Dodaj do ulubionych

KULINARNE SUKCESY ROKU 2004

24.12.04, 13:35
Zacznę więc od moich własnych. Jestem początkującą kucharką dlatego moje
sukcesy będą raczej mało "wykwintne", ale dla mnie bardzo znaczące :-)

Placki ziemniaczane z sosem pieczarkowo-bekonowo-śmietanowym
Pierś z kurczaka z rockpolem
Krupnik jak robi mój Tata
Naleśniki z nadzieniem do ruskich.
Gofry, które ZAWSZE wychodzą

Na razie tyle :-)
Obserwuj wątek
    • jacek1f Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 24.12.04, 13:42
      Ja nieskromnie powiem, ze nie narzekam w ogole na kulinarne przygody, ale
      dzieki Wam i temu Forum - w tym roku - MUFFINKI rulezzz (rządzą!) :-))))
    • mika_p Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 24.12.04, 22:43
      Temu Forum zawdzięczam myśl o pierniczkach, przepis na pierniczki i motywację
      do czynu. Resztę wykonałam we własnym zakresie i mam od tego roku nowa
      świąteczną tradycję.
      Temu Forum zawdzięczam też informację o istnieniu cebulaków najlepszych do
      piwa, przepis na cebulaki i motywacje do czynu wielokrotnie powtórzonego.

      Dziekuję.
    • nobullshit Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 24.12.04, 23:20
      Ja dzięki forum wielokrotnie straciłam w tym roku (kucharskie)dziewictwo.
      Bo i z małżami, i z kurkami, i z mnóstwem rodzajów mufinków, z zupą czosnkową
      Giezika, z pulpecikami Cynamoon, a ostatnio z plackiem herbacianym
      i z puddingiem z łososia.

      I w ogóle nabrałam odwagi do (kuchennych) nowości i ekperymentów.
      Za co Wam wszystkim dziękuję.
      • Gość: Cynamoon Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 23:28
        A dla mnie najcenniejszym sukcesem tegorocznym jest pieczenie chleba!
        Za co jestem forum niewymownie wdzieczna!!!
        • kragmel Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 24.12.04, 23:38
          Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

          > A dla mnie najcenniejszym sukcesem tegorocznym jest pieczenie chleba!
          > Za co jestem forum niewymownie wdzieczna!!!

          a ja za moje drożdżowe bułki popełnione kilkakrotnie :)
          oraz natchnienie i odwagę, dzięki którym powstał mój pierwszy w życiu tort.
    • Gość: X Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 IP: *.kabel.telenet.be 25.12.04, 02:42
      moje osiagniecia to dzieki forum zrobilam pierwsze pierogi (te sflaczale ale
      pyszne)
      Nastepnie uszka do barszczu bo zawsze sie wykrecalam inna zupa :grzybowa ,
      krewetkowa a w tym roku planowalam ugotowac malze ale dzieki forum zrobilam
      barszcz z uszkami i bardzo smakowal (z miesem byl ten barszczyk ale bardzo
      dobry i mojemu smakowal co zwykle zup nie jada)
      Nastepnym moim osiagnieciem bedzie zrobic cos z soczewicy bo przejrzalam
      forum i czuje co w trawie piszczy
      oraz te mufinki przewijaja sie ciagle i trzeba bedzie sprobowac widzialam juz
      do nich papierki w sklepie
      • pejsik Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 25.12.04, 13:49
        no mnnie forum tez natchnelo do pierniczkow. ale ja ogolnie uwielbiam
        eksperymentoac i prawie zawszewymyslam cos sama. dumna jestem najbardziej ze
        zrobienia salatki Coleslaw na ktora znalazlam przepis w necie. bo zrobic ja nie
        jest sztuka, to chyba jedna z najprostszych surówek - ale ja od dlugich lat
        chcialam by smakowala jak ta z KFC. I nareszcie sie ualo. He,he.
    • Gość: eeeewa Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 15:35
      Moim najlepszym daniem w 2004 roku były naleśniki ze szpinakiem i serem
      ricotta, i ryba w sosie rokpolowo-szpinakowym. Nawet moja córka, która nie
      lubiła szpinaku teraz pałaszuje te potrawy ze smakiem.
      • Gość: noida Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 16:30
        Absolutnie muffinki! Na dodatek rodzina się zachwyciła i kupiła mi pod choinkę
        książkę muffinkową. Teraz dopiero będą grubi...
        • Gość: siwa Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 IP: *.adsl.solnet.ch 26.12.04, 19:04
          najwiekszym moim sukcesem dotyczacym kuchni jest samodzielne przygotowanie
          swiat. pierwszy raz bylismy z mezem tylko we dwoje i przygotowanie wigilijnego i
          swiatecznego menu spoczelo na mojej glowie. no, z wydatna pomoca glowy meza. w
          zwiazku z tym pierwszy raz w zyciu pieklam piernik i rolade makowa. debiutem
          byla tez kaczka pieczona z jablkami (to juz na pierwszy dzien swiat)i kluski z
          makiem. z pomoca meza robilam pierogi z kapusta i grzybami, uszka do barszczu i
          sam barszcz. wszystko wyszlo naprawde super i jestesmy z siebie dumni. nawet
          kompot z suszu wyszedl mi taki dobry, ze maz pil go pierwszy raz od wielu lat.

          przy okazji swiat odkrylam tez, ze mam w domu prawdziwy skarb w postaci meza.
          przygotowal farsz do pierogow, ugotowal barszcz, walkowal ciasto na pierogi,
          usmazyl karpia. lepil ze mna te pierogi i uszka do polnocy 23 grudnia. w sama
          wigilie tez byl nieoceniony. dokonczyl przygotowania do kolacji, dzieki czemu
          mialam wystarczajaco duzo czasu, zeby sie umyc po calodziennym staniu przy
          garach i sprzataniu na zmiane. chociaz bylo mi troche przykro, ze nie moge sie
          spotkac z cala rodzina, to przygotowania do swiat sprawily mi naprawde duzo
          radosci.
    • gosiowo Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 26.12.04, 20:55
      a ja sie przemoglam
      i zaczelam piec drozdzowe
      i wychodzi! :)
    • giezik sosy 26.12.04, 21:04
      nie wyobrazalem sobie do niedawna (do teg roku), ze bede potrafil "szalec" sosami
      • iwu Re: sosy 26.12.04, 21:36
        Jestem na tym forum dopiero gdzieś tak od lipca - czyli niezbyt długo. Od
        początku:
        - czereśniowe clafoutis
        - kruche babeczki z owocami - przepis niegdyś zgubiony i odnaleziony dzięki
        forum
        - rydze
        - ciasto drożdżowe
        - cebulaki
        - zupa Giezika
        - pulpety i ciastka Cynamoon
        - dzięki forum nabyłam też książkę o muffinkach.
        Tyle pamiętam. Teraz jak zrobię coś nowego, to mój facet pyta czy to przepis z
        forum. :-)
    • emka_1 Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 26.12.04, 21:45
      po publicznym ogłoszeniu na forum,że drożdze mnie nie lubią, stworzonka się
      zawstydziły:)
      pierwszy raz makowiec drożdzowy wyszedł tak jak powinien, znaczy ciasto z
      odwiecznego przepisu wreszcie ma właściwą puchatość i miękkość. ciekawe czy to
      jednorazowy sukces:)
      • jacek1f Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 26.12.04, 21:47
        jesli Ciebie polubily drozdze, to moze Ty je tez polubisz?
        Mam na mysli Marmite....? Tu na Forum spotkalem wileu braci Marmaci :-), a i
        moze ktos nowy dolaczyl.
        pozdrowienia ślę.
    • dziuunia Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 26.12.04, 22:03
      To chyba nie tyle sukces ale odkrycie:kurki,które zjadłam pierwszy raz w tym
      roku dopiero.Zawsze myślałam że to jakiś tam pieprzowy grzyb;) niedobry,a tu
      takie zaskoczenie!
    • simona20 Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 26.12.04, 23:17
      Ja zapamiętam ten rok wyjątkowo, bo pierwszy raz w życiu zrobiłam coś do
      jedzenia co nie było ciastem (może pomijając kanapki). Stawiam w kuchni pierwsze
      kroki, więc zaczynam od rzeczy najprostszych. Ja tylko cos upichcę to rodzinka
      pyta czy to przepis z forum. Bardzo się cieszę, że was znalazłam, wszystkie
      wasze przepisy i podpowiedzi sprawdzają się w 100%.
      • kwieta4 Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 27.12.04, 00:05
        tort ormianski!!! dzieki sugestii kochanej Liski i pomocy ludzi dobrej woli w
        wyszukaniu przepisu. Dziekuje, do bylo naprawde piekne doswiadczenie smakowe,
        warte calego zachodu.

        Ps. pozdrawiam wszystkich serdecznie, w przerwie od ksiazek, ale dla
        urozmaicenia - rozgoraczkowana zapaleniem oskrzeli:(
        ze swiatecznym menu zdazylam, choc lektury Forum kompletnie musialam zaniechac.
        w Swieta myslalm o Was wszystkich, uroczych 'Tworcach' w Kraju i rozsianych
        dookola globu 'Ambasadorach Niepowtarzalnego Smaku Wspomnien'. Szczesliwego i
        tworczego Nowego Roku Wam zycze, Kochani.
    • julsza Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 27.12.04, 10:52
      moj sukces to tort orzechowy z kremem kawowym: upieklam sama ciasto (biszkopt
      orzechowy) i ukrecilam krem, ktory sie nie zwazyl!!! to byl absolutny szczyt
      moich ambicji kulinarnych, ktory oczywiscie przynosi ochote na dalsze tego typu
      wyzwania :)
      zycze wszystkim wielu sukcesow, mnoiejszych i wiekszych - nie tylko kulinarnych
    • Gość: alienor Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 IP: *.crowley.pl 27.12.04, 11:39
      Najwiekszy sukces i najwieksza radosc: nauczylam sie piec chleb. Nie kupujemy
      juz pieczywa. Najwieksze przeboje tego roku to chleb prowansalski i bulki
      imbirowo-cynamonowe z siemieniem.
      Liczne sukcesy i mnostwo satysfakcji dalo mi pieczenie tart (porowa, ech!).
      Waham sie, czy mufinki zaliczyc do skukcesow, bo tak latwo sie je robi...
      Powiedzmy ze bylo to raczej odkrycie roku.
    • barbamamaa Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 27.12.04, 12:04
      GOŁĄBKI !!
      Zrobiłam po raz pierwszy (i dwa tygodnie później po raz drugi) w życiu.
      Wiedziałam i widziałam, jak to się robi, tylko nigdy nie mogłam się
      zmobilizować i zrobić własnoręcznie. Pierwszym razem wyszło mi 20, bo zabrakło
      mięsa, a drugim 26.
    • lis_ka Re: KULINARNE SUKCESY ROKU 2004 27.12.04, 12:35
      Myślę, że 'przed forum' nie za bardzo umiałam gotować. Owszem piekłam mnóstwo
      ciast i w tym się czułam mocna, ale dopiero dzięki Wam odkryłam w sobie miłość
      do kucharzenia. Trudno mi wymieniać wszystkie przepisy, ale nigdy nie sądziłam
      np, że uda mi się ugotować żurek z prawdziwego zdarzenia ani też, że zacznę
      piec chleb.
      a niewątpliwym sukcesem było dla mnie wirtualne spotkanie tylu bratnich dusz,
      chętnych do pomocy.
      I za to wszystkim bardzo dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka