giezik 03.02.05, 21:22 wlasnie jest w tv i dla niektorych naszych rodakow to chyba moze byc szok. Mieso na goraca patelnie - 1 min, i na druga - 1 minuta. I na talerz. Krwisty i pyszny :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghe_72 Re: stek w Dziecku rosemary 03.02.05, 21:23 szok ? Mmmm rozmarzyłam sie. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: stek w Dziecku rosemary 03.02.05, 21:53 Nie zapominajmy o innych smakołykach: mus czekoladowy, przyniesiony przez sąsiadkę-satanistkę oraz surowe wątróbki, jedzone przez Mię Farrow, kiedy już jest w ciąży. To jeden z najlepszych filmów Polańskiego, tak poza wszystkim. M.in. ze względu na przecudowną muzykę Komedy. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: stek w Dziecku rosemary 03.02.05, 21:54 surowe wątróbki to już krok dla wtajemniczonych (choć znam takich, którzy zażywają) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: stek w Dziecku rosemary 03.02.05, 21:57 Mimo, że tatara uwielbiam, surowe wątróbki to już hard core i widząc swoje odbicie w tosterze w trakcie jedzenia tego specjału, zareagowałabym raczej jak Mia Farrow :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
el_padre Wontrupki 03.02.05, 22:22 Moja ex, ex, była tym karmiona tym przez dłuuugi czas chorując na żółtaczkę jako dziecko. Wątróbka rozbełtana z jajkiem. (?) Ale rozstaliśmy się nie przegryzając sobie tętniczek. A krwisty befsztyk z dobrego mięsa jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 babcia 03.02.05, 22:47 koleżanki z podstawówki wołała przez okno- obiad, chodź szybko, bo wątróbka ci skrzepnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Emko 04.02.05, 09:42 Dzięki, właśnie wyplułam pół filiżanki kawy na biurko i klawiaturę... Odpowiedz Link Zgłoś