Dodaj do ulubionych

Ceci - wymowa włoska

20.03.05, 02:30
Ceci (chickpea, garbanzo, gram pea, cieciorka) - jak się to wymawia poprawnie
po włosku - bo to chy6ba włoska nazwa?...
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.pool8248.interbusiness.it 20.03.05, 08:33
      Wymawia sie: "czeczi" ale te oba "cz" sa nieco zmiekczone. Tak jakby male
      dziecko wymawialo polskie "a cio to?" :)))
      • ampolion Re: Ceci - wymowa włoska 20.03.05, 15:21
        Tak, znamten dźwięk, istnieje w angielskim ("child"). Dzięki.
    • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 20.03.05, 23:17
      ceci wymawia sie "czeci" i kropka
      "cze" ja cze-kac
      "ci" jak ci-astko

      własnie po owym dziwnym sposobie wymawiania "ci" (wymienionym w drugim poscie )
      najłatwiej poznac Polaka..
      • elf Re: Ceci - wymowa włoska 20.03.05, 23:38
        Pozwolę sobie się nie zgodzić:) Twoim zdaniem, po włosku zestawienie liter "ci"
        czyta się jak po polsku - ciasto, nici itp? To ciekawa teoria:))) znaczy,
        cinque czytamy "ćinkłe"? cinema - "ćinema"? Wybacz, ale słyszałam wielu
        Włochów, znam ten język i jakoś wszyscy Włosi wymawiali zmiękczone "czinkłe" ,
        czinema", "cziligie", "ciaskuno" itp. itp.
        Ale nie przeczę, we Włoszech jest sporo dialektów i być może gdzieś się
        wymawia "ć". Choć ja raczej słyszałam wymowę regionalną zblizoną do "szi" -
        "szinkłe", "szinema".
        Twoją złosliwość " po tym najłatwiej poznać Polaka", pominę milczeniem, bo
        sobie tylko wystawiasz świadectwo:) Zwłaszcza że nie masz racji.
        • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 21.03.05, 11:36
          Nie będę na siłe probowała Ci udowodnić ,ze sie myslisz, bo nie ma to sensu..
          Ani licytowac sie które z nas zna lepiej włoski i kto ma wiecej przyjaciół
          Włochów..

          a moje stwierdznie ,ze łatwo Polaka poznać po tym jak wymawia niektóre dzwięki
          nie jest krytyką tylko stwierdzeniem faktu
          tak samo mozna poznać Włocha mówiącego po angielsku
          czy francuza po włosku
          :))

          • saskiaplus1 Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 12:07
            Zaciekawiona wątkiem o wymowie "ci" we włoskim udałam się po poradę do znajomej
            italianistki wtajemniczonej w zawiłości fonetyki zarówno italiano standard, jak
            i różnych dialektów. Zadziwiona moim pytaniem stwierdziła, że nigdy nie
            spotkała się w wymową typu "czeci" (w przypadku słowa "ceci"), choć nie
            wyklucza, że to możliwe w jakimś rzadkim, mało znanym dialekcie. W
            międzynarodowej transkrypcji fonetycznej bez wątpienia "ci" zapisuje się zawsze
            odpowiednikiem mniej więcej polskiego "czi" a nigdy "ci", więc nawet gdyby był
            to błąd, to całkiem międzynarodowy, a nie rdzennie polski i Polaka po tym nie
            poznasz...
            Jeśli marghe_72 będzie się upierać przy swojej wersji, będę musiała wspomnianą
            italianistkę przynaglić do weryfikacji swojego dyplomu i złożenia skargi na
            uczelnię, która ją tak niedbale wykształciła;)
            • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 21.03.05, 12:29
              oj w takim razie to ja muszę oddac swój dyplom :))

              mozemy sie spierac długo i namiętnie, faktem jest,ze trudno dyskutowac o
              dźwiękach na forum gdzie owych dźwięków nie słychać. Transkrypacja fonetyczna
              nie zawsze oddaje ów dzwięk

              ps. jesli mi powiecie ,ze mówi sie arriveder-Czi to faktycznie go oddam..;-)

              • saskiaplus1 Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 13:00
                Oj, no bo faktycznie to "czi" jest miększe niż nasze, ale w żadnym wypadku nie
                tak miękkie jak nasze "ci". Przyznasz chyba, że mówienie "czeci" brzmi
                zabawnie, bo oba te "c" powinny brzmieć mniej więcej tak samo, czyli
                miękkie "cz".
                A swoją drogą już dawno doszłam do wniosku, że nie ma co się za bardzo wczuwać
                w obcą fonetykę, bo i tak nam się nie uda uzyskać brzmienia "native", jeśli nie
                zaczęliśmy się uczyć języka od urodzenia. A ponieważ nie planuję kariery w
                wywiadzie, nie muszę brzmieć jak tubylec, więc generalnie dbam tylko, żeby moja
                wymowa w jakimkolwiek języku była w pełni zrozumiała, a nie
                genialnie "tubylcza".
                • marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 13:03
                  no właśnie, jest bardziej miękkie.. dlatego wg mnie jest znacznie blizsze
                  polskiemu "ci" niż "czi"..
                  • elf Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 13:50
                    No macie rację, dyskusja o wymowie jak się nie słyszymy jest bez sensu. Nie
                    chciałam Cie obrazić Marghe, jakoś odebrałam Twoja uwagę jako pewna złosliwość -
                    o, popatrzcie, Polacy nieuki zawsze będą mówić z polskim akcentem... widac się
                    pomyliłam, w internecie nie widać intencji:)
                    Ale wybacz, jeśli piszesz że mówi się "czeci", to ja chyba też bedę musiała
                    oddać mój dyplom:) Bo taka wymowa przypomina mi raczej slangowe wymawianie
                    polskiego słowa "trzeci". Ja tam wyraźnie we włoskich bardzo miękkie cz słyszę
                    i już!
                    ale się dyskusja językowa na forum Kuchania zrobiła, no no
                    • marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 13:55
                      Elf, nigdy nikogo nie zamierzałam urazić. To tylko moja obserwacja.
                      Polacy w specyficzny sposób wymawiają niektóre dżwięki, nie tylko po włosku (ja
                      np. z pewnoscia kaleczę angielski..) i mozna ich po nich poznac. I tyle :)

                      ale powiedz.. czy nie trrafia Cie coś jak słyszysz jak Polacy wymawiają
                      chociazby to arriverderci przez bardzo wyraźne czi na koncu?
                      • linn_linn Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 15:46
                        Moim zdaniem / "na tzw. ucho" / polskie "cz" jest najtwardsze, potem "ce", a
                        najbardziej miekkie "ci". Marghe ma racje: Polacy mowia po wlosku "twardo" i
                        dzieki temu mozna ich latwo poznac po wloskiej wymowie. Nie wiem dlaczego
                        mialoby to byc obrazliwe. Wymowa ta jest specyficzna, choc o niebo lepsza niz
                        osob angielskojezycznych czy Rosjan. Bardzo latwo odroznic tez wymowe wloska
                        Albanczykow, Francuzow, Hiszpanow... Ja przynajmniej nie mam z tym klopotow.
                • ampolion Re: Ceci - wymowa włoska 21.03.05, 16:20
                  Pozwólcie, że się włączę jako ten, który to wszystko niewinnie zaczął.
                  W języku angielskim jest wiele słowników "on line", na których można też
                  usłyszeć poprawną wymowę słowa, nawet w 2-3 wersjach. Czy wiecie o czymś takim
                  dla języka włoskiego? Może rowikła tę zagadkę?
                  A swoją drogą nie każdy słyszy ten sam dźwięk tak samo bo i słuch (muzyczny)
                  nie jest taki sam u różnych osób.
                  • Gość: gosc Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.pool8248.interbusiness.it 21.03.05, 17:39
                    Prosze bardzo:
                    academic.brooklyn.cuny.edu/modlang/carasi/site/pronuncia/pronuncia.html
                    • ampolion Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 03:00
                      Dobre!
                      • sigrun Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 09:45
                        Pozwólcie że i ja wtrącę moje trzy grosze. Nadmieniam iż nie chcę absolutnie
                        sprawiać wrażenia wyroczni jeśli chodzi o arkana włoskiej gramatyki. Jednak mam
                        nadzieję że posłuchacie opinii osoby, która ukończyła we Włoszech podstawówkę,
                        gimnazjum, liceum oraz uczelnię, ponadto jest starym smakoszem tudzież
                        miłośnikiem włoskiej kuchni regionalnej, więc chyba ma jakiekolwiek pojęcie o
                        "ceci" ;-PPP
                        Tak więc wymowa "ceci" jest bardziej zliżona do "czeczi" aniżeli do "czeci".
                        Owszem, to "cz" nie może być za twarde, ale też nie "ci" jak ciamajda:-)
                        Niestety odnoszę wrażenie, że w Polsce nadal pokutują stereotypy językowe (w
                        kwestii rzekomego zmiękczania) i wiele Polaków uparcie wymawia "perkje?",
                        "gjusto", etc.
                        Niestety nie mam zbyt dobrych doświadczeń z współpracą z polskimi Magistrami
                        Filologii Języka Włoskiego (tzw. tłumaczami przysięgłymi), chociaż znam trzy
                        doskonałe tłumaczki symultaniczne (bo często bywają we Włoszech). Ergo Marghe ma
                        rację, ale nie do końca. Pozdrawiam z ledwie ledwie zmiękczonym Arrivederci:-D
                        • sigrun Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 09:48
                          Przepraszam miało być zbliżona, a nie zliżona (trochę się głupio kojarzy...) i
                          "dżjusto" ;-P
                          • linn_linn Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 10:16
                            Czasem wymowa regionalna wypiera te wloska i trudno sie tego pozbyc. A tak w
                            ogole to trzeba sie po prostu wsluchac. Pisanie o tych roznicach nie zda sie na
                            wiele. Rownie dobrze mozna dyskutowac o kolorach.
                            • sigrun Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 10:39
                              Wymowa włoska to jedno a polskie wyobrażenie o włoskiej wymowie to drugie. Fakt
                              to trochę jak rozmowa ze ślepym o kolorach, ale myślę że tutaj chodzi o ogólnie
                              przyjętą potoczną wymowę, a nie o jakieś wydumane archaizmy.Tzn. nie regionalne
                              narzecze, ale język prasy, mediów, literatury powszechnej. Np. są jeszcze
                              lektorzy angielskiego, którzy usilnie wpajają że "the" czyta się "dze".
                              Tymczasem cały anglojęzyczy świat wymawia "de". "Dze" to może mówi jakiś
                              dekadencki brytyjski lord na wymarciu;-P
                              I tak oto poczciwa cieciorka stała się przyczyną zagorzałej debaty
                              lingwistycznej na skalę europejską:-DDD
                              • ampolion Re: Ceci - wymowa (już) angielsko-polska 22.03.05, 17:08
                                "The" wymawia się na wiele sposobów. Można dźwięcznie lub bez, może to być
                                także DI, zależy od sąsiednich słow i co się akcentuje. Natomist NIGDY nie
                                wymawia się jak polskie "dz" lub nawet do tego zbliżenie.
                                Pamiętam jak moja nauczycielka geografii kazała nam wymawiać Perth as Pers.
                                Ale to inna historia, te polskie wymowy (angielskie a jak polskie e, i jak
                                polskie i, y jak polskie y itd).
    • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 22.03.05, 09:52
      tak mnie naszło, moze ja po polsku owo "ci" zgrubiam ? :)))) i dlatego
      porównuję włoskie "ci " z polskim?:)

      • sigrun Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 10:17
        To tez zależy w jakim regionie przebywasz (wydaje mi się, że obecnie mieszkasz
        właśnie we Włoszech, prawda?) ergo z jakim akcentem jesteś osłuchana. Wszak
        mieszkańcy Sardynii słyną z twardej wymowy, "romagnoli" z kolei zmiękczaja i -
        jak to określam - "szyszają", toskańczycy wymawiają tzw. zamknięte samogłoski,
        natomiast w Apulii wymawia się samogłoski otwarte. Ja i tak nadal mam problemy z
        tymi samogłoskami, mimo czternastu lat stałego pobytu, ale moi toskańscy
        przyjaciele przywykli, że "la polacca" wymawia otwarte samogłoski i tyle;-P, a i
        tak większość brała mnie za sardynkę (nie rybę, naturalmente), bądź poprawniej -
        mieszkankę Sardynii:-))
    • Gość: saskiaplus1 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:44
      A ja myślę, że nie ma co mieć kompleksów odnośnie tego, czy wymawia się "c"
      wystarczająco miękko, czy jeszcze nie. Co to ma za znaczenie, jeśli nie jest
      się tajnym agentem podszywającym się pod tubylca? Tak czy inaczej, mówmy sobie
      dowolnie, byle nas dobrze rozumiano:)
      P.S. Nie chciałabym rozpętywać nowej wojny fonetycznej, ale czy upieranie się
      przy wymowie "the" jako "de" nie jest pewną prowokacją?;))
      • sigrun Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 10:58
        Podejrzewam że to tak jak w przypadku nieszczęsnych "ceci". Zawartość "dz" w
        "the" powinna być ledwie wyczuwalna. Na co komu takie "dze" jak dzban? Ale nie
        będę się wymądrzać, wszak nie uczęszczałam do brytyjskich szkół:-))) Jak widać
        nie jestem "trędna":-D
        Z resztą, wymawiajta se jak chceta to "ceci". Tyko błagam, żadnych "latte
        maczcziato", "bruszczetta", "Czikko", "Lambordżini", "Autobianczi" oraz "Fjat
        Sztilo":-((((( bo zwrócę frittatę;-P
        • marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 11:00

          i niocczi (gnocchi)
          i latte' z akcentem ..
          • sigrun Re: Ceci - wymowa włoska 22.03.05, 11:11
            Och tak, tak. Caffe latte koniecznie tak zblazowanie, z francuska "caffee'
            lattee'".
            Kiedyś o tym pisałam, ale przytoczę ponownie. Znajoma przyjechała odwiedzić mnie
            we Włoszech. W barze zamówiła "caffe' capuccino" przekonana że to rodzaj kawy -
            tak ją uczono w Polsce - i dostała kawę oraz capuccino. Była bardzo zdziwiona:-DDD
          • Gość: ampolion Re: Ceci - wymowa włoska IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 22.03.05, 17:11
            Atutaj w NY włosi wymawiają "njoki"
            • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 22.03.05, 20:33
              no powiedzmy :)
              njokki (cały język lezy heheh na podnbiebieniu przy wymawianiu dźwięku nj/ń) -
              bez rozdzielania obu K

              Ogólnie nie rozdzielamy liter występujących podwójnie :) tylko je przeciagamy

        • lis_ka Re: Ceci - wymowa włoska 25.03.05, 08:34
          Tyko błagam, żadnych "latte
          > maczcziato", "bruszczetta", "Czikko", "Lambordżini", "Autobianczi" oraz "Fjat
          > Sztilo":-((((( bo zwrócę frittatę;-P


          :-)))))
          bruszczetta jest moim faworytem w tym zestawie!
    • ampolion Re: Ceci - wymowa włoska 23.03.05, 02:29
      Dajmy spokój czirakizmom (cirakizmom?).
      • elf Re: Ceci - wymowa włoska 24.03.05, 16:38
        Moze nawet - szirakizmom:)
        A powiedzcie, italofile w Polsce bywający lub mieszkający, co robicie w
        polskich restauracjach uparcie serwujących margeritę i fungi? Albo makaron
        pene:) (to jest nawet zabawne:-)))))
        Kreślicie po menu? Bo ja czasem miałabym ochotę;-) Bo jesli ja nie znam jakieś
        języka, to go nie używam, a w wielu polskich pizzeriach mają to w nosie.
        • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 22:02
          elfie :)
          juz kiedys poruszałam te kwestię..
          Problem polega na tym, ze czesto (nie zawsze) błedy językowe idą w parze z
          błedami w kuchni :(

          Co robie? Coraz rzadziej chodze do włoskich knajpek :))

          Dla scisłosci - nie tyle z powodu błedów .. co monotonnosci serwowanego tam
          jedzenia. Większosc włoskich knajpek serwuje to samo..

          Wiekszosc serwowanych dan mozna z powodzeniem zrobic samemu w domu.. znacznie
          taniej
          • linn_linn Re: Ceci - wymowa włoska 25.03.05, 11:08
            Tez tak uwazam: diabel tkwi w szczegolach. Jesli wlasciciel firmy nie zadal
            sobie trudu sprawdzenia wloskich nazw / inna sprawa, ze powinien je znac /, nie
            mam zaufania do jego profesjonalnosci. Tym bardziej, ze nie jest do tego
            konieczny tlumacz przysiegly. Wystarczy osoba znajaca wloski. Poza tym zawsze
            trzeba sie liczyc z koniecznoscia, ze jakis Wloch moze tam zajrzec. Krotko
            mowiac, jest to brak szacunku do gosci.
    • ampolion Re: Ceci - wymowa włoska 24.03.05, 23:38
      marge: pytanie nieco uboczne. Czy we Włoszech trzeba w restautacji wszystko
      zamawiać oddzielnie, pasta, mięso, jarzyny aby mieć normalne, kompletne danie?
      Bo tak to często bywa tutaj w NY.
      • marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska 24.03.05, 23:43
        oddzielnie
        to znaczy na pierwsze danie mozesz wybrac makaron, ryz lub zupe (spłycam)
        na drugie - mieso lub rybę.. a oddzielnie zamawiasz tzw Contorno - czyli
        warzywa.. (frytki to tez warzywo:)
        • lis_ka Re: Ceci - wymowa włoska 25.03.05, 08:36
          a jak powiedzieć Caffe Vergnano?
          • Gość: marghe_72 Re: Ceci - wymowa włoska IP: *.acn.waw.pl 25.03.05, 11:38
            powiedzmy,ze tak: kaffffe' (heheh) werniano (tyle ze to ni/ń jest wymawiane z
            jezerkiem przykejonm do podniebienia:)))))) - a nie dotykającym czubkiem
            podniebienia
            • lis_ka Re: Ceci - wymowa włoska 26.03.05, 10:25
              dziękuję:)
              To "ń", takie jakby mi się gnioccho przyczepił do podniebienia?;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka