kostruszka
17.02.05, 21:42
Będąc ostatnio w domu rodzinnym, zuwazyłam w spiżarni mojej mamy
zakamuflowaną butelkę. Okazało się, że jest to włoski olej z pestek winogron.
Moja radość nie trwała długo, bo jego przydatność do spożycia skonczyła się
prawie rok temu!!! Jakoś mi żal wylać... Jak myślicie, nie otruję się? A może
lepiej do kanału z nim? Kasia
P. S. Jest klarowny i ma piękną zieloniutką barwę (ale może to właśnie
świadczy o jego już zbyt dojrzałym "życiu wewnętrznym"?)