IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 11:04
że niby jak ..
uprażyć sezam seeds
i utłuc moździeżem?
czy jak?
Obserwuj wątek
    • Gość: Miszka Re: tahini IP: *.chello.pl 15.05.02, 22:14
      To faktycznie miazga sezamowa ale z tego co wiem o kuchni bliskowschodniej, a
      wiem troche, nikt tego sam nie robi. Tahine trzeba kupic gotowa. Nie wiem skad
      piszesz, mozna ja dostac w sklepach z arabskimi produktami.
      Co Ci wyjdzie jak utłuczesz sezam... tego nie wiem, moze cos podobnego a moze
      nie...
      Gotujesz cos dobrego ? Mniam ?
      • Gość: sz Re: tahini IP: *.atr.bydgoszcz.pl 16.05.02, 11:45
        Gość portalu: Miszka napisał(a):

        > To faktycznie miazga sezamowa ale z tego co wiem o kuchni bliskowschodniej, a
        > wiem troche, nikt tego sam nie robi. Tahine trzeba kupic gotowa

        Harisse tez niby trzeba kupić gotową
        koledzy arabowie z medycyny powiedzieli jak to robić
        i juz mozna po domu
        zadne mecyje
        we Fracji byle chłop z mlekiem i piwniczka z miarę stabilną wilgonoscia i temp.
        robi sery podpuszczkowe z porostem plesniowym a Polsce wielkie mleczarnie nie
        potrafia zrobić dobrego sera podpuszczkowego choćby twardego ...
        i już!
        • Gość: Miszka Re: tahini IP: *.chello.pl 16.05.02, 16:07
          Wszystko sie zgadza. Harise mozna zrobic w domu, zaden problem, jesli chcesz
          sluze przepisem. W wielu arabskich tradycyjnych domach robi sie ja samemu do
          dzis . To samo jesli nie mozna jej kupić. Ale z tahina sprawa troche inna,
          nigdy nie spotkalam sie z tym zeby ktokolwiek robil ja sam. Byc moze masz racje
          ze to zaden problem...

          Co do smaku o ktorym piszesz w kolejnym poscie, to troche jak halwa ale nie
          slodkie (pomijajac konsystencje) ... wiec watpie czy sezam jest prazony, raczej
          nie. Uzywam jej dosyc czesto ale nie potrafie Ci nic wiecej powiedziec. Moze
          jeszcze jedno.... olej sezamowy uzywany w chinskiej kuchni jest z prazonego
          sezamu - jest ciemny i ma zdecydowanie inny zapach; tahina jest jasna, w koloze
          halwy. Jakby co sprobuj z nie prazonego sezamu. :)
          I powiedz czy cos wyszlo. Zawsze dobrze wiedziec.
    • _enola Re: tahini 16.05.02, 00:07
      To pasta, dosyc plynna. Miele sezam do chleba w mlynku do kawy, wychodzi dosyc
      suchy, wiec nie sadze, zeby ci wyszla pasta za pomoca mozdzierza...
      • Gość: sz Re: tahini IP: *.atr.bydgoszcz.pl 16.05.02, 11:42
        chodzi bardziej o nute zapachowo smakową prazonego sezamu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka