53
      Generalnie kobieta ze śpiewem na ustach wykonuje te wszystkie czynności,
      ktorych wiekszosc z nas nie znosi (mycie podlogi, segregowanie ciuchow, pranie,
      zmywanie, polerowanie, szorowanie itd...), mam nadzieje, ze takie wciskanie
      kitu zemsci sie ktoregos pieknego dnia na pomyslodawcach tych wspanialych
      reklam.
    • emka_1 nowiec 07.12.04, 12:54
      proszę nie potraktuj tego jako złośliwość - na ten temat napisano już lekko
      licząc kilkaset prac. dobrze by było ,gdyby mąż sie zapoznał choc częścią, bo
      głupio byc posądzonym o plagiat, gdy się pisze "od siebie", to co napisali inni
      parę lat wcześniej. o odkrywczość przy tak sformułowanymm temacie będzie
      trudno. wypowiedzi szanownych przedpisaczy wskazują że stereotyp powstały w
      pierwszej połowie lat 90 tych trzyma się mocno, głownie w odbiorze
      reklamobiorców (wg. deklaracji z innych wątków tego forum odbiorców wyrywkowych
      i z założenia reklamie niechetnych), stąd tez trudno sie dziwić, ze
      reklamodawca nie jest skłonny z niego zrezygnować. niczego tak nie lubimy jak
      iść na łatwiznę:(
      ukierunkowanie pytań by sie przydało, bo wizerunek płci spełnia rolę służebną,
      jest chwytem taktycznym, o ile mamy doczynienia z reklama "przemyślaną" a nie
      zwidem powstałym skutkiem nadużycia amfy.
      czy chodzi o wszystkie reklamy emitowane przez tv, czy tylko polskie (powstałe
      bez szablonu globalnego). wszystkie reklamy od czasu prusakolepu czy też z
      jakiegoś okresu, znaczy bardziej konkretnie?

      ankieta, jakkolwiek odpowiedzi zebrane na forum będą mało reprezentatywne,
      powinna być. wypracowania niewiele pomogą:( btw. na jakim kierunku jest mąż?

      • qcharzowa do Emki_1 07.12.04, 13:10
        Emko, dzięki za Twoje uwagi, ale nie są trafne. Mąż pracę już kończy, uwierz
        mi, że przerzucił całą masę artykułów, książek,s tron internetowych na ten
        temat. Chodzi mu tylko jeszcze o poznanie zdania ludzi z jakiejś grupy, jak się
        okazuje to zdanie jest bardzo podobne u wszyskich. Mylisz się co do
        odkrywczości - ja uważam, że kazdy z nas ma coś ciekawego do powiedzenia na ten
        temat, w końcu każdy widzi po swojemu. To, o jakie reklamy chodzi, przecież
        zaznaczyłam - wczytaj sie w moje pytanie. Inni zrozumieli. Może wg Ciebie są to
        odpowiedzi nic nieznaczące, ale wg mnie jest to bardzo fajna odpowiedź od
        przychylnych pomagających. Tak po koleżeńsku. Oczywiście musiał się znaleźć
        ktoś, kto do konca nie zrozumiał, a chciał dodać coś od siebie.
        Dziwisz się, ze jesteśmy niechętni reklamom, które chcą w społeczeństwie
        utrwalić stereotyp kobiety - kury domowej i Matki-Polki? Chyba możemy się
        buntowac, bo wiele z nas się z tym nie zgadza. W koncu reklama odzwierciedla
        pewną hierarchię w społeczeństwie, uczy np. male dzieci jaka jest rola kobiety
        i mężczyzny - bo bardzo utrwala się ten wizerunek w głowach maluchów wbrew
        pozorom. Oj, dlugo by gadać.
        pozdrawiam
        • Gość: jacek1f tylko z tym wiekiem...:-( IP: 81.210.22.* 07.12.04, 13:15
          Qcharzowo, ... tylko z tym wiekiem... no tego,... z tą młodzieżą, młodymi
          ludźmi... to potraktujmy to szeroko :-))
          • qcharzowa do Jacka1f 07.12.04, 13:38
            Jacku,wszyscy jesteśmy młodzi duchem, to co jest w dowodzie osobistym nie jest
            istotne. Ważne, ze energiczni w kuchni i nie tylko - no i z siłami na pisanie
            na tym forum. Szczególnie, że Twoje odpowiedzi przychodzą w tempie
            natychmiastowym.

            pozdrowienia
            Aneta
        • jottka emka 07.12.04, 13:48
          ma rację i raczej ty nie zrozumiałaś sensu jej wypowiedzi niż odwrotnie - nie
          chodzi jej o podważanie wartości wypowiedzi forumowiczów czy też dezawuowanie
          pracy twojego męża, bo pisze wyłącznie na podstawie twoich postów, a z nich
          wyłania się, najogólniej mówiąc, chaos, w tym metodologiczny. na przykład:


          1. jeżeli mąż 'pracę już kończy', to jakim cudem nie wie jeszcze, jaki jest jej
          temat?


          2. co to znaczy 'polska reklama'? emka ma rację, pytając o ścisłą definicję
          pojęcia, bo w pracy naukowej trzeba ostro zakreślić granice badanego zjawiska,
          a nie zakładać, że 'każdy i tak wie, o co chodzi' (to ujdzie w artykule
          publicystycznym)


          3. piszesz, że mąż chciałby zapoznać się z opinią 'młodych ludzi' - ok, to
          znaczy, po pierwsze, w jakim konkretnie wieku? nastolatków? osób dorosłych
          przed 30tką? między 18-35? to są różne grupy o różnych oczekiwaniach i
          światopoglądach. po drugie - skąd wiesz, jaki jest wiek forumowiczów? mogą mieć
          równie dobrze 18, jak i 60 lat, a nie sprecyzowałaś we wstępnym poście, że
          chodzi ci wyłącznie o odpowiedzi ludzi w wieku od-do. innymi słowy, chcesz
          wyciągać wnioski nie wiadomo, na jakiej podstawie.


          4. niemal wszystkie posty sformułowane są wg tego samego schematu - obszerny
          opis reklam + krótki komentarz, że to fałszywy stereotyp. ale ty przecież nie
          prosiłaś o opisy reklam, bo te mąż sobie sam może obejrzeć, tylko o opinię na
          ich temat. to znaczy, potencjalni ankietowani powinni pisać, czy reklama a czy
          be podoba im się bądź nie i z jakiego powodu. tych elementów akurat tu brakuje.


          5. wygłoszone do tej pory opinie, acz słuszne i tak dalej:), nie wykraczają w
          najmniejszej mierze poza to, co juz na ten temat napisano w dziesiątkach
          artykułów i publikacjach naukowych, więc - o ile ty masz prawo o tym nie
          wiedzieć, bo jak rozumiem czym innym się zajmujesz - o tyle twój mąż powinien
          sobie z tego zdawać sprawę. a praca mgr wprawdzie nie jest pracą samodzielnego
          pracownika naukowego, ale ma świadczyć o opanowaniu podst umiejętności w tej
          mierze. czym innym jest miła dyskusja koleżeńska, czym innym praca naukowa.


          6. emka nie wyraża zdumienia niechęcią forumowiczów do reklam takich czy
          innych, tylko pisze, że reklamy tworzy się na konkretne zamówienie klienta i -
          jak dowodzą liczne artykuły na ten temat - w naszym kraju z reguły po
          najmniejszej linii oporu. forumowicze raczej nie są tu grupą reprezentatywną
          jako idealni odbiorcy tych reklam.
        • emka_1 do qcharzowej:) 07.12.04, 13:51
          zaznaczyłam, widac nie dość wyraźnie, że nie pisałam powodowana złośliwością,
          wręcz przeciwnie. prawem dobrej żony jest bronić męża:) nie wiem gdzie twój mąż
          szukał, że nie znalazł, może nie szukał wśród prac magisterskich? proszę weź
          pod uwagę, że się nie czepiam, zeby zrobić ci przykrość, ale na własne oczy
          widziałam kilkadziesiąt, niemal identycznych, bez względu czy pisali je na
          marketingu, komunikacji społecznej, socjologii czy nawet psychologii.

          przeczytałam twojego posta jeszcze raz, specjalnie bardzo powoli, tak na
          wszelki wypadek, gdyby z moim rozumieniem tekstu wystąpiły kłopoty, niestety
          dalej nie widzę ani ramy czasowej ( a w odpowiedziach forumowiczów pojawiają
          się reklamy z bardzo róznych lat) ani tez sprecyzowania co to sa te polskie
          reklamy. wybacz, ale teza o wizerunku matki-polki utrwalanym za pomoca włoskiej
          czy niemieckiej reklamy mnie bawi.
          nie twierdzę, że odpowiedzi forumowiczów są nic nie znaczące. stwierdzam
          jedynie że nie są reprezentatywne z punktu widzenia reguł prowadzenia badań.
          nic więcej.

          nie dziwię sie niechęci do złych reklam, nie sądze jednak, żeby reklama, nawet
          przy swej powtarzalnośći była w stanie utrwalić stereotyp. stereotypy są w nas,
          bez względu na to czy oglądamy reklamy, czy nie.

          pozdrawiam i życze mężowi obrony na piatkę.
    • monia_77 Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 13:16
      Nie czytalam wszystkim poprzednich wypowiedzi bo dluuugie sa, a dzis mam szal
      pal.

      Odnosnie tematu to media i reklama wykreowaly skutecznie mezczyzne
      metroseksualnego cokolwiek z tym slowem sie wiaze to glownie chodzi o
      zadbanego, pachnacego z manicure i ......... co na tym forum wazne stojacego
      takze przy garach. Sa np. dwie reklamy sera Valbon i garnkow Ingenio gdzie
      kobieta jest przedstawiona jako zapracowana, nowoczesna kobieta sukcesu, a
      mezczyzni przy garach. Jest pewna ewolucja w tym temacie i zmienia sie juz
      podejscie do kobiet. Metroseksualni mezczyzni reklamuja wody po goleniu, pasty
      do butow, samochody etc. Idealni zadbani modele.

      Kobiety - tak jest pare reklam gdzie to kobitka gotuje zupe z kostki albo z
      koncenratu, badz robi obiad ze sloika i gotowe pyzy, ale to tez jest moim
      zdeniem ruch w temacie "ze taka zarobiona to ze sloika". Wszystkie produkty
      maja za zadanie "ulatwic" kobiecie prowadzenie gospodarstwa domowego. Niestety
      przebija ciagle w niektorych reklamach stereotyp kury domowej no i nic na to
      nie poradzimy bo kobiet takich mnostwo. Aczkolwiek np. babcie zaczynaja byc juz
      w reklamach postrzegane jako nowoczesne i chetne do wyzwan np. chrupanie
      chipsow, co moim zdaniem jest jakas abstrakcja dla wspolczesnego polskiego
      emeryta.

      No i reasumujac kobiety sa juz postrzegane w reklamach jako i pracujace i
      prowadzace dom i nowoczesne, mezczyzni sa przedstawiani roznie, czasem na wzor
      kobiety (przyklad reklamy garnkow czy Valbon czy nawet srodkow czyszczacych)
      ale tez sa prezentowani jako idealni macho (reklamy kosmetykow ostatno Axe,
      Nivea) co tez uderza w zniewiescialosc gatunku meskiego ;-))

      No ale chyba nie na temat napisalam.
      • qcharzowa do Moni 77 07.12.04, 13:30
        Moniu, bardzo na temat, dzięki. Ja również uważam, że od niedawna tak popularne
        na zachodzie pojęcie metroseksualnego faceta pojawia się coraz częściej w
        naszych reklamach, i dobrze. Bardzo słusznie to zauważyłaś wg mnie. To właśnie
        ta zmiana w wizerunkach od momentu pojawienia się pierwszych reklam tv i
        ogólnie wizerunku faceta w społeczeństwie po roku 1989. Serdeczne dzięki.
        • invicta1 no to dodam tylko, że lubię reklamy z nagimi 07.12.04, 13:42
          mężczyznami; a co to tylko kobiety można rozbierać? była kiedyś taka reklamówka
          w telewizji wody po goleniu bodajże Lacoste gościu fikał na gola i
          przytrzymywał wiadomo gdzie mały ręczniczek-bardzo estetyczna była to reklama;
          szkoda, że kontrowersyjna swojego czasu reklama prasowo/bilbordowa YSL nie
          przeszła, bo było na co popatrzeć:)
          aha-wyłączam głos w czasie reklam, bo w tv zaczęli robić wtedy jakoś
          donosniejszy dźwięk-zauważyliście? samo zmienianie kanałów już nie pomaga, bo
          puszczają bloki w tym samym mniej więcej czasie-więc robię "MUTE" i idę coś
          zjeść, albo wykonuję zaległe telefony itd
          • monia_77 Re: no to dodam tylko, że lubię reklamy z nagimi 07.12.04, 13:56
            Oj tez pamietam ta reklame YSL zapach M7 chyba, no model byl boski, ten
            owlosiony tors i cialo uhmmmmmm, no i widzialam reklame ktora byla we Francji
            na golasa, bo u nas to niestety tors tylko pokazywany byl ;-(( A co, My kobitki
            tez sobie lubimy popatrzec ;-))No i reklama zadzialala na mnie na tyle ze
            zapach kupilam mojemu chopu i faaaajny byl taki.
            • invicta1 MONIA77!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.12.04, 13:58
              jest gdzieś w sieci ta reklama YSL na golasa?
              • monia_77 Re: MONIA77!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.12.04, 14:18
                Nie wiem bo nie szukalam wiem ze w wielu Panstwach reklama byla zabroniona w
                full wersji ze wzgledu na hmm golasa ;-))Nie wiem tez kto byl modelem, ale wiem
                ze duzo kontrowersji wzbudzil koncern YSL za smialosc w temacie. Swoja droga
                jak na moj gust zapachowy uwazam ze robia rewelacyjne zapachy meskie.
              • monia_77 Re: tylko dla doroslych ;-)) 07.12.04, 14:26
                Hmm no znalazlam sporo info w google na temat tej kampanii. Jak ktoras z Pan
                sobie zyczy to prosze wejsc na link. Tylko facet jest serio nagi i ........ jak
                ktos sie poczuje zgorszony to chcialabym powiedziec, ze to tylko reklama.

                perso.club-internet.fr/jord.duval/imageview.html?i=YSL/ysl-perf_samuel-de-cubber_002.jpg
                • invicta1 Re: tylko dla doroslych ;-)) 07.12.04, 14:40
                  dzięki Monia!!! ale miło się zrobiło a YSL to moja ulubiona marka kosmetyków:)
                  miłego dnia
          • Gość: serenissima Piękny i goły!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:41
            Pamiętam, pamiętam:)))
            Reklamówka z tym adonisem odzianym wyłącznie w zapach Lacoste emitowana jest
            zawsze w okolicach Bożego Narodzenia. Jej adresatem są oczywiście kobiety!!! Co
            by tu kupić męzowi pod choinkę??? Krawatka była, płyta była, lutownica (której
            domagał się stanowczo!) była... W tym roku dostanie wode kolońską Lacoste!!!
            Może on tez, tak jak ten Apollo...

            Już czas najwyższy!!! Lada dzień, lada godzina spodziewam się kolejnych
            emisji:)))
    • Gość: serenissima Re: pomożecie w ankiecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:09
      Alez oczywiscie, faceci wystepuja w reklamach proszkow do prania i
      innych "produktow szybko zbywalnych"!
      Zazwyczaj spokojnym tonem, wolno i z godnoscia przemawiaja do stada kobiet w
      typie "gęś".
      To są moi drodzy EKSPERCI!!!
    • Gość: Aleksandra Re: pomożecie w ankiecie? IP: *.icpnet.pl 07.12.04, 17:14
      Wizerunek faceta/kobiety zalezy od tego kto jest grupą docelową tej reklamy!

      Reklamy dla kobiet:
      Facet-pomocnik,ekspert,doradca "kochanie,czy wiedzialas,ze produkt X ..",niezastąpiony,kompetentny,pomyslowy,sprawny fizycznie,wzbudza zaufanie,poczucie bezpieczenstwa(reklamy środków czystości,farmaceutyków,usług)

      Facet -adorator,czarujący,usmiechniety,docenia kolor nowej farby do wlosów,lub zostaje zniewolony zapachem perfum,"kochanie,twoje włosy są teraz takie...",ogląda się za bohaterką reklamy na ulicy,sympatyczny przystojniak,obiekt pożadania którego zdobędziesz używając produktu X(reklamy kosmetyków,ubrań)

      Kobieta-gospodyni domowa,lubi to co robi,perfekcyjnie prowadzi dom,wazne jest dla niej uznanie ze strony męża/teściowej/sąsiadki/dzieci,zaskakuje wszystkich swoją pomyslowoscią,umiejętnością rozwiązywania problemów,zdolnosicami kulinarnymi (reklamy art.spożywczych)

      Kobieta-niezależna(niższa grupa wiekowa)bardzo dba o figurę,cerę,włosy;odważna,otwarta na nowości,żyje w szybkim tempie,robi karierę(lub ją planuje),podejmuje wyzwania,pewna siebie,otoczona przyjaciolkami(udziela im rad lub sama je dostaje "czy próbowalaś już nowego X ?")towarzyska,zawsze na czasie,zawsze modnie (reklamy czasopism,kosmetyków)

      Reklamy dla mężczyzn:

      Facet-kumpel,nie wyróżnia się niczym z wyglądu,jeden z wielu,zawsze można na niego liczyć,honorowy,nie jest wylewny,mówi krótko i na temat,ma poczucie humoru,należy do zgranej paczki,spedzającej wspólnie wolny czas,(reklamy piwa)

      Facet-autorytet,specjalista w danej dziedzinie lub człowiek sukcesu,przystojny,dobrze ubrany,pewny siebie,prezentuje swoje dokonania,doświadczenie,profesjonalista,lubi walczyć i wygrywać,niezależny,indywidualista(reklamy usług,towarów luksusowych)

      Kobieta-by zdobyc jej uznanie/zainteresowanie/uwieść/zauroczyć należy używać produktu X,atrakcyjna,seksowna,nietuzinkowa,wymagająca,jest wyzwaniem,(reklamy kosmetyków)
    • aankaa Re: pomożecie w ankiecie? 07.12.04, 18:35
      kobieta - brudas i niemota (te wszystkie czyściki, proszki, calgon) albo
      cierpiąca dolegliwości, albo gotująca "tylko dzięki" chemii Knorr'a itp

      zdażył się (raz ?) i niedomyślny pan (ale tylko na początku, bo później -
      jakżeby inaczej) okazuje się geniuszem kuchennym - reklama niebieskiego serka
      śmierdzielka

      btw - dlaczego kobiety w reklamach są takie beznadziejne ??? :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka