Gość: Bilala
IP: *.zgora.dialog.net.pl
12.03.05, 00:32
Najczęściej do spagetti sama robię sosy, ale właśnie jestem na odwyku,
odchudzam się, dieta drakońska, NIC nie wolno, a mąż jednak obiadu
potrzebuje. No i właśnie, użyłam do spagetti mięsa mielonego plus ten gotowy
sos boloński, a potem garnek i talerz poszły do zmywarki. W zmywarce były
jeszcze różne bezbarwne pojemniki plastikowe. Po cyklu zmywania okazało się,
że ten bezbarwny plastik został dość trwale zafarbowany na
marchewkowo/pomidorowo. Jaki z tego wniosek? No jasne, śliczny kolor sosu
pochodzi od dużej ilości jakiegoś świetnego barwnika. Gdyby pochodził od
pomidorów, nie byłby w stanie tak ufarbować tych pojemnieków (po domowych
sosach pomidorowych nic takiego się nie działo). Bardzo jestem ciekawa, jak
to się ma do naszego zdrowia, taka świetna farba.