Dodaj do ulubionych

menu na wesele

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:49
liczę na pomoc proszę popowiedzieć mi co ustalić na przyjęcie weselne w lecie
na 50 osób idę na spotkanie z organizatorem ,a on oprócz swej propozycji
czeka na moje sugestie a ja nie mam pomysłu,proszę o podpowiedz
Obserwuj wątek
    • dispell Re: menu na wesele 11.01.05, 22:51
      Myślę, że jeśli masz do czynienia z fachowcem to ma on do przedstawienia
      alternatywne propozycje. Ja zdałbym się na profesjonalistę - przynajmniej jeśli
      coś nie wyjdzie (odpukać) będziesz wiedziała komu dać w łeb...)))) Ale myślę,
      że wszystko bedzie jak marzenie...!!!
    • Gość: ulkamm Re: menu na wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:00
      Wazne: kuchnia musi wspolpracowac z orkiestra( albo dj )
      Rozpisz na godziny czas podania dan goracych i wrecz kuchni i komus od muzyki
      Wtedy masz zagwarantowany wlasciwy rytm, a nie sytuacje , ze leci
      szalony rock and roll a kuchnia wydaje gorace , goscie szaleja a danie stygnie
      Unikaj sytuacji porcjowanych dan goracych
      Maja byc polmiski- kazdemu w/g apetytu
    • Gość: Pichciarz Re: menu na wesele IP: *.proxy.aol.com 12.01.05, 04:46
      Specjalne forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=619
    • qcharzowa Re: menu na wesele 12.01.05, 10:07
      Margo, przede wszystkim jeśli to będzie dobry organizator, to słuchaj jego uwag
      co do ilości jedzenia. Jeśli ślub macie latem (gratuluję tak w ogóle, ja jestem
      3 lata po swoim), to nie zamówcie zbyt dużo gorących dań, bo to później
      zostaje. MY akurat byliśmy umówieni tak, że na drugi dzień robimy śniadanie dla
      gości przyjezdnych i oni się posilili tym, co zostało (a zostało i tak sporo),
      resztę jedzenia popakowano nam na wynos (tym też obdarzyliśmy gości spoza Wwy).
      Złudliwe są desery typu lody, ponieważ mogą się szybko rozpuścić. Myślę, że
      dobrze jest zacząć jakimś rosołem (choćby ze względu na przyjezdnych), do tego
      jakieś drugie danie (de volaille na przykład). Dobrze jest, kiedy na stołach
      przez cały czas stoją przekąski (uwaga z potrawami w galarecie, bo szybko
      odpływają). Może skorzystasz z moich podpowiedzi :)

      pzdr,
      Aneta
      • monia_77 Re: menu na wesele 12.01.05, 11:25
        Bylam na weselu w sierpniu i .....z moich obserwacji to bylo tego stanowczo za
        duzo i niestety niesmaczne.

        Podam Ci przyklad:
        Dania Cieple:
        1 danie: 2 zupy do wyboru: rosol lub flaki
        2 danie: panierowany sznycel z indyka z pieczarkami na wierzchu (PRL!!),
        tluczone kartofle z margaryna i pare brokul z marchewka
        3 danie: zupa gulaszowa w wersji a la strogonoff (breja za wspomnieniem miesa)
        4. barszcz z pasztecikiem

        Zimne przekaski wszystko przesadnie zdobione jakimis rozyczkami z marchewek,
        wstazeczki itp i jak na moj gust WIES pelnom gembom, a przyjecie w b. ladnym
        hotelu.

        - na kazdyms stole na zmiane stal caly ogromny Losos w galarecie (b.dobry!!)
        oraz caly pieczony czy wedzony Indyk faszerowany owocami suszonymi (goscie
        sobie podbierali ze stolow Ci od ryby indyka Ci od indyka rybe ;-))
        - salatki (obrzydliwe kity z majonezem, nie bylo nic z sezonowych warzyw)
        - wedliny (zielone po 2 godzinach)
        - sledzie
        - pikle
        - pieczywa
        - na kazdym stole wysoka patera z roznymi owocami i ciastami (ciasta zeschniete
        z rozowymi i zielonymi kremami)

        Deser:

        - byl podobno tort ale ja gdzies wsiaklam wiec nie wiem czy dobry byl
        - plonace lody (fuj bo za slodkie)

        Dobry pomysl rodzicow Pana mlodego, kupili swiniaka i do masarni i zrobiony byl
        wiejski bufet i tu byla orgiaaaaa.....

        - pyszne kaszanki
        - wedzone balerony i poledwice, pyszna domowa szynka
        - naczosnkowane i jalowcowe kielbasy
        - smalec b. dobry z jabluszkiem i majerankiem
        - chleby domowej roboty (widac ze z jakiegos gospodarstwa, pieczone na lisciach
        chrzanu i na prawdziwym zakwasie)
        - domowe ciasta (pyszne serniki i baby)

        Na koniec imprezy dla gosci byly przygotowane folie aluminiowe i spozywcze do
        pakowania walowek. Moj stoli z imprezy wyniosl 1/4 bufetu wiejskiego, ktory to
        zapakowalam mama panny mlodej.

        No wiec moim zdaniem zaukup swiniaka i miesiwa to dobry pomysl, uwazam ze na
        weselach dobrym pomyslem sa np. wazy na podgrzewaczach z zupami, bufety z
        daniami cieplymi i w ogole popieram bufet oraz ewentualnie kilku kelnerow
        ktorzy obsluza starsze osoby. Jest to bardzo ekonomiczne, nie groza wypadki
        typy zawiany gosc wpadajacy na kelnera z taca, kelnerzy nie maja obledu w
        oczach przeskakujac miedzy stolikami i pytajac czy dla Pani kura czy schabowy?

        Salatek majonezowych unikaj bo sie mozna potruc, firmowe ciasta z kremami tez,
        jezeli sala bedzie klimatyzowana to galarety przetrwaja spokojnie.

        Aha, alkohol i napoje z przytoczonego wesela:

        - bar ekskluzywny z whiskey, baileys, martini, cognac, po jednej duzej butli
        - rodzice donoczacy wodke z koszykow
      • Gość: margo Re: menu na wesele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:35
        cieszę się że dzięki waszym podpowiedziom wiem cos więcej,dziekuję za
        praktyczne rady chciałam dodac że msza slubna jest o 18 godz.czekam jeszcze na
        podpowiedzi bo mam jeszcze sporo czasu i chętnie wysłucham rad osób bardziej
        ode mnie doswiadczonych w tej kwestii za wszystkie rady dziekuję
    • Gość: werbena11 Re: menu na wesele IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 12.01.05, 12:35
      Wklejam menu z naszego wesela (bylo w lipcu 2002, 2/3 gosci holenderskich, wiec
      menu typowo polskie aby godnie przedstawic nasz kraj): przepraszam, ze tak tego
      duzo

      MENU

      Godz.17.30 aperitif – oczekiwanie Młodej Pary
      woda,sok

      Godz.18.30
      Powitanie Młodej Pary przez rodziców chlebem i solą
      Toast – wino musujące
      Godz.18.45 – 21.00
      Zaproszenie na uroczysty obiad

      MENU
      Przystawka
      Kremowy pasztet z dzika podany na żelu jagodowym ze świeżymi owocami
      Ćiepłe bułki prosto z pieca
      Zupa
      Chłodnik ogrodowy z jajem podany
      Danie główne
      Zrazik wołowy , plaster rolady z indyka ,ziemnaczki szpikowane szynką ,kluski
      śląskie,kapusta modra
      Deser
      Lody ułożone na płatkach z ananasa polane gorącym sosem wiśniowym z bitą
      śmietaną

      Godz. 22.00
      Zimny bufet

      Sałatka z pomidorów z serem Mozzrella z bazylią i oliwą
      30porcji
      Deski z mięsami pieczonymi ( schab faszerowany śliwką
      wędzoną , karczek nadziewany czosnkiem,polędwica wołowa z grilla,)
      40porcji
      Deski z wędlinami ( szynka staropolska,kiełbasa wiejska,salceson,kabanosy )
      40porcji
      Deski z serami –galanteria
      30porcji
      Arlekin z łososia
      40porcji
      Deski z rybami wędzonymi ( łosoś ,pstrąg )
      30porcji
      Świeże warzywa (marchewka młoda,rzodkiewka,pomidorki koktailowe )
      z dipem pomarańczowym
      30porcji
      Bakłażany i cukinia zapiekane podane na zimno
      20porcji
      Bole z sałatką grecką
      40porcji
      Vol-au-vent z sałatką z kurczakiem wędzonym , ananasem,szczypiorkiem
      i sosem majonezowym
      30szt
      Smalec wiejski w bochnie chleba podany
      1szt
      Chleb wiejski
      2szt
      Drobne pieczywo
      100porcji
      Masło czosnkowe
      30porcji

      Owoce patera dekoracyjna
      Owoce świeże obrane –mandarynki,pomarańcze,maliny,kiwi,arbuz,melon 60porcji

      Podanie dania ciepłego
      Pierogi różne zapiekane
      2szt/osobę
      Bigos staropolski
      1/2porcji

      Godz.23.00
      Tort
      Kawa


      Godz.1.20
      Podanie pieczonego prosiaka z kaszą gryczaną i serem
      1szt
      Zupa grzybowa w chlebie
      1porcji


      Napoje własne
      Wino musujące
      Woda,sok,
      Piwo,wino białe i czerwone

      Cena końcowa po rabacie 145zł / osobę.
      Dodatkowo obiad dla muzyków i kamerzystów 5 osób x 45zł/osobę

      A dla gosci ulozylam na stolach wydrukowane menu w postaci rulonow z pozolklego
      papieru przewiazanych trawka (w dwoch jezykach):

      MENU

      Przystawka
      Kremowy pasztet z dzika podany na żelu jagodowym ze świeżymi owocami
      Zupa
      Chłodnik ogrodowy z jajem podany
      Danie główne
      Dwa zgrabne zraziki wołowe, plaster pysznej rolady z indyka, ziemniaczki
      szpikowane szynką, kluseczki śląskie ,kapusta modra i świeże warzywa
      Deser
      Wiśniowa igraszka, czyli lody ułożone na plastrach z ananasa, polane gorącym
      sosem wiśniowym z bita śmietaną
      Zimny bufet
      A w nim różne zimne smakołyki
      Ciepłe danie
      A w nim: Bigos wg tajemnej receptury z dodatkiem suszonych śliwek, grzybów i
      wina
      Micha pieczonych pierogów
      W nocy:
      Zupa z grzybów leśnych w piecyku chlebowym podana
      Pieczone prosie podane w całości z kaszą tarczaną i serem


      • thiessa Re: menu na wesele 12.01.05, 16:58
        Jesli chodzi o ciasta to zadnych z masa! W moich rodzinnych stronach do
        pieczenia ciast zamawia sie tzw. gospodynie i one pieka kompletnie
        niepraktyczne ciasta, pelno w nich tlustej masy i sa zbyt wysokie, jednym
        slowem nieporeczne. Moja mama bedac na kilku takich weselach stwierdzila, ze na
        moje sama woli upiec.
        • Gość: Marta Re: menu na wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:20
          na naszym weselu (właściwie kolacja w restauracji, jakieś 25 osób) było tak:
          zupa minestrone
          przystawki na stole: pomidory z mozzarellą i bazylią, sałatka grecka, typowe
          antipasti: sery, szynki, łososie, oliwki, winogrona
          potem na danie główne do wyboru był łosoś w białym sosie, i dwa rodzaje mięsek
          (chyba cielęcina i schab zapiekany pod szynką i pomidorami, ale nie pamiętam
          dokładnie bo mięsa nie jem:)
          pieczone ziemniaki,
          jakieś warzywa grillowane (typu papryka, bakłażan, cukinia)
          i jakieś na zimno (pomidory, sałata)
          do tego wino, wódka, woda, kawa z ekspresu do wyboru, herbata - wiadomo

          a tort byl smietankowy z malinami, z cukierni, dowieziony - mmmm
          skromnie a wytwornie:-))) potem, ok. 23, część rodzinnych gości poszła z nami
          do naszego domu, gdzie trwala impreza dla przyjaciol.
          to juz klasycznie, szwedzki stol, pelno zimnych dan, glownie kuchni balkanskiej
          i tureckiej, bo "catering" robila przyjaciolka z tamtych rejonow, do tego
          jakies cieple danie jednogarnkowe: ryba w sosie prowansalskim i leczo (wersja
          wege i dla miesozercow)

          potem i tak trzeba było jedzenie pakować do pojemników, zarowno z restauracji
          jak i z domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka