07.01.05, 09:20
Słuchajcie mam przed sobą masło pn.: osełka śmietankowa" i, dzięki Ci o
Panie, bo dotąd żyłam w nieświadomosci: myslałam, że masło robi się ze
śmietany i takim sposobem zawartość masła w maśle (pamiętacie: zawartość
cukru...?) wynosi 100%. Ale nie! W rzeczonym smarowidle zawartość jest inna:
tłuszcze roślinne 50%, tłuszcz mleczny 15%, barwnik identyczny z naturalnym
beta-karoten, lecytyna E322, emulgator E471, aromat identyczny z naturalnym.
Rozumiem, że jest to produkcja na skalę przemysłową ale żeby E322 czy E471?!
Obserwuj wątek
    • babeczkaa Re: MASŁO! 07.01.05, 09:34
      niestety nie kupiłaś masła tylko "osełkę śmietankową tłuszczy różnych". To właśnie ostatnio mój największy problem bo trudno jest znaleźć w sklepie na półce produkt z napisem "masło", wszystko co widze to jakieś śmietankowe osełki. Ten temat był tu już wałkowany...pozdrawiam
    • dziuunia Re: MASŁO! 07.01.05, 09:35
      Niestety trzeba czytać dokładnie co jest na opakowaniu napisane.Masło prawdziwe
      powinno mieć min.82% tłuszczu i tym się nalezy kierowac przy kupnie.
      • rezurekcja Re: MASŁO! 07.01.05, 11:23
        dziuunia napisała:

        > Niestety trzeba czytać dokładnie co jest na opakowaniu napisane.Masło prawdziwe
        >
        > powinno mieć min.82% tłuszczu i tym się nalezy kierowac przy kupnie.


        maslo smietankowe ma 73,5% tluszczu.

        Przy zakupie nalezy patrzec na sklad tego masla. Jesli jest napisane cos wiecej
        niz zawartosc tluszczu, to znaczy, ze margaryne maslana mamy w rekach.
        • dziuunia Re: MASŁO! 07.01.05, 12:05
          Masło śmietankowe lub stołowe zawsze miało mniejszą ilość tłuszczu i gorszy IMO
          smak od masła 'prawdziwego' z 82% tłuszczu.Zresztą tutaj piszą że 82% tłuszczu
          i tego należy trzymać:
          www.abc.com.pl/serwis/du/2002/0888.htm
          A tu o śmietankowym:
          www.ppr.pl/displaySection.do?_sectionPK=2461
          Chyba nie jednemu psu Burek jak widać ;)
          • rezurekcja Re: MASŁO! 07.01.05, 13:27
            dziuunia napisała:

            > Masło śmietankowe lub stołowe zawsze miało mniejszą ilość tłuszczu

            zgadza sie, podobno wiecej bylo za to wody

            > i gorszy IMO smak od masła 'prawdziwego' z 82% tłuszczu.

            o, a ja zdecydowanie wole stolowe (rzeczywiscie, ze ono sie nzywa stolowe, tak
            jest napisane na opakowaniu)

            > Zresztą tutaj piszą że 82% tłuszczu

            ba! ale stolowe z 73,5 to jedyne prawdziwe maslo w Hali Kopinskiej. Prawdziww,
            bo bez dodatku olejow oraz utwardzaczy i innej chemii mleczarskiej.

            > A tu o śmietankowym:
            > www.ppr.pl/displaySection.do?_sectionPK=2461
            > Chyba nie jednemu psu Burek jak widać ;)

            kiedys stolowe nazywano smeitankowym. Nie moge sie odzwyczaic. Zreszta
            smietankowego o nazwie smietankowe juz chyba nie ma?
            Musze to sprawdzic.
            • narcyza5 Re: MASŁO! 07.01.05, 13:46
              masło śmietankowe pod nazwą "masło śmietankowe" na opakowaniu jak było tak
              dalej jest. Od masła "zwykłego", oprócz zawartości tłuszczu (dla
              niezorientowanych, te pozostałe 18 czy 28 procent to w maśle woda) różni się,
              tak jak i wcześniej opakowaniem "zwykłe" ma kolor złoty, "śmietankowe" biały i
              tego trzymają się wszyscy producenci. Niestety nie dotyczy to odróżnienia masła
              jakiegokolwiek od produktów masłopodobnych, które występują w opakowaniach
              masłopodobnych i tych "złotych" i "białych". Nie ma więc rady, trzeba użyć
              oczu i wykazać odrobinę koncentracji, przed półką z nabiałem.
    • barbamamaa Re: MASŁO! 07.01.05, 10:10
      I na opakowaniu musi być wyraźnie napisane to magiczne słowo MASŁO (rzeczownik
      w mianowniku, liczba pojedyńcza), bo inwencja tfffurców nie zna granić. Bywa
      coś w kostce "maślane", "masłowe", "śmietankowe", "domowe", "rodzinne" itp.
      • em_es Re: MASŁO! 07.01.05, 12:00
        Mnie wychodzi, że najlepiej trafiam z masłem kupując takie na wagę, z różnych
        mleczarni kupowałam i jest ok - to takie w dużych "rulonach", chyba
        kilogramowych.
        • Gość: ewka Re: MASŁO! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 14:17
          a właśsnie w tych kilogramowych rulonach to nie jest masło
          • em_es Re: MASŁO! 07.01.05, 14:39
            Czy ja wiem? Nie chcę wszczynać kłótni nie mając etykiety przed oczami,
            sprawdzę w domu składniki, ale ilekroć z braku innego wezmę takie pakowane w ok
            200g podpisane oczywiście wołami MASŁO,t o napotykam paskudztwo masłopodobne,
            a z tych rulonów jakoś nie, normalne masło...
            • em_es Re: MASŁO! 09.01.05, 19:36
              Czepiam się dalej tego masła w rulonach :) To, które kupuję ma 82% tłuszczu i
              zero dodatków z serii E-ileśtam - czyli to masło a nie wyrób masłopodobny jak
              wyżej sugerowano. Miałam końcówkę opakowania i nie doczytałam się nazwy firmy,
              ale kupowałam różne i były ok, w przeciwieństwie do tych kalibru 200G w
              złotkach z napisem MASŁO - przy nich właściwie w 100 procentach nacinam się na
              masłopodobne..
      • martusia_25 Re: MASŁO! 07.01.05, 13:40
        I nie sugerujmy się słowem "masło" widniejącym na plakietce na półce... :-(
        Liczy się tylko to, co napisane na opakowaniu samego masła.
        W ten oto sposób weszłam w posiadanie kilku kostek czegoś wyjątkowo paskudnego,
        które to coś panie ze sklepu opisały na kartoniku jako "masło ostrołęckie" a ja
        głupia uwierzyłam im na słowo... :-(((
    • giezik sporo bylo 07.01.05, 14:52
      na temat oszukanczych praktyk producentow (w tym masla):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15251790&a=15251790
      • Gość: Maria Re: MASLO IP: 213.199.253.* 07.01.05, 17:19
        Jest w sprzedaży masło ekstra o zaw. tł. 82% - OSELKA GORSKA o wadze 300 g.
        [większe opakowania też są]. Pisze, że jest to produkt naturalny bez żadnych
        dodatków.
    • Gość: Pichciarz Re: Dla uśmiechu IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 17:11
      Nie masło, ale widziałem swego czsu w supermarkecie nowojorskim "sztuczną
      margarynę"!!!
      To może i "naturalne sztuczne masło prosto od krowy"?
    • Gość: pati102 Re: MASŁO! IP: *.net-serwis.pl 07.01.05, 17:23
      antyutleniacz i zageszczacz w margarynie nie jest niczym nadzwyczajnym. radze
      sprawdzac co znacza oznaczenia zanim sie zdziwisz:)
      • ampolion Re: MASŁO! 07.01.05, 17:30
        do kogo to i o czym?...
        • pati102 Re: MASŁO! 07.01.05, 17:40
          do ks40 o E..., ktore ja tak dziwia.
          • ks40 Re: MASŁO! 07.01.05, 20:16
            Dziwią nie dziwią, już się przyzwyczaiłam, że nawet w Herbapolu "naturalny sok
            malinowy" konserwowany jest benzoesanem sodu, ble :( Ale rzeczywiście ktoś
            wcześniej wspomniałam "osełkę górską", jest całkowicie w porządku. Jeśli w
            przyszłym tygodniu zobaczycie słup soli przed lodówką z masłem to będę ja ;)
            Chyba trzeba będzie się przyjrzeć składowi coby nie być zaskoczonym zawartoscią
            masła w maśle :D Pzdr.
          • ks40 Re: MASŁO! do pati102 07.01.05, 20:50
            Dziwią nie dziwią. Zdaję sobie sprawę, że jest teraz coraz więcej żywności
            konserwowanej. A co powiesz o naturalnym soku maliowym z Herbapolu
            konserwowanym właśnie benzoesanem sodu? Ble...
            Jeśli w przyszłym tygodniu zobaczycie słup soli przed lodówką z masłem to będę
            ja wczytująca się w zawartość masła w maśle ;D
    • Gość: mif Re: MASŁO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:23
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2483769.html
      Ciekawe, czy zaczną się lontrole u wszystkich producentów masła i czy masło
      sprzedawane w końcu będzie masłem.
      Podstawa: "Producentowi podrobionego masła grozi, że za całą partię towaru Urząd
      Skarbowy naliczy opłaty za dochody nienależnie pobrane."
      Czyżby???
      • Gość: giezik WRESZCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:45
        no cos zaczyna sie dziac.
        Na marginesie dzis kupilem maslo,w ktorego skladzie jest 82 proc i max 16 proc. wody. Nijak nie daje to 100 proc. :)
        • pati102 Re: WRESZCIE 09.01.05, 19:53
          pewnie dla tego, ze znajduja sie w nim tez sladowe ilosci bialka, i innych
          substancji
          • pati102 Re: WRESZCIE 09.01.05, 20:00
            a dokladniej "skladniki suchej substancji beztluszczowej (bialko, laktoza, sole
            mineralne)" za markiem jurczakiem "mleko- produkcja, badanie, przerob".
    • Gość: rozgoryczona Re: MASŁO! IP: 213.17.230.* 10.01.05, 08:19
      Specjalizuję się w szybkich zakupach w hipermarketach. Czasem przechodzę przez
      półki jak burza i nie marnuję czasu. Niestety zakup masła jest paraliżujący. To
      niby 100%-owe masło jest bardzo trudne do odnalezienia. Na półkach nie ma
      żadnych jednoznacznych oznaczeń. Papierki opakowań potrafią różnić się ledwie
      odcieniem.
      Irytuje mnie to bardzo, bo masło jest chyba najgorzej oznakowanym towarem. A
      ceny skaczą nieprzytomnie. Rozpiętości są powalające, a nie wiadomo skąd się
      biorą. Różnica na sukienkach diora i innych - jakby oczywista. A różnica
      kilkuset procentowa na małych kostkach nie wiadomo czego i leżących obok
      siebie...?
      • Gość: szadoka Re: MASŁO! IP: 212.160.172.* 10.01.05, 13:17
        a ja nie mam problemu, po prostu nie jadam ani masla ani innych smarowidel
        maslanopodobnych, moja lepsze polowa zajada sie rama albo masmixem i wszyscy sa
        szczesliwi.
        Pamietam jako dziecko umijalam maslo bedac na wakacjach u babci... moze to jest
        rozwiazanie dla tych ktorym mixy maslopodobne przez gardlo nie przechodza...
    • Gość: landsbergk Re: MASŁO! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 13:47
      Powiem tak szczerze, że nie rozumiem dlaczego aż tak narzekacie. Faktem jest,
      że wiele "maseł" tylko udaje masło i jest nim jedynie z nazwy, jednak na
      opakowaniach wyrobów masłopodobnych zawsze napisane jest: z dodatkiem olejów
      roślinnych, miks masła i olejów roślinnych, zawartość tłuszczów roślinnych 30%,
      albo po prostu podany jest skład surowcowy. Natomiast na opakowaniach masła
      napisane jest tylko i wyłącznie "masło", ponieważ masło składa się z masła. Tak
      właśnie kupuję masło, uważnie przyglądając się napisom na opakowaniach, ale nie
      zdarza mi się spędzić przy półce z masłem w takim powiedzmy hipermarkecie
      więcej niż pół minuty, ponieważ 1) już raczej wiem czego szukam, a których
      kostek "masła" w ogóle nie brać do ręki; 2) jak coś kosztuje 2,25 zł to na
      pewno nie jest masło. Nie nabrałam się na masło-margarynę od nie wiem kiedy. Z
      czym więc macie taki problem? Chyba, że u Was w ogóle nie sprzedają prawdziwego
      masła? Ale w to raczej nie uwierzę. Dla wyjątkowo opornych polecam masło
      President - bardzo smaczne, ale niestety francuskie, więc trochę
      niepatriotycznie jest je kupować.

      Pozdrawiam,
      Kasia
    • dispell Re:Dzisiaj trafiłem 15.01.05, 19:35
      na masło nie dość, że z emulgatorami to jeszcze z 5-cioprocentowym dodatkiem
      żelatyny - czytałem kilkakrotnie i na kilku opakowaniach - stało jak wół -
      MASŁO...)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka